Audiohobby.pl
Audio => DIY => Wzmacniacze => Wątek zaczęty przez: AUDIOTONE w 18-07-2024, 20:43
-
Jako że końcówkę mocy jakiś czas temu w pełni odświeżyłem.
Temat do końcówki tutaj: http://audiohobby.pl/index.php?topic=14782.0
To zabrałem się za przedwzmacniacz KAV-250p. Oczywiście nie wymagał żadnych zabiegów bo był w pełni sprawny. Ale że końcówka dostała nowe "kondy" to i przyszedł czas na pełny "recap" tego ustrojstwa.
Oryginalne kondensatory to były w większości Nichicon-a z serii VX(M) na 85 stopni, SHOEI na 105 stopni i LCC na 105 stopni. Przedwzmacniacz nie posiada żadnych kondensatorów elektrolitycznych w torze audio tylko foliaki i kilka silver mica. Także dobór kondensatorów skierowałem na już zastosowane w końcówce mocy KAV-250a Vishay-e na 105 stopni.
Ogólny spis kondensatorów (całość na 105 stopni Vishay) :
220uF/50V x6
470uF/50V x24
47uF/100V x1
100uF/25V x32
1000uF/50V x5
10uF/50V x4
Poniżej kilka wstępnych zdjęć po rozkręceniu.
cdn...
-
Kolejne zdjęcia przed recapem.
Są dwie płytki, jedna jest za front panelem z sterowaniem. I duża płyta główna obejmująca zasilacz i tor audio.
ps:
Za jakiś czas wkleję kolejny opis i zdjęcia z poczynionych prac.
-
spis kondensatorów (całość na 105 stopni Vishay)
Całkiem zacny wybór, że tak powiem. Choć sam celowałbym w 85st.C niż w 105st.C.
A tak słabo z tematem, są tam u Ciebie jakieś sklepy z pewnymi częściami? Vishay=Vishay, a nie Vishay=china?
-
Producent Arturo sam dawał na 105 stopni. Więc nie będę kombinował i dałem to samo tylko kondy lepszej firmy. Wewnątrz tego pudełka jest sporo ciepła. Te dwa radiatorki się mocno nagrzewają. Dlatego napewno wybór na 105 stopni. A Vishay... bo bardzo znana marka kondów wyższej klasy. Kiedyś Philips się tym "trudnił" obecnie więcej info tutaj : https://www.vishay.com/en/company/brands/
A co do sklepów to tak jak widać bardzo znany w europie dostawca części elektronicznych czyli Mouser.
Choć jakiś front i tył pokażę ... i pilot.
-
Link do Mouser-a gdyby ktoś potrzebował: https://eu.mouser.com
Podróbek tam nie znajdziemy, jak to miało miejsce w TME...Piszę o TME ponieważ kolega Jakub kupił jakiś czas temu tranzystory które ewidentnie były "chińskimi malowankami" ale TME w dziale obsługi klienta powiedziało że to oryginały i nie widzą problemu. A sam mu poleciłem by tam kupił bo miejsce sprawdzone. Wyda trochę więcej a bedzie dobrze, w jak wielkim błędzie byłem... Na tym zakończyła się moja współpraca z TME. Nie polecam. Ale my tutaj nie o tym, już koniec spamu. Temat o przedwzmacniaczu jest. ;-)
-
Ten KAV-250p wygląda jak KAV-300, tylko bez terminali głośnikowych. :-)
-
Ten KAV-250p wygląda jak KAV-300, tylko bez terminali głośnikowych. :-)
Na płytce od front panelu jest nawet miejsce na zworki od 300i lub 250p.
Widać dokładnie na zdjęciach z pierwszego postu.
Odrazu widać że zrobili go z tego co mieli pod ręką hahahaha ;-)
-
Kilka kolejnych zdjęć w trakcie prac.
-
To już końcowe foto i małe video na koniec.
Całość skręcona. Muszą się tylko kondy "ułożyć" ;-)
Są dodatkowe "dystanse" pomiędzy pre a końcówką, na razie takie z starego CD Denon-a. Powód prosty końcówka dość się nagrzewa. A oryginalne nogi od pre są i tak wysokie (2cm), to zdecydowałem się na większy prześwit w celu lepszej wentylacji.
-
Bardzo schludnie w środku. Panel przedni też dobrze wygląda, nie to co w NADach. Fajnie prezentujący się zestaw Wojtku. Brakuje jeszcze 300CD do zestawu :)
-
W środku tego urządzenia jest jak w " Royal Millitary Barracks"-:)))
-
Bardzo schludnie w środku. Panel przedni też dobrze wygląda, nie to co w NADach. Fajnie prezentujący się zestaw Wojtku. Brakuje jeszcze 300CD do zestawu :)
Owszem rozglądałem sie za 300CD, ale nic nie mogłem trafić. Ponad to odtwarzacz ma ewidentny problem z przegrzewaniem się. I sporo na rynku bylo uszkodzonych lub nieudolnie przywróconych do życia.
-
Mnie się ten Krell bardzo podba :) i chciałbym go na żywo posłuchać. Zdaje się że jeszcze nigdy nie miałem okazji Krella obsłuchać i obmacać.
-
Mnie się ten Krell bardzo podba :) i chciałbym go na żywo posłuchać. Zdaje się że jeszcze nigdy nie miałem okazji Krella obsłuchać i obmacać.
Brzmi to całkiem przyzwoicie jak na takiego złomka.
Energiczne granie z sporym zapasem mocy. Jak trzeba to i plumkać też potrafi hahaha. Nie tylko sam łomot :-)