Audiohobby.pl

Audio => Słuchawki => Wątek zaczęty przez: asmagus w 30-11-2009, 11:26

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 30-11-2009, 11:26
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że może okazać się to utopią dlatego temat poruszam ... delikatnie.

Czy myślicie, że jest możliwe stworzenie projektu forumowego wzmacniacza słuchawkowego; nie napiszę high-end, ale zdolnego napędzić w sposób dobry słuchawki od powiedzmy 8 do 600 Ohm. Czyli duży, prężny tranzystor na dobrych podzespołach dający ok 1W przy 100 Ohm.

Przez "stworzenie" rozumie wspólne dyskusje nad projektem, projekt płytki, zapisy, wpłaty, wspólne zamówienie podzespołów, obudów, logiczny "program" składania itd.

Na forum mamy wielu zdolnych konstruktorów, taki projekt non-profit byłby ciekawą alternatywą dla "rynkowych" produktów, wymiany zdań itd.

Powstałby wzmacniacz np: Audiohobby Head Amp 2009.

Co o tym myślicie?
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 30-11-2009, 11:48
Z punktu widzenia klienta bardzo fajne - dobry wzmacniacz po niemalże kosztach części. Z punktu widzenia designera - czemu mam poświęcić za darmo swój cenny i mocno ograniczony czas na coś, na czym mógłbym zarobić, a ktoś inny będzie później bezczelnie zarabiał czytając bacznie wątek w necie i wystawiając aukcje na Allegro? Jest sporo schematów w necie do wzięcia na warsztat, co zresztą odbywa się od czasu do czasu np. na audiostereo, przykładowo wątek SOHA II. Są jeszcze inne publiczne konstrukcje - EHHA, Beta22, CKKIII, M^3, Dynahi, Dynalo, różne gainclony, AVT2464 i AVT2850, itd. itp.

^
Słuchawki różne sprzedam - patrz Ogłoszenia.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: chrees w 30-11-2009, 11:49
Pomysł świetny, byleby został podchwycony przez ludzi mających cokolwiek do powiedzenia w temacie "technikaliów"; żałuję, że dla mnie wzmacniacz słuchawkowy to taka czarna skrzynka, z której wydobywa się, po podłączeniu słuchawek (z jednej strony) i źródła (z drugiej) dźwięk ;>
Poza tym nie wiadomo, czy ludzie "znający się" będą w stanie dogadać się w jaki sposób winno się (podzespołami, schematem, budową) dojść do "hajendowego" brzmienia :>



-------------------------------------------------------------------------------
Obcych ksiąg nie czytajcie. Czego nie wiecie - Księdza pytajcie.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 12:42
Majkel ma rację.
Nie ma sensu konstruować wzmacniacza od podstaw.
W sieci jest mnóstwo projektów stworzonych przez prawdziwych fachowców.

Ten wzmacniacz uważam za perełkę inżynierską- bardzo prosty, bez bajerów, łatwy do strojenia:
http://www.borbelyaudio.com/eb804421.asp

Jest też wersja z wejściem na jfetach- tu wersja komercyjna:
http://www.hometheaterhifi.com/volume_11_3/aural-audition-class-a-ref-headphone-amp-8-2004.html
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: ahaja w 30-11-2009, 12:46
http://sound.westhost.com/project113.htm

Prosty, napędzi każde słuchawki oprócz Staxów :-). Przy tym bardzo cichy i tani.
 Tradycyjnie brzmienie można kreować zasilaczem: stabilizowane  lub sztywne (polecam bo tak to  gra u mnie jako dual mono). Można zmienić NFB , jeszcze nie próbowałem ale może być ciekawe (lokalne zamiast globalnego).

Mogę naszkicować pcb do niego.
K

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 30-11-2009, 12:54
Majkel, rozumie twoje podejście i wcale mnie ono nie dziwi - dlatego napisałem, że pewnie jestem marzycielem a przeprowadzenie wspólnie takiego projektu to utopia.

Z drugiej strony, nawet firmy działające stricte dochodowo, jak kancelarie prawne itp. prowadzą w celach reklamowych działalność non profit zgodna z profilem normalnej działalności, kancelaria w której pracuję obsługuje w ten sposób np młodzieżowe kluby sportowe itp. Bardziej niż kwestie finansowe, reklamuje tu samą ideę współpracy i broń boże nie namawiam nikogo do niczego. Ten trop poprowadził mnie do wniosku, że możliwe, iż znajdą się osoby chcę takie "coś" zrealizować - "coś" czyli wspólny projekt.

Oczywiście jest masa schematów i ludzi gotowych je złożyć lecz zupełnie nie o to mi chodziło proponując powyższą "operację".

Może istnieje sposób by zabezpieczyć w takim projekcie interesy konstruktorów, którzy wzięliby w nim udział? Nie publikowanie schematu? Wątek z ograniczonym dostępem? Sam nie wiem, poddaję po prostu temat pod dyskusję, który wydaje mi się świetną inicjatywą, jako idea zrobienia czegoś wspólnie.

Najwyżej temat umrze śmiercią naturalną... przez zapomnienie lub brak chętnych.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 13:12
Wzmak słuchawkowy, który radzi sobie dobrze w całym przedziale dostepnego obciążenia to prawie dzieło sztuki i niezbyt wiele takich, prawdziwie udanych, projektów powstało.
Myślę oczywiście o wzmaku z prawdziwego zdarzenia zdolnym jednocześnie zaspokoić potrzeby brzmieniowe wyrafinowanego odbiorcy i napędzić bez kłopotu trudne nauszniki.






"Wszystko powinno być zrobione maksymalnie prosto, ale nie prościej"-A. Einstein
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 13:14
>> asmagus

Działania zbiorowe kończące się sukcesem mają to do siebie, że potrzebują lidera.
Podrzucenie pomysłu na projekt to za mało.

Ze swojej strony proponuję poprowadzenie projektu "Borbely".

Ale wydaje mi się, że propozycja kolegi Ahaja (znając jego zacięcie, chęć pomocy innym  i pracowitość przy projekcie Phonoclone) jest strzałem w dziesiątkę.
Projekt jest na tyle prosty, że każdy da sobie z nim radę- nawet trzymając pierwszy raz lutownicę w dłoni.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 13:15
>> chrees

Jeśli będziesz kupował lutownicę- polecam Lutolę :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 13:28
Obserwując standart jakościowy przedmiotu dealów robionych  przez różnych, może mniej zdolnych, ale bardziej obrotnych polskich forumowych "konstruktorów" na pomysłach innych, chyba zgadzam się z majkelem co do zasadności  całkowicie otwartej formuły takiego projektu.
Choć z trochę innych powodów jestem ostrożny.
Wszystkie pomysły związane z: gain, dac, lampizacjami, VSPS, itp. zostały włąściwie przejęte przez dealowców
Wielu biegle posługujących sie lutownicą, ale niezbyt rozumiejących filozofię projektu, produkuje to z netu hurtowo po najniższych kosztach .
Bierze taki wyrób  audiofil i często słychać: ten F., czy D. to jakiś ....., przecie to nie gra.. Kupując od sobieradka jego wizję projektu, porażkę przypisują autorom , a sukces...sobieradkowi.


Ale sam pomysł jest bardzo ok,













"Wszystko powinno być zrobione maksymalnie prosto, ale nie prościej"-A. Einstein
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: WaldeK w 30-11-2009, 13:28
Witam

W watku:

http://audiohobby.pl/topic/1/3031/1#poczatek

zamieszczono schemat wzmacniacza . Troszeczkę go zmodyfikowałem ( inne tranzystory , punkty pracy , zasilanie itp)  . Całość zmontowana "na pająka" na radiatorku procesora ze starego komputera :-)
Wzmacniacz gra u mnie od kilku miesięcy - na przemian z hybryda , której stopień wyjściowy jest oparty właśnie na zmodyfikowanym schemacie Rudiego.
Wersja tranzystorowa gra dokładnie , dynamicznie , czysto . Testowany z kilkoma różnymi słuchawkami od 24Ohm Sony po obciążenia 300Ohm. Ostatnio najczęściej słucham z AKG K512. Wzmacniacz dobrze się z nimi zgrywa bardzo dobrze radząc sobie z basem . AKG K512 maja dość przyciężki bas a ten wzmacniaczyk nadal temu zakresowi odpowiedniej szybkości i kontroli .

Reasumując - koszt wykonania to kilkanaście - kilkadziesiąt PLN w zależności od zastosowanych elementów. Ja nie bawiłem się w żadne " wypasione " i audiofilskie elementy - bazowałem na elementach ogólnie dostępnych.
Zastosowane elementy to:
BC548B
2*BD139-10


Jako kondensator separujący -połączone równolegle polipropyleny.
Regulacja sprowadza się generalnie do ustalenia napięcia równego połowie napięcia zasilania na emiterze drugiego BD-ka  . Regulacji dokonujemy zmieniając wartość rezystora R1 =120 KOhm

Wg symulacji wzmacniacz na obciążeniu 32 Ohm  ma zniekształcenia na poziomie 0,01%. Realnego układu nie mierzyłem :-)

Jeżeli komuś będzie się chciało "machnąć" do tego PCB - to powodzenia !
 

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 30-11-2009, 13:44
Waldek, do tego pcb byłoby uważam niepotrzebnym gadżetem :)
Ale w sumie w opcji z pcb powtarzalność 100%(prowadzenie masy, zasilacz itp.)
W więksozsci przypadków okazuje sie ze w audio im prostszy układ tym lepiej dla dźwieku. Wszelkie zaqwiłe konstrukcje grają bardziej na "swój"(nawet jeśli b. odpowiadajacy konkretnej osobie lub gatunkowi) sposób.
Nie ma tutaj nieskończonej ilości rozwiazań ....możnaby pokombinowac przy wklejonym przez ciebie schemacie i stworzyć uniwersalny amp. Nawet coś takiego kiedyś tam zaczałem lutować i mam gdzieds na kawałku radiatora...ale jak to czesto bywa niedokończone.
W kazdym razie uniwersalność jest, prostota budowy jest....pozostaje dobrać/zebrać doświadczenia z doborem róznych punktów pracy i mamy w zasadzie optymalny uniwersalny amp.
Kwestie zasilacza mozna zostawic otwartą. Można nawet sie szarpnać na zasilanie akumulatorowe....które np. w przypadku ostrzej grajacych słuchawek moze sie okazać rozwiazaniem idealnym..

Sama idea/topologia ampa zamieszczonego przez Waldka jest uważam bdb.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 30-11-2009, 14:22
@asmagus, projekty pro publico bono to zazwyczaj prościzny, albo dawne konstrukcje uznanych producentów. Rozwiązaniami stanowiącymi chlubę firmy i ostatnie osiągnięcia nikt się nie chwali. Natomiast wracając do podwórka DIY, to jest w dużej mierze tak, jak stefanB napisał. Sam poziom pytań na forach i w zakładkach DIY bywa żenująco niski. Okazuje się, że ludzie nie znają zasady działania podstawowych elementów. Potrafią samemu narysować schemat odgapiając od czegoś innego, a jak coś poprawią, to de facto spieprzą. Takich "poprawek" widziałem mnóstwo, nawet nie chce mi się wymieniać. Z tego właśnie powodu w DIY królują schematy proste, bezpieczne, łatwe do odpalenia, ale o walorach dźwiękowych umiarkowanych. Najlepiej grają układy trudne, szybkie i o szerokim paśmie, ale większość amatorów nie jest w stanie czegoś takiego uruchomić, potem piszą, że jest duży offset, albo dźwięk nieciekawy, i dobra konstrukcja zostaje ośmieszona przez hochsztaplerów. Ten sam dobry układ może zagrać kiepsko i hi-endowo, zależnie od złożenia, zestrojenia i doboru komponentów.

Co do mocy, to jest sprawa dyskusyjna. Trzeba świadomie wybrać wzmacniacz do słuchawek po prostu. Jedne potrzebują dużo prądu, inne dużo napięcia. Powiedzieć, że wzmacniacz słuchawkowy to zawsze musi być spawarka jest jak mówienie, że wzmacniacz 2x 3W do głośników nie ma prawa bytu. Niejeden właściciel SETa na 2A3 zaraz by się uśmiał z takiego stwierdzenia, bo to tylko kwestia doboru kolumn.

^
Słuchawki różne sprzedam - patrz Ogłoszenia.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 14:32
Wzmak pokazany przez waldkeK to właściwie na upartego kolejna mutacja słuchawkowca opartego o pre Bride of Zen Passa.
Czy nie lepiej oprzeć sie o schemat oryginału , który naprawdę wspaniale gra jako słuchawkowiec.
i myslę, że niełatwo mu podskoczyć  wersjami uproszczonymi
 No i zostaje cały urok oryginalnego zasilacza  + barwa z feta
Ale uniwersalny to on nie jest
http://cygnus.ipal.org/mirror/www.passlabs.com/zenbride.htm




 "Wszystko powinno być zrobione maksymalnie prosto, ale nie prościej"-A. Einstein
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 14:35
WaldeK, sorry za przekręcenie nicka





Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 14:50
>> stefanB

Brida ma sporą impedancję wyjściową- nie nadaje  się do każdych  słuchawek.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 14:59
Z Passów- męczyłem kiedyś Alepha L jako słuchawkowca.
Mam jeszcze gdzieś rysunki PCB (wzmak i zasilacz  regulowany razem na jednej płytce).
Jak ktoś chce- udostępnię.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 30-11-2009, 15:09
@majkel - "łapię" ten tok myślenia, cóż - widzę, że ten pomysł nie ma prawa bytu, szkoda. Niemniej jednak ciesze się, że przynajmniej został poddany pod merytoryczną dyskusję. Co do kwestii technicznych masz zapewne rację.

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: domzz w 30-11-2009, 15:14
>> asmagus, 2009-11-30 15:09:05
@majkel - "łapię" ten tok myślenia, cóż - widzę, że ten pomysł nie ma prawa bytu, szkoda. Niemniej jednak ciesze się, że przynajmniej został poddany pod merytoryczną dyskusję. Co do kwestii technicznych masz zapewne rację.

eee tam, zawsze konstruktor/konstruktorzy mogą np. sprzedawać do takiego wzmaka PCB za np. 200pln, tak żeby mieć coś z każdej powstałej sztuki. Albo nawet całe kity do montażu, a jak ktoś będzie chciał zerżnąć to i tak to zrobi,
a dla amatorów w sam raz.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 30-11-2009, 15:51
Idąc tym tropem mogliby go nawet składać dla chętnych "userów" za opłatą.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 30-11-2009, 15:51
@domzz, to jest i tak nieporównywalne do realnych kwot możliwych do zarobienia. RudiStor RPX-33 to trzy tranzystory na kanał i architektura dual mono. Bardzo prosty schemat, mało części, a jaka cena?

Wzmaka forumowego mógłbym narysować z głowy, schemat prosty, bezpieczny, pewnie by lepiej zagrał niż Heed CanAmp, bo nakreśliłbym coś, co myślę, że w nim siedzi, tylko bym podał lepsze elementy i zaproponował sensowniejszy typ zasilania.
Ostatnio też myślałem o następcy MxMa, ale nie wyklarował mi się jeszcze schemat, a raczej mam więcej niż jeden pomysł i muszę się zastanowić co będzie najlepsze. Nie mam czasu na razie, niestety.

^
Słuchawki różne sprzedam - patrz Ogłoszenia.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 16:02
Kiedyś w Elektronice Praktycznej była opublikowana taka uproszczona wersja słuchawkowca na bazie Bride of Zen. Nie pamietam numeru- schemat poniżej. Raczej dla zobrazowania skali zmian w stosunku do wersji pre

Modyfikacje BoZ na słuchawkowca są niewielkie. Można wykorzystać  oryginalne płytki i tylko nanieść zmiany

Maksymalnie bliski oryginału Passa BoZ (w sensie braku uproszczeń podzespołowych) słuchawkowiec wymiata jak mało co.
Jeżeli jeszcze zastosuje się dobre kondy sygnałowe to mamy highend pełną gębą- Single Ended Single Stage w prawdziwej klasie A, który powalczy z klockami za sporą kasę
Uniwersalny nie jest, ale znowu bez przesady. Radzi sobie



"Wszystko powinno być zrobione maksymalnie prosto, ale nie prościej"-A. Einstein
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 16:12
"Co do mocy, to jest sprawa dyskusyjna. Trzeba świadomie wybrać wzmacniacz do słuchawek po prostu. Jedne potrzebują dużo prądu, inne dużo napięcia. Powiedzieć, że wzmacniacz słuchawkowy to zawsze musi być spawarka jest jak mówienie, że wzmacniacz 2x 3W do głośników nie ma prawa bytu. "



Mógłbyś szerzej rozwinąć myśl?

autka na silnikach 600cm też sie ścigają, ale tylko w klasie dla siebie stworzonej. W kategoriach obiektywnych nie mają szans





Wszystko powinno być zrobione maksymalnie prosto, ale nie prościej"-A. Einstein
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 30-11-2009, 16:19
Mógłbym. Przykładowo do spalenia niejednego modelu słuchawek o impedancji 32 omy wystarczy wzmacniacz zasilany z 12V. Ze wzmacniacza zasilanego z około 8V można tak rozbujać membranę w HD595, że będzie się obijała o obudowę. Tymczasem 600 omów zagra cicho, bo się zapas napięcia kończy. Znowu ze wzmacniacza o niskiej wydajności prądowej, jak znaczna część OTLi, słuchawki niskoomowe nie dostaną więcej niż wyżyłowane kilkadziesiąt mW, a bywa że mniej przy słabej prądowo lampie. Dla 600 omów to znowu raj, bo jest wysokie napięcie zasilania. Nie wiem czy jest sens wymyślać wzmacniacz uniwersalny, w dodatku w klasie A, bo się będzie grzał niemiłosiernie od wysokich prądów spoczynkowych i wysokiego napięcia. Niemniej, można coś takiego zrobić. Pytanie tylko jak zagra?


^
Słuchawki różne sprzedam - patrz Ogłoszenia.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 16:21
>> stefanB

Pokazany przez Ciebie schemat nie ma nic wspólnego z Bride. Bliżej mu do Alephów.
Ale nie jest to istotne.
Taki projekt byłby lepszy konstrukcyjnie, gdyby był zasilany symetrycznie.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 16:28
>> majkel
"...Nie wiem czy jest sens wymyślać wzmacniacz uniwersalny, w dodatku w klasie A"...

Własnie w  klasie A bardzo łatwo zbudować wzmak uniwersalny:

Cytuję za: http://www.borbelyaudio.com/eb804421.asp

"The maximum output power into different loads depends on the supply voltage and the available current from Q4. With �24V and 100mA in the second stage, the amp delivers >100mW into 32 Ohm and >250mW into 600 Ohm at 1% THD. With �15V and 160mA the power into low-impedance loads increases: 300mW into 32 Ohm at 1% THD.

The maximum power is limited by the available current at low load impedances and by the available voltage swing at high impedances. If your headphones are low impedance, you should operate the amplifier at �15V with 160mA in the second stage, and if they are high impedance, use a �24V supply with 100mA. Since high impedance headphones require less power than the low impedance ones, the �15V operation will probably give more than enough power for ear shattering SPL over the whole impedance range."
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Road To Nowhere w 30-11-2009, 16:53
Koledzy wymyślcie coś za 500-700 zł na poziomie Białego Ptaka ,wtedy wchodzę w to :-)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 17:18
jjurek
zasilanie symetryczne? Wygodne, ale nie niezbędne. Na pewno tańsze, bo elementy mogą być mniejsze.
 W opracowaniach purystycznych coraz częściej sie od takiego zasilania odchodzi uważając, że jeden kondensator to mniejsze zło. Nawet wraca się do germanowych tranów. Kondensatorów nie należy sie bać. Pass nie przypadkiem operował tym archaicznym dla wielu układem. Bo naprawde łądnie gra. I to przy niewielkim koszcie zrobienia
Zacytuję moje ulubione powiedzenie Ottali: "nie ważne kiedy, nie ważne jak. Ważne by zrobił to facet, który ma czuja"
Większość rzeczy robionych jest przez facetów bez tego czuja i dlatego grasją, jak graja, czyli tylko poprawnie
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 17:41
>> stefanB

Czasami kondensatorem można stroić układ ( vide: tantale i Naim).
Ale zwróć uwagę, że póżniejsze konsrtukcje Passa były zasilane symetrycznie.

Ale sławny Melos był zasilany asymetrycznie :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 30-11-2009, 17:46
Schemat Melosa (dzięki  Koledze Szperaczowi NE5532 :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 30-11-2009, 18:30
Konstrukcje Passa trzeba podzielić na komercyjne i  służące czystej przyjemności dzwięku, czyli...popieprzone. I dopiero w tych przedziałach analizować. Ale nie wiem czy jest to istotne dla tematu
Pass sam gdzies napisał, ze jego układy z serii Zen, son of zen, nie zostałyby nigdzie dopuszczone do oficjalnego obrotu. I że układy komercyjne są kompromisem z życiem. I ze jest to jego zabawa dla przyjemności czystego, jak najmniej ograniczonego dzwięku

Czy póżniejsze konstrukcje równie udanie sprawują się jako słuchawkowce? Nie wiem, nie zajmowałem się tym.
Melos? Nie zwala mnie z nóg
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: piter z w 30-11-2009, 18:40
jak ktos chce dobrze i tanio to mozna darkvoice kupic lub jakiegos little dot ( marza ponad czesci jest tam naprawde minimum ) - "grzebac" ( nieprzypadkowo uzyte ) forumowego wzm. mozna ale... jak juz wczesniej napisano - jest takich wzm. wiele i pewnego poziomu sie praktycznie nieprzeskoczy - jak ktos chce budowac i testowac i tak w kolko... a na koniec wsadzic to w ladna obudowe to owszem bedzie mial sporo zabawy ale duzo taniej wyszlo by mu w sklepie ( nawet jak ktos odwali pierwsza robote za was to przy mojej znajomosci "standardow" DIY to i tak pozniej kazdy wzm. bylby "troche" inny ) - prosze niebrac tego do siebie - taka moja osobista opinia
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 30-11-2009, 20:54
Kupić to i możne HeedCanAmpa, i NVA itd .. raczej o inicjatywę, zaangażowanie i efekt w postaci serii czegoś wyjątkowego tylko dla userów forum chodziło.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: ahaja w 30-11-2009, 22:16
Ktoś będzie chciał to sobie zrobi:

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 30-11-2009, 22:49
>> Road To Nowhere, 2009-11-30 16:53:14
Koledzy wymyślcie coś za 500-700 zł na poziomie Białego Ptaka ,wtedy wchodzę w to :-)

Chodzi o cenę finalną - rynkową, czy koszt podzespołów? Co masz na myśli pisząc "wchodzę w to"? Będziesz aktywnie uczestniczył w projekcie?

^
Słuchawki różne sprzedam - patrz Ogłoszenia.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 30-11-2009, 23:00
asmagus, myslę ze warto potestować kilka ukladow zanim coś sie wyklaruje na gotowo jako projekt headampa forumowego.
Jak dla mnie "na czuja" do tej pory No1 propozycja Waldka.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: x500 w 01-12-2009, 00:17
A moze konstrukcje symetryczna ? Na PL forach chyba tego nie robiono ...
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: stefanB w 01-12-2009, 08:55
Jak już ahaja przypomniał stronke Roda Elliota, to przypomniałem sobie o tym:
http://sound.westhost.com/project70.htm






"Wszystko powinno być zrobione maksymalnie prosto, ale nie prościej"-A. Einstein
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 01-12-2009, 10:07
Jak na razie drugi pod rząd ciekawy schemat od stefanaB, nawet ciekawszy i mniej łopatologiczny niż toto na MOSFETach z EP. To co wkleił WaldeK to najbardziej podstawowy i podręcznikowy schemat jaki można sobie wyobrazić, dobry na pierwszy wykład ze wzmacniaczy. Q2 i Q5 wymieniłbym na BC550C i od nowa cyzelował punkty pracy. Do rozważenia jest użycie CCS zamiast rezystora w bazie tranzystora wyjściowego. Ten z Westhost na op-ampie prawdopodobnie zagrałby lepiej z diamond bufferem na wyjściu. Zaletą takiej końcówki jest tylko to, że można zaryzykować lokalne sprzężenie zwrotne bez obejmowania końcówki, i przy komplementarnych tranzystorach nie będzie offsetu na wyjściu. Lipą jest płytka na podwójny WO zamiast pojedynczych, ale można dokombinować przelotkę, albo posadzić dwa pojedyncze SO-8 na odpowiednim adapterze.

^
Słuchawki różne sprzedam - patrz Ogłoszenia.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: ahaja w 01-12-2009, 12:21
Apropos projektu 113 Elliotta:
zmieniłem wartość rezystora w nfb na 11k; zamiast globalnego zrobiłem lokalne. Oczywiście nie mam konda wejsciowego, pozostawiłem tylko ten w nfb. Offset rzędu 4-6mV. Zasilanie pozostało bez zmian, niestabilizowane z baterią kondów i filtrami lclcrcrc.
K

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 01-12-2009, 16:17
Tak dla zainteresowanych:
http://www.diamondstar.de/inventory_chipamps.html
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 01-12-2009, 20:41
>> ahaja

Fajna PCB.
Mam pytania:
- co sądzisz o zasilaniu nieregulowanym dla tranzystorów końcowych?
- czy jest możliwość lekkiego przerysowania  PCB tak, by końcówka działała jak w Melosie ?(wtórnik na fetach)

Ciekawostka: na  płyce kolegi Ahaja bez żadnych przeróbek da się zbudować Heed CanAmpa.

Przy kilku zmianach na tej PCB dałoby sie zbudować kilkanaście wersji słuchawkowców.
Od Grado Ra-1 do (prawie) Melosa.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: ahaja w 01-12-2009, 20:57
Ja całość zasilam z nieregulowanego. Zarówno opa552 jak i tranzystory. Ile razy podpinałem stabilizację tyle razy od niej odchodziłem ...

Przerobić można. Tradycyjnie na tej pcb są rzeczy, które nie są bezwzględnie konieczne, ale wolałem dodać na pcb bo klejene do padów to ... nie to :-).

K

BTW: gorąco polecam >> http://www.kolporter.pl/59675,Muzyka_Jazz-Blues_A-Hot-Night-In-Paris.html


Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 01-12-2009, 22:09
Sensowna stabilizacja jest lepsza niż bez niej. Tyle że w necie nawet te wymyślone i odjechane schematy stabilizatorów są w zdecydowanej większości bezsensowne z punktu widzenia audio. Tak jak robi Nelson Pass jest dobrze. Jeden tranzystor, zenerki i żadnych sprzężeń zwrotnych ani stabilizatorów scalonych. Taki typ stabilizacji nie nadaje się do wzmacniaczy ze względu na marne właściwości dynamiczne.

Klonować CanAmpa nie ma sensu. SOHA II prawdopodobnie gra lepiej, a schemat jej mocno przypomina hybrydę Borbely\'ego, tyle że końcówka jest bipolarna. Tyle że temat SOHA II cały czas żyje na innym forum i ma się dobrze.

Mam już rozrysowane schemat na coś, co powinno z Heeda zrobić z miejsca mokrą plamę, ale cały czas się zastanawiam, czy jest sens robić z tego projekt otwarty. Na razie niech się odezwie ktoś, kto jest w stanie zaprojektować płytkę lub dwie według wytycznych, najlepiej mieszkaniec Krakowa, bo wytłumaczyć pewne niuanse nawet przez telefon jest ciężko.

^
Słuchawki różne sprzedam - patrz Ogłoszenia.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 01-12-2009, 23:13
To "otwarcie" można ograniczyć w jakiś sposób. Ja pisze się Majkel na wzmacniacz twojego projektu, zresztą pisałem o tym nie raz, że gdy będziesz składać coś większego niż moonlight to wchodzę w to - taki wzmacniacz docelowy dla mnie to będzie. Wciągnięcie w projekt wielu osób może zmniejszyć koszty, udoskonalić wzmaka, czy nawet zwiększyć zyski... z przyjemnością zapłacę jeśli będziesz tylko chciał i miał czas np. złożyć mój egzemplarz.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 02-12-2009, 15:37
Jakieś nowe przemyślenia w temacie drodzy koledzy?
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: WaldeK w 02-12-2009, 19:04
>> majkel, 2009-12-01 10:07:51



<<

Fakt - układ jest tak prosty ze bardziej się juz chyba nie da :-)
CCS próbowałem i nie bylem zadowolony z brzmienia - z rezystorem było lepiej ...
Zastąpiłem tez rezystor dławikiem  - tu dźwięk "poszedł w naprawdę dobrym kierunku . Niestety brak czasu ( wyjazd za granice , gdzie siedzę po dziś dzień...)  nie pozwolił mi "dograć " tej koncepcji i wróciłem do rezystora
Ale temat dławika na pewno będę kontynuował .

PS . Układ z dławikiem sterowany był z lampy . Powstał taki "słuchawkowy  Pathos TT na bipolarach "

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 10-12-2009, 10:12
Z dokumentacji TI:

(na tym modelu budowane są wzmacniacze niemieckiego MBL-a)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 10-12-2009, 23:52
"dual mono build of Marcello Pellerano\'s Headwize"
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 16-12-2009, 15:37
Nie widziałem nigdy wzmacniacza słuchawkowego zbudowanego na lampach EL86.

A przecież aż się prosi, żeby wykorzystać schemat z 1969 roku:
http://tubedata.milbert.com/sheets/010/e/EL86.pdf
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Molibden w 19-12-2009, 20:48
Uwaga na powyższy link! Prawdopodobnie prowadzi do strony zainfekowanej przez siszyd32.exe !!!! Objawem infekcji jest prawie 100% obciążenie CPU przez systemowy proces schost.exe.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 19-12-2009, 21:06
>Molibden
Dobrze, że ostrzegasz.

Ale chyba bardziej chodzi o chińską stroną Analogmetic.

U  mnie Avira nic nie wykrywa a procesor działa OK.

Czym dla bezpieczeństwa przeskanować kompa?
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: jjurek w 19-12-2009, 23:09
W logach Hijack This pusto...
Dr.Web CureIt! nic nie znalazł.

Czyli u mnie czysto.
Kto się nabawił chińskiej grypy ?
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 19-12-2009, 23:32
AVG również czysto.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Molibden w 20-12-2009, 06:55
Któraś ze stron w dziale słuchawkowym, chyba w tym temacie mi to spowodowała, ale nie miałem 100% pewności bo uruchamiałem szybko kilka adresów po kolei, w każdym razie przy podanym linku wyskoczyła fałszywa (?) informacja z oknem o Sandboxie.
Problem usunąłem ComboFixem. Tak więc chińska strona bardzo prawdopodobna jako źródło infekcji.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: szwagiero w 20-12-2009, 21:01
WBA Sensauris coś szybko zmienia właścicieli... właśnie pozbywa się go kolega Brestinder...
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 20-12-2009, 21:28
>> szwagiero, 2009-12-20 21:01:07
No pozbywa się, tylko zlitowałby się i cenę ludzką wystawił ;) w końcu to już towar z drugiej lub trzeciej ręki ;).
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: domzz w 20-12-2009, 21:52
>> Sim1, 2009-12-20 21:28:20
>> szwagiero, 2009-12-20 21:01:07
No pozbywa się, tylko zlitowałby się i cenę ludzką wystawił ;) w końcu to już towar z drugiej lub trzeciej ręki ;).

Zdaje się, że o 800pln więcej niż zapłacił, ale to jest jakaś wersja przejściowa. Niemniej jednak byłem nausznym świadkiem, jak Sensauris skopał tyłek Wooaudio2 (dużo droższemu z cłem i przesyłką).
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 20-12-2009, 21:58
Hehe :) no nieźle.

Domzz na jakich słuchawkach i na jakim rodzaju muzyki miałeś okazję porównywać WA2 z Sanesaurisem?
Ostatnio tak mnie nachodziło na WA2... i nie wiem jaki cel mam zakładać na nadchodzący rok :) może pukać do WBA zamiast niepotrzebnie szukać po świecie?
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: asmagus w 20-12-2009, 22:01
Nie mam porównania jak gra np WA2 ale słuchałem WBA Samatha i byłem zachwycony.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: domzz w 21-12-2009, 14:42
>> Sim1, 2009-12-20 21:58:15
Hehe :) no nieźle.

Domzz na jakich słuchawkach i na jakim rodzaju muzyki miałeś okazję porównywać WA2 z Sanesaurisem?
Ostatnio tak mnie nachodziło na WA2... i nie wiem jaki cel mam zakładać na nadchodzący rok :) może pukać do WBA zamiast niepotrzebnie szukać po świecie?

Pukać, pukać do WBA :)
Miałem tą okazję dzięki Rolandowi, o ile dobrze pamiętam, to były pod ręką DT880pro, HD595, CAL!, AKG K701 (wypadły najsłabiej) Sony HDxxx(nie pamiętam numeru) i chyba M10R. DT880pro - absolutny zwycięzca w tym zestawieniu, na drugim miejscu były HD595, a dalej nie pamiętam... :)
Nie, żeby Woo2 był słaby, po prostu Sensauris by lepszy, dźwięk miał więcej mięsa, szczegółów.
Mam Sensaurisa od kilku dni i jestem nim absolutnie zachwycony. Weź też pod uwagę, że Sensauris ma jedną lampę sterującą, dzięki czemu można poważnie zaoszczędzić na lampach, serwis jest na miejscu, można pewnie zamówić jakiś kosmiczny upgrade na życzenie. Wyobraź sobie ile trzeba wydać na przesyłkę, żeby wysłać takiego Woo do serwisu do US ;)
Z pełną odpowiedzialnością mogę polecić Ci WBA. Dodatkowo dochodzi profesjonalny (i cierpliwy) kontakt z producentem.


Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: fallow w 21-12-2009, 15:39
Jako byly uzytkownik i posiadacz WA2 z czystym sumieniem powiem, ze faktycznie tak jak pisalem uwazam Sensaurisa za wzmacniacz lepszy, jednak co jak co - sle szczegolowosc na pewno Woo Audio 2 mial lepsza. Ogolnie jednak dlam nie wygral Sensauris.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: domzz w 21-12-2009, 18:08
No tak... zapomniałem napisać, że WA2 u Rolanda, to był ten Fallowa :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: intuos w 21-12-2009, 19:52
fallow

wlasnie tego mi bylo trzeba, w koncu ktos porownal dobre konstrukcje i wypowiedzial sie sensownie.
Panowie naprawde trzeba troche poobcowac z dobrym sprzetem. Kiedy przesiada sie z malucha na cos nowego to zawsze jest zachwyt, ale by ocenic cos konkretniej trzeba miec swiadomosc tego jak cala reszta z nowosci jezdzi, co oznacza ze trzeba tym czyms pojezdzic i juz. Uznaje twoja wypowiedz fallow za jak nabardziej pomocna w kreowaniu tego jak gra Seni... to ze diabelki maja moc to jedno, drugie szczegoly, trzecie muzykalonosc. pierwsze i ostatnie jest najlatwiejsze do uzyskania jednoczesnie, ale miec wszystkie trzy pobierzne zalety jest juz ciezkie do osiagniecia.
Mam nadziej ze niedlugo ktorys z kolegow mi blizszych odwiedzinami to nabedzie lub wypozyczy i poslucham vs moj. Ciekaw jestem czy jest cokolwiek na rynku sensownego, co gra bez przerobek.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 21-12-2009, 21:20
Intuos, po tym jak miałem okazję posłuchać konstrukcji którą użytkujesz, pewnie jednak będę się skłaniał w kierunku szczegółowości :) bo ortho odbieram naturalnie jako bardziej muzykalne niż dynamiki.
Bardzo żałuje, że mój skromniaczek padł i nie dało się go posłuchać w bezpośredniej konfrontacji jeden obok drugiego. Ale wiem że szukam lampy która będzie miała większy oddech na górze, więcej przeszkadzajek oddawała bo i tak mój aktualny ma tę lampową przestrzeń wyraźną a fanem dudniącego basu nie jestem :).
Bardzo ładnie swoją drogą spisują się małe Staxy zasilane z lampy. Z żalem stwierdzam, że takiej precyzji w scenie nie dają nawet SS-100.
Na ten moment więc chyba WA2 nadal pozostaje tym do czego będę dążył. Dobrze byłoby go najpierw posłuchać :).
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: fallow w 22-12-2009, 12:02
Zgadzam sie Intuos. Tak wlasnie najczesciej jest. Dodatkowo trudno jak sam mowisz polaczyc razem muzykalnosc, szczegolowosc, moc i jeszcze dodatkowo sprawic by to wszystko brzmialo "analogowo".

Przykladowo w stosunku do Woo 2 i Sensaurisa - Zana Deux brzmiala najmniej szczegolowo z tej trojki, za to najbardziej mozna powiedziec "analogowo i muzykalnie" - pewnie dlatego tez wiele osob lubilo ja z Grado GS1000 w pierwszych wersjach, ktore byly bardziej analityczne. Woo 2 przez Jacka Woo byl celowany w HD 650 i HD 600 wiec to kolejna wskazowka jak gra ten wzmacniacz. Komu jak komu ale i HD600 i HD650 potrzebne jest wlasnie takie brzmienie. Sensauris jest mniej wiecej takim pomostem miedzy Woo 2 a Zana Deux w kontekscie brzmienia.

Czesto jest tez tak, ze pierwszy kontakt z czyms bardziej hi-endowym przeslania nam wiele aspektow ktore sa dla nas nomalnie wazne, ale cos co jest wyjatkowe w tym hi-endzie tak przykuwa nasza uwage, ze zapominamy jak wiele innych wad on ma, albo co zostalo utracone. Czesto gubi sie sama "przyjemnosc" sluchania muzyki.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 22-12-2009, 12:32
Często się spotykacie, że szczegółowość brzmienia zabija naturalność, gładkość i sterylność? Uważam, że niełatwo jest połączyć te dwie przeciwstawne cechy.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 22-12-2009, 14:01
>> Corvus5, 2009-12-22 12:32:20

Pytanie, czy dzwiek naturalny jest szczegolowy ;\'))
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 14:06
mozna powiedzieć, ze wystarczająco :)

Naturalnosć dźwieku moim zdaniem nie polega na jego szczegółowosi bądx nie, tylko na różnicowaniu tej szczegółowosci...jeśli juz mowa o szczegłowowości :)
Neiktóre dźwieki odbieram jako szczególowe, inne bardziej "plamiście" nie ma to nic wspólnego z zakresem pasma....jak cały czas słuchac szczegółowość to znaczy że coś w torze jest nie teges.....na podobnej zasadzie jesli system nma np. tak dobry bas że jest on obecny nawet w kwartecie smyczkowym :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 22-12-2009, 14:12
Zgazdam sie, mysle, ze naturalny dzwiek jest to swego rodzaju przejrzystosc/wyrazistosc w docieraniu do obrazu muzycznego, ktory sam w sobie nie musi byc przejrzysty ;\'))
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 22-12-2009, 15:47
>> pastwa, 2009-12-22 14:01:25
Pytanie, czy dzwiek naturalny jest szczegolowy ;\'))

Pastwa, specjalnie o tym nie wspominałem :) Uważam, że dźwięk naturalny nie jest szczegółowy, ale w końcu to tak fajnie brzmi, gdy się podbije górę i zapnie de-esser na wokal.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: domzz w 22-12-2009, 15:54
Szczegółowość naturalnego dźwięku można odnieść tylko do koncertów na żywo, a tu wszystko rozbija się na setki czynników: nagłośnienie, sprzęt, miejsce itp... zamknięte koło :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 22-12-2009, 16:02
Jeśli szczegół przyjemy jako umowną jednostkę ilości informacji, to dźwięk naturalny jest bardzo szczegółowy, to znaczy bogaty w przeróżne informacje. Jeżeli natomiast miarą szczegółowości jest kontrastowość, czy też ostrość przekazu, to dźwięk naturalny nie ma z tym nic wspólnego. Ja w ogóle od pewnego czasu uważam, i to się ciągle potwierdza, że im lepszy sprzęt, tym bardziej szczegółowo gra, innymi słowy przekazuje więcej informacji na temat zdarzenia muzycznego, a najwyższą formą takiej naturalnej szczegółowości jest kreowanie obrazów i muzyków tak, że odczuwa się ich fizyczną obecność obok nas lub przed nami, natomiast nie ma w ogóle wrażenia, że te hologramy artystów mają jakikolwiek związek z przetwornikami elektroakustycznymi, które je wytworzyły. W autentycznym hi-endzie można mówić już tylko o gradacji lub intensywności takiego wrażenia, większej bliskości, czy też odczuwania tego nie przez niewidzialną firankę, ale to musi być. Sprzęt, w którym głośnik jest urządzeniem wydającym dźwięki i przypominającym o tym cały czas, to nie jest dobry sprzęt.

^
Sprzedam słuchawki: Sony MDR-EX700LP (douszne),  Sennheiser HD 565 Ovation
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 16:15
majkel, ja bym sie nie upierał ze to przez samą szczegółowosc dostaje sie iluzję obcowania z muzykami (a nie za sprżetem)....osobiście umeiściłbym ją gdzieś w okolicach równowagi tonalnej....czyli poniżej transjentu, barwy i wrażenia ze kazdy instrument gra jakbyz  osobnego przetwornika....separacja między nimi.
Druga sprawa że niektóre dźwieki w naturze są baaardzo kontrastowe czasami wręcz ostre....np trąbki, talerze perki i tu aksamitne pitupitu z naturą nie ma nic wspólnego z kolei.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 22-12-2009, 16:20
No tak, nie pomyślałem o kwestii, że szczegółowość może nieść krytyczne dla dźwięku informacje. W moim przypadku szczegółowość to wszelkie zabarwienie typu miejscowej kompresji dynamiki w górę, nieszczące informacje o przestrzeni, powodujące, że dźwięk jest mniej przeźroczysty i dodatkowo napchany np. cukrem.

Jeżeli rozpatrzymy szczegółowość jako dokładność przekazania zdarzenia muzycznego, to rzeczywiście jest to coś dobrego i chyba tylko najlepsza precyzja pozwala to w pełni przekazać.

Porównując dwie przeciwstawne definicje szczegółowości, chyba będę filtrował w głowie opis, które mówią o tym aspekcie dźwięku, bo w rzeczywistości nie wiadomo co miał autor na myśli.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: aasat w 22-12-2009, 16:21
Nie słyszałem jeszcze sprzętu/słuchawek które dałyby mi iluzję obcowania z muzykami, może co najwyzęj jakiś tam stopień realizmu, ale do iluzli było zawsze daleko, no chyba, ze ktoś daję się tak łatwo oszukac :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 16:25
tak swoją drogą da sie zaobserwować ze ludzie szukają diametralnie różnych typów prezentacji i każdy z nich uwazają za naturalny rzecz jasna :)
W swiecie lampowym taki prosty przykład AN ze swoim pełnym ale też dość mocnym niemneij jednak nei wyczynowym w temacie dynamika i impakt dźwiękiem....w złych warunkach odbierany jako spowolnienie ... z drugiej strony Ancient Audio ze swoją dobitną bezpośrednia prezentacja(która mi prywatnie zdecydowanie bardziej odpowiada muzycznej rzeczywistości),,,,rozumiem filozofię AN której szczegółów z całą pewnoscią nie brakuje, ale jednak wolę AA któremu szczegółow również nie brakuje :)
Mowa o całych kompletnych systemach któych miałem okazję posłuchac w warunkach różnych(AA tylko przy okazji Audio show)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: pastwa w 22-12-2009, 16:32
>> Corvus5, 2009-12-22 15:47:25

I tu dochodzimy do punktu w ktorym nalezy powiedziec, ze jesli uznamy iz dzwiek naturalny nie jest szczegolowy, to jest tak tylko dlatego, ze pewne systemy potrafia przekazywac dane zawarte na nagraniach jeszcze szczegolowiej niz nasz sluch jest w stanie wychwycic przy \'standardowym\' naglosnieniu, czy to w studio czy tez na zywo. Natomiast sam mikrofon moze zarejestrowac duzo, duzo wiecej danych, dla takiego psa ludzki odbior muzyki nie bedzie naturalny bo i tez nie bedzie tak samo szczegolowy jak jego ;\')) I tu mozna sie bawic w rozne wariacje itp.

Dla mnie efekt obcowania z muzykami definiuje zupelnie co innego, a mianowicie brak bariery czy tez woalu narzuconego na akustyczny obraz muzyki, albo chociaz jego redukcja do pomijalnego minimum, nie musi byc wcale nawet duzo sluchac ani kontrastowac specjalnie ponad norme, to ma byc jednak \'dotykalne\'.  Tak samo mozna zobaczyc duzo wiecej przez lornetke, a mozna sobie patrzec na to \'cos\' nieuzbrojonymi oczyma i bedzie to czasem nawet prawdziwsze w odbiorze. Czasem wystarcza zwykle okulary ;\'))

Co wcale nie znaczy, ze taki efekt musi byc zawsze przyjemny, prawdziwa muzyka wcale nie jest za kazdym razem mila dla ucha i tu tez rozne sluchawki maja pole do popisu.

Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 16:32
Corvus, bez problemu mozna szczegółowość sztucznie podrasować.
Miałęm takie doświadczenia przy np. zwielokrotnianiu ilości DAC równolegle.
Nie bede wymieniał firm które tak robią :) ale ich źródła uchodza za własnie takie z "pianą"....z pojedynczym DAC "piany" jest mniej za to zoom i "strzał" bliżej natury.
Proste do sprawdzenia w warunkach domowych :)
w pogoni za gestością  i tego typu szczegółami docvhodzimy do miejsca w któym są one generowane przez same DAC ktore choćby nei wiem jak parowane nigdy identyczne nie będą....wiem...wiem to wszystko poniżej progu słyszalnosci wiec tego nie słychać jakby to powiedział nieodżałowany Pawełxyz....a jednak słychać :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 22-12-2009, 16:33
Dobrze pojęta rozdzielczość i dynamika załatwia wszystkie inne aspekty, bo rozdzielczość to jest zdolność do różnicowania, ale nie tylko faktury, ale też odcieni barw, gęstości i przeźroczystości dźwięku, bo nie zawsze jeden zasłania drugi, czasem gra jeden przez drugi, umiejętność podtrzymania wybrzmień i pokazanie najdelikatniejszych pogłosów i odbić z miejsca nagrania. To jest mikrodynamika innymi słowy. Zostaje dynamika makro, czyli szybkość w nadążaniu za sygnałem. Bez niej ginie separacja, brzmienie się spłaszcza i zlewa, brak wykopu i rytmu, po prostu emocji.
Tak więc bez rozdzielczości i wynikającej z niej naturalnej szczegółowości nie będzie ani dobrych barw, ani planktonu, ani dobrego oddania akustyki, ani namacalności dźwięków, a będzie tylko jazgot, hałasujący beznamiętnie przetwornik elektroakustyczny.

^
Sprzedam słuchawki: Sony MDR-EX700LP (douszne),  Sennheiser HD 565 Ovation
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 16:35
Zdecydowanie najbliżej mi do postrzegania pastwy :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 22-12-2009, 16:36
Tym bardziej pora dla mnie sięgnąć po AN, gdyż jest dobrze opisany w sieci i podobno dobrze się zgrywa z CAL. Ciekawe jak by się zgrały z moimi, które są o wiele bardziej przejrzyste oraz mają większą i lepszą dynamikę, ale brakuje im precyzji w wysokich tonach.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 16:39
a majkel, jeśli tak wnikniemy z rozdzielczością to OK.
rozdzielczość barwy
rozdzielczosć impulsu
rozdzielczośc mikrodynamiki
rozdzielczość makrodynamiki...
....dla mnie to po prostu barwa, impuls, dynamika makro i mikro a rozdzielczość wystarczy że będzie wystarczająca :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 22-12-2009, 16:43
Może nie rozdzielczość, a stopień zróżnicowania. Lepszy sprzęt ma większy stopień zróżnicowania wszystkiego, a za wszystko to jest odpowiedzialna dynamika, w skali makro i mikro, zależy za co.

^
Sprzedam słuchawki: Sony MDR-EX700LP (douszne),  Sennheiser HD 565 Ovation
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 22-12-2009, 16:48
Dla mnie szczegółowość to nie dźwięk rozłożony na czynniki pierwsze, jak włos podzielony na czworo... ale ciche drobiazgi, które nakładają się na znacznie głośniejsze dźwięki i tworzą subtelną przestrzeń lub uzupełniają obraz tego co się dzieje.
Dla przykładu - wg moich uszu bardzo dużo nagrań fortepianu w składach trio jest realizowane przez nagranie z dwóch (więcej?) mikrofonów gdzie w efekcie fortepan jest ustawiony raczej centralnie z grającym plecami do nas (niskie po lewej, wysokie po prawej). Szczegółowośc o której mówię to przeszkadzajki typu użycie pedałów (czy jak je tam zwać by nie być posądzonym ;)), czasem jakieś brżęknięcia strun i inne drobiazgi które nakładają się na znacznie głośniejszą muzykę dając dodatkową informację o przestrzeni. Kontrabas, gitara basowa - grają basem ale struny są owinięte metalowym drutem i czasem się o niego zawadzi paznokciemm, przejedzie palcem, dając odgłos zzzzzzzzytt:) albo dynamiczniej szarpnie i wtedy słychać, że struna to drut a nie źródło ciepłego miękkiego basu. Fajnie zrealizowane koncertowe nagrania są jeszcze lepsze. Zamykasz oczy i tam jesteś :) Te przeszkadzajki z racji wysokich częstotliwości dają lepszą kierunkowość w odbiorze, dokładają właśnie precyzji sceny.
Da się uzyskać taką szczegółowość bez ogólnie natarczywej góry, ba nawet z wycofaną górą! Ważne by móc oddać delikatnie jakieś drobne dźwięki nieśmiało przebijające się przez znacznie głośniejsze. I dodatkowo powinno być tak, że cicho słuchana muzyka je maskuje ale jak przysuniemy ucho :) (podgłosimy) zaczynamy je słyszeć.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 16:48
majkel, jak masz na myśli stopień róznicowania to OK. Dla mnei to chyba najistotniejszy czynnik aby sprzet sie nie nudził....z rozdzielczoscią moim zdaniem ma to tyle o ile.
Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu, że stereotypowo/tradycyjnie rozumiana rozdzielczość jest dla mnei tak samo wazna dla naturalnego odbioru muzyki jak pasmo....czyli musi być wystarczają/ce/ca.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 16:53
sim, jak dla mnie to wogóle jeśli nei slychać instrumentów tylko rozdzielcze "coś" to nie tedy droga :)
Lubię dźwiek rozdzielczy rozumiany jako ilość informacji ale nie kosztem wymienionych podstawowych aspektów.
Jeśli dynamika, barwa, transjent róznicowanie jest OK to rozdzielczosć mi nei przeszkadza tak bym to ujął.
W takeij sytuacji świadczy oczywiście o klasie dźwięku i na pewno ułatwia śledzenie gęstych aranżacji - jest więc dodatkowym elementem "zaskoczenia" :)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 22-12-2009, 16:59
Gdy odniosę to do tego, co słyszałem, to:
- Koc (woal) może być i wadą słuchawek (HD650 i po części CAL), i wadą źródła (miał tak mój pierwszy TC-7520). W przypadku słuchawek jest to wada konstrukcyjna do obejścia, w przypadku źródła przekonstruowanie lub przestrojenie.
- Nadmierna ilość detali (przez pewien czas siał tym mój drugi TC-7520). Może to słaba rozdzielczość, bo jeszcze mi tego zostało. Może to być wina transportu, a może nienajlepszej precyzji słuchawek - tu nie mam pojęcia. W Yodobashi wszystko grało z dosyć sensowną precyzją, lepiej niż u mnie, więc zakładam, że to wada źródła. Skoro tak, to w jakiś sposób one powstają. Jednym z podejrzanych jest jitter.
- Fatalna dynamika. Można to określić też mianem spokojnego dźwięku. Słyszałem to na jednej przeróbce otwartych słuchawek. Wychodziły detale (dodatkowe dźwięki, cukier, przeszkadzajki) przez bardzo małą dynamikę. Barwa mogła być bardzo poszarpana. Wina słuchawek, nie preferuję tego. Może brzmieć ciekawe, ale jest bardzo sztuczne.

> lancaster
> jak masz na myśli stopień róznicowania to OK. Dla mnei to chyba najistotniejszy czynnik aby sprzet sie nie nudził....z rozdzielczoscią moim zdaniem ma to tyle o ile.
Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu, że stereotypowo/tradycyjnie rozumiana rozdzielczość jest dla mnei tak samo wazna dla naturalnego odbioru muzyki jak pasmo....czyli musi być wystarczają/ce/ca.

Zróżnicowanie to bardzo ważny aspekt. Jak najmniej skompresowana dynamika, wysoka i sensowna rozdzielczość. U siebie jestem ograniczony do 14-bitów i miejscami mam pełne 15 lub 16. Po przestrojeniu DACa mogę odzyskać 2 bity, ale jeszcze nie czuję tu potrzeby. Pasmo powinno być najmniej poszarpane, dobrane pod gust.

Tylko jak nazwać źródło, które dodaje coś od siebie i przekłamuje informacje? Oczyściłem dźwięk w słuchawkach ile się da, a tu ciągle coś drapie.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 17:00
sim, a dlaczego powinno byc tak że przy cichym słuchaniu nie słychać detali a wychodzą one dopiero kiedy pogłośnimy ?
Dla mnie jesli przy niskich poziomach dźwiek jest czytelny i oddaje pełna paletę swiadczy to o systemie jak najlepiej.
Znaczy ze dobrze oddaje energię nagrań. Jeśli na niskich poziomach robi sie anemicznie to znaczy tylko ze przetwornik potrzebuje mieć "wpompowane"
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 17:02
Corvus, wiem co czujesz stary z tymi 14bitami....sam gram na 16...ale wiesz co ...jakoś mnie po porównaniach na razie nei ciągnie do nowoczesnych wypasów :)))
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: majkel w 22-12-2009, 17:06
Sim1 to dobrze napisał. Przy dobrej separacji głośne dźwięki nie przykrywają cichych, nie ma "koca", sztucznego wygłuszenia, itp. Wtedy wśród innych instrumentów słychać delikatny pogłos pudła kontrabasu, a nie tylko struny i dudnienie, skutkiem czego ten kontrabas zajmuje dokładne miejsce i kształt w przestrzeni, a nie tylko punkt i rozlewający się z niego na wszystkie strony dźwięk, ale przy zjedzonej mikrodynamice tak właśnie będzie.

Poza tym z tym cichym graniem to prawda. Jeśli coś przy cichym graniu daje dźwięk zduszony, to jest źle, bo naturalne dźwięki nie muszą być głośne, i ciche naturalne dźwięki też sprzęt musi wiernie oddać. Przykładowo, trąbka słyszana z odległości 400m (np. wieża kościoła + dystans od niej) brzmi cicho, ale od razu słychać, że to trąbka, a nie miauczenie kota za ścianą, który się zaplątał w narzutę na wersalce.

^
Sprzedam słuchawki: Sony MDR-EX700LP (douszne),  Sennheiser HD 565 Ovation
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 22-12-2009, 17:19
>> lancaster, 2009-12-22 17:00:41
sim, a dlaczego powinno byc tak że przy cichym słuchaniu nie słychać detali a wychodzą one dopiero kiedy pogłośnimy ?
Dla mnie jesli przy niskich poziomach dźwiek jest czytelny i oddaje pełna paletę swiadczy to o systemie jak najlepiej.
Znaczy ze dobrze oddaje energię nagrań. Jeśli na niskich poziomach robi sie anemicznie to znaczy tylko ze przetwornik potrzebuje mieć "wpompowane"

Może tu bardziej chodzi o aspekt dynamiki narastania dźwięku. Niektóre konstrukcje mają tak, że osłabiają dynamikę (normalne CAL tak mają). Walczyłem z tym prawie rok i się udało, ale wprowadzając cały zestaw zmian. Podobny efekt osłabienia można uzyskać poprzez modelowanie slew rate we wzmacniaczu. Kompensacja przez przeostrzanie (dodanie składowej pochodnej) powoduje, że nieraz występuje przeostrzenie w uchu. Efekt - boli, ucho się męczy, bo nie nadąża za nagłą zmianą.

Gdy pozbyłem się efektu tłumienia w CAL, to dużo czasu mi zajęło przystosowanie się do cichego słuchania, bo nawet cichy dźwięk był przemawiający, a przejrzystość wzrosła.

Na podstawie takie doświadczenia mogę stwierdzić, że to nie jest koniecznie wina źródła. Słuchawki mogą być najwyżej korygowane przez wzmacniacz, ale jak bardzo da się to zrobić, to nie mam pojęcia. Jest to w każdym razie poprawianie dźwięku przez eliminację wpływu niepożądanych zjawisk w przetworniku wywołanych jego konstrukcją oraz wpływem otoczenia po obu stronach membrany.

W moim przypadku przekonstruowanie i przede wszystkim zmiana lub wyrzucenie padów niesamowicie pomogło na taki aspekt anemicznego grania przy cichym natężeniu dźwięku.

Jeżeli samolot poleci 20m nad wodą, to wcale dobrze nie jest, bo może spotkać falę o wysokości 50m. Trzeba uspokoić morze i będzie lepiej.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 22-12-2009, 17:28
...zresztą czy to tak naprawdę wazne ? Ilu ludzi tyle gustów(no moze niektóre są zbieżne :))
Jedno co to obiektywnie mogę napisac ze jesli dxwiek przy niskim poziomie jest satysfakcjonujący to domownikom audiofila lżej się żyje :)
Ze swojej strony mogę powiedziec ze m.in własnie za taką prezentację bardzo lubię horny. Czytelne już od godz 7-8 na wzmaku...przekaz energii bezproblemowy.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Sim1 w 22-12-2009, 17:31
>> lancaster, 2009-12-22 17:00:41
sim, a dlaczego powinno byc tak że przy cichym słuchaniu nie słychać detali a wychodzą one dopiero kiedy pogłośnimy ?

Ja to odbieram tak, że ciche słuchanie jest jak słuchanie instrumentu trochę jakby z innego pomieszczenia, słychać wyraźnie muzykę, słuchać można z dużą przyjemnością... ale dopiero jak się przeniosę blisko źródła (instrumentu) to słyszę że coś skrzypi, popiskuje, lub że grający posapuje przy graniu (hehehe Mscisław Roztropowicz nieźle daje przy graniu na wiolączeli). I czasem mam chęć słuchać bez tych wszystkich szczegółów a czasem lubię pocieszyć ucho pełnym repertuarem dźwięków.
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: Corvus5 w 22-12-2009, 17:51
>> Sim1, 2009-12-22 17:31:22

Jest jedna niesamowita rzecz, której nie da się usłyszeć na systemie, który nie gra wyraźnie przy cichym graniu. Są to wszelkie krzyki z odległości, np. na basenie. Dźwięk nawet z kilkudziesięciu metrów jest donośny. Oczywiście słuchałem aplikacji tego dźwięku w utworze muzycznym, nie pamiętam gdzie, ale podejrzewam, że zaraz będę słuchał tej płyty, jak ją tylko rozpakuję, bo mam cały stos płyt, który czekał na sensowny sprzęt.

Słuchanie stłumionego dźwięku jak z innego pokoju lub zza kocu powoduje automatyczny skurcz dłoni i zdenerwowanie. Innych może to relaksować ;)
Tytuł: Forumowy wzmacniacz słuchawkowy ??
Wiadomość wysłana przez: intuos w 23-12-2009, 13:43

Dobry wzmacniacz to taki ,ktorego chce se sluchac a szczegoly  chowaja sie w ogolny odbior muzyki, ktory okreslam muzykalnoscia zestawu, poprostu szczegoly sa i koncentrujemy sie na muzyce a nie na niuansach, wole sporzywac danie niz jego poszczegolne skladniki na innych talerzach, razem (muzykalnie) zyskuja 3 wymiar.
nie lubie konstrukcji pentodowej, nie zaleznie  od lampy zawsze odczuwam pewną szorstkosc, wielu odbiera to jako mikro plankton muzyczny, ktory jak dla mnie tam poprostu jest nieobecny, taka lampowa sciema.
No ale wzmacniacz wzmacniaczem, jezeli zrodlo jest do bani to dobry wzmacniacz nie zostawi suchej nitki na nim,
kazda nastepna plyta bedzie nas zniechecac.