Audiohobby.pl

Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => SONY => Wątek zaczęty przez: Macio4ever w 30-12-2025, 21:14

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-12-2025, 21:14
Oto i on: Ninja alikwot, Predator basu i Miedziany Golem czyli referencyjny model Sony z 1990 roku (modele z końcówką 70).

Sprzedawany wyłącznie na rynku japońskim. Sony miało taki jeden model w każdej linii, a ostatnim wyprodukowanym był KA7ES.
Przy okazji dziękuje Michałowi z forum za podesłanie linka do zakupu tego egzemplarza. Zdjęcie jakie dostałem przed wysyłką, deck jest jeszcze w drodze :)

Ta wersja jest odmianą TC-K333ESL (K970ES). Układowo to ten sam deck. Jakie zmiany zostały wprowadzone (jakie znalazłem analizując materiały):

1. Inny wzmacniacz operacyjny w torze wzmocnienia PB AMP - AD712N zamiast NE5532P oraz inne tranzystory w dyskretnym układzie wzmocnienia sygnału z głowicy (2SK147 zamiast 2SK170). Inny wzmacniacz Rec LvL Buffor
2. Prawdopodobnie (bo układy nie zawsze grają z serwisówką) inne wzmacniacze w HPF
3. Inne główne kondy zasilacza - mniejsza pojemność ale na większe napięcie. Taka podmiana jest zrobiona jeszcze chyba w 2 miejscach oraz inne parametry niektórych rezystorów.
4. Miedziowane chassis i okablowanie OFC
5. Inne nóżki, magicznie antywibracyjne. Wizualnie - czarne i wyższe
6. Prawdopodobnie Elny zamiast Chemiconów w torze sygnałowym
7. Transformator ma inny numer katalogowy, więc pewnie jest inny.

W sumie ciekawe jest to, że zmiany wzmacniaczy w torze zapisu pojawiły się dopiero w serii KA, a tak Sony używało cały czas tych samych komponentów, czasami wykorzystując pojawiające się nowsze wersje jak np 4580 zamiast 4560 w jako wzmacniacz słuchawkowy (zmiana w 555ESJ)

Mechanizm to TCM200D5 (taki jak w 555ESG) - główna różnica (w stosunku do wersji z niższych modeli)  polega na tym, że lewe koło zamachowe ma magnes oraz podpiera się na szkle "lapis" (zapewne szafirowe) tak jak prawe koło zamachowe. Luz kasuje się poprzez odpychanie magnesu od stalowej płyty mechanizmu silnika.

Parametry w serwisówce są te same dla obydwu modeli, spodziewam się subtelnych zmian. Głównie z racji AD712 i liczę trochę na podobny dźwięk jak z KA5ES.

Głowica bez zmian - ten sam model jak w 333ESL/970ES

Zobaczymy jak przyjedzie, co tam będą za niespodzianki. Wiem tyle, że tact switche są do wymiany. Wizualnie żyleta i oby taki dojechał.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: RetroTape w 30-12-2025, 21:50
Znowu Sony, podobny do poprzednich, trochę to monotonne ;) Bardziej serio, fajny sprzęt.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-12-2025, 21:52
Znowu Sony, podobny do poprzednich, trochę to monotonne ;) Bardziej serio, fajny sprzęt.

Podobają mi się, co zrobić. :) i jednocześnie to są kozacko wykonane urządzenia.
Może ten zamieszka razem z 5ES.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Destroyer w 30-12-2025, 21:55
Życzę udanego zakupu.
Swego czasu kupiłem od Niemca ten sam model. On sprowadzał je z Japoni i serwisowal. Nie wiem czy jeszcze teraz ale to było wiele lat temu. Miał 100% pozytywów więc liczyłem że dostanę coś ekstra. Dostałem zakurzonego grata z założonym bylejakim cienkim paskiem i to wszystko.
Niby działał....
 Nie wiem czemu nie wystawiłem mu negatywa. Zresztą jeszcze nikomu nie wystawiłem chciaż niektórym się należał....)) 
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-12-2025, 22:02
Kupiłem bezpośrednio w sklepie w Japonii, zobaczymy. Liczę na to, że jest kompletny (zgodnie z deklaracjami) i wygląda jak na zdjęciu :)  Resztę dopieszczę sam.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 30-12-2025, 22:11
Kupiłbyś w końcu porządnego kaseciaka tzn Naka a nie w kółko walkmany.......
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-12-2025, 22:20
Kupiłbyś w końcu porządnego kaseciaka tzn Naka a nie w kółko walkmany.......

Rozważałem przez chwilę CR7 ale Naki to trochę brzydale są. :) :) No może Dragon nie jest.
Tadek 3014 mi się podoba ale drogawy trochę.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 30-12-2025, 22:30
Gratuluję zakupu ciekawego Słony ;-) Ciekawią mnie jak zwykle wnętrzności, zobaczymy co tam w złokmu siedzi. Czekam na sesję rozbieraną. Co do Naków... To ma grać, nie musi być ładny. :-) Ale to nie wątek z Nakami-padalcami. Czekam na Słony ;-)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 31-12-2025, 11:09
Gratuluję kolejnego pięknego decka w stajni, niechaj cieszy oczy i uszy  :)
Ale...

Kupiłbyś w końcu porządnego kaseciaka tzn Naka a nie w kółko walkmany.......

Daleki jestem od chęci popsucia radości z nowego złomka, ale coś w tym jest ;)

Pozwolę sobie jednak na mały offtop, najwyżej mnie Wojtek pogoni stąd zaraz ;)  Jakoś tak utarło się w audio, że drewniane boczki nie grają, albo grają tak sobie. Faktycznie brzydale mają nieco więcej do zaoferowania, jeśli idzie o jakość dźwięku. Ale oczy trzeba czasami nacieszyć, tym bardziej, że wewnątrz też są powody do zachwytu. No i jeśli ma być solą w oku taki brzydal w salonie, rozumiem, dla niektórych temat nie do przejścia ;) Także mankamenty funkcjonalne typu brak licznika czasu etc w chyba wszystkich poza CR7 modelach, nie do zaakceptowania, rzecz jasna, każdy dąży by wejść w posiadanie decka, który spełni jego wymagania.

Z tych wszystkich ES'ów, Urushi etc z boczkami, które niewątpliwie przepięknymi magnetofonami są, żaden nic wybitnego nie pokazał. Jest u mnie TC-K555ESA i również cud się nie wydarzył, choć trzeba przyznać, że jest przed przeglądem, aczkolwiek całkiem sprawny i nic jemu nie brakuje. A przepraszam, Aiwa XK-009 w boczkach trochę się obroniła ;) Choć parapety typu AD-F770/990 bez tego nadęcia, wyglądające przy Excelii jak zabawki, niespecjalnie ustępują jej pola.

Czekamy na pierwszego Naka Maćku, jeśli priorytetem jest jakość dźwięku gwarantuję, że wyleczysz się szybko z pięknisi ES'ów ;) Wyobrażam sobie jak mógłby zagrać dopieszczony z Twoją pieczołowitością trzygłowicowy Nakamichi ;) Tandberg to też właściwy kierunek.

A jeśli już Sony musi być, polecam TC-K777ES lub diabolicznego 666. W stosunku do młodszych ES'ów to będzie bezdyskusyjny postęp. 777 może bez kompleksów stawać w szranki z Nakami.

Powyższe opinie są subiektywne i wynikają z doświadczeń z ww magnetofonami w moich systemach.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 31-12-2025, 11:48
Dyskusja spoko, Wojtek nie tnij offtopa :)
Rozumiem subiektywną opinię i dzięki za cenne uwagi. Może kiedyś kupię aby się przekonać nausznie. Czytałem, że się utarło - szczególnie na TH, że Soniacze nie grają. Dla mnie to podobne zjawiska jak Nikon vs Canon :) i w cuda nie wierzę.

W sumie nie wiem, co miałby mi NAK zaoferować ponad niewątpliwie fajny mechanizm auto azymutu, w kontekście preferencji dźwiękowych. I nie próbuję umniejszać czegokolwiek Brzydalom, po prostu zastanawiam się czy jest kolejny krok i czy warto go robić (dla mnie).

555 kupiłem z ciekawości, jeśli to będzie takie granie jak 5ES go zostawię. Bo dla mnie to jest tak blisko oryginału, na ile format pozwala, a nazwijmy to "sygnatura dźwiękowa"  Sony jest bardzo neutralna i zbliżona do CD, co mi odpowiada. Co więcej 5ES ma tę małą przewagę, tę precyzję w prezentacji w stosunku do 333, która bardzo, bardzo mi się podoba - jeśli będzie podobnie w 555ESL, to super.

Boczki to akurat mnie nie rajcują, są to są :)

Wasze komentarze są ciekawe i inspirujące. Radości mi nie popsujecie, spoko wodza. Radocha wynika z ciekawości co do nowego złomka, znów podłubię przy TCM200 i pokręcę potkami. Jestem otwarty na nowe doświadczenia.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 31-12-2025, 13:30
Dyskusja spoko, Wojtek nie tnij offtopa :)
Nie mam najmniejszego zamiaru. Takie rozmowy zawsze wnoszą coś ciekawego to tematu. Tym bardziej, że to nie off-top ;-)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 31-12-2025, 14:41
Ech... kij w mrowisko.... mnie chodziło o to że jeżeli zainwestowałeś kupe kasy w "serwis", warto by było sprawdzić czy te Naki grają czy tylko nam się wydaje, nie namawiam na zaciąganie kredytu pod presją forum bo się okaże że cena zaporowa, znowu pomarańczki i inne przypadłości, także ode mnie był to żart, choć ponoć czasem coś wchodzi na ambicje i jest ...bomba.
Dlaczego całą Polska dawniej kupowała Technicsy ? bo ładne, Soniaki byly niżej oczkowane też ładne........a ktoś kto miał Naka to był co najmniej dziwakiem, odrzutkiem,  zwłaszcza jak wyglądał jak kuchenka mikrofalowa.....heheheh
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: RetroTape w 31-12-2025, 15:19
Magnetofon musi również dobrze wyglądać, to bardzo ważne przy jego używaniu. Wielokrotnie u mnie jakiś model grał regularnie, bo zwyczajnie super wyglądał. I tak właśnie, brzmienie nie było najważniejsze, wygląd pozwalał wiele wybaczyć. Piękny wyświetlacz, nietuzinkowy design, solidne materiały z jakich był zbudowany, diody, podświetlenie kieszeni, klapka przez którą widać było prawie cała kasetę i kręcące się szpulki, fajne przyciski, pokrętła itd. to również rytuał używania tego urządzenia. Nie wierzę, że wygląd nie ma znaczenia, zawsze ma, choć czasem mniejszy.

Magnetofony z ostatnich lat produkcji, które miały dorównać CD, nie były przeważnie cenione za brzmienie. Teraz po latach wiadomo, że ta droga była błędna. Grały coraz bardziej sucho, sterylnie, nastawione na przenoszenie jak najwyższych częstotliwości. I potem nagle się okazywało, że człowiek lubi słuchać czegoś znacznie starszego co ma w dokumentacji pasmo przenoszenia do 15 kHz. Bo całe to pasmo było odpowiednio "wypełnione" a brzmienie ciepłe i przyjemne. Osobiście uważam, że jak się chce brzmienia CD, to należy kupić CD. Magnetofon ma do zaoferowania zupełnie coś innego, głównie przez swoje słabości i analogowe DNA.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 31-12-2025, 15:22
W sumie nie wiem, co miałby mi NAK zaoferować ponad niewątpliwie fajny mechanizm auto azymutu, w kontekście preferencji dźwiękowych.

Trzeba osobiście się przekonać. Nak gra bardziej otwartym dźwiękiem, przejrzyście, przestrzennie, dynamicznie i barwniej. Bas jest szybszy. Jest życie w muzyce. Oczywiście różnice brzmieniowe między modelami bywają bardzo duże. Natomiast szkielet jest ten sam, wszystko kreślone cieńszą kreską, dokładniejsze, bardziej detaliczne, przestrzenne, ale i muzykalne zarazem, bez popadania w przesadną analityczność. Sony są bardziej stłumione, monotonne. Naprawdę uwierz Maćku, że z tego formatu można wyciągnąć duuużo więcej ;)

A technicznie to między innymi bardzo precyzyjny tor przesuwu taśmy, z dyskretnymi głowicami, gdzie nie ma błędów azymutu jak w głowicach typu sandwich. Głowicach z Crystalloyu, niezwykle wytrzymałych, a przede wszystkim z pasmem, dzięki któremu zbędny jest wpływający na dźwięk w zależności od implementacji układ HX PRO.
Dla mnie po doświadczeniach z układem dyskretnych głowic nie ma powrotu do "kanapki" w docelowych magnetofonach, które chciałbym używać. Wystarczy zobaczyć, jak przesuwają fazę przy zapisie decki z "kanapkami", to jest nie do odzobaczenia ;)

PS. W 666/777ES też są dyskretne głowice ;)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 31-12-2025, 16:23
Odpowiadając do razu wszystkim w głównych kwestiach:

1. Nie odebrałem źle uwag ani tym bardziej nie odczuwam z Waszej strony żadnej presji bądź krytyki. Ani odrobinę. Nic mi nie wlazło na ambicję :) To jest dla mnie zabawa i przygoda.
2. Cenne są uwagi z innej perspektywy, choć niezgodne z naszym schematem poznawczym dają szansę na rozwój i doświadczenie czegoś nowego.
3. Cała dyskusja jest bardzo ciekawa i cieszę się, że się pojawiła.

Jedna rzecz poruszona w dyskusji jest istotna czyli nasze preferencje w słuchaniu. Otóż jak się można domyślać mam CD :) i z niego korzystam. Dla mnie zawsze wadą kaset były szumy, pływanie i słaba separacja dźwięków oraz ograniczona dynamika. Stąd wszelkie decki, którym wyłażą takie wady choćby przyjemnie brzmiały w innych aspektach nie są dla mnie. To co Retrotape uznaje za błędną ścieżkę w rozwoju, dla mnie jest super. To doświadczenie kręcących się szpulek (sentyment) z jakością bliską CD. To cenię - połączenie nostalgii z brzemieniem, które nie jest ewidentnie obciążone wadami.

Jednocześnie aspekt wizualny - m.in. związany ze wspomnieniami, marzeniami z czasów dzieciaka - też jest nie do pominięcia, przynajmniej dla mnie - zgadzam się w 100% z Retrotape. Tak samo, jak wygoda i funkcjonalność sprzętu.

Mam kilka takich kawałków muzyki, gdzie jest bardzo duża szybkość narastania impulsu albo dźwięk instrumentu "jak wycięty nożem" - tam dogonienie CD jest szalenie trudne. Nie mam tak dużego doświadczenia jak Wy, ani nie przerobiłem zyliona decków. Z tych co miałem lub mam jedynie 5ES i B100 mają taki atak i tempo. Niewykluczone, że wysoki NAK właśnie w tym aspekcie mógłby mnie zauroczyć/zaskoczyć.

Oczywiście moje uszy działają jak działają, biorę pod uwagę to, że mogę nie słyszeć tego co inni. No dla mnie Sony nie brzmi ani sucho, ani sterylnie w odniesieniu do tego, co słyszę na oryginale z Flac lub CD. Nie słuchałem najwyższych Naków więc oczywiście nie sposób abym się do ich brzmienia odniósł, mogę sobie trochę per analogia do B100 jedynie na tym etapie to wyobrazić.

Techniczne aspekty jak błąd azymutu przy głowicy zintegrowanej - fakt. Tu musiałbym sobie posłuchać na ile to wyłapię no i jest to obiektywna przewaga konstrukcji dyskretnej. Odnośnie prowadzenia taśmy/nierównomierności to raczej najwyższym Sony ciężko coś zarzucić... Byłoby też absurdem brak uznania dla Nakamichi za techniczne rozwiązania, które zostały zastosowane w ich deckach.

666ES kusi mnie tą mechaniką ze szpulkami DD, a trochę odstraszają głowice, o których czytałem że nie są trwałe. Być może to kolejna legenda miejska.

Reasumując nie wykluczam przygody z Nakiem. Na razie zobaczę czy zaskoczy mnie 555 czy różnice będą żadne w stosunku do 333.

PS
Oczywiście, można skonkludować - kup DAT i masz z głowy. :) Tylko ja już to mam jako FLAC, a decki jak sami wiecie mają szpulki, ładne wyświetlacze i ciągną ogon wspomnień z młodości.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 31-12-2025, 17:19
666ES kusi mnie tą mechaniką ze szpulkami DD, a trochę odstraszają głowice, o których czytałem że nie są trwałe. Być może to kolejna legenda miejska.

Niestety nie jest to miejska legenda. Wymieniałem głowicę w swoim byłym 777ES. I mam 555ESII z zajechaną.

O gustach się nie dyskutuje. To w kwestii wyglądu, czy preferowanego brzmienia.
Tu chodzi o coś innego, czego doświadczyliśmy wiele razy w zabawie z audio, stwierdzając jak długo byliśmy w czarnej d...e. Podpowiadam z czystego serca, bo przez to przeszedłem. Zwyczajnie zaoszczędzisz czas, po co słuchać gorszego magnetofonu, gdy można słuchać lepszego ?
Potem już nie ma powrotu do słabszego grania, choćby deck był najpiękniejszy. Chyba, że ma plumkać "do kotleta", to niechże wygląda i świeci ładnie.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Wojciech7 w 31-12-2025, 17:35
O gustach się nie dyskutuje-mam odmienne zdanie - to ucieczka od tego tematu.
Chyba, że ma plumkać "do kotleta", to niechże wygląda i świeci ładnie-hehe...
Taki zestaw obiadowy jak na załączonym zdjęciu-:)))  Od razu wszystko smakuje lepiej, magnetofon całkiem fajnie
plumpa muzycznie.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: RetroTape w 31-12-2025, 18:54
Podpowiadam z czystego serca, bo przez to przeszedłem. Zwyczajnie zaoszczędzisz czas, po co słuchać gorszego magnetofonu, gdy można słuchać lepszego ?
Mam zupełnie odmienne zdanie, nie poszukuję jednego magnetofonu, a inne przestały by mieć znaczenie. Lubię różnorodność konstrukcji i brzmienia. Niższe modele słucham tak samo często jak wysokie z serii. Rzadko trafiam na taki, którego nie mogę posłuchać. Nie mam chyba wielkich wymagań co do brzmienia, albo wiek już konkretnie zdegradował mi słuch.

Muzyka leci u mnie cały dzień, do wszystkiego co robię. Może gdybym miał pokój odsłuchowy i raz w tygodniu wytężał słuch słuchając opery zmienił bym nieco nastawienie. Lubię jak każdego dnia pograją różne konstrukcje, czasem chodzą wszystkie i przełączam sobie przełącznikiem co będzie słychać. Nie wyobrażam sobie, że mam i słucham jednego magnetofonu i to jeszcze brzydkiego ;)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 31-12-2025, 19:07
OK, wróćmy już do SONY TC-K555ESL... ponieważ już zaczynamy odjeżdżać od tematu "trzech piątek" ;-)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 12-01-2026, 11:55
Ha, ha - trzy 5-ki zaczynają się z przygodami. No więc od końca grudnia stoi na cle... W końcu zacząłem atakować mailami, o co kaman? Radioaktywny? Brzydki i nie chcą wpuścić? KGHM upomina się o miedź z niego? :)

No i okazuje się, że brakuje upoważnienia... tylko gdybym nie dopytał, to bym czekał kolejne tygodnie - bo nikt się nie zająknął, że mam coś nasmarować... Może go jednak w końcu dostanę :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 16-01-2026, 14:55
Dobra, złomek dojechał. Na razie łapie temperaturę i wilgotność domową - czekam z włączeniem.
Stan zewnętrzny - perfekcyjny, igła, Pewex :) Nie ma rys, przebarwień itp - tylko jest zakurzony.
Jedna focia na zajawkę - reszta wieczorem.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 16-01-2026, 17:21
Coś mi się wydaje, że gdzieś już go widziałem.... :-) hahaha
No cóż, widać obrodziło japońskimi złomkami. To już drugi Maćku w krótkim czasie.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 16-01-2026, 21:29
Tak, kilka Soniaczy pogłaskałem ostatnio.

Wracamy do 555ESL - wrzucam obiecane fotki. Co z różnic rzuca się w oczy:

1. Inne główne kondy w zasilaczu (Nippon Chemicon)
2. Oczywiście miedziowane chassis (KGHM lubi to :) )
3. Znacznie grubsze przewody sygnałowe (do płytki PB i od potencjometru wzmocnienia)
4. Dodatkowa masa (chyba) - przez 3/4 płytki PB idzie taki miedziany pasek wlutowany w płytkę
5. Inne lewe koło zamachowe

Inne obserwacje:
Jest zapach sandała samuraja - dobry znak
Stan miodzio, nietykany
Oryginalny pasek główny, oryginalne rolki
Mechanizm ma kaput pasek pomocniczy, koła kręcą się. Wyświetlacze OK, niewypalone
Głowica wygląda (tak na szybko, pobieżnie) na stan Pewex
Kondy to Chemikony jak w 333ESL,  Elny to chyba legenda albo w innych wersjach były stosowane.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 16-01-2026, 21:31
Post pod postem aby zmieścić zdjęcia. Moderatorze nie krzycz :)
Zrobiłem porównanie przewodów 333ESL vs 555ESL - na jednym ze zdjęć.

Jestem mega zadowolony na tym etapie z zakupu i nakręcony na dłubanie :) Jak wrócę z urlopu, to zacznę działać i będę dzielił się dalszymi odkryciami.

Do zrobienia jest mechanizm - serwis, paski oraz wymiana tact switchy. Czy coś jeszcze, życie i multimetr pokaże.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 17-01-2026, 08:59
No cóż, widać obrodziło japońskimi złomkami. To już drugi Maćku w krótkim czasie.

Tak, kilka Soniaczy pogłaskałem ostatnio.

Wybacz proszę za moje niedopatrzenie... To ciągle jeden i ten sam. Hahaha. To ten co "szedł" dość długo. A ja sądziłem że ten z początku tematu to pierwszy a ten to już drugi. Także, już sobie wszystko poukładałem.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 17-01-2026, 09:46
Tak, to jeden i ten sam 555ESL. Szedł krótko tylko stał długo na cle bo PP nie miała upoważnienia do czynności celnych.
I plan na ten jest taki aby ze mną zamieszkał :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Wojciech7 w 17-01-2026, 11:32
Tak, to jeden i ten sam 555ESL. Szedł krótko tylko stał długo na cle bo PP nie miała upoważnienia do czynności celnych.
I plan na ten jest taki aby ze mną zamieszkał :)

To na pewno się ucieszy i odwzajemni pięknym graniem i bezawaryjnym działaniem przez 100 lat-:)))
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 17-01-2026, 11:55
Fajny sprzęt, gratuluję.
Miedziowanie tylko w najwyższych modelach.
Do tego pasek wciąż oryginalny.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 17-01-2026, 12:01
Dziękuję :) - cieszę się jak dziecko z nowej zabawki.
Pasek ori ale szmata więc będę musiał wymienić. Jestem bardzo ciekawy ja ten złomek będzie grał.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Wojciech7 w 17-01-2026, 12:29
Dziękuję :) - cieszę się jak dziecko z nowej zabawki.
Pasek ori ale szmata więc będę musiał wymienić. Jestem bardzo ciekawy ja ten złomek będzie grał.

To będziesz w beztroskiej żywiołowej radości, oto chodzi w audio-hobby-:)))
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 28-01-2026, 00:00
Dłubanie musi jeszcze chwilę poczekać. Rozkminiam sobie ciekawostki.

Otóż ten płaskownik miedziany na płycie PB, który wkleiłem wcześniej był dokładany do referentów od wersji 555ESL poprzez ESA, ESJ oraz KA7ES. Jest to pogrubienie ścieżki masy - zaczyna się od wejścia z głowicy aż do wyjścia na płytkę REC. Notabene KA-5ES ma otwory na płytce PB pod ten patent ;)

Na załączonym zdjęciu zaznaczyłem punkty montażowe.
Czy ma to realny wpływ na jakość sygnału (mniejsze szumy itp) - trudno powiedzieć, jak rozumiem taki był zamysł.

Kolejna sprawa to tranzystory Toshiby, które są bezpośrednio za głowicą - 2SK147. Jest to wersja super-duper low noise trana 2SK170. Jak widać w 555 kombinowali z redukcją szumów/zniekształceń.

O grubszych przewodach sygnałowych OFC pisałem wcześniej - czy to w połączeniu z grubszą masą będzie odnosić słyszalny skutek? Posłuchamy, zobaczymy.

Poczytałem sobie też o wzmacniaczach operacyjnych i moje wcześniejsze dumanie nad szybszym narastaniem sygnału w AD712 [PB amp] vs NE5532P  i jego wpływem było raczej nietrafione. W internetach jest napisane, że oprócz konstrukcji czyli j-fet vs bipolar to AD712 jest bardziej neutralny aczkolwiek z górą pasma, która może być odbierana jako wyraźniejsza. NE5532P w porównaniu do AD712 jest cieplejszy w przekazie. W sumie, to co pisałem wcześniej o o swoich wrażeniach z porównania 5ES (zmodyfikowanego) vs 970/990ES pokrywa się z ww opisem.

Wciąż są dostępne w sprzedaży NE5532AP czyli wersja z maksymalnie niskim szumem i trochę  mnie kusi aby podmienić bo jest ich kilka w sekcji HPF :)

Tak czy inaczej plan na działania jest standardowy - zacznę od ogarnięcia mechaniki i sprawdzenia czy wszystko działa i jak działa.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 28-01-2026, 08:39
Co do opampów to daj podstawki i testuj, bo może się okazać jak to w światku audiofili że jedne lepiej zagrają Marillion a drugie Kraftwerk czy Tangerine Dream........i będzie asumpt to dywagacji wyższości.........onuc nad stopkami, zakładając że oczywiście to usłyszysz, a nie nagle ciśnienie spadnie i zatyka nam baniak - komorę odsłuchową.
Te wersje AP są po ok 6 zł w RS a u Piekarza poniżej 5 zł, chyba o tych pisałeś.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 28-01-2026, 18:24
To dobry pomysł z podstawkami natomiast chyba napisałem swojego posta niejasno i pewnie podstawki nie będą miały zastosowania co wyjaśniam poniżej.

555ESL ma kość Analog Devices AD712 jako wzmacniacz odczytu i nie zamierzam tu nic kombinować.

Wzmacniacz zapisu oraz HPF to kości Texas Instruments NE5532P - tu rozważam podmiankę na Texas Instruments NE5532AP, który jest dokładnie tym samym układem ale z gwarantowanym niskim szumem - są pewnie selekcjonowane. Tak więc nie powinno być różnicy w barwie dźwięku, a ewentualna różnica to poziom szumów.

Może wtedy nie było wersji AP? Bo Sony stosowało selekcjonowane układy jak np NJM4580D (w 5ES i 7ES) czy niskoszumowe wersje elementów jak wspomniane wcześniej trany.

Ponieważ nie mam wiary, że coś usłyszę :) to pewnie zrobię pomiary na oryginalnych i może zrobię podmiankę na niskoszumowe oraz zrobię nowe pomiary. Ku chwale wiedzy i robienia sobie pod górkę :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 28-01-2026, 18:31
Jak koszt 5-6 zł to bym se wstawił te AP, WIESZ JAK TO BĘDZIE BRZMAIAŁO......przy sprzedaży?.....tuningowany low noise, normalnie 5 gwiazdek Michelin.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 28-01-2026, 19:03
Jak koszt 5-6 zł to bym se wstawił te AP, WIESZ JAK TO BĘDZIE BRZMAIAŁO......przy sprzedaży?.....tuningowany low noise, normalnie 5 gwiazdek Michelin.

No Panie! Robi kółka wokół Dragona, AIWĄ pomiata jak szmacianką, a Technics to mu służy tylko za podstawkę :)
O sprzedaży nie myślę, a kusi mnie czysta ciekawość.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 29-01-2026, 09:11
Temat o Nakach utworzony, w odpowiednim miejscu. Tutaj proszę kontynuować Sony.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 29-01-2026, 22:59
Wyjąłem mechanizm, stan w mojej ocenie bardzo dobry. Na zdjęciach widać prosto po rozebraniu - żadnych uszkodzeń, znaczących zabrudzeń. Koła zamachowe bez wżerów, capstany udało się domyć.

Pasek pomocniczy zamienił się w gluta. Kondy smd do wymiany, pozostałe OK ale też zamierzam jest podmienić, jak już rozebrałem, przede wszystkim  bipolara, któremu zdarza się padać.

Głowica nalot po obwodzie, sama powierzchnia przynajmniej na zdjęciu bez zarzutu.

Na zdjęciu nr 2 widać główne różnice w mechanizmie referenta vs normalne modele (zaznaczone na żółto). Punkt podparcia lewego capstana jest ze szkiełkiem, jak w prawym (normalnie jest plastikowy kapsel na mosiężnym trzpieniu). Na kole zamachowym jest pierścień z magnesem. Co to daje? Magnes przyciąga koło zamachowe do płytki i tym samym opiera je o punkt podparcia ze szkiełkiem, całkowicie kasując luz wzdłużny capstana [akurat na zdjęciu płytka leży odwrotnie niż jest montowana].

Dorzucam też zdjęcie płytki REC - jak widać na zaznaczeniu tam też została dołożona dodatkowa masa, jak na płytce PB.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 29-01-2026, 23:21
Ten nalot na głowicy jest denerwujący, czasem taki spotykałem, były głowice gdzie na całej powierzchni był, pewnie to od materiału zależy.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 29-01-2026, 23:29
Ten nalot na głowicy jest denerwujący, czasem taki spotykałem, były głowice gdzie na całej powierzchni był, pewnie to od materiału zależy.

Część to pył z taśmy, który koroduje i się wżera, a część pewnie jakieś utlenianie. Nie w każdym Soniaczu miałem ten nalot na głowicy. Na szczęście to tylko wokół, sama powierzchnia styku z taśmą i rdzeń nie mają tego na sobie.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 30-01-2026, 08:33
Ładna rozbiórka i również mechanizm przyjemny w serwisie. Mój ulubiony mech numer 2 :)
Głowica raczej w dobrym stanie (obejrzałbym szczelinę w powiększeniu), polerka pastą się przyda ale będą z niego ludzie !
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-01-2026, 08:39
Ładna rozbiórka i również mechanizm przyjemny w serwisie. Mój ulubiony mech numer 2 :)
Głowica raczej w dobrym stanie (obejrzałbym szczelinę w powiększeniu), polerka pastą się przyda ale będą z niego ludzie !

Tak, mechanizm jest super do serwisu, przemyślana konstrukcja.
Głowica pójdzie pod mikroskop jak odepnę mostek. Mam nadzieję, że tylko lekkie pastowanie i szlus.

A Twój ulubiony nr 1 to Classic? :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 30-01-2026, 08:58
Dokładnie, classic w Nakach (bo późniejszy Sankyo już niekoniecznie).
Ale mechanizmy w ostatnich Sony też były bardzo dobre. Świetne parametry, cicha praca i chyba niezbyt kapryśne jeżeli chodzi o paski. Rolki bardzo dobrej jakości są dostępne.
Dobrze, że do samego końca je zachowali i nic w międzyczasie nie popsuli (a nawet jeszcze trochę ulepszali, jak z tym dodatkowym szafirowym szkiełkiem podparcia capstanów, bo zwykle był tam nylon lub plastik).
Jedyny mały minus to brak układu regulacji prędkości silnika DD bo zdarzają się egzemplarze nie trzymające prędkości i nie ma jak tego skorygować.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-01-2026, 10:21
Tak, to zdecydowanie udana konstrukcja Sony. W serii TC-KA zmienili jeszcze grubość capstanów na 2,8mm i 2,5mm
Fakt nie ma regulacji DD, ja miałem farta i wszystkie dotąd trzymały prawidłowo obroty.

Odnośnie pasków, to moje skromne doświadczenie jest takie, że bardziej lubi luźny niż ciasny pasek i wtedy hula bez problemu. DeckTech jest ciut luźniejszy niż ten od Mariana z FixAudio i mecha ma lepszy w&f.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 30-01-2026, 13:06
Ciekawe info Maćku, dzięki :)

Fakt, TCM-200 robi się całkiem fajnie.
Co drugi gniecie wybiórczo taśmy na lewej rolce (przed serwisem), więc jakie polecacie źródło lewych rolek, bo mam w tym temacie średnie doświadczenia prawdę mówiąc ?
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 30-01-2026, 13:09
Ja lewe rolki kupuję u Mariana z FixYourAudio i nigdy nic mi jeszcze nie zgniotło. Prawe zostawiam oryginalne.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-01-2026, 13:19
Ciekawe info Maćku, dzięki :)

Fakt, TCM-200 robi się całkiem fajnie.
Co drugi gniecie wybiórczo taśmy na lewej rolce (przed serwisem), więc jakie polecacie źródło lewych rolek, bo mam w tym temacie średnie doświadczenia prawdę mówiąc ?

Mi nie gniótł żaden z nich taśm ani na lewej, ani na prawej więc nie ma doświadczenia w tym względzie.

Odnośnie rolek, to prawą ori staram się zawsze ratować, lewa od Mariana jest OK. Prawej lepszej niż od Fix też nie znalazłem, oczywiście z wyjątkiem ori.

Najlepszą lewą jaką widziałem miałem w 333ESA, nie był to oryginał ale nie widziałem nigdzie na rynku takich (duża piasta). Więc jak się śmieliśmy pewnie od Minoru z Japonii :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 30-01-2026, 13:52
Miałem mniej szczęścia, bo reklamowałem lewe rolki od Mariana, myślałem, że macie jakieś inne źródełko ;)
Poza tym zdarzyło się, że magnetofon z rolkami od niego pojawiał się u mnie po pewnym czasie i rolki nie wyglądały za ciekawie, więc mam też wątpliwości co do ich trwałości. Wg mnie guma jest trochę za miękka. To samo tyczy się idlerów np. do Technicsa RS-B100 - kilka miesięcy i już je słychać.
Nie wykluczam, że zmodyfikował mieszankę i się poprawiło, bo dawno nic od niego nie brałem.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-01-2026, 14:20
Miałem mniej szczęścia, bo reklamowałem lewe rolki od Mariana, myślałem, że macie jakieś inne źródełko ;)
Poza tym zdarzyło się, że magnetofon z rolkami od niego pojawiał się u mnie po pewnym czasie i rolki nie wyglądały za ciekawie, więc mam też wątpliwości co do ich trwałości. Wg mnie guma jest trochę za miękka. To samo tyczy się idlerów np. do Technicsa RS-B100 - kilka miesięcy i już je słychać.
Nie wykluczam, że zmodyfikował mieszankę i się poprawiło, bo dawno nic od niego nie brałem.

Tak idler B100 słabo, u mnie znów do wymiany.
Odnośnie rolek do TCM200 to cały czas szukam, jak coś sensownego znajdę to dam znać.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 30-01-2026, 21:52
Ciąg dalszy walki ze złomkiem.

Wymieniłem kondy smd - na zdjęciu pierwszym w trakcie. Otoczenia oklejam taśmą kaptonową, następnie hot-air aby zmiękczyć klej i lutownica przy jednej nóżce. Delikatnie naciskam i nóżka odlutowana. Druga to już luzik. Ścieżki całe, posprawdzałem wszystko multimetrem przed i po lutowaniu czy są przejścia.

Wymieniłem też pozostałe kondensatory zapobiegawczo, na Panasonic FC i FR

Kolejna ciekawostka - na schemacie (mam oryginalny Japoński) wzmacniacz słuchawkowy to NJM4560, na płytce jednak jest coś innego, ku memu zaskoczeniu AD712, taki sam jaki jest użyty jako wzmacniacz odczytu.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 31-01-2026, 09:57
Dobra robota.
Ja też wymieniłem wszystkie kondy na płytkach przy mechaniźmie. Nie znalazłem żadnego który by nie trzymał i wymiana nic nie zmieniła więc w sumie też zrobiłem to zapobiegawczo :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 31-01-2026, 14:23
U mnie tylko 47uF był w górnej granicy normy ale wciąż w normie.
Okazało się, że mi się skończyły lewe rolki :( więc wstępne sprawdzenie robiłem na ori rolce. Domyłem ale jest dość twarda i wybłyszczona.

Miałem w zapasach pasek ori używany ale elastyczny, potem założyłem DeckTech  i pomiary są równe bądź lepsze na Decktechu. Dlasza robota z mechanizmem, sprawdzaniem itd musi poczekać na lewą rolkę. Teraz biorę się za tact switche.

Wygrzewam go teraz aby wylazło, co ma wyleźć. Trochę słabo dowija prawa szpulka, natomiast mało jest regulacji - mam podejrzenie, że coś na płycie SyScon (jakiś może kondensator) nie domaga i stąd taki efekt. Lewa szpulka idealnie trzyma i bez szarpnięć - po umyciu filcu

Na zdjęciu pasek ori, stara lewa rolka. Na drugim najlepszy wynik chwilowy w środku kasety pomiarowej. Stabilnie trzyma obroty, wahania ok 0,3Hz więc tyle co nic.

Zobaczymy jak będzie po zmianie lewej rolki na nową.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 31-01-2026, 14:56
Na której kasecie udało się 0.015%? Abex?
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 31-01-2026, 14:59
Na której kasecie udało się 0.015%? Abex?

Tak, na Abex TCC-112
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 31-01-2026, 15:00
Na której kasecie udało się 0.015%? Abex?

Tak, na Abex TCC-112
Ta kaseta jak jest w dobrym stanie to ma potencjał. Tylko czekać czy uda się kiedyś zejść poniżej 0.01%... Sądzę że to jest graniczna wartość "Soniakowego" TCM-a.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 31-01-2026, 15:02
Na której kasecie udało się 0.015%? Abex?

Tak, na Abex TCC-112
Ta kaseta jak jest w dobrym stanie to ma potencjał.

Dokładnie. Jeśli chodzi o W&F multifreq Abexa jest tak samo dobra, np TCC-182GM
Czy uda się zejść? Trudno powiedzieć, popróbuję ale nie mam w to wiary. Nie widziałem nigdy pomiaru poniżej 0,015% w żadnym mechanizmie ale całego internetu nie czytałem :)
Gdyby udało mi się uzyskać stabilne 0,015-0,017 (jak w B100) to byłaby rewelacja. Tak czy siak, trzyma parametry z serwisówki
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 31-01-2026, 15:08
Tak czy siak, trzyma parametry z serwisówki
Maćku, ten magnet ma 36 lat... nikt nie sądził że to tyle wytrzyma. A paramenty były gorsze w katalogu.

Wow and flutter ±0.04% Wpeak , (EIAJ) 0.022%WRMS

https://audio-database.com/SONY-ESPRIT/player/tc-k555esl.html
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 31-01-2026, 15:12
Tak czy siak, trzyma parametry z serwisówki
Maćku, ten magnet ma 36 lat... nikt nie sądził że to tyle wytrzyma. A paramenty były gorsze w katalogu.

Wow and flutter ±0.04% Wpeak , (EIAJ) 0.022%WRMS

https://audio-database.com/SONY-ESPRIT/player/tc-k555esl.html

Wiem, wiem - jestem zadowolony. Niesamowite jest to, że te nasze złomki mało że działają, to niejednokrotnie bardzo dobrze śmigają mimo tylu lat.
Pamiętam, że 0,022 to wartość z serwisówki, realnie to 0,019 pewnie po jakimś czasie ustabilizuje się w okolicy 0,02-0,021
Sprawdzałem mu też peak - oscyluje od 0,23 do 0,42 - najczęściej okolice 0,35. Zobaczymy jak będzie nowa rolka i wszystko ustawione na cacy.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 31-01-2026, 17:01
Genialne osiągi W&F, gratulacje :)

To świadczy o tym, że deck musiał być mało eksploatowany i łożyska są w dobrym stanie. No i oczywiście o Twojej profi robocie Maćku :) Kaseta Abexa też robi robotę.
Czasami można stanąć na głowie i nie chce zejść ani trochę w dół W&F. To bywa niezwykle frustrujące ;)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 31-01-2026, 17:22
Genialne osiągi W&F, gratulacje :)

To świadczy o tym, że deck musiał być mało eksploatowany i łożyska są w dobrym stanie. No i oczywiście o Twojej profi robocie Maćku :) Kaseta Abexa też robi robotę.
Czasami można stanąć na głowie i nie chce zejść ani trochę w dół W&F. To bywa niezwykle frustrujące ;)

Dzięki Artur! Nie zapeszajmy jednak, że wszystko cacy bo jeszcze nie weryfikowałem głowicy... Nie zmienia to faktu, że nie jest mechanicznie zajechany, a ja jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa w kwestii dopieszczania:)

Tak, Abex jest sztos w kwestii jakości.

A teraz pojawia się pytanie strategiczne... recapik czy jednak nie :)
A może najpierw pomiary, recapik i ponowne pomiary aby się załamać, że cała robota funta rolek nie warta? :) :)

Nie mogłem zdobyć tych 4,7uF na 63V (po 2 pary na kanał tuż za wzmacniaczem PB), więc kupiłem na 100V, może nie zakłóci reprodukcji alikwot i nie skazi audiofilskiego powietrza ;)

EDIT

Wszystkie tact switche wymienione. 13 sztuk (ALPS SKHHAKA010, 6x6x5(wys)mm, 1N), poszło sprawnie.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 01-02-2026, 00:12
Z kondziorami to jest różnie, popatrz na tabliczke ESR i popatrz że kondziory na dane napięcie mają jakąś tam opisaną R i teraz się okazuje że na inne napięcie to R sie zmienia.
Różne kondy mają to różnie opisane jednym się zwiększa na wyższe napięcie więcej innym mniej.
Teoretycznie mamy mierniczki ESR ale kondziorek powinniśmy badać dopiero po jego uformowaniu.... ale jest jak jest.
Zawsze można sprawdzić czy czasem wylutowany kondek nie ma lepszych parametrów nić nowy, a jak to wszystko wpływa na dżwięk to pewnie nikt nie wie.

Tak się zastanawiałem kiedyś czy czasem niektóre firmy stosują na określone napięcia, aby te parametry były jak najlepsze, oczywiście w obrębie stosowanych zasilań.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 01-02-2026, 14:19
Myślę, że tam 63V są ze względu właśnie na ESR. Niestety datacheet dla serii Chemi-con AVF nie mogłem znaleźć.

Znalazłem dla AVH (seria Melodio for audio) więc jest jakieś przybliżenie. Różnica jest marginalna w tangensie, impedancja przy 120Hz jest taka sama.

Oczywiście hgw co tam było w AVF. Zapewne zrobię tak, że najpierw uruchomię, posprawdzam, zrobię pomiary i potem recap. Jeszcze dumam nad tym zagadnieniem. No i może gdzieś zdobędę te 4,7 na 63V ale musiałby być inny niż Nichicon  bo nie ma takiej wersji w KZ/FG/FW/KA.

A i jeszcze patrząc po rozmiarach kondów, to AVF i FG są podobne lub takie same dla kombinacji uF/V.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 01-02-2026, 17:50
Nie mogłem zdobyć tych 4,7uF na 63V (po 2 pary na kanał tuż za wzmacniaczem PB), więc kupiłem na 100V, może nie zakłóci reprodukcji alikwot i nie skazi audiofilskiego powietrza ;)
One są w torze audio ?
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 01-02-2026, 18:06
Nie mogłem zdobyć tych 4,7uF na 63V (po 2 pary na kanał tuż za wzmacniaczem PB), więc kupiłem na 100V, może nie zakłóci reprodukcji alikwot i nie skazi audiofilskiego powietrza ;)
One są w torze audio ?

Tak, są dokładnie za op ampem PB w sekcji High Pass Filter
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 01-02-2026, 18:16
Tak, są dokładnie za op ampem PB w sekcji High Pass Filter
No, nie. To tylko kondy odsprzęgające. W torze sygnału mamy u góry kondy C105 i C106. ( właśnie te przydało by się dać lepsze). Tam są nawet dwa polarne dane do siebie by utworzyć coś w rodzaju bi-polara.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 01-02-2026, 18:18
Hmmm, słusznie. Dzięki za spostrzeżenie, jak się domyślam nie ma co się napinać i mogę włożyć te na 4,7uF/100V
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 01-02-2026, 18:19
Hmmm, słusznie. Dzięki za spostrzeżenie, jak się domyślam nie ma co się napinać i mogę włożyć te na 100V
Pewnie ;-)
Te C105 i C106 warto dać lepsze.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 01-02-2026, 18:27
Hmmm, słusznie. Dzięki za spostrzeżenie, jak się domyślam nie ma co się napinać i mogę włożyć te na 100V
Pewnie ;-)
Te C105 i C106 warto dać lepsze.

Tam jest na styk z miejscem, nie wiem czy na 100V by wlazły. Muszę pomierzyć, bo nie chcę robić żadnych cudów "na szczudłach"
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 02-02-2026, 20:39
Stwierdziłem, że lepiej małymi kroczkami robić rewitalizację i zacznę od zasilania logiki i mechaniki.

Mała dygresja od samego naprawiania. Zasilanie Sony w tych "grubasach" to prawdziwy overkill - sprzęt ma pobór mocy 30W, a trafo i kondy jak w niezłym wzmaku. Główne kondensatory mają 35mm średnicy i 62mm wysokości każdy. Zastanawiam się ile było realnej potrzeby, a ile robienia dobrze oczom klientów... Ja się daję uwieść :)

Zasilanie jest zorganizowane tak, że napięcia są rozdzielone (zapewne na odczepach) i przez duże kondy idzie zasilanie do stabilizatora na płycie PB,  z którego zasilana jest także płyta REC.
Oddzielna linia idzie do SYSCON, gdzie są stabilizowane/regulowane napięcia -22V, -5V, 9V i 12V

I teraz całe zasilanie dla PB/REC ma zastosowane kondensatory "for audio", w tym przypadku Chemi-con AVF, natomiast zasilanie logiki/mecha to w 90% Chemi-con SME czyli kondy ogólnego zastosowania (jak najbardziej zrozumiałe). I znów pojawia się pytanie na ile te kondy audio w samych stabilizatorach to realny efekt soniczny, a na ile blink-blink...

Na razie wymieniam kondy główne wejścia napięć oraz w stabilizatorach 9V i 12V i drivera silników [zaznaczone na zdjęciu]. Zobaczę czy to cokolwiek wniesie np. czy poprawi się regulacja dowijania. Kondy wymieniam głównie na Panasonic FR i FC akurat mam w zapasach, ponadto low esr powinny dobrze sprawdzić się w zasilaniu. Jak mogę to na takie same napięcie, jak mam konda na wyższe, to wrzucam takiego.

Z wymontowanych wszystkie trzymały pojemność, mają jednak dość wysoką impedancję. Najbardziej zmachany był 47uF od drivera, a 3300uF miał lekki nalot. Nie wiem na ile nalot to wyciek, a na ile kurz. W każdym razie nie ma żadnej tragedii, raczej ta moja akcja to dopieszczenie.

Mam też nadzieję, że te low esr nie są przegięciem i czy nie pojawią się jakieś wzbudzenia/oscylacje. W RS-B100 wszystko bangla jak złoto, tam też wymieniłem na FC/FR w zasilaniu.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 03-02-2026, 20:54
No i jak zawsze czegoś nietypowego zabraknie... więc mam postój czekając na kondy.

Doszły za to rolki więc jest krok do przodu. Mam 3 sztuki więc w razie czego będzie można dobierać najlepszą :)
 
Zrobiłem też porównanie (zdjęcie) prowadnicy lewej rolki z mechanizmów stosowanych w TC-K i zmienionej do serii TC-KA. Jak widać prowadnica jest dłuższa w TC-KA zarówno boki, jak i powierzchnia pod taśmą. Mam jedną w zapasie, więc pewnie właśnie ją założę.

Odnośnie oryginalnej lewej rolki, to mniej sama guma ma znaczenie, a bardzie wykruszająca się piasta, która powoduje ocieranie i bujanie się całej rolki.

Na koniec ciekawostka, co AI sądzi o użyciu audio kondów w zasilaniu (zdjęcie). Jeszcze poszperam, bo mnie ciekawi ta kwestia.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 03-02-2026, 21:13
Nie sądze abyś to usłyszał.......
poza tym to nie ona tak sądzi tylko zbiór info w sieci skompresowane.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 03-02-2026, 21:15
Nie sądze abyś to usłyszał.......
poza tym to nie ona tak sądzi tylko zbiór info w sieci skompresowane.
Pewnie nie, po prostu nurtowało mnie czemu tak zostało rozwiązane zasilanie sekcji audio w tym decku i jak i pewnie kilku innych.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: RetroTape w 03-02-2026, 21:56
Myślę, że w takim magnetofonie wymiana kondensatorów niewiele zmieni, a nawet może okazać się, że wyszła na gorsze. Tak, wiem Nichicony i ich magiczna moc ;) Otóż widziałem wielokrotnie, że mają one gorsze parametry niż te, które znajdują się w urządzeniu. Kilka razy próbowałem "dla sportu" powymieniać choćby w Yamaszkach, ale to co było fabrycznie okazało się po prostu lepsze. Domyślam się, że oryginały nie były dobierane przypadkowo, a konkretne serie znajdują się w odpowiednich miejscach. Powody między innymi podała AI. Czy jesteśmy w stanie sami odpowiednio wszystko dobrać ? Ja bym nie ruszał specyfikacji fabrycznej jeśli nic się nie dzieje, a wszystkie testy wypadają ok. Inaczej to tylko zmiana "psychologiczna", która nie wiadomo co ma przynieść.

Teraz taka myśl jaka mi przyszła do głowy. Najbardziej spektakularne efekty jeśli chodzi o brzmienie, dają najprostsze rzeczy, choćby używanie lepszych niż standardowe kaset. To brzmi jak banał, ale ile to razy widziałem na filmach sprzęt za "miliony", a w środku UR-ke Maxell'a. To fajna kaseta, ale jak włączymy TDK AD-X z lat 80-tych to mamy efekt jakby same Nichicony z prawdziwego złota nam zagrały.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 03-02-2026, 22:14
Jest sporo racji w tym co piszesz.

Ja sobie rozkminiam bo lubię wiedzę i jak mogę to nie robię na pałę. Na razie nie zdecydowałem się na wymianę w sekcji audio, wymieniłem jedynie kondy w zasilaniu logiki i mechaniki (gdzie włożyłem dobre dla regulatorów z niskim esr).  I też bardziej dla dobrego samopoczucia i ewentualnej poprawy regulacji dowijania.

Chcę mieć jakiś pomysł jak jednak padną te w audio. W RS-B100 padły, po wymianie inny magnet (w sensie nowe, nie wiem ile wniosło akurat włożenie FG).

Tutaj są Chemicony AVF (też nie jakieś cuda), których nie ma jak kupić, a w końcu któryś klęknie. Nie zamierzam też zmienić parametrów wkładanych ewentualnie kondensatorów w audio. Zobaczymy, może użyję najpierw mojego srebrnego króliczka doświadczalnego czyli KA-5ES.

Co do kaset - to jasna sprawa. Nie używam starych czy zjechanych - w zasadzie trzymam się tdk-sa, ux-pro czy ad-x z żelaznych i używam nowych. Zrywanie folii to część rytuału :)

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 04-02-2026, 16:17

Z mojej praktyki wynika, że efekt po recapie zazwyczaj bywa pozytywny. Decyduję się na recap w wyniku faktycznego pogorszenia parametrów kondensatorów, pojemności, esr a także widocznej gołym okiem degradacji, jak puchnięcie, wycieki etc. Z reguły sprawdzam wszystkie kondensatory w zasilaczu plus wyrywkowo mniejsze pojemności  tych samych serii w innych obszarach urządzenia.

Czasami bywa tak, że efekt nie jest słyszalny od razu po wymianie. Wtedy urządzenie gra trochę inaczej, choć niekoniecznie lepiej, a czasami nawet gorzej niż przed recapem. Przeważnie czas pomaga, nie wiem na ile słynne wygrzewanie, czy formowanie kondensatorów ma tu znaczenie, ale coś jest na rzeczy. Efekty bywają spektakularne.
Przeważnie przy recapie wymieniam też kondensatory elektrolityczne w torze sygnału na kondensatory bipolarne lub foliowe, to także przynosi zmiany na plus.

Trzeba też wziąć pod uwagę wymiar ekonomiczny, czy warto recapować magnet za przysłowiowe 300zł, gdy koszt części może zbliżyć się do jego wartości. Choć jeśli ktoś chce sobie poprawić humor, to kto bogatemu zabroni ;)

Na koniec podam taki przykład. Robiłem kompletny recap Naka ZX7. Magnetofon po kalibracji grał inaczej od mojego ZX7, nie potrafiłbym wskazać zwycięzcy, raczej kwestia gustu, który komu się spodoba bardziej. Po kilku miesiącach magnet znów do mnie trafił. I wtedy już złoił skórę mojemu ZX7 niemiłosiernie.

Z magnetów bardzo na plus po full recapie wypadły np. Nak ZX7, 1000ZXL, Tandberg 3014A, Technics RS-M280, Technics RS-9900, Technics RS-M95. Niewielką poprawę uzyskałem z kolei w Harmanie TD-4800. Mam już kompletnie zrecapowane Tandberga 440A i Bang & Olufsen Beocord 9000, tylko muszę je poskładać, zobaczymy jak wypadną.

Oczywiście przy częściowych recapach także możemy liczyć na poprawę czy zmianę brzmienia, tu było tego tyle, że trudno spamiętać zmiany i przyniesione efekty.

Zgodzę się z kolegą Retrotape, że parametry kondensatorów z bieżącej produkcji bywają dyskusyjne i czasami gorsze niż tych 40letnich, które siedzą w naszych deckach, też tego doświadczyłem. Można też zauważyć, że niektóre serie, lub producenci nowych kondów trzymają lepiej parametry niż inne, inni. Np. Panasonic wg mnie zasługuje na uznanie pod tym względem.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 04-02-2026, 19:07
Czyli pewnie powinno być tak ze po recapie niech  se kaseciak pogrzeje sie zapis/odczyt z 2 tygodnie i dopiero ustawianie.
Tak rozkminiałem dawniej i się zgadzało.
My sobie możemy pozwolić na to, producenci tak nie mogli, idzie produkcja i sprzedaż a nie jasełka.....
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 04-02-2026, 20:15
Czyli pewnie powinno być tak ze po recapie niech  se kaseciak pogrzeje sie zapis/odczyt z 2 tygodnie i dopiero ustawianie.

Tak, jak i każdy inny recapowany sprzęt jak mi się zdaje.
Ostatnio robiłem wzmacniacz, i przez 1,5 tygodnia grania po recapie zmieniał brzmienie jak kameleon. Na początku grał wręcz tragicznie, zbity dźwięk, tępe wysokie tony bez blasku. Jakbym słuchał kiepsko zrobionych empetrójek. Teraz jest już naprawdę fajnie i o wiele lepiej niż przed wymianą kondensatorów.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 04-02-2026, 20:36
Czyli jestesmy jednomyślni, można też inaczej po wymianach ustawić wstępnie a potem dokładniej i będzie super, ja bym dodał jeszcze korekcje po pół roku tak dla sportu.
No i weż tu serwis prowadź przcież normalny tego nie zrozumie.........
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 04-02-2026, 23:45
Dziękuję za podzielenie się Waszymi doświadczeniami odnośnie kondensatorów. Jak pisałem wcześniej, dotychczasowe doświadczenia mam pozytywne. W przypadku tego decka zamierzam najpierw posłuchać oryginalnych kondensatorów i ewentualnie zdecydować się na wymianę (te same pojemności i napięcia Nichicon FG).

Odnośnie drugiej korekcji ustawień po wymianie, to chyba nie trzeba czekać pół roku, uformowanie się kondensatorów to chyba godziny, a nie miesiące. Tyle poczytałem. Nie sprawdzę, to się nie dowiem :)

Często piszemy o sukcesach, ja napisze teraz o swojej porażce...
W wyniku nieuwagi/małego doświadczenia/niewłaściwie podpiętych kabli przywarłem sekcję zasilania wyświetlaczy...

Wyświetlacze nie zdechły, ani się nie uszkodziły natomiast padła dioda Zenera 6V w układzie zasilania. Udało mi się kupić zamiennik, wszystko zadziałało ale znów zdechło (przygasło) po kilku minutach. Okazało się, że padła druga dioda Zenera 24V tuż obok. Nie wiem czy był już nadwyrężona, czy jest inna przyczyna - obadałem całą okolicę multimetrem, wszystko wygląda na sprawne.

No jak to bywa w takich sytuacjach - oczywiście oryginalne części nie są już produkowane. Po poszukiwaniach namierzyłem dokładne odpowiedniki produkcji Vishaya. Okazuje się, że tam siedzą takie dość wyśrubowane diodki, oryginalnie Renesas robił je w 3 klasach. Doczytałem też, że nie przez przypadek ze względu na typ wyświetlacza. Jedyny plus jest taki, że te nowo kupione idealnie odpowiadają oryginałom.

Dioda 6V ori: HZS6C-1L, Vishay: TZX6V2B
Dioda 24V ori: HZS24-1L, Vishay: TZX24A

W PL nie ma bądź źle szukałem, więc czekam na przesyłkę zza granicy. Za karę musiałem beknąć za transport z Mousera...

Ile ja słów niecenzuralnych pod swoim adresem wypowiedziałem... ech.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 05-02-2026, 00:06
Odnośnie drugiej korekcji ustawień po wymianie, to chyba nie trzeba czekać pół roku, uformowanie się kondensatorów to chyba godziny, a nie miesiące. Tyle poczytałem. Nie sprawdzę, to się nie dowiem :)
Ja czekałem okolice tygodnia, aż kondy sie ułożyły i zaczeły grać tak jak trzeba. Dzienne po około 5 godzin grania. Po tym okresie już nie było wyraźnych zmian w brzmieniu. Tak było przy każdych recapach które robiłem. To tak po krotce, Arturo wyjaśnił to bardziej szczegółowo.

Maćku, takie malutkie niepowodzenia ciągle nas czegoś  uczą. To nie pierwszy i ostatni raz. Dobrze że się tak skończyło, a nie uwaleniem procka ;-)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 05-02-2026, 10:02
Kto nigdy czegoś nie uwalił przy decku, niech pierwszy rzuci kamieniem....  no, powiedzmy, że kasetą  :)

Choćby człek najbardziej się starał i uważał, takie sytuacje są nie do uniknięcia. A czasami złośliwość rzeczy martwych, np. CMOSów, padających ze starości akurat gdy naprawiasz coś innego wprowadza dodatkowe zamieszanie i poczucie winy rośnie ;)

Ważne, że jak pisze Wojtek nic poważnego się nie stało, wymienisz diody i grasz dalej.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 05-02-2026, 11:09
Trochę mnie pocieszyliście :) ale i tak jestem zły na siebie.
Na pocieszenie zrobię sobie płytkę RECT - sekcję zasilania mechaniki...
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 05-02-2026, 19:15
Czekając na brakujące części skończyłem płytę SYSCON. Kondy wymienione - głównie Panasonic FR, 1x FC i 2xFM. Akurat 1uF nie miałem Panasa, włożyłem Rubycony na 100V.
Duży 4700uF nie miałem identycznego, jest na stopień wyższe napięcie 25V zamiast 16V, no ale to akurat nie zaszkodzi (ten niebieski po prawej u góry).

Zrobiłem też płytkę RECT (główne zasilanie), jeden kond 220uF był zdecydowanie na granicy normy, jeden blisko. Wymieniłem też na Panasonic FR i FM. Bipolara nie miałem zwykłego, więc jest zielony krasnoludek od Nichicona. te same pojemności, te same napięcia - żadnych kombinacji. Panasy są na 105C

Główne kondy zostały oryginalne, są to Chemicony Negaitive Black [Audio] (w KA5ES jest Elna for Audio). Ładne puszki :)
Trafo jest całe zalane żywicą razem z ekranem, myślałem że zdejmę i zrobię foty ale bez szans.

Podsumowując był to zabieg bardziej "na zaś" niż niezbędny serwis, gdybym zostawił to by banglało. Takie dopieszczenie złomka.

Zapewne sporo zależy od tego ile pracował sprzęt oraz ile stał i w jakich warunkach. Ten wygląda na leżakowany w warunkach domowych, nie ma poruty wśród elementów.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 06-02-2026, 18:04
Tym razem post edukacyjny :)
Czekając na części postudiowałem trochę budowę.

Płytka REC (zdjęcie 1 i 2) - dodane pogrubienie ścieżki masy, na fotkach lepiej widać grubsze  przewody niż w 970ES
Tutaj też żadnych rewolucji nie zrobiono, raczej doszlifowanie i tak bardzo dobrego decka.

Zasilanie (regulator) REC jest wspólne z płytką PB i zlokalizowane właśnie na PB. Układ regulatora zgrabnie wykorzystywano w serii ESL, ESA, ESJ i KA z drobnymi modyfikacjami pojemności i napięcia kondensatorów. We wszystkich modelach były użyte kondy for audio.

Nie ma różnicy pomiędzy 333ESL (970ES) a 555ESL w tym obszarze (tak samo w ESA). Sony zaczęło kombinować przy serii ESJ.

Podsumowując:
333ESL/ESA, 555ESL/ESA, 333ESJ oraz KA5ES - takie same kondensatory 1000uF/100uF
555ESJ - zmieniona 1 para 1000uF->470uF
7ES - zmienione 2 pary kondów 1000uF-> 470uF i 100uF (25v->100V)

Wszystkie najwyższe wersje miały główne kondensatory za trafem o mniejszej pojemności ale wyższym napięciu (4700uF/63V) niż modele niżej plasowane w ofercie.

Odnośnie samych parametrów to serwisówka 333/555ESL wskazuje niższe THD niż 333/970ES -> 0,8% vs 1%
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 06-02-2026, 18:45
O Ile stosowanie kondów o wyższej pojemności można tłumaczyć sobie że będą bardziej stabilne na zmiany ale szczerze to mi sie w ogóle kupy nie trzyma......wg mnie ważniejsza chyba jest jakość produktu.
Kiedyś chciałem przymodzić cd i dałem o wiele większe kondy w zasilaczu i było gorzej, bo reszta nie zmieniona, a tu trza było cały zasilacz przerobić i to miało by sens, .......musiałbyś przeorać schemat pod względem wysokości napięć, wielkości prądów i odległości od Drogi mlecznej.
Może im tak na testach wyszło albo po prostu jest to zrobione na łapu capu aby ładnie w katalogach wyglądało.
Szersze ścieżki, więcej elektronów biega.....hahaha a potem nagle zwężenie na końcu i się kiszą jak na Zakopiance przez Zakopanem.
Czasem w katalogach się chwalą że dali kondy ze złotymi końcówkami, okładziny w próżni itd, transformatory bez drutu i inne .... to doskonale działa na wyobraźnie i poziom audiobilizmu, a i tak tego nie widać......
Zastanawiają mnie kondy  audio, gdzie w opisie mają 2000 godzin pracy......a potem co ? skarbonka i recaping....hahahaha

Grubszy oplot ekranowania ponoć lepsze....tylko ty zaraz ktoś powie, ale jaka plecionka, z czego jak zrobione, w którym kierunku, itd....głowaboli...
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 06-02-2026, 20:22
Odpowiadając po kolei - raczej nic nie będę modził, to Sony wprowadzało takie zmiany. Być może chcieli zmienić odpowiedź impulsową (mniejsza pojemność kondów) lub przesunąć zniekształcenia w inne miejsce pasma.

Zmiana na niższą pojemność ale wyższe napięcie to niższy ESR i to ma jakiś tam wpływ. Same kondy Sony stosowało te same tzn 555 miał tej samej firmy i ten sam typ jak 333ESL

Czas pracy kondensatora, który jest podawany w katalogach to o ile pamiętam jest przy maks temp i prądzie pracy, każde (chyba) 10 stopni w dół to 2x większa żywotność. Więc realnie większość kondów z wyjątkiem tych w pobliżu tranów zasilania lub mocy, to pracuje w komfortowych warunkach i ich żywotność jest duża, co widać po naszych złomkach.

Szersza ścieżka - jedyne co mi przychodzi do głowy to niższa rezystancja, niższe szumy.

Łapu capu to chyba nie, topologia tego regulatora ciągnie się przez kilka generacji więc raczej mieli sprawdzony układ. Może szukali czegoś, co wniesie subtelne zmiany.

No i na koniec - zapewne też jakiś efekt marketingowy.  Opisałem w ramach dzielenia się wiedzą, nie mam oczekiwań że mnie zwali z nóg lub będzie kręcił bączki wokół innych decków. To jest nierealne na tym poziomie sprzętu.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 06-02-2026, 20:37
Może i tak jest, cuda na kiju a otwieram Denona a tam tylko jeden typ SME i będziesz tu zdrowy.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 06-02-2026, 20:56
No i na koniec - zapewne też jakiś efekt marketingowy.
Ten efekt marketingowy... hm, trzeba brać pod uwagę. Owszem, ale właśnie SONY na swój rynek JDM wprowadzało także  modele nigdzie nie dostępne. Mało firm (oczywiście magnetofonowych) robiło podobnie. Większość była dostępna w Europie ale pod innymi nazwami lub innymi modelami danej firmy.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 07-02-2026, 11:08
No i na koniec - zapewne też jakiś efekt marketingowy.
Ten efekt marketingowy... hm, trzeba brać pod uwagę. Owszem, ale właśnie SONY na swój rynek JDM wprowadzało także  modele nigdzie nie dostępne. Mało firm (oczywiście magnetofonowych) robiło podobnie. Większość była dostępna w Europie ale pod innymi nazwami lub innymi modelami danej firmy.

Myślę, że jest to część kultury w Japonii, wersje tylko na ich rynek np w branży samochodowej też były budowane i nie można ich było kupić poza Japonią. W deckach np A&D miało wersje i wyposażenie, których nie było na EU/USA ale to wiecie lepiej ode mnie.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Michal_LDZ w 07-02-2026, 18:54
A więc, Szanowni,
po dzisiejszej wizycie u Macio4ever,
chciałem ogłosić Miastu i Światu,
że SONY TC-K555ESL wygląda jak milion dolarów!
Jak będzie grał tak, jak wygląda to chrońcie swoje Córki (lub Synów)!
... bo mogą chcieć posłuchać jak gra!

Również chciałem zeznać, że TC-K5ES gra i nagrywa rewelacyjnie!
Normalnie, jak kiedyś zorganizuję audiohobby party, to musowo te dwa modele muszą zostać zakwalifikowane do ślepych testów! (Oczywiście, nie zagrają lepiej niż mój Dual, bo nie mają wycieraczek...)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 07-02-2026, 19:00
I teraz już wiadomo dlaczego Sony zrobiło w miedzi wnętrze i pokazało w katalogach :) Od razu sprzedane na pniu :)

Szkoda, że nie mogliśmy posłuchać 555ESL ale zrobiliśmy porównanie KA5ES vs B100 vs 222ESJ i obydwie pary uszu miały dokładnie taką samą opinię o deckach.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 12-02-2026, 19:38
Dobra, zwalczyłem problem z zasilaniem wyświetlaczy. Okazało się, że oprócz dwóch diód Zenera, o których pisałem padł też tranzystor Q755 (NEC 2SB1116) właśnie w sekcji zasilania. Udało mi się kupić, nie mam pewności czy ori czy fake, w każdym razie działa wszystko poprawnie.

Ciekawostka - na schemacie Q755 to wspomniany B1116, w spisie elementów jest już wstawiony inny - B734-34. Jest to zamiennik o większe wytrzymałości i ciut większy. Udało mi się taki kupić używany, na wszelki wypadek.

Ciąg dalszy nastąpi...
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 12-02-2026, 20:28
Dobra, zwalczyłem problem z zasilaniem wyświetlaczy. Okazało się, że oprócz dwóch diód Zenera, o których pisałem padł też tranzystor Q755 (NEC 2SB1116) właśnie w sekcji zasilania. Udało mi się kupić, nie mam pewności czy ori czy fake, w każdym razie działa wszystko poprawnie.

Ciekawostka - na schemacie Q755 to wspomniany B1116, w spisie elementów jest już wstawiony inny - B734-34. Jest to zamiennik o większe wytrzymałości i ciut większy. Udało mi się taki kupić używany, na wszelki wypadek.

Ciąg dalszy nastąpi...
Coś mi chyba uciekło bo nie mogę zlokalizować,tego że wspominałeś o jakimś problemie z wyświetlaczem... lub co oczywiste jestem ślepy ;-) hahahaah
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: RetroTape w 12-02-2026, 20:38
Przeważnie im więcej się grzebie, tym więcej problemów się pojawia ;)

Bardziej serio, chyba nic nie było o problemach z wyświetlaczem.

edit:
a jednak było, na poprzedniej stronie "przywarłem sekcję zasilania wyświetlaczy"
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 12-02-2026, 20:47
Przeważnie im więcej się grzebie, tym więcej problemów się pojawia ;)

Bardziej serio, chyba nic nie było o problemach z wyświetlaczem.

edit:
a jednak było, na poprzedniej stronie "przywarłem sekcję zasilania wyświetlaczy"
Jednak jestem ślepy ;-) Dzięki, już zlokalizowałem.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 12-02-2026, 21:53
Tyle gadania przy jednym plebejskim Soniaczu, że można się pogubić :) więc Wam się nie dziwię. :)

Płytki SYSCON i RECT zostały ogarnięte i zamontowane. Na płytce RECT wymienione kondy do sekcji logiki i mechaniki, SYSCON kompletny recap.

Wnioski i obserwacje:
1. Można było to zrobić ale nie było absolutnie niezbędne
2. W&F nie spadł (nie miałem takich oczekiwań), jedynie zmienność spadła czyli jest stabilniejszy
3. Marginalna poprawa zakresu regulacji prawej szpulki tak czy inaczej udało się ustawić w normie
4. Kwarc trzyma jak trzymał, może i odchyłki są o gram mniejsze ale kładę to na karb błędów pomiaru. Wszystko w normie
5. Zdalne sterowanie działa, logika działa, wyświetlacze działają
6. Należy bardzo, bardzo uważać aby czegoś nie spartolić nieuważnym ruchem. Niby upaliłem 2 diody i tran ale stres, czas i koszty przesyłek... nauczka bardzo dobra.

Kolejne kroki - zanim wezmę się za płytki PB i REC to zrobię:

1. Weryfikację azymutu i wstępny pomiar jak tam głowica i poziomy
2. Weryfikację stanu głowicy - odczyt z kasety serwisowej i frequency trace
Jeśli głowica nie wymaga pieszczot to:
3. Dogłaskanie mechanizmu aby zejść najniżej i najstabilniej z W&F

Na zdjęciu zamontowane na gotowo płytki, spięte już z resztą decka.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 16-02-2026, 22:28
Była chwila ciszy bo walczyłem. Jak lew ;)

1. Skos - ustawienie, bez problemów. Reakcja na rolkę/skos jak trzeba
2. Wysokość głowicy na taśmę - idealnie
3. Odczyt z taśmy Abexa - OK ale delikatny spadek
4. Odczyt z taśmy HPR - zonk, łagodny spadek od ok 13kHz do poziomu -8 dB (-28dB)

W sumie liczyłem się, nie rwałem włosów z głowy. Objaw był inny niż w 333ESA, bo łagodnie schodziły obydwa kanały i przy wyższych częstotliwościach.

Zrobiłem delikatną polerkę głowicy, na Abexie równo, na HPR może z 1 dB podciągnąłem.

I już miałem czarne myśli ale jedna rzecz mnie intrygowała. Jak robiłem odczyt z kasety HPR to śledziłem na oscyloskopie, co się dzieje - no i w okolicy 10kHz zaczynał się rozjeżdżać skos ale tak porządnie i spadała amplituda. W geście rozpaczy ustawiłem skos pod tą kasetę. Odczyt - no lepiej niż dobrze. O co kaman?

Powtórzyłem 3 razy testy, sprawdziłem lewą rolkę, 3x skos na Abexa - ciągle ten sam wynik. Ustawiłem skos na HPR - odczyt lepiej ale też skos się rozjeżdża przy odczycie kasety freq resp..

Sprawdziłem kasetę HPR na RSB905 - w miarę OK ale na 3 Soniaczach bardzo tak sobie.

Dodatkowo odsłuchiwałem kasety nagrane na innych deckach - wszystko OK, no dobra nie słyszę 20kHz ale wiecie, jak jest uwalona głowica to coś słychać, a tutaj było OK

Long story short. Zmieniłem obudowę HPR na Sony HF (nówka, miałem jakąś 10 minutową). Na zdjęciu Freq trace w nowej obudowie :)
Sprawdziłem na 4 deckach odczyt jest taki sam (podbita góra ale wszystko równo lub ciut powyżej poziomu -20dB). Załączam też wykres z B905

Tak więc dobrze, że nie orałem dalej głowicy...

Edit.
Dlaczego na wszystkich jest podbicie góry przy odczycie? Nie wiem. Jeszcze podumam.
Pro tip :) - NAK-T100 ładnie rysuje nie tylko z siebie ale też można po prostu wrzucić kasetę z częstotliwościami i wyrysuje ładnie wykres.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 17-02-2026, 08:57
Różnica na spadku w pełnym paśmie 20Hz-20kHz około 5dB to trochę za dużo moim zdaniem. Tolerancja wypada chyba +/-3dB jak mnie pamięć nie myli, owszem łącznie wypadkowa to 6dB. Czyli co obstawiasz, że coś z kasetą HPR?
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 17-02-2026, 09:10
Jak robiłem odczyt z kasety HPR to śledziłem na oscyloskopie, co się dzieje - no i w okolicy 10kHz zaczynał się rozjeżdżać skos ale tak porządnie i spadała amplituda. W geście rozpaczy ustawiłem skos pod tą kasetę. Odczyt - no lepiej niż dobrze. O co kaman?

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale jak sprawdzasz charakterystykę odczytu to zawsze musisz ustawić azymut pod tą samą kasetą. Inaczej zawsze będą jakieś odchyłki.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 17-02-2026, 09:34
Jak robiłem odczyt z kasety HPR to śledziłem na oscyloskopie, co się dzieje - no i w okolicy 10kHz zaczynał się rozjeżdżać skos ale tak porządnie i spadała amplituda. W geście rozpaczy ustawiłem skos pod tą kasetę. Odczyt - no lepiej niż dobrze. O co kaman?

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale jak sprawdzasz charakterystykę odczytu to zawsze musisz ustawić azymut pod tą samą kasetą. Inaczej zawsze będą jakieś odchyłki.

No widzisz, nie wiedziałem ale teraz już wiem... Wyszedłem z błędnego założenia, że jeśli ustawię skos na Abexa (zakładam, że poprawnie) to kaseta serwisowa (HPR) będzie banglać. A nie bangla. Dopiero po zmianie obudowy bangla, co by wskazywało, że albo sama obudowa ma duży wpływ albo Sony jest bardziej wrażliwe.

Wykres pokazuje odczyt na głowicy ustawionej na skos 8kHz Abex, odczyt z HPR w nowej obudowie. Czyli nie dostosowałem skosu głowicy do kasety tylko można powiedzieć kasetę dzięki obudowie do skosu Abexa

Różnica na spadku w pełnym paśmie 20Hz-20kHz około 5dB to trochę za dużo moim zdaniem. Tolerancja wypada chyba +/-3dB jak mnie pamięć nie myli, owszem łącznie wypadkowa to 6dB. Czyli co obstawiasz, że coś z kasetą HPR?

Wojtek - spadek był w starej obudowie, w nowej (jak na zdjęciu) odczyt jest nawet podbity w górnym paśmie (wykres). Kaseta jest opisana -20dB, wykres pokazuje -15 w szczycie dla 555ESL, na drugim zdjęciu -17,5 dla RS-B905 jako przykład pomocniczy.

Moja robocza teoria jest taka, że taśma HPR może być ciut podbita. W zależności jak się trafi ze skosem, taki jest wynik pomiaru, a sama obudowa dokłada swoje.

Opisuję to, bo sam byłem zdziwiony. Sprawdzę po raz czwarty multimetrem, a nie programem.

EDIT
Sprawdzone na oscyloskopie - wynik jak z NAK-t100 czyli na kasecie HPR w obudowie od Sony odczyt równo, podbicie odczytu na wysokich częstotliwościach (czyli taśma wyżej nagrana albo deck deko podbija). Odchylenie skosu jest ale bardzo małe (skos głowicy ustawiony na Abex). Głowica sprawna.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 17-02-2026, 10:58
Maćku w celach porównawczych polecam stronę Alexa z ANT. I tam są porobione charakterystyki częstotliwości odczytu kilkunastu magnetofonów. I to nigdy nie jest płaska charakterystyka.
http://www.ant-audio.co.uk/Tape_Recording/Graphs/PB_FR/album/index.html
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: artekk w 17-02-2026, 11:01
Maćku w celach porównawczych polecam stronę Alexa z ANT. I tam są porobione charakterystyki częstotliwości odczytu kilkunastu magnetofonów. I to nigdy nie jest płaska charakterystyka.

Charakterystyka zapis/odczyt jest z reguły płaska z wyjątkiem niskich i wysokich częstotliwości, a charakterystyka odczytu jak pisze Wojtek. Stąd między innymi znaczne różnice w brzmieniu magnetofonów na obcych taśmach.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 17-02-2026, 11:28
Panowie, mnie nie martwi to, że jest podbicie :)
Ja widziałem mega spadek i myślałem, że głowica jest kaput. A jest wszystko OK.

Dzięki za linki i podpowiedzi/wyjaśnienia.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 17-02-2026, 13:56
Ja widziałem mega spadek i myślałem, że głowica jest kaput.
Znowu głowica "kaput". Czyżby stał gdzieś w okolicy Naków... hahaha ;-) Dobrze że sprawa się wyjaśniła.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 17-02-2026, 15:03
Na koniec tej części historii podsumowanie walki z głowicą. Zamieszczam zdjęcia aby zobrazować etapy i efekty lekkiego spolerowania

1. Zdjęcie nr 1 - stan bezpośrednio po zakupie, umyte IPA

2. Zdjęcie nr 2 - lekki lapping folią 1um. Ujawnione lekkie podtarcie na części głowicy (taki ciemny pas), która nie ma udziału w nagrywani/odtwarzaniu, zdjęcie zanieczyszczeń, których nie ruszyła chemia. Praktycznie brak reakcji na wykresie odczytu

3. Zdjęcie nr 3 - poprawka w postaci 3um i 1um. Chciałem lekko wyprowadzić te miejsca z podcięciem po stronie REC. Lekkie wyrównanie pasma na niskich i średnich. W kolejnym kroku zrobiłem odrobinę folią 5um aby jednak lepiej wyprowadzić obydwie strony.

4. Zdjęcie nr 4 - ostateczny atak :) kilka ruchów 5um oraz wygładzenie: 3um +1um + 0,5um +0,05um. Góra podniosła się o ok 1-1,5 dB, lewy podciągnął poziom (to przed odkryciem kwestii obudowy taśmy HPR).

Ważne - wypolerowanie na lustro (starałem się to oddać na fotkach) daje: minimalizację skoków amplitud wysokich Hz, zmniejszenie pływania azymutu, do stanu bardzo, bardzo stabilnego.

Przed finalnym złożeniem i pomiarami głowica pochodzi jeszcze kilka godzin odtwarzając normalną nagraną taśmę.

Dla uwagi um do grit: 5um to ok 3000, 3um to 4000, 1um to 8000, 0,5um to 10 000

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 17-02-2026, 15:58
normalnie jak polerka Voyagera....
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 17-02-2026, 21:11
1. Zdjęcie nr 1 - stan bezpośrednio po zakupie, umyte IPA
I powiem Ci Macku, że nie wygląda źle. Nawet bym powiedział, że bardzo dobrze. A jak się okazało to był spadek i to duży. Widziałem już wiele innych głowic nawet bardziej zużytych i nie miały takich problemów jak Twoja. Nawet nie ma żadnego śladu po wytarciu taśmy na łączniku pomiędzy głowicami. To mnie zastanawiało od początku.

Poniżej link do mojego starego XK-S-a : http://audiohobby.pl/index.php?topic=13205.15  tam jest zdjęcie głowicy i jest wytarcie pomiędzy głowicami. A potem sprawdź jakie parametry miał magnetofon z taką "dość zmęczoną" głowicą, jest to dalej w tym temacie.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 17-02-2026, 21:17
1. Zdjęcie nr 1 - stan bezpośrednio po zakupie, umyte IPA
I powiem Ci Macku, że nie wygląda źle. Nawet bym powiedział, że bardzo dobrze. A jak się okazało to był spadek i to duży. Widziałem już wiele innych głowic nawet bardziej zużytych i nie miały takich problemów jak Twoja. Nawet nie ma żadnego śladu po wytarciu taśmy na łączniku pomiędzy głowicami. To mnie zastanawiało od początku.

Wojtek, chyba coś krzywo napisałem :) albo się nie zrozumieliśmy.

Głowica miała w rzeczywistości minimalny spadek, może 1dB, a ten drop o którym pisałem wynikał z kasety HPR i rozjeżdżającego się skosu przy jej odczytywaniu. Zrobiłem wstępną polerkę zanim zidentyfikowałem problem z odczytem taśmy - polerka nie podniosła znacząco góry pasma (jedynie zrobiła wyrównanie) tylko zmiana obudowy w kasecie HPR i tym samym utrzymanie skosu w trakcie odczytu.



Głowica czyta jak dzika (wykresy z poprzedniego postu)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 17-02-2026, 21:42
Sorki to miało być w 333ESA.... ;-)  Zwracam honor. Jak zwykle moje niedopatrzenie. hahahah
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 19-02-2026, 22:15
Dłubię sobie dalej. W sumie trochę mi się schodzi, bo przy okazji dociągam sobie wiedzę studiując schematy i dociekając co i dlaczego.

Płytka PB - wymieniłem 4 kondensatory odsprzęgające, miały 4,2uF zamiast 4,7uF/63V. Jeszcze w normie ale uznałem, że wstawię nowe, wpadły Nichicony FG na 100V.
Sprawdziłem jeszcze 1uF w torze audio - idealnie trzymają parametry. Nie będę teraz robił pełnego recapu, najpierw posłucham jak chodzi. Nic w torze audio nie wygląda podejrzanie.

Następnie zasilanie toru, które jest na też na płytce PB. Sprawdziłem kondy 100uF/25V, trzymają - tu jednak zrobię jedną małą zmianę, którą w tym układzie stabilizatora zrobiło Sony w TC-KA7ES, czyli podmienię je na 100uf ale na 100V. Notabene tak też zrobiłem w KA5ES.

Dołączam jeszcze fotę od spodu po zdjęciu płyty, piękny miedziany golem. Jak widać jest też dołączony element tłumiący pod trafem.

Płytka REC - sprawdziłem odsprzęgające, trzymały parametry, jednak już jak miałem je wylutowane, to tez wymieniłem na FG 4,7uF/100V. Jest kilka niebieskich Panasów w przy generatorze biasu, pewnie je jeszcze sprawdzę punktowo, natomiast elektronika jest organoleptycznie w doskonałym stanie. W sensie nie ma nic ułamanego, cieknącego itd Każdego elementu nie sprawdzałem jednak :) jak coś wyjdzie, będą poszukiwania.

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 21-02-2026, 16:37
Wymiany elementów elektronicznych skończone, mechanika skończona. Odpuściłem podmianę op ampów i inne kombinacje na tym etapie.

Próbowałem dla sportu osiągnąć możliwie najniższy wynik W&F, głównie z tego powodu, że mam mechanizm z innego decka, który pokazał 0,013% chwilowo :)

W sumie największą zmiana, jaką testowałem to była podmiana bloku łożysk wraz z prawym kołem zamachowym z 222ESJ (to są identyczne części, tak jak płytka komparatora). Teoretycznie wiedziałem, że efektu dobrego nie będzie (łożyska i capstany są wzajemnie dotarte po latach) ale chciałem sprawdzić samemu. Rzeczywiście, podmiana spowodowała wzrost W&F do 0,024%

Wróciłem do pierwotnej konfiguracji czyli cały mechanizm z 555ESL i inny egzemplarz paska. Osiągnięty wynik to stabilne 0,017%-0,019% (schodzi czasami do 0,015) oraz w.peak od 0,028 do 0,04
Lewa od Mariana, prawa oryginał, pasek DeckTech. Mechanizm w bardzo, bardzo dobrym stanie.

Wnioski - przy takich wartościach aby zejść stabilnie to trzeba mieć: mechanizm, który mało pracował, fartowną sztukę (egzemplarz, który miał idealne wyważenie, idealną równoległość capstanów) i dobrze złożyć.
Taką sztuką jest mecha od 222ESJ, jest na pasku DeckTecha, dwie rolki od Mariana i trzyma 0,016-0,018%

Wracając do 555ESL
Skos OK, wysokość na 1kHz udało się ustawić idealnie na równo. Zostało mi ustawienie nagrywania. Posłuchałem trochę nagranych kaset na innych deckach i jest ciekawie. Gra bardzo fajnie, np kasetę z B905-ki lepiej odtwarza niż sam B905  :)
Zobaczymy czy pokona KA-5ES czy remis czy coś innego :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 21-02-2026, 18:12
Osiągnięty wynik to stabilne 0,017%-0,019%
Wyniki osiągane przez te 40-letnie mechanizmy są okrutne. Stopień dopracowania jest perfekcyjny tego zarzucić nie "moszna" ;-)
Czapki z głów, Macku wynik b.dobry !
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 21-02-2026, 18:31
Lepsze niż w nakach......nie kupuj naka.....hahahahah
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 21-02-2026, 19:33
Lepsze niż w nakach......nie kupuj naka.....hahahahah
Naki nigdy nie miały "wyśrubowanych" parametrów ;-)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 21-02-2026, 19:44
Co do mechaniki to racja, mało że TCM-200D ma świetne osiągi to jeszcze budowa jest prosta, precyzyjna i bardzo przyjazna do serwisu. Nic dziwnego, że od momentu powstania wersji D1 (950ES) aż do KA nie było w nich jakiś wielkich zmian. Dopiero w KA zrobili grubsze capstany (2,8 i 2,5mm). W zasadzie,  jakbym miał się czegoś czepiać to prowadzenia mostka na kulkach zamiast na rolkach, bo chassis nie jest bardzo twarde i kulki robią rynienki.

W przypadku innych firma (na papierze) takie parametry miały modele topowe (w Naku chyba Dragon i ZX-9, AIWA XK/XKS9000), natomiast w Sony taki mechanizm miały także niższe modele.

Moje trzy piątki wyglądają na fartowny zakup od strony stanu technicznego.

Odnośnie NAKa to wiem, że na lekcji W&F-u raczej Soniaczowi nie podskoczy. :)
Chyba jednak jakiegoś kupię aby móc się trochę z Wami dłużej pobawić w przekomarzanki :) Np BX-300, zmierzę się z pozytywką, głowice już umiem polerować...
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 21-02-2026, 21:56
No, BX-300 też potrafi osiągać bdb oceny z W&F.
W końcu też ma Direct Drive.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 22-02-2026, 09:36
No, BX-300 też potrafi osiągać bdb oceny z W&F.
W końcu też ma Direct Drive.
Jasna sprawa, trochę sobię żartowałem ;)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: RetroTape w 22-02-2026, 11:39
Naturalnie im mniejszy W&F na kasecie serwisowej, tym możliwości osiągnięcia dobrego rezultatu w tym zakresie jest większa. Realia są jednak takie, że to zależy od konkretnych kaset. Nagrywając na magnetofonach 3 głowicowych podłączonych pod komputer z programem do pomiaru W&F, widać często jak parametry katalogowe odbiegają znacznie od tego co się dzieje w rzeczywistości i nie jest to wina magnetofonu. Na tańszych modelach kaset jak jest 0,06-0,08% WRMS to już jest sukces, mimo że magnetofon katalogowo ma znacznie mniej. Nie bez znaczenia jest też grubość samej taśmy, grubsze wypadają lepiej. Przyznaje jednak, że Sony dopracowało te mechanizmy i parametry są imponujące.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 22-02-2026, 13:38
W kontekście tego, co pisał Retro wrzucam pomiary z innych kaset na 555ESL:
Wartości uśrednione/najlepiej trzymane przez mechanizm.

Abex TCC-112:                         0,018%
Abex 182GM (Multfreq):            0,020%
Panasonic QZZCFM:                  0,022%
Samoróbka (TCM200D)             0,027%
HPR (3150Hz)                           0,030%

Samoróbka to TDK SM20 nagrana na 333ESA. Myślę, że samodzielnie można zrobić jeszcze lepiej, w szczególności, że generatory z kompa nie są sobie równe. Przerzuciłem się teraz na TrueRTA, który ma bardzo stabilny generator i idealnie równy w poziomach kanałów.


Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Hammer w 22-02-2026, 14:00
a te dane to z kanału lewego czy prawego?
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 22-02-2026, 14:03
a te dane to z kanału lewego czy prawego?

Robiłem na dwóch, testowałem też na prawym. Jeśli pragniecie wiedzy mogę powtórzyć dla każdego kanału, bo jak rozumiem zmierzasz do tego, że z lewego potencjalnie może być gorzej, si?
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: RetroTape w 22-02-2026, 14:27
HPR (3150Hz)                           0,030%
HPR podaje, że ta kaseta jest nagrywana na sprzęcie, który ma 0,1% WRMS (w ostatnich wersjach jest informacja o 0,08%), niesamowite że wychodzą wyniki 0,03% na Sony.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 22-02-2026, 14:42
HPR (3150Hz)                           0,030%
HPR podaje, że ta kaseta jest nagrywana na sprzęcie, który ma 0,1% WRMS (w ostatnich wersjach jest informacja o 0,08%), niesamowite że wychodzą wyniki 0,03% na Sony.

Moim zdaniem, to zawsze jest jakaś wypadkowa kasety i sprzętu. ABEX w katalogu podaje, że WRMS własny kasety to 0,03% zarówno dla dedykowanych, jak i miksów.
Dla mnie wniosek z tych pomiarów jest taki, że złomek trzyma parametry katalogowe i należy się cieszyć, a nie wnikać :).

Kaseta własna była nagrywana na mechanizmie, który pokazywał okolice 0,018% na Abexie.

Zrobiłem kalibrację, takie pierwsze koty za płoty. Zamierzam się jeszcze poznęcać, bo nie jestem w 100% zadowolony z tego jak gra z Dolby. Bez Dolby jest super. Niuanse ale sobie powalczę. Wykres na TDK SA, -20dB sweep (bez Dolby).

Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 23-02-2026, 11:39
No i wykres po drobnych korektach. Sweep TDK SM (TDK SA) -20dB bez Dolby. Szerokość pasma, jak i wyrównanie jest jak trzeba. Spadek o ok 2,5dB przy 12Hz i 22kHz. Czas na odsłuchy...
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: gotyk1 w 26-02-2026, 19:15
Macio4ever jak rozwiązujesz problem innego napięcia w tych wszystkich magnetofonach? Jakiś czas temu chciałem sobie kupić coś z Japonii ale potem przeczytałem, że takie urządzenie się spali po podłączeniu do europejskiego prądu 220v. Podobno step-down transformery też nie są bezpieczne.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 26-02-2026, 19:20
Podobno step-down transformery też nie są bezpieczne.
Są bezpieczne. Kupuje się trafo z 240V na 100V i po kłopcie. Sprawdzone przy dziesiątkach egzemplarzy na 100V.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: chorazy3 w 26-02-2026, 19:39
Mam takie trzy step-down na 100V od kilku lat i działają na nich sprzęta (w tym wzmacniacz) bez zarzutu.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 26-02-2026, 22:57
Macio4ever jak rozwiązujesz problem innego napięcia w tych wszystkich magnetofonach? Jakiś czas temu chciałem sobie kupić coś z Japonii ale potem przeczytałem, że takie urządzenie się spali po podłączeniu do europejskiego prądu 220v. Podobno step-down transformery też nie są bezpieczne.

Kupuje gotowe autotransformatory firmy Telto, który ma z jednej strony gniazdo pod wtyczkę japońską, z drugiej wtyk do naszego lub kabel z wtyczką. Daje ładne 100V. Pod 555 akurat wersja 30W, TSA-30-1-1
Deck ma na etykiecie 100V 50/60Hz więc nie widzę powodu aby miało coś paść.

Przy okazji zdjęcie złomka z salonu :)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: AUDIOTONE w 26-02-2026, 23:50
Ładnie się złomek prezentuje :-)
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 27-02-2026, 16:27
Ładnie się złomek prezentuje :-)
Dziękuję :)



Soniacz dopieszczony więc przyszedł czas na podsumowanie tego mini projektu.
Sam zakup - bardzo udany, stan wizualny i techniczny super. Koszt był też znośny jak na ceny tych modeli.

Zanim opiszę wrażenia to nadam kontekst :) Po pierwsze, co Sony zmodyfikowało i w jakim celu w tym modelu (moje rozumienie). Dla przypomnienia, jest to zmodyfikowany 333ESL/970ES w topowej specyfikacji.

1. Zmiany pod kątem minimalizacji szumów i zniekształceń: miedź, kable OFC, pogrubiona masa, kondy na wyższe napięcie (niższy ESR), niskoszumowe trany w pierwszym stopniu wzmocnienia PB oraz mod mechanizmu (podparcie lewego koła zamachowego).

2. Zmiany pod kątem modyfikacji brzmienia: inna wartość kondensatora w pierwszym stopniu wzmocnienia PB (3 razy wyższa pojemność), modyfikująca pasmo średnich i wysokich częstotliwość wraz z innym tranzystorem, co widać na freq sweep. Inny wzmacniacz operacyjny PB, z szybszym narastaniem i bardziej  analityczną górą

3. Kosmetyka/blink - inne nóżki, płytka z symbolem 555 zamiast nadruku na kieszeni kasety

No i teraz jak to wygląda w rzeczywistości (punkt 3 dla mnie OK ;) ). Realnie największą zmianę wprowadza punkt nr 2, bo punkt nr 1 pomiarowo tak, od strony słyszenia - no ja nie byłem w stanie tego docenić.

Zmiana wynikająca z pk 2 - tak, 555ESL brzmi ciut inaczej niż 333ESL. Ten drugi jest (jak to opisałem kiedyś) delikatnie stonowany w górze pasma. Nie wycofany, tylko taki deko ciemniejszy.

555ESL prezentuje  ten zakres jasno i klarownie. Modyfikacja Sony nie spowodowała spadku dołu czy wyostrzenia góry tylko taką bardziej zdecydowaną prezentację. To da się usłyszeć na starcie ale najlepiej słychać w porównaniu do innego magnetofonu z takiej samej półki. Widać to też na wykresie, jak łagodnie wstaje gdzieś w okolicach 1,5kHz

Dół jest mocny, zdecydowany, bardzo dobra stereofonia i dynamika. Taki bardziej analogowy ale nie zamulacz :)

I teraz jak się ma 555ESL do 5ES? Czy gra lepiej? Odpowiedź na to pytanie to kwestia preferencji, bo technicznie KA5ES ma pasmo bardziej płaskie i to słychać. Po prostu 5ES nic nie ubarwia, robi doskonałą kopię, a dźwięki są w pełni konturowe.

Dla mnie  - 5ES pozostaje niepokonany zarówno w kontekście wierności oryginałowi, jak i własnych preferencji brzmieniowych. Podkreślę jeszcze, że piszę o subtelnych różnicach, subiektywnie i w kontekście własnych preferencji. Obydwa decki prezentują najwyższy poziom sprzętu.

Na koniec -  spodziewałem się takiego brzmienia (czytałem jak grają Sony TOTL i analizowałem zmiany w budowie) więc nie byłem zaskoczony ani rozczarowany. Zmiana jest na tyle subtelna (na moje ucho trochę jak w RSB100), że nie burzy mojego spokoju, a daje możliwość posłuchania bardzo fajnego decka. Dodatkowo, to doświadczenie odwiodło mnie od myślenia o KA7ES :) bo podejrzewam, że tam też zostało zmodyfikowane lekko brzmienie.

W każdym razie 555ESL zostaje ze mną na dłużej, jako salonowy nawijacz szpulek.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: gotyk1 w 27-02-2026, 16:35
Macio4ever jak rozwiązujesz problem innego napięcia w tych wszystkich magnetofonach? Jakiś czas temu chciałem sobie kupić coś z Japonii ale potem przeczytałem, że takie urządzenie się spali po podłączeniu do europejskiego prądu 220v. Podobno step-down transformery też nie są bezpieczne.

Kupuje gotowe autotransformatory firmy Telto, który ma z jednej strony gniazdo pod wtyczkę japońską, z drugiej wtyk do naszego lub kabel z wtyczką. Daje ładne 100V. Pod 555 akurat wersja 30W, TSA-30-1-1
Deck ma na etykiecie 100V 50/60Hz więc nie widzę powodu aby miało coś paść.

Przy okazji zdjęcie złomka z salonu :)


Możesz przesłać zdjęcie tego transformatora albo podać dokładne oznaczenie? Bo jak wpisuję transformator telto to wyskakują różne opcje. Nie znam się na prądzie.
Tytuł: SONY TC-K555ESL
Wiadomość wysłana przez: Macio4ever w 27-02-2026, 16:54
Proszę: https://sklep.telto.pl/product_info.php?products_id=13476&osCsid=a117675d38de5d1dee991c230423f8e6