Audiohobby.pl
Audio => DIY => Wzmacniacze => Wątek zaczęty przez: Hammer w 10-11-2024, 15:37
-
Ciekawostka mnie spotkała dzisiaj chciałem sprawdzić wzmacniacz co przywiozłem kiedyś i nie włącza się , po badaniach okazuje się że pierwotne uzwojenie ma przerwę...... pewnie termiczny szlag trafił, a wymienić go ? pewnie sie nie da......
Kenwood 1060, szkoda ze ma 3 napięcia wyjściowe osobno
-
A czasem ten "termik" nie ma swoich wyprowadzeń na zewnątrz? Na trafie noga 1 i 5, a 1 i 7 to uzwojenie.
-
wytargam trafo i zobacze... jak bedzie na wierzchu ten dzyndzel to sie zewrze a jak nie to kasacja, a cały wzmak wyglada na sprawny bo wszystkie bezpieczniki sprawne.
-
To miejsce bardziej pasuje...
-
I wytargałem trafko i po prostu wydrzezałem wkładke z termiką, po prostu pękła mu noga w obudowie, nie sądze żeby padł termicznie bo zjarałoby całe trafo i nie tylko wcześniej, może jakieś przepiecie go uszkodziło, choć bezpiecznik dobry, co niekoniecznie oznacza że był oryginał.
Po rozbebeszeniu okazało się że końcówki uzwojenia pierwotnego są dostępne.
Wyciąłem dziurę od spodu w plastyku i tamtędy wyprowadziłem przewody, osłonki z termokurczu itd.
Może to nie wygląda super ładnie, ale skutecznie, dojdą opaski aby to pospinać.
Na razie włączyłem i ...... się włączył, czy gra to się okaże jak coś zjem na śniadanko, idę zrobić zapiekanke......
-
cd.....
-
no i śniadanko gotowe, wzmacniacz stoi i się wygrzewa, trafo jest w dotyku powiedzmy minimalnie wyczuwalnie ciepłe. więc chyba termicznie problemu nie widzę . na płycie głównej jedynie dwa stabilizatory się grzeją, mają radiatory to się niech grzeją, sprawdziłem wejścia na dotyk, brumią, więc dźwięk będzie.
Naprawa udana... trzeba poszukać chętnego użytkownika.