Audiohobby.pl
Audio => DIY => Wzmacniacze => Wątek zaczęty przez: JaKub92 w 29-04-2026, 15:14
-
Ostatnio naprawiałem kumplowi takiego pięknisia.
Tylko żeby jeszcze grał tak pięknie, jak się prezentuje... Nie mówię, że gra źle - po prostu poprawnie i nic poza tym. Jak dla mnie trochę za sucho i nie urzeka niczym poza wyglądem i ładnym, solidnym wykonaniem.
-
I parę fotek z wnętrza.
A co przy nim robiłem:
Wzmacniacz wyłączał się przy nawet odrobinie mocy na lewym kanale - przyczyną był brak prądu spoczynkowego, z powodu uszkodzonych rezystorów emiterowych. Po otworzeniu go zauważyłem, że ktoś spiął przekaźnik na krótko - ale na szczęście nie zdążył niczego uszkodzić...
Oprócz tego parę zimnych lutów w zasilaczu, przez co przekaźnik strzelał, wyświetlacz przygasał itp.
Machnąłem od razu recap, bo po sprawdzeniu testerem wyrywkowych kondów, różne kwiatki wychodziły - ciężko się dziwić po tylu latach. Zostawiłem tylko te duże filtrujące.
Ogólnie poszło szybko i sprawnie :)
-
Staruszek po przejściach ale bardzo ładnie się prezentuje, szczególnie niebieski wyświetlacz.
-
Czy po przejściach... Jedynie zabrudzony był mocno - kłęby kurzu latały w środku i jakiś janusz zwierał przekaźnik - ale poza tym to bardzo ładnie zachowany egzemplarz.