Audiohobby.pl
Audio => Słuchawki => Wątek zaczęty przez: majkel w 24-10-2009, 10:24
-
Znalazłem taką recenzję, pewnie już znaną części Kolegów, ale zainteresowało mnie to, co widzę na zdjęciach. Pokrótce - oddzielne trafo na każdy kanał, po jednym zintegrowanym mostku Graetza na kanał, i po trzy tranzystory na kanał, z czego jeden to tranzystor mocy. Duży przykręcany rezystor pewnie ustala punkt pracy tego dużego tranzystora wyjściowego w czystej klasie A, a te dwa małe to stopień wejściowy, lub jeden jest w stopniu wejściowym, a drugi pracuje w układzie Darlingtona z tym dużym, co jest mniej prawdopodobne ze względu na odległości ich od siebie. Widać ścieżki i na upartego wartości rezystorów. Jak jest ktoś chętny i ambitny, to można próbować wyciągnąć schemat z tych zdjęć, na pewno jest prosty jak konstrukcja cepa. Wzmacniacz ma tylko niesymetryczne wejścia i wyjście.
-
No i oczywiście link do recenzji.
http://www.head-fi.org/forums/f14/rudistor-rpx-33-dualmono-mark-ii-directors-cut-pics-206419/#post2481856
-
Ten wzmak ma kolega Pastwa
-
Tego wzmaka, z cala pewnoscia, nie ma kolega Pastwa ;)
-
Max, tzn już go nie ma?
-
Wzmacniacz został "obnażony" już dobrą "chwilę" temu, po czym
wywołał uśmiech na twarzy... swoją budową i pozytywnymi reakcjami
jego (niezainteresowanych zawartością obudowy RPX-33) nabywców.Zawartość obudowy RPX-33 to trochę loteria - od PCB - poprzez
kondensatory (wzmacniacz jest asymetryczny) z całkiem odmiennych serii
(a może nawet producentów), wewnętrzne "okablowanie" i rezystory sygnałowe...
Niech przewrażliwieni na tym punkcie nie szukają zbyt wielu zdjęć wnętrza tego
słuchawkowca i niech nie bazują wyłącznie na kilkunastu pierwszych stronach google images.;)Cena wyjściowa tego wzmacniacza (nawiązując do "złożoności" układu) jest...
dowodem, iż konstruktor bardzo się ceni... Cena wyjściowa tego wzmaka dla
osób niezainteresowanych tym, co jest wewnątrz a jedynie dźwiękiem,
który ten słuchawkowiec zapewnia - jest chyba OK. Jak na tak prosty układ
obciążony mianem Hi-Endu...~~~
BTW - Keep it simple and stupid... that\'s the good way to go :)
-
Tak Aasat, juz go nie ma, albowiem mam go ja... :)
-
Max
Ale o tym wszyscy, którzy czytają dokładnie forum wiedzą :)
Pytanie - co ma teraz Pastwa ???
WŁ
-
Przyznaję się, nie czytam forum dokładnie :)
-
Gabriel, ja tylko chciałem pokazać, co nie raz ktoś czynił w necie, że na trzech tranzystorach na kanał też można zrobić zacny wzmacniacz.
-
"Max
Ale o tym wszyscy, którzy czytają dokładnie forum wiedzą :)
Pytanie - co ma teraz Pastwa ???"
Wszyscy, ktorzy czytaja dokladnie forum wiedza, ze ma teraz duzo nowych płyt ;)
Czyli koncetruje sie na tym co najwazniejsze - na muzie :)
A celuje zapewne w zbalansowany RPX-300 albo nawet RP-010B.
-
>> majkel, 2009-10-24 17:02:12
Gabriel, ja tylko chciałem pokazać, co nie raz ktoś czynił w necie, że na trzech tranzystorach na kanał też można zrobić zacny wzmacniacz.
Michale, o tym właśnie pisałem kilka linijek wyżej. Ironiczny wydźwięk wpisu - nie tym razem.Nie wszyscy nabywcy sprzętu zdają sobie sprawę z tego, w jaki sposób
został on zbudowany. Nawet nie chcą o tym wiedzieć. Bo i do czego im
to jest potrzebne...Sprzęt robiony z głową (choćby był na 3 tranzystorach) sam się wybroni, a RPX-33 jest bardzo OK.Sam słucham na 2 tranzystorach na kanał, układ obliczyłem pod moje 24 ohm.
I jest dobrze.
Właściciel Pioneer Monitor 10 utwierdził mnie w tym :)
-
>> Gabriel, 2009-10-24 19:23:48
Sam słucham na 2 tranzystorach na kanał, układ obliczyłem pod moje 24 ohm.
I jest dobrze.
Właściciel Pioneer Monitor 10 utwierdził mnie w tym :)
Jest tak jak piszesz pod 24 ohmy jest to bardzo fajny wzmak, tylko się tak zastanawiam jak w tak małym pudełku zmieściłes SOHA 2 i gdzie jest schowana ta lampa ?;)
-
Cóż... wiele lat doświadczeń i kosmiczna technologia...;)
-
No tak paczkę do mnie PODOBNO przyniósł bardzo mały Japończyk ;)
-
a może to był kosmita ?;)
-
Pytanie mam
Jaki jest sens dual mono skoro i tak masa jest łączona w gniazdu jack ?
Jaki sens ma wtyczka XLR w wersji zbalansowanej, skoro to i tak nie jest układ dual mono? chociaż masy są rozdzielone w obu kanałach
-
>> aasat, 2009-10-26 20:40:07
>Pytanie mam
>Jaki jest sens dual mono skoro i tak masa jest łączona w gniazdu jack ?
No chyba zapomniałeś jak słuchałeś u mnie swoich Monitor10 zasilanych z jacka jednym kablem a jak było na moich Monitor10 gdy te kable były oddzielne dla każdego kanału osobno mimo że dwa neutriki wchodziły do dwóch gniazd w których masa na pewno była wspólna. przecież wtedy separacja instrumentów robiła się jeszcze lepsza
-
Sens dual mono jest taki, że każdy kanał ma swój własny blok zasilania, a że zasilanie chcąc nie chcąc stanowi tor sygnałowy pomijając wzmacniacze zmostkowane w klasie A, to teoretycznie jest lepiej, że są dwa obwody ze względu na separację kanałów. Natomiast teoria przeciw zasilaniom dual mono mówi, że niemożliwe jest zbudowanie dwóch identycznych zasilaczy z dokładnością dostateczną dla ludzkiej percepcji. Tak więc jedna teoria zakłada, że przeźroczystość zasilacza nie jest pomijalnie mała, więc lepiej, żeby były dwa, a druga teoria przyjmuje, iż za duża jest tolerancja parametrów używanych w zasilaczu elementów, żeby się dało zrobić dwa identyczne, więc lepiej niech będzie jeden, którego parametry są dostatecznie bliskie teoretycznemu ideałowi, w którym zasilacz jest przeźroczysty dla sygnału, więc może być jeden.
-
Doświadczenie wykazuje,że musi być wspólny zasilacz dla pełni stereo.Przesłuch międzykanałowy jest bzdurą w porównaniu z asymetrią zasilaczy.
-
Ciekawe prosty układ typu sigle-ended za taką kase, nieźle.
-
>> almagra, 2009-10-27 13:27:31
>Doświadczenie wykazuje,że musi być wspólny zasilacz dla pełni stereo.Przesłuch międzykanałowy jest bzdurą w porównaniu z asymetrią zasilaczy.
Być może, ale nie na pewno na kolumnach; na słuchawkach po prostu dalej jest to krok dalej do zagłębiania się w muzykę. Pomieszczenie odsłuchowe rzadko kiedy spełnia idealne warunki odsłuchu a w słuchawkach jednak jest łatwiej i dla tego selektywnie wyłapujemy wszystkie smaczki.
Matematyka zastosowana w uchu działa jak enigma i deszyfruje każde zwyrodnienie w dźwięku oraz przestrzeni. Zamiast słyszeć instrumenty osobno i z której strony grają zaczynamy słyszeć w którą stronę grają a to już wyższa matematyka naszego mózgu.