Audiohobby.pl

Audio => DIY => Wzmacniacze => Wątek zaczęty przez: atmeg w 31-10-2012, 22:17

Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 31-10-2012, 22:17
Witam . Kwestią czasu było założenie tego tematu na Adiohobby . Temat jest poświęcony wysokiej jakości wzmacniaczowi dla słuchawek dynamicznych w układzie zbalansowanym .
Zasadnicze pytanie brzmi ? Czy jest możliwe zbudowanie w miare prostego wzmacniacza który nawiąże walke co do jakości reprodukowanego dzwięku z drogimi firmowymi wzmacniaczami? Wątek jest umieszczony w DIY ponieważ będzie dotyczył konstrukcji przeznaczonej do powielenia przez miłośników DIY oraz słuchawkowego słuchania :)
Na dziś wpis jest można powiedzieć pilotażowy ale nie do końca .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: majkel w 01-11-2012, 01:24
Wzmacniacz symetryczny to przeważnie dwa wzmacniacze niesymetryczne działające mostkowo, gdzie jeden pracuje z sygnałem odwróconym, a drugi z sygnałem w fazie zgodnej. Można więc powiedzieć, że wzmacniacz symetryczny robi to samo, co niesymetryczny, tylko używa do tego drugie tyle elementów (czytaj: źródeł zniekształceń).

Mostkowanie to fajna rzecz, bo pozwala uzyskać czterokrotność mocy wyjściowej przy tym samym napięciu zasilania. Wadą jest podwojenie impedancji wyjściowej. Niemniej ta pierwsza cecha to zaleta dlatego, że chętnie stosowane wzmacniacze operacyjne nie trawią więcej niż +-18V napięcia zasilania, co w trybie niesymetrycznym da w porywach 12V skutecznego napięcia wyjściowego - zakładając, że bufor wyjściowy jest wtórnikiem.

Najwięcej sensu ma wzmacniacz symetryczny pracujący z symetrycznym źródłem. Nie trzeba wtedy stosować odwracania fazy do popędzenia wzmacniacza sygnału odwróconego.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: Mirek19 w 01-11-2012, 07:43
Pewnie autorowi chodzi o tą aplikację http://www.audiostereo.pl/headphones-balanced-amplifier-merqury-wzmacniacz-dla-sluchawek-z-wyj-zbalansowanym_95677.html
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 01-11-2012, 19:58
Atmeg,co twoim zdaniem można ugrać w sprawie słuchawek dzięki torowi w pełni zbalansowanemu?
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: Dj w 01-11-2012, 20:20
almagra
mi kiedyś wyszła inna charakterystyka słuchawek w systemie zbalansowanym, różniła się znacząco od tej z systemu niezbalansowanego
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 02-11-2012, 17:16
Cześć , przepraszam , założyłem temat i milcze :) .
...
Układ wzmacniacza jest rzeczywiście tym z linku podanego przez któregoś z forumowiczów powyżej.
Padło kilka wypowiedzi w temacie ale dziś za co przepraszam nie odpowiem , raczej postaram sie napisać coś o moich motywach związanych z powołaniem do życia tego wątku .
Osobiście mam przeczucie że układ nie spodoba sie :) Z jakiego powodu ? Głównie dlatego iż nie nie zaliczam się do dobrych mówców czy też pisarzy .Ale to nie może być powodem aby układu nie przedstawić .
Więc- zebrałem się w końcu do testowania układu i dopracowania , dotychczas przedstawiłem w tamtym temacie (na audistereo)jedynie zarys , układ podstawowy działający ale napewno mocno nie zoptymalizowany . Więc co dzieje sie w tej kwesti :
- zamontowałem dwa transformatory po 10wat 2x12V co daje niezależne zasilanie po prostownikach jakieś 30V .
-mostki prostownicze z szybkich diód , zaszalałem ale nie sądze aby to zaszkodziło układowi.
- radiatory dla tranzystorów oraz ewentualnych stabilizatorów zasilania .
-całość zamontowana na płycie mdf z powodu wygody do dalszych eksperymentów .
- po 2 godzinach odsłuchu tamtego wcześniej opublikowanego układu ale w nowym otoczeniu a dokładnie niezależne zasilacze kanałów L i P nieco lekkomyślnie założyłem ten temat a dokładniej troszke za wcześnie :)Myśle że powinniście to zrozumieć że wystąpiły jakieś powody ku temu.
- dziś , montuje ten układ z innymi wartościami rezystorów i troszke zmienionym schematem ale nie na PCB lecz w montażu przestrzennym , nie obyło sie bez dymu (żle ustawiony wstępnie potencjometr podający napięcie biasu na tranzystor) .
....



Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 02-11-2012, 18:39
No dobra , dziś siedze przed kompem i słucham muzyki , Moby -album Play .
....
"Wzmacniacz symetryczny to przeważnie dwa wzmacniacze niesymetryczne działające mostkowo, gdzie jeden pracuje z sygnałem odwróconym, a drugi z sygnałem w fazie zgodnej. Można więc powiedzieć, że wzmacniacz symetryczny robi to samo, co niesymetryczny, tylko używa do tego drugie tyle elementów (czytaj: źródeł zniekształceń)."
Nie spostrzegaj tego co napisze jako czegoś co jest przeciw tego co Ty napisałeś . Prosze o to aby moje wpisy , wypowiedzi widzieć jedynie w kontekście moich wypowiedzi , w żadnym wypadku nie należy tego traktować w wymiarach zwalczania wypowiedzi innej osoby !!!!:) tO BARDZO WAŻNE !!!!.
tAK ZGADZA SIE  w najczęstszych przypadkach to dwa wzmacniacze wysterowane w przeciwnych fazach sygnału .
...
wzmacniacz symetryczny to nieto samo co pojedyńczy wzmacniacz , dlaczego? zachodzą inne powiązania w sprzężeniach zwrotnych , inny rozkład prądów , inna praca zasilacza , zgodzisz sie z tym że jednak sytuacja jest inna ?
....
Teraz w kwesti tego mojego wzmacniacza , to oczywiście nie jest wzmacniacz mostkowy . Jest to wzmacniacz na pojedyńczym tranzystorze mocy ale wykorzystującym różnicowy poziom sygnału pomiędzy kolektorem a emiterem tak dla uproszczenia nazywając wyprowadzenia tranzystora . W tym układzie niema dwóch wzmacniaczy , dwóch elementów aktywnych sterowanych w przeciw fazie lecz wykorzystuje sytuacje iż tranzystor na głównej lini zasilania wytwarza dwa sygnały + i -  i można je wykorzystać do napędzenia słuchawek .Oczywistą konsekwencją
jest to że do połączenia stereo jest potrzebnych 4 przewody łączące słuchawki z wzmacniaczem .


Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 02-11-2012, 19:22
Einstein mówił , spokojnie to jedynie teoria :)
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 02-11-2012, 19:24
To co podajesz jest to stopień mocy w konfiguracji WE z ujemnym prądowym sprzężeniem zwrotnym przez oporność obciążenia.Bardzo dobry pomysł pod warunkiem dobrania stopnia sprzężenia zwrotnego przez precyzyjny dobór oporności emiterowej!Trzeba optymalizować na słuch z konkretnym przetwornikiem!Polecam.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 02-11-2012, 19:28
Pamiętać należy,że jest to oczywiście stopień Single Ended i występuje znaczna zależność brzmienia od polalryzacji przetwornika.Jedna z nich jest prawidłowa.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 06-11-2012, 22:59
almagra@
generalnie to co napisałeś jak najbardziej . Na dziś testuje układ z rezystorami w kolektorze i emiterze drutowymi 10W 27om oraz napięciem zasilania stopnia mocy , okazuje sie że napięcie zasilania ma bardzo duży wpływ na brzmienie układu jest to związane z wydolnością prądową oraz impedancją wyjciową wzmacniacza .Układ nieżle pracuje już od 12v zasilania ale zwiększając napięcie ( bias ustawiany tak aby na tranzystorze było 1/3 UZas) obserwuje sie poprawe w większości aspektów dzwiękowych .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 07-11-2012, 01:02
Każdy element wzmacniający wykazuje lepszą liniowość dla wyższych napięć pracy.Przy jakim stosunku opornika emiterowego do kolektorowego najlepiej działa?
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 07-11-2012, 23:38
>> almagra, 2012-11-07 01:02:11
Przy jakim stosunku opornika emiterowego do kolektorowego najlepiej działa?
...
Obecnie w układzie jest 1/1 , po 27om . W stosunku do schematu zamieszczonego na AS zrezygnowałem z dodatkowego rezystora w obwodzie kolektora ( rezystor od strony + zasil. za nim był kondensator do masy i dopiero zasadniczy rezystor kolektora 40 om przy czym tamten układ zasilałem z słabiutkiego zewnętrznego zasilacza stąd 40omowe rezytory  ).
Jestem na etapie dopracowania zasilania i nie testowałem jeszcze doboru stosunku tych rezystorów .
..
 Mam dwa transformatorki po 10 wat2x12V , i wystąpił problem którego sie nie spodziewałem .Chcąc utrzymać w układzie wartości tych rezystorów 27om oraz napięcie zasilania 24volt stabilizowane okazało się iż trzeba  mieć spore wartości kondesatorów z zasilaczach przed układem stabilizacji , wstępnie zamontowalem po 2000uf i tętnienia były zbyt duże dla stabilizatorów , chwilowo więc układ stabilizatorów wyregulowałem aby mieć stabilne +17V .
...
:) nie pracuje nad tym układem w ekspresowym tempie , 10min lutowania potem kilka godzin słuchania .na tym etapie odsłuchy są już przyjemne .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 07-11-2012, 23:54
PS Dotarło do mnie :) dlaczego w klasowych wzmacniaczach słuchawkowych są stosowane stosunkowo mocne transformatory , zdawałoby sie przewymiarowane .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 08-11-2012, 00:42
Chopie,nie idź w prunt ino w napiencie i zwiększ te rezysty pieronie!
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 08-11-2012, 00:56
Przy powiedzmy 1A i 20V e-k obsłuży kolumnę...Dla słuchawek może być rzędu 100mA.. Ale pod powiedzmy 50-100V. W dużym przybliżeniu,moc zależy od prądu i napięcia,a zniekształcenia tylko od napięcia.Przy niskim prądzie nic Ci tam nie będzie buczeć w zasilaczu,a słuchawki zabrzmią znacznie lepiej.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 08-11-2012, 01:49
>> almagra
...
Przepraszam że dziś już nie odpowiem , zmęczony jestem porą i testami ale zupełnie innego układu elektronicznego nie związanego w niczym z ąudio , czyli z czegoś na chleb trzeba zarobić.
Słucham sobie na tym swoim wynalazku słuchawkowym i trafiłem na tubie świetny miks lubianej przeze mnie kapeli
Beastie Boys . Nie mam pojęcia kto ale świetnie wmiksował w ich numer Herbie Hancocka i inne klasyki /
Link    
&feature=fvwp
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 09-11-2012, 19:17
>> almagra
Przy powiedzmy 1A i 20V e-k obsłuży kolumnę...Dla słuchawek może być rzędu 100mA.. Ale pod powiedzmy 50-100V. W dużym przybliżeniu,moc zależy od prądu i napięcia,a zniekształcenia tylko od napięcia.
...
Ok , ale .... tu pisze w oparciu o słyszalne różnice pomiędzy wersją tego wzmacniacza z rezystorami 40omowymi a 27 omowymi , niskie rejestry są oddane lepiej:dokładniej to nie tyle wiecej basu co silniejsze zaznaczenie pasma poniżej 60hz)  oraz to co zwie sie "powietrzem" "mikrodetale" w wersji 27om /17V wypada lepiej niż w wersji 40 om /24V . Aby nie było niejasności pisze o sytuacji proporcjonalnego rozłożenia mocy po 1/3 na 2 rezystory (w kolektorze i emiterze ) oraz na tranzystorze .
almagra - pozwolisz że jeszcze powalcze z zasilaczem :) jeśli nie uda sie dociągnąć do 24V zasilania to mam jeszcze trafko 24V /80W tyle że jedno . W każdym razie poprostu chce to posprawdzać bo jest oco powalczyć :)
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 09-11-2012, 19:31
PS pisze o zasilaniu 32omowych słuchawek , w przypadku słuchawek o wyższej impedancji sytuacja oczywiście wygląda inaczej i trzeba układ przeskalować pod względem stosunku napięcia do prądu .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 09-11-2012, 19:49
Tak przy okazji ciekawi mnie jeden aspekt terminologii - wzmacniacz zbalansowany .
Czy terminu tego można użyć tylko w przypadku wzmacniacza o konstrukcji symetrycznej cześci dostarczającej sygnałów +/- . czy tez jest to termin określający wszelkie konstrukcje dostarczające sygnał +/-  nie obejmujące prądem wyjściowym obwodu masy zasilania i nie korzystające z transformatora wyjściowego?
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 09-11-2012, 22:31
Fotka stwora.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 11-01-2013, 21:20
Odświeżenie tematu .
Generalnie podstawa układu czyli końcówka "mocy" zdołała wykrystalizować sie w procesie prób . W miedzyczasie w wyniku katowania padł mi przetwornik słuchawek . Nie z powodu testowanego wzmacniacza lecz z powodu drastycznego przekraczania przeze mnie dopuszczalnych mocy dla tych przetwornikow .Nominalnie 100mW a bywało przez dłuższy czas 300mW , ukruszył sie przewodzik od cewki .
Na dziś kombinuje coś z przekładką przetworników , ogólnie pisząc pracuje nad słuchawkami .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: Mirek19 w 14-01-2013, 08:29
To jak teraz wygląda schemat tego układu ?
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 14-01-2013, 10:19
Wzmacniacz zbalansowany to synonim wzmacniacza mostkowego.Strony takiego mostka mogą być pp lub se.W świetle moich doświadczeń efekty stosowania toru zbalansowanego są gorsze niż niezbalansowanego.Prawdopodobnie odpowiada za to asymetria parametrów obu torów składowych.Być może mostkowanie kiepskich wzmacniaczy składowych daje jakieś aspekty pozytywne np.kasowanie zakłóceń z kabla,albo zasilania.Mostkowanie dobrych wzmacniaczy powoduje jednak pogorszenie szczegółowości przekazu.Dwa razy więcej elementów,a brzmienie gorsze.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 14-01-2013, 10:21
No i nie wolno rozdwajać zasilacza,co widzę na fotografii.Bardzo łatwo tego dowieść łącząc plus z plusem obu wzmacniaczy.Stereo poprawi się.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 14-01-2013, 10:22
No i elektrolity surowo wzbronione.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 14-01-2013, 10:30
>> almagra, 2013-01-14 10:22:49
>> No i elektrolity surowo wzbronione.

Dlatego może jednak proste mostkowe SE? Tam elektrolity są wyłącznie w zasilaniu i są wyłącznie filtrujące zasilanie. ;)

Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 14-01-2013, 10:37
Jeżeli zastosujesz obciążenia dławikowe odetniesz wpływ elektrolitów na brzmienie.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: Cypis w 14-01-2013, 18:06
>> almagra, 2013-01-14 10:37:16
>> Jeżeli zastosujesz obciążenia dławikowe odetniesz wpływ elektrolitów na brzmienie.

Racja. Jednak to nadal jest nieliniowy element w torze audio. BTW. Jakie to powinny być impedancje.

Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 14-01-2013, 20:31
Można linearyzować rdzeń.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: w 14-01-2013, 20:32
Ty nie linearyzuj , tylko zajrzyj w pogaduchy. Jestes wywołany :)
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 18-01-2013, 20:10
>> Mirek19, 2013-01-14 08:29:25
To jak teraz wygląda schemat tego układu ?
....
Na dziś układ przedstawia sie jak na tym rysunku .
Nadal nie uważam tego układu jako dopracowanego jednak brzmienie nie kij dmuchał i nazwa tematu jak najbardziej
stosowna .
Napięcie zas wzmacniacza 15v ze względu na to iż transformatorki które mam  nie wyrabiają sie , jest to wzmacniacz klasy A i potrzebuje troszke prądu . Docelowo 24V.
Proporcje rezystorów w "kolektorze" i "emiterze" tranzystora nie muszą być takie jak na schemacie , są różnice w brzmieniu i należy to dopasować do : słuchawek , preferencji . Dla słuchawek o wyższej impedancji można zwiększyć proporcjonalnie  sume tych rezystorów .Poza tym dodałem diode zenera 12V ponieważ kilka razy podczas podłanczania wzmacniacza uszkodził sie tranzystor , po uzupełnieniu układu diodą problem przestał istnieć , nie dostrzegłem żadnych zmian w brzmieniu po włączeniu w układ diody zenera .
....
Zachęcam do wykonania nawet w najprostrzych "deskowy" wersjach :).
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 18-01-2013, 20:21
>> almagra, 2013-01-14 10:21:56
No i nie wolno rozdwajać zasilacza,co widzę na fotografii.Bardzo łatwo tego dowieść łącząc plus z plusem obu wzmacniaczy.Stereo poprawi się.
...
zauważyłem że piszesz o tym już nie poraz pierwszy . W moich odczuciach słuchowych nie potwierdza sie to .
Mam osobiste wrażenia iż niezależne zasilacze niczego nie pogarszają a raczej poprawiają . Różnice nie są jakieś wielkie ale jednak są. Być może zależy to od konkretnego wzmacniacza , w tym przypadku w klasie A przy sporym poborze prądu korzystne jest stosowanie niezależnych zasilaczy dla kan. L,P ? Nie uważasz ?
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 18-01-2013, 21:20
co do elektrolitów w torze .... ktoś określi co ma większe znaczenie : topologia układu czy elektrolit w torze ? :)
Kiedyś w jakimś temacie na AS poprosiłem aby stworzyć zestawienie z proporcjami dotyczące jakie elementy mają jaki wpływ , chociaż temat dotyczył właśnie wpływy różnych elementów to autorzy tematu byli zainteresowani jedynie w pisaniu że jakiś tam rezystor czy kondesator to brzmi tak czy tak ale jak ognia bali sie określenia jaki to jest procentowy wpływ na jakość układu :) . Jest mnustwo wypowiedzi w necie że kondesator elektrolityczny to jest coś złego w torze jednak niema wypowiedzi w jakim stopniu jest zły i jak sie to ma do innych cech układu , np.  samego schematu , według tych ludzi stare wzmacniacze nie powinny w ogóle grać , także stare głośniki nie powinny grać .
Więc ciągle sie słyszy teksty że jakieś tam element niegra jednak osoby które wypowiadają takie teksty spierdzielają przed określeniem w jakim stopniu taki element nie gra :)
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 18-01-2013, 21:25
Wręcz kultowe wypowiedzi jak to przenieść sie w HiEnd po wymianie kondesatorów .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 19-01-2013, 00:43
W przypadku dwóch zasilaczy pojawia się wpływ różnicy parametrów obu zasilaczy na fazy sygnałów,co owocuje pogorszeniem efektu stereo.Zwłaszcza w przypadku wzmacniaczy słuchawkowych,gdzie stereofonia jest kluczową sprawą.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 21-01-2013, 01:06
Kondensator elektrolityczny nie jest doskonały i na nim są różne rezystancje: bierne i czynne i modulujące ze sobą jako odpowiedź na impulsy obciążenia. Dokładniejszych kondensatorów elektrolitycznych i takich jak prawdziwie promieniowe niema i są nieosiągalne, dlatego dobre zasilanie polega na stosowaniu bloków kondensatorów elektrolitycznych np. 2200uF w ilości około 9sztuk i aby pomniejszyć ich szkodliwe indukcyjności czynnych elektrod dodaje się kondensatory ERC np. 5x220uF, oraz można dodać kondensator ceramiczny 3uF i taki filtr kondensatorowy może dobrze zasilić dwa kanały wzmacniacza słuchawkowego lub wzmacniacza mocy. Wiadomo najkrótsze elektrody bloku kondensatorów są też węzłami prądowymi i napięciowymi dla układu wzmocnienia. Brak kondensatorów pogarsza działanie wzmacniacza słuchawkowego i zasilanie śmieci sygnał wyjściowy, a dodatkowo także śmieci brak węzłów.
Zasilacze pracują na głębokim sprzężeniu zwrotnym i właściwie zasilanie symetryczne jest do siebie podobne i nie wnosi dużych zniekształceń, tym bardziej dla dobrego i złożonego filtru kondensatorowego z węzłami prądowymi.
Nie wiem dlaczego wzmacniacze słuchawkowe tak skromnie są traktowane i sam wiem że prosty układ bez większego sprzężenia zwrotnego nie może wiernie wzmacniać sygnał audio i dlaczego szukać takiej prostoty układu, skoro jest to kl.A i są to łatwe do wykonania rzeczy i stosując ekrany i węzły i dobre zasilanie niema co żałować części i sprzężenia zwrotnego, bo to nie jest przeciwsobna końcówka stopnia mocy.
Same tranzystory MOSFET nie najlepiej się nadają pod względem liniowości początkowych prądów drenu i dlatego wzmacniacz słuchawkowy na tr. BD354 mniej się grzeje i taki układ wzmacniacza słuchawkowego na forum podałem i ma zasilanie 2x18.5V i jest uniwersalny i też dobry do sterowania końcowego stopnia mocy .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-01-2013, 20:37
>> almagra, 2013-01-19 00:43:08
W przypadku dwóch zasilaczy pojawia się wpływ różnicy parametrów obu zasilaczy na fazy sygnałów,co owocuje pogorszeniem efektu stereo.Zwłaszcza w przypadku wzmacniaczy słuchawkowych,gdzie stereofonia jest kluczową sprawą.
....
w przypadku stosowania tego samego zasilacza dla dwóch ukladów zachodzi znaczne zjawisko przesłuchu międzykanałowego ponieważ układ zasilacza nie jest układem idealnym a więc pobór prądu dla jednego z kanałów wpływa na poziom zasilania drugiego kanału . Stąd lepiej jest zastosować dwa zasilacze . Nie ja to wymyśliłem , To jest coś czego nie podważają na świecie , rozumiem że Ty masz inną koncepcje , koncepcje oferowania czegoś gorszego ?:
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-01-2013, 20:40
Ps .tańszego .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-01-2013, 20:43
cin157
...
a ty to daj jakąś fotke czegoś co działa !
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: patrykvel w 27-01-2013, 20:50
Atmeg--> Przestan byc zgryzliwy i sluchaj rad mistrza, dzieki jego pomocy zrobisz najlepszy wzmacniacz we wszechswiecie! A efektem ubocznym tego wzmaka bedzie zapewne produkcja zlota. ;)
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-01-2013, 21:18
>> patrykvel, 2013-01-27 20:50:46
Atmeg--> Przestan byc zgryzliwy i sluchaj rad mistrza, dzieki jego pomocy zrobisz najlepszy wzmacniacz we wszechswiecie! A efektem ubocznym tego wzmaka bedzie zapewne produkcja zlota. ;)
,,,,,,
Wybacz ale mi nie przyświeca idea zdobycia złota ...(nie zamierzam produkować wzmacniaczy ) Natomiast jak najbardziej chce zrobić dobry wzmacniacz słuchawkowy który będzie udostępniony dla innych dyimaniaków .
aby ocenić realnie na jakim jestem etapie zmontuj ten ostatni schemat i posłuchaj a będziesz wiedział .I ...
:) napiszesz co usłyszałeś! Kol Almagra napewno nie lekceważe  poprosto dyskutujemy ... pozdrowionka .  
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-01-2013, 21:22
>> patrykvel , jeśli zmontujesz ten układ będziesz mógł napisać np. że to kiepski wzmacniacz , lub że dobry .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 28-01-2013, 14:27
Atmeg,Kolego miły,przesłuch międzykanałowy?Kto go kiedykolwiek słyszał?To powtarzanie bzdur.Jeżeli jest to na takim poziomie,że go nie słychać.Natomiast różność zasilaczy słychać,oj mocno.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 20-02-2013, 22:21
Atmeg,Kolego miły,przesłuch międzykanałowy?Kto go kiedykolwiek słyszał?To powtarzanie bzdur.Jeżeli jest to na takim poziomie,że go nie słychać.Natomiast różność zasilaczy słychać,oj mocno.
....
Wiesz dobrze że nikt nie słyszy przesłuchu miedzy kanałami ale część osób słyszy albo odczuwa pozycjonowanie instrumentów .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 20-02-2013, 22:40
część czytających  może odbierać ten temat jako nieudolna próba zabłyśnięcia na forum pseudo konstruktora wzmacniaczy ... :) w sumie nie zdziwiłbym sie bo... ja nie jestem konstruktorem wzmacniaczy .Ja nie wiem jak to działa ja to tylko zrobiłem ! .
....
Mam poważny problem . Dotyczy oceny jakości reprodukowanego dzwięku przez ten układ .Nie ulega wątpliwości że ten dzwięk wybija sie ponad przeciętność ale ... no właśnie ,na ile ? ostatnio zamowiłem kita nieżle rekomendowanego wzmacniacza słuchawkowego głównie dla celów porównawczych .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 20-02-2013, 22:41
Almagra , pewnie zgodzisz sie ze stwierdzeniem że Diabeł tkwi w szczegółach , nie technicznych a brzmieniowych !
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 20-02-2013, 22:56
tak zupełnie od innej strony to musze przyznać że bardzo żle prowadze temat tej konstrukcji . Przedstawiłem na innym forum jeden schemat wstępny i choć od dawna układ uległ zmianom nawet nie znalazłem czasu na zamieszczenie aktualnego schematu .Ale także napisze że układ wzmacniacza nie leży w szufladzie , słucham na nim muzyki na codzień i szukam jak najlepszych rozwiązań układowych.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 21-02-2013, 01:25
Jeden z zespołów które kształtowały mój muzyczny świat .
THE MOODY BLUES -- Days Of Future Passed -- 1967      

Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: w 21-02-2013, 02:12
Atmeg - wypad do innej zakładki. A w ogóle to gratuluję poznania.
Moody to jednak nie koniecznie Satyna - nie?
Ponadczasowa muzyka, za 50 lat LZ i Purple sie nie obronią, a takie Moody - jak najbardziej.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 21-02-2013, 13:19
Na jednej z pierwszych własnym sumptem na Grundigu nagrywanych Stilonek miałem tego Moodyblusa,a po drugiej Na dworze Karmazynowego...no i piętnaście lat.kurka wodna,się porobiło...
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-02-2013, 20:20
Wiec jak wspomniałem zamówiłem dobrze rokujący wzmacniacz dla porównania z tą moją konstrukcją .
Jest  to wzmacniacz z tematu audiostereo  "Wzmacniacz słuchawkowy ze sprzężeniem prądowym Knutt H. Nygaard - HDP01 " układ już uruchomiłem , w tym momecie musze napisać jasno słowa podziekowania dla kolegi Muzg z forum audiostereo za bardzo rzetelne prowadzenie tematu oraz terminowe wywiązanie sie w stosunku do uczestników zamówień. Gość jest godny !.
Wzmacniacz Knutt uruchomiłem w prowizorycznych warunkach (zasilacz)jednak już czuje sie że to konstrukcja nie w kij dmuchał , :) tak usmiechne sie ale brzmieniowo nawiązał ten Knutt walke z moim "wynalazkiem" .
W tym momecie napisze że jeśli ktoś z czytających temat i umiejących lutować szuka jakejś godnej konstrukcji wzmacniacza słuchawkowego  to naprawde polecam ten wzmacniacz Knutt . Ktoś może zapytać ..... a dlaczego nie polecasz swojej konstrukcji ?Odpowiedz brzmi - zawsze polecam polutować moją konstrukcje aby samemu przekonać sie .Nigdy nie będe szukał reklamy !:) szybciej z zareklamuje inny dobry wzmacniacz Diy!!!:)
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-02-2013, 20:26
egon
Atmeg - wypad do innej zakładki. A w ogóle to gratuluję poznania.
Moody to jednak nie koniecznie Satyna - nie?
Ponadczasowa muzyka, za 50 lat LZ i Purple sie nie obronią, a takie Moody - jak najbardziej.
....
obawiam sie że przeceniasz mnie , mógłbym nie sprostać twoim oczekiwaniom , nie mówie że nie możemy pogadać ale idzie o kwestie że być może bierzesz mnie za inną osobe znaczy ,,,, obawiam sie ze  nie dotrzymam tobie kroku.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 27-02-2013, 20:33
almagra .
2013-02-21 / 13:19
Na jednej z pierwszych własnym sumptem na Grundigu nagrywanych Stilonek miałem tego Moodyblusa,a po drugiej Na dworze Karmazynowego...no i piętnaście lat.kurka wodna,się porobiło...
....
pewne wzorce ( te dobre) wnikają głeboko ,teraz gadamy o jakiś tam wzmacniaczach ale tak naprawde jest to rozmowa o muzyce .
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 27-02-2013, 23:32
Święta prawda.Nigdy w życiu nie miałbym ochoty na te eksperymenty,gdyby nie potrzeba wyższa.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 21-03-2013, 10:20
Ja nie muzę eksperymentować, bo wiem że jakość i barwa dźwięku wzmacniacza zależy tylko od dokładności i liniowości sterowania się stopni wzmocnienia i od aplikacji najogólniej i czasem prosty i dokładnie wykonany układ działa całkiem inaczej jak wykonany tylko trochę gorzej i wnosi to wiele nieporozumień w poszukiwaniu różnych układów wzmacniaczy, bo głośniki i słuchawki krytycznie czują nieczysty wzmacniacz i przetworniki akustyczne w ogóle nie chcą dobrze działać i tak samo jest dla wzmacniaczy co nie mają zniekształceń, a tylko napisane na papierze i takie mierzone, a subiektywnie daleko nie jest to prawdą.
Gdyby moje układy ktoś całkiem dobrze wykonał to dopiero wtedy nawet i słuchawki by się rozleciały małą mocą hi hi hi! -prawda. Właśnie podałem ogólny temat wzmacniaczy napięciowych: http://audiohobby.pl/topic/1/7697#koniec , są też i na Wortal Majsterkowicza i jest tam zawsze coś aktualnie, bo mają załączoną edycję.
Odnośnie zasilaczy to niema problemu je dokładnie robić na węzłach prądowych i takie dokładne że niema znaczenia jakimi prądowymi układami np. MOSFETami zapisu i odtwarzania nagrywa i odtwarza się w magnetofonach -ale to są już własne konstrukcje, bo dla ludzi nie pokazuje i nie stosuje się dokładnej aplikacji i związanej z nim takiego montażu. Polskie tranzystory BD355/354 zawsze mają parametry Hi Fi i takie po prostu do tego są, ale zachęcam do majsterkowania.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 21-03-2013, 10:27
Szukacie barwy dźwięku, a ja dawno w 1984 roku sprawdziłem na dobrach tr. MOSFET jaki wpływ na barwę dźwięku ma obciążenie wzmacniacza i dla dobrego wzmacniacza nie można go obciążyć mniej od 20x aktywna-wyjściowa rezystancja drenu-źródła lub takiego kolektora czy emitera, bo gwałtownie zmienia się barwa dźwięku na wyższą.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 21-03-2013, 11:01
Czysty i precyzyjny czasie sprzęt będzie miał zawsze barwę. Jeżeli idzie barwa w wyższą, to mogą tam dochodzić zniekształcenia. Może być inaczej: zniekształcenia rozkładały się po równo w paśmie i na końcu poprawiły się (uległy zmniejszeniu) zniekształcenia na niskich i średnich tonach.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 21-03-2013, 15:05
Niewątpliwie są to jakieś zniekształcenia wynikłe z proporcji obciążenia amplitudy 1/20 czyli 5% i obciążenie większe jak 5% powoduje gwałtowny wzrost zniekształceń i subiektywnie odczuwalne jako zmiana barwy dźwięku na wyższy i tak zawsze jest, jeśli coś sieje zniekształceniami to zawsze nie można jest czysto słyszeć najniższych dźwięków i dzieje się to automatycznie dla każdej częstotliwości, a w ogóle krytyczne obciążenie jest 1/13.3 i tego stosunku nie można przekroczyć w połączeniu galwanicznym stopni wzmocnienia.
Nie chcę w tym temacie coś za dużo zmieniać, bo wszystko jest względne i gdyby bogaty zamówił wzmacniacz słuchawkowy większej mocy na tr.MOSFET to musiał by mieć dla zwykłej klasy A prąd spoczynkowy Ido=3A i impuls Id=1.5Ap a słuchawki Rph=50R miały by tylko prąd ponad Isł=70mAp. Coś takiego jest nierealne bo trzeba by to było chłodzić wodą -mam na myśli zwykłą klasę A dla Rd=2.5R/1.5p=około niecałe 4Vp.
Skoro mowa o MOSFET to podam przykład wzmacniacza słuchawkowego większej mocy kl.A ale ze źródłem prądowym. Są to do tego precyzyjne tranzystory VMOSFET, które trzeba specjalnie chłodzić i wygląda to na spodnią blachę aluminiową i na jednym jej wystająco do góry boku potrzebne są duże radiatory jak na dwa tr. TO3 w liczbie 4sztuki dużych radiatorów i dopiero wtedy można słuchać muzykę poważną cały dzień.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 21-03-2013, 15:08
Tak na prawdę to może okazać się że potrzeba przerobić wzmacniacz na zasilanie 2x12.5V -ale tylko jeśli tr.MOSFET nie dadzą czysto Uo=5Vp.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 21-03-2013, 20:04
Trochę mojej informacji zleciało ze mnie w tym temacie i jako moje wtrącenie się. Trudno jest coś mną nie pokazać, skoro sam tyle różnych rzeczy zaprojektowałem.  
Przecież nie rozumiem dlaczego nie rozwinęła się konstrukcja wzmacniaczy słuchawkowych na precyzyjnych Hi Fi polskich tranzystorach BD355/354, które łatwo jest dobrać w całkiem dobre pary komplementarne i na dodatek nie były drogie. Jako pierwszy podałem te dwa moje dawne projekty.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 21-03-2013, 21:17
Audio elektronika to jest obecnie małe kombinowanie: tranzystory mocy z dobrych układów Hybryd wzmacniaczy mocy, dobre stare tranzystory z zapasów.
Dawne tranzystory były dokładnie produkowane, ale ich programy były opłacone z zabijania dzieci i ludzi i obecnie nawet takiego przestępstwa nie mogą robić bo coś jest źle dla ludzi i niema ludzi i nie mają po co to robić i dlatego dobre tranzystory nie są produkowane i jeśli są to takie aby ludzie nic z tego mieli.
Wniosek: jeśli chce się tanio mieć wzmacniacz słuchawkowy to wystarczy kupić gotowy taki układ scalony z dobrego odtwarzacza CD i go dobrze zasilić i zaaplikować i dopiero wtedy jakość jest bardzo wysoka.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 22-03-2013, 09:12
Nie chcę zniechęcać w tym temacie i te wszystkie moje informacje są tylko jako wtrącenie się do tematu, aby było ciekawiej.
Na forach temat wzmacniaczy słuchawkowych jest ważny, bo nic jest to prostszego aby skromnymi środkami usłyszeć dobrą i najwyższą jakość. Chciałem dodać uwagi dla dzielników wejściowych, które wybadałem na wzmacniaczu VMOSFET i większa rezystancja dzielnika nie może przekroczyć 150k a zastosowana mniejsza rezystancja dzielnika była 6.2k. Wniosek rezystory w dużym stopniu wpływają na jakość dźwięku i uczestniczą jako dzielniki aktywne, polaryzacyjne i polaryzacyjne sprzężenia zwrotnego i takie wymagają korekcji impulsu dodatkowym kondensatorem przyśpieszającym i co to zmienia: barwa dźwięku nie jest taka niska, ale robi się sygnał otwarty jak na wolnej przestrzeni i taki widocznie ma być. Nie badałem dzielniki polaryzacyjne o dużej wartości rezystancji, ale i to można równoważyć w impulsach. Wniosek dokładna elektronika to jest nawet ciekawa zabawa i taka jakby klarować duszę wzmacniacza, dodatkowo ja przyśpieszam stopnie wzmocnienia, a nie jak na wielu schematach są spowalniane  kondensatorem Cbc -nawet mogę dodatnim sprzężeniem zwrotnym neutralizować i też się układ nie wzbudza -po prostu nauka technika montażu. Chyba dla Was jest zabawa i ciekawe opisy Waszych rzeczy, powodzenia.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: atmeg w 17-04-2013, 19:50
Cin a zniechęcaj ile chcesz ! :) Pisz jaki to głupi beznadziejny układ !!! Nie krępuj sie .
......
hmm . a może napisać kilka słów o brzmieniu tego układu ? Co takiego jest że tak prosty układzik zasługuje na publikacje a tym bardziej n a to że towarzyszy mi pomimo tego iż zaopatrzyłem sie w inny dobry wzmacniacz tranzystorowy ?
Co tak naprawde sprawia że pisze o tak prostym układzie ?  
jego brzmienie ..... pauza i drugi raz .... jego brzmienie ......
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 17-04-2013, 20:21
Ja staram się ten wzmacniacz ożywić, jaki jest i rzeczywiście dobrze zrobiony ma jakość, a szumy przy otwartym wejściu w takich wzmacniaczach bywają większe jak z tunera FM niedostrojonej stacji radiowej. Pisałem o dobraniu rezystora Ri, ale nie wspomniałem o jego drugiej części i właściwie do regulacji dla jakości i największego szumu potrzebny jest peerek 3.3k i wtedy od strony zasilania powinno wyjść 1.2k a od strony baz tr. sterujących 2.1k i w sumie też Ri=3.3k a na schemacie jest Ri=3k+300R. Tranzystory mocy, dla tak małego wzmocnienia, powinny być najlepsze 2SC 2922, ale nie są za dobre dla najmniejszych napięć zasilających Uce, ale lepsze to jak nic. Można zmniejszać rezystancję Ri, i przez to obliczać inne rezystory, dla trochę większego prądu spoczynkowego tr.BC211 kl.A, np. z wartości jak na schemacie Ico=6.7mA do Ico=7.45mA.  
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 17-04-2013, 23:00
Cin,jakiej słuchasz muzyki?
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: solpadeinelover w 17-04-2013, 23:08
Pewnie taśm matek przemówień Hitlera  do tego stawiam na  "the best of wszystkozabójcy z kosmosu" i "kusy smashing hits vol17" a dlaczego pytasz?
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: cin157 w 17-04-2013, 23:22
W ogóle nic takiego słucham. Napisałem że można zwiększyć prąd BC211 do Ico=7.54mA i wtedy rezystory układu dynamicznego mają wartość: 1.9k+910R.
Podałem ten sam wzmacniacz R5100 w mojej wersji dopuszczając nieliniowość sterowania tr.mocy i z pewnością jest lepszy i jakoś od biedy dorobiłem jemu dynamiczną stabilizację prądów spoczynkowych. Jest taki sam bo układ tranzystorów mocy i je sterujących i rezystancji obciążenia jest bez zmian i to jest ten sam wzmacniacz, tylko inaczej.
I jak pisałem jeśli tr.mocy są symetryczne i linowe z symetrią tranzystorów je sterujących to taki wzmacniacz nie ma dużo detalu w dźwięku ale ma tylko zniekształcenia liniowe od samych tranzystorów sterujących -ludzie są bardzo przewrażliwieni i myślą że konstruktorzy robią wszystko precyzyjnie dokładnie i tak nie jest, ale robią co mają nie wszystko robić i tylko to co jest konieczne robią dokładnie.
Tytuł: Wysokiej jakości wzmacniacz dla słuchawek w układzie zbalansowanym .
Wiadomość wysłana przez: almagra w 18-04-2013, 01:00
Nie rozumiem.Pytam Ciebie,jakiej najchętniej słuchasz muzyki.