Audiohobby.pl

Audio => Ogólnie o audio => Wątek zaczęty przez: Dudeck w 23-10-2008, 13:27

Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 23-10-2008, 13:27
Proszę o poradę .
Mój mały synek zapoznał się z maskownicą jednej z kolumn ( chociaż kto wie , on twierdzi inaczej ) co poskutkowało plamą ( jakby tłustą ) .
Mając przykre doświadczenie z innymi kolumnami , gdzie zabieg czyszczenia przyniósł skutki bardzo uboczne ( w efekcie kolumny "utraciły" swoje brzmienie i zmuszony byłem się ich pozbyć ) proszę o poradę czym to potraktować aby tym razem nic nie rozjaśnić , wytrzeć/przetrzeć , naciągnąć ect.
Delikatnie już coś w tej materi przedsięwziąłem ale z marnym skutkiem :(
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: rafal996 w 23-10-2008, 13:43
Chyba czegoś nie rozumiem... Mianowicie jak maskownica wpływa na brzmienie? :) Chyba, że masz na myśli coś innego, niż ja.

Swego czasu maskownicę (czyli naciągnięty na ramkę kawałek czarnego materiału) czyściłem po prostu szczoteczką i mydłem. Skutek dobry, czyli pozbyłem się plam.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 23-10-2008, 13:55
No niestety - ja jestem pod tym względem maniakiem ( czyli big estetą ) .
Maskownica "umyta" odbarwiła się ( i to niejednorodnie ) i naciągnęła jak stary worek  a  szkielet ( listewki ) "utracił" swoje kąty - to stało się kiedyś jak tylko chciałem odświeżyć maskownice moich kolumn .
Ile razy na to popatrzyłem to już "słyszałem" jak źle gra - to właśnie minn. "przeszkadzało" mi w słuchaniu :)
Walory estetyczne nie do zaakceptowania :(
Pozdrawiam.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Sabor w 23-10-2008, 14:07
Bo maskownice się pierze, ale nie wykręca...
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 23-10-2008, 14:33
No fakt faktem , że były trochę moczone w wannie - coś mnie podkusiło :)
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: rafal996 w 23-10-2008, 15:59
Podłożyć coś równego i twardego pod spód, żeby nie naciągnąć materiału. Delikatnie wyczyścić szczoteczką i mydłem albo czymś innym, ale mydło powinno wystarczyć. U mnie nic się nie odbarwiło, ale może zależy od użytego materiału.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 23-10-2008, 16:05
A kto muzyki z założonymi maskownicami???

_____________________________________

Estetyka jest kwestią gustu
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: cles w 23-10-2008, 16:35
Jeśli pytasz kto słucha z załozonymi maskownicami to

Ja
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: rafal996 w 23-10-2008, 16:41
Sądzę, że każdy, kto ma w domu małe dzieci, albo przynajmniej zwierzęta typu kot, które mają upodobanie w drapaniu kolumn.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 23-10-2008, 16:53
Ja mam stale założone , lepiej jak synek sprawdzi sprężystość tkaniny niz resorowanie głośnika :)

Dźwięk to fala akustyczna a ta podlega pewnym prawom fizyki - czy maskownica a zwłaszcza ramki ( niejednokrotnie ze wzmocnieniem gdzieś pośrodku ) rzeczywiście nie ma wpływu na dźwięk ?
Czytałem wypowiedź jednego z projektantów ( chyba z Jamo ) , ile dało zaokrąglenie brzegów czoła kolumny względem tych wcześniejszych "ostrych" ( na lepsze oczywiście ) .

Pozdro.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: cles w 23-10-2008, 17:53
Jasne, że maskownice mają wpływ na dźwiek.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Rolandsinger w 24-10-2008, 03:06
Mają, ale nie zawsze pozytywny, często zamulają brzmienie, powstaje granie we mgle.

_____________________________________

Estetyka jest kwestią gustu
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Bednaar w 24-10-2008, 07:45
Oczywiscie, że maskownice zamulają dźwięk - jak do tej pory nie spotkałem maskownic, które miałyby pozytywny (!?) wpływ na dźwięk, ja jednak bardzo rzadko zdejmuję je do odsłuchu - chronią jednak przed kurzem, poza tym mam i tak nieliczne okazje do porządnego posłuchania przez kolumny - zwykle słucham w ten sposób jakiejs muzyki w tle podczas codziennych obwiązków - przeważnie jakies radio internetowe, tak że nawet nie zauważam tego niekorzystnego wpływu maskownic. Okazję do porządnego delektowania się muzyką mam późnym wieczorem, jak żona i dziecko już spią - więc wtedy w ruch idą słuchawki.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: cles w 24-10-2008, 08:48
Wszystko zależy od konstrukcji danego głośnika.
Np Thiel konstruuje swoje kolumny tak, że grill jest integralną częścią projektu.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: lenam w 24-10-2008, 09:24
Ja bym tej maskownicy nie czyścił. Cząsteczki mydła i związki mineralne zawarte w wodzie na pewno osiądą na tkaninie i będą degradowały brzmienie. To już nie będzie to... niestety!
Zamiast tego proponuję zamaskowanie plamy na maskownicy jakimś gustownym gobelinem (oczywiście drugi gobelin na drugiej kolumnie). Będzie estetycznie, a przy okazji można będzie poeksperymentować z dźwiekiem różnymi splotami wełny.

A serio: mam skłonność do wylewania na siebie wszystkiego, co konsumuję. Żona przed praniem usuwa moje plamy benzyną ekstrakcyjną albo jakimś odplamiaczem, który, jam mniemam, też jest benzyną, tylko droższą :-) Efekty znakomite.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: lancaster w 24-10-2008, 09:33
Dudeck, jezeli mialby taki problem to:
zakuiłbym stosowną ilość materialu na maskownice w:
http://www.polink.com.pl/
kosztuje to kilkanascie zl/metr(bistor)
udalbym sie z materiałem i maskownicami do dobrego tapicera
Wymienił w obu kolumnach.

Sa koszta niestety, ale obawiam sie ze satysfakcjonujących Cię środkw chemicznych czy metod czyszczenia mechanicznego nie znajdziesz.

....ozostaje jeszcze propozycje lenama :) .... hehe, mozna tez nakleic jakąś naklejkę dla niepoznaki(np EISA) :))))
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 25-10-2008, 09:47
Po wypróbowaniu kilku sposobów zauważyłem , że już tak nie rzuca się to w oczy - pozostawiam jak jest ; teraz to już by było chyba tylko gorzej .
Pozdrawiam.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Sabor w 25-10-2008, 11:28
No to zrób tych plam więcej, na drugiej też i będzie wyglądało, jakby tak miało być
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: w 25-10-2008, 11:39
Ja też się nie popisałem :(
Chciałem sobie moje monobloki wyczyścić, "popsikałem" jakimś Mr Muscle - no i zadzwonił telefon... Pogadaliśmy sobie z ,a w międzyczasie Mr M. skutecznie wyczyścił wszystkie napisy na obudowie... Swoją drogą jakąś kiepską farbą były namalowane, skoro płyn do mycia okien je z blachy rozpuścił.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 27-10-2008, 16:09
">> Sabor, 2008-10-25 11:28:17
No to zrób tych plam więcej, na drugiej też i będzie wyglądało, jakby tak miało być :)"

Co racja to racja :)
Pozdrawiam.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: slaw.g w 28-10-2008, 09:30
slawek  Ale beka mysle ze ja nie jestem kims niepelnosprawnym CO ZA PROBLEM DO WANNY NALAC CIEPLEJ WODY PLYNU DO PRANIA CIEMNYCH TKANIN A JEST ICH BEZ LIKU  JESLI MASK. CZARNA JESLI INNEGO KOLORU TO WYBIELACZ I ODPLAMIACZ DO TKANIN KOLOROWYCH JA MAM KOLUMNY OD 4 LAT MALE DZIECI CZY MASKOWNICE SA ZDJETE CZY ZALOZONE ZADNE Z MOICH DZIECI SIE TYM NIE INTERESUJE
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Bacek w 28-10-2008, 09:39
staszek_s,

To faktycznie był Mr. Muscle? Musze się pozbyć kilku złotych napisów z anodowanego na czarno frontu.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: w 28-10-2008, 14:11
tak, ten niebieski. Tyle że napisy były pomalowane na nierdzewce na wysoki połysk - nie wiem czy nie ma to znaczenia...
pzdr
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 10-07-2009, 17:46
Podpowiedzcie proszę , czym polakierować obudowę urządzenia , by wyglądała w miarę jak oryginał ?
Obudowa jest czarna w takie "kropeczki" ( chcę to zrobić w domowych warunkach ) .

Pozdrawiam , Dudeck .
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Gabriel w 10-07-2009, 18:49
Dudeck, 1~ Metalowa obudowa do dokładnego wyczyszczenia, aż na połysk, absolutnie bez rys.
2~ Odtłuszczenie -> np. aceton, benzyna ekstrakcyjna
3~ Warstwa cynku w sprayu*. Schnięcie.4~ Lakier akrylowy w sprayu**. Schnięcie.
5~ 2ga warstwa lakieru. Schnięcie.6~ Jeżeli ww. wykonasz bardzo dokładnie,  uzyskujesz wygląd fabryczny.
* ręcznie, góra -> dół, lewo -> prawo (ogólnie w kratkę)
** j.w. + dobór lakieru - połysk lub mat
U siebie, przy renowacji lakierowałem zazwyczaj na czarny mat. Może dam radę później podesłać Ci foty.
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Gabriel w 10-07-2009, 19:17
Dobra, z tą polerką to może bez przesady, to nie ma być lustro a powierzchnia wolna od głębszych rys, które pomimo nałożenia nowej powłoki - mogą być widzialne.
Foto z komórki, w real obudowa wyglada jak fabryczna.Podczas malowania spreyem należy zadbać o wolne od pyłu pomieszczenie, temperatura pokojowa, sprawna wentylacja.Przyjemnego odnawiania.:)
Gab
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 11-07-2009, 12:40
Ok , ale po co ten cynk ? Rozumiem , że chodzi tu o tzw. cynk "jasny" stosowany w naprawach blacharskich , a nie ten wysokotemperaturowy - czy on ma stanowić rzeczywiście zabezpieczenie antykorozyjne wyszlifowanej do metalu obudowy , czy jest to sposób na to , by po polakierowaniu uzyskać lekko "chropowatą" teksturę ( zakładam , że po nałożeniu warstwy cynku uzyskamy taką właśnie powierzchnię ) ?
Ta obudowa ze zdjęcia to mat ? Cyba tak . Wygląda rzeczywiście tak jak to ma być .
Pozdrawiam .
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Gabriel w 11-07-2009, 15:42
Tak, to jest cynk w sprayu, "jasny popielaty po wyschnięciu" ;), stosowany w naprawach blacharskich.
Stanowi zabezpieczenie antykorozyjne, będąc jednocześnie dobrym podkładem pod właściwą powłokę lakierniczą. Tutaj jest to lakier akrylowy - do drobnych napraw blacharskich, czarny mat.
Uzyskany efekt jest zbliżony do oryginału.Pierwsze 2 zdjęcia (nadal komórką) to zbliżenie uzyskanej faktury - lekko chropowatej, zapewnia ją warstwa cynku (nie warto nakładać więcej niż 2 cienkie, równomiernie nałożone warstwy), zdjęcie nr 3 to lakier nałożony bezpośrednio na obudowę (test na wewnętrznej stronie), lakier "trzyma" ale  brak efektu chropowatości. Pozdr.
Gab
Tytuł: Stało się .
Wiadomość wysłana przez: Dudeck w 12-07-2009, 00:36
Jak wrócę z wakacji zabiorę się za to jak najszybciej , zrobię z cynkiem - zależy mi na "oryginalności" .
I nigdy bym nie pomyślał o cynku , dzięki i pozdrawiam , Darek .