Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony => Wątek zaczęty przez: thomsen w 21-10-2025, 23:19
-
Witam
Mam takie pytanie, bo jestem właścicielem decka Nakamichi Cassette Deck2 czyli dwugłowicowego. Jest sprawny i nieżle gra. Ale zachciało mi się magnetofonu 3 głowicowego. Budżet do 1000 zł oczywiście używany, ale nie vintage tylko z lat 90 tych. Ale czy jak kupie jakiś trójgłowicowy to będzie lepszy od tego dwugłowicowego Nakamichi??? Ja wiem że to może takie ogólne pytanie, ale chciałbym wiedzieć czy to ma sens?
-
Jeśli chodzi o odtwarzanie, to niekoniecznie magnetofon z trzema głowicami zabrzmi lepiej. Działa to na tej samej zasadzie jak poszukiwanie dobrze brzmiącego magnetofonu wśród wielu różnych modeli, niezależnie od ilości głowic jakie mają. Mając model 2 head, który Ci odpowiada i głównie słuchasz kaset a nie je nagrywasz, magnetofon 3 head nie jest w sumie potrzebny.
Główną zaletą magnetofonów z trzema głowicami jest proces nagrywania na taśmie. Możesz w czasie rzeczywistym słyszeć proces zapisu i reagować zwiększając poziom nagrania, wyrównując kanały czy dostosowując bias do swoich potrzeb. Wiele z magnetofonów 3 head ma zaawansowane sposoby kalibracji taśmy, dzięki czemu nawet na trudnych do wyregulowania kasetach uzyskuje się znakomite efekty nagrania.
Jako przykład porównam do Twojego magnetofonu popularny model Technics RS-BX707. Magnetofon ma świetnie działający i prosty w obsłudze system kalibracji taśmy, za pomocą generatora sygnałów. Kasety kalibrują się niemal zawsze idealnie, dzięki czemu nagrania są znakomitej jakości. Jednak pod względem odtwarzania zapewne wypadnie słabiej niż Nakamichi.
Posiadając dwa magnetofony, można jednego używać do nagrywania, a drugiego do słuchania. Jeśli sporo nagrywasz, warto mieć dobry magnetofon 3 głowicowy, na którym niekoniecznie później trzeba słuchać tego co się zapisało.
-
Cześć
Dzięki za odpowiedz i informacje. Ja dużo nagrywam bo lubie sobie robić takie składanki tzn. przegrywam z cd. Nie będe się pozbywał tego nakamichi, w moim NAD(którego już kupiłem) są dwie pętle magnetofonowe także dwa magnetofony będą podłączone.
-
Jeśli dużo nagrywasz, magnetofon 3 head z pewnością będzie dobrym zakupem :)
-
Jak budżet do tysiąca to Aiwa AD-F880 będzie dobrym wyborem, zarówno pod kątem odtwarzania jak i nagrywania.
-
Dziś mam odebrać TEAC 3 głowicowy który był w serwisie. Mam nadzieje że ominie się bez komplikacji.
-
ale jaki model?
-
(https://i.postimg.cc/67xg4XwZ/20251104-114757.jpg) (https://postimg.cc/67xg4XwZ)
(https://i.postimg.cc/nsfg9JZ4/20251104-114802.jpg) (https://postimg.cc/nsfg9JZ4)
(https://i.postimg.cc/gwbQLWd3/20251104-114805.jpg) (https://postimg.cc/gwbQLWd3)
-
V-770
Gra zajebiście, dużo lepiej niż Nakamachi CD2.
-
Tutaj troche opinii na jego temat:
https://zokiaudio.com/teac-v-770-so-ordinary-but-very-good/?lang=en
-
V-770
Gra zajebiście, dużo lepiej niż Nakamachi CD2.
TEAC V 770 to to samo co Marantz SD 55 którego swego czasu miałem.
Spójrz na fronty i wnętrza.
Porównywanie go do Naka c..d..2 jest chyba nieporozumieniem,chyba że Nak jest po przejściach.
-
Kto Ci to powiedział że ten Teac jest lepszy ?
Ważne że Ci się podoba..... to stara konstrukcja, wartało poszukać coś nowszego z Sony np min 670,690 czyAiwa 850, 880.
-
Z wyglądu niczego sobie. Super, że Ci się podoba. Pewnie po prostu, jak niektórzy magnetofoniarze, preferujesz nowocześniejsze brzmienie, bliższe CD, takie jakie zwykle oferują nowsze decki, z końca produkcji.
-
Słuchajcie mam obecnie obydwa te decki zarówno Nakamichi jak i tego TEAC i w moim systemie lepiej brzmi TEAC. Nie chce pisać który lepszy ale wypada lepiej TEAC. Jeszcze dodam choć tym się nie kierowałem przy zakupie, ale wizualnie dużo lepiej wypada TEAC chociaż zdaje sobie sprawe że to nie oznacza że lepszy. Nakamichi jest po prostu brzydki ale tak jak napisałem tym się nie kierowałem przy zakupie.
-
Także ja nie chce pisać który lepszy który gorszy mnie bardziej pasuje TEAC i dzwiękowo i wizualnie.
-
Do porównań odsłuchowych tych dwóch magnetofonów - to "wygrzej" napędy przez powiedzmy min. 15 minut (żeby silniki, paski pracowały itp...). Ustaw możliwie dokładnie te same prędkości przesuwu taśmy w kasecie w obu magnetofonach. I ustaw te same "skosy" głowic (a jak dasz rade też "wysokości" głowicy). I jak się upewnisz że wszystko jest identycznie w jednym i drugim, bądź co bądź starym urządzeniu mechanicznym - dokonaj porównań odsłuchowych.
-
Ty masz być zadowolony.......i to najważniejsze.
-
Tak jak przesłuchałem obydwa decki to nakamichi gra bardziej żywiołowo, z energią, napewno nie płasko. Natomiast TEAC gra spokojnie, wszystko jest poukładane, bardzo dobra stereofonia, jest kultura.
-
Taki mały update. Przesłuchałem obydwa decki i Teac i Nakamichi i ostatecznie bardziej pasuje Teac, co nie znaczy że nakamichi jest zły, w teac jak nagrywam na nim muzyke to ma on więcej szczegółów, lepsza stereofonia jest, nakamichi też fajnie gra ale ostatecznie poszedł do komisu audio, jakby ktoś był z Łodzi to ten deck jest w komisie audio u Pana Piotra na Manhatannie niedaleko skrzyżowania Wigury i Piotrkowskiej tam jest ten komis.
-
Taki mały update. Przesłuchałem obydwa decki i Teac i Nakamichi i ostatecznie bardziej pasuje Teac, co nie znaczy że nakamichi jest zły, w teac jak nagrywam na nim muzyke to ma on więcej szczegółów, lepsza stereofonia jest, nakamichi też fajnie gra ale ostatecznie poszedł do komisu audio, jakby ktoś był z Łodzi to ten deck jest w komisie audio u Pana Piotra na Manhatannie niedaleko skrzyżowania Wigury i Piotrkowskiej tam jest ten komis.
Znamy komis. Też mam tam sprzęty. Pozdrawiam krajana.