Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => ZRK => Wątek zaczęty przez: Hammer w 11-08-2024, 14:56
-
Czekałem cierpliwie, ale raczej nie na siłę.
Miałem taki sprzęcik w latach ich produkcji i to był mój pierwszy eksperymentalny w zasadzie..... zmiany prądu podkładu aby dopasować do kaset itd......co się z nim stało.... nie pamiętam.
Teraz udało mi się kupić na placu przypadkowo w całkiem dobrym stanie i co najważniejsze kompletny oryginał.
Oczywiście poczeka na zime w poczekalni, ale już mnie cieszy.......
-
Taki sam miała koleżanka z pracy, wymieniałem się z nią nagranymi kasetami, lub przegrywało się na swój kaseciak.
Nie została moją żoną. Bardzo wtedy podobała mi się-:)))
-
O "duży Kasprzak" ;-) I do tego w ładnym stanie, mój pierwszy to był RM121 czyli mały.
-
Doszła kolejna wersja do odnowienia jak się uda, tym razem Grundig RR 220,
niby to samo ale wykończenie frontu "bogatsze"
-
Doszła kolejna wersja do odnowienia jak się uda, tym razem Grundig RR 220,
niby to samo ale wykończenie frontu "bogatsze"
Powodzenia i udanego odnowienia kolejnego kaseciaka-:)))
-
Grundig RR 220
I ma pasmo odrazu zachodnie, nie trzeba przestrajać ;-)
-
Pewnie porównam płytki jakie komponenty zmienili a na razie to zębatki sprzęgła do wymiany i paski.
-
Oczywiście nie zrobiony, nie otwierany, a przy okazji jazdy na giełde staroci jest...zdobyczny następny.
Brudas jakich mało, ale za to kompletny z antenką....sie umyje.
-
Aby zabierać się za restaurowanie polskich przenośnych trzeba mieć albo idealny egzemplarz, albo ... to co jest.
Drugi przypadek jest specyficzny, wszystko może się zdarzyć.
Przyszły zębatki, więc zabrałem się za ten egzemplarz, wymieniłem te pilne i coś zagrało.
No i zachciało mi się dalej rozebrać i poczułem się jak stary dziad.... kiedy za młodu tuningowałęm bias w nim.....jak to dawno temu było....
Sporo brudu, wszelkie isostaty do wyprucia i czyszczenia , penie kondy też po kolei.
Potki... i tutaj jest wielki problem, nowe nie istnieją , o ile głośność jakoś poradziłem sobie , to barwa i się rozsypała w rękach.
Dopóki nie znajde dawcy albo cóś to zrobiłem barwe na stałe, 2 rezystory po 220 kohm i jest po środku......działa poprawnie.
Głowica orginalna zajechana, kupiłem lepsze mono o tej samej oporności i gra i buczy, tse tse cykają......
Ogólnie jak chcemy zrobić polski sprzęt przydadą się jeszcze 2 egzemplarzy na części.