Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => Technics => Wątek zaczęty przez: mwor87 w 11-05-2024, 22:17
-
Udało mi się uporać z pierwszym problemem trapiącym mojego Technicsa - połamanymi zębatkami. Teraz nadszedł czas na kolejny, postaram się go opisać najklarowniej jak umiem. Gdy odtwarzam kasetę w decku 1 (tylko odtwarzanie) gra ona bardzo ładnie i czysto, gdy tą samą kasetę dam do decku 2 (odtwarzanie, nagrywanie, kasowanie) dźwięk jest bardzo stłumiony i płaski. Z kolei gdy nagram kasetę za pomocą decku 2, a odtworzę w D1 dźwięk jest tak samo stłumiony. Gdy puszczę ją w D2 gra czysto. O co tu może chodzić? Dodam że głowice były już dwukrotnie czyszczone. Jedyne co przychodzi mi do głowy to złe ustawienie biasu, ale nie wydaje mi się by mogło to aż tak radykalnie wpływać na jakość dźwięku. A no i jeszcze kasety, które dobrze brzmią w D1 są również ładnie odtwarzane w każdym innym magnetofonie, te nagrane w D2 już nie
-
Deck 2 ma prawdopodobnie źle ustawiony skos głowicy. Aby go ustawić potrzebujesz specjalnej kasety testowej, która niestety nie jest tania i trudno ją zdobyć. Z braku laku, możesz użyć jakiejś dobrze nagranej kasety oryginalnej, która jak rozumiem dobrze działa w pierwszej kieszeni i ustawić poprawne odtwarzanie w drugiej na słuch.
Ten model ma autorewers, głowica ma dwie śrubki, z lewej do odtwarzania w standardową stroną, z prawej w rewersie. Ustaw najpierw w jedną stroną, a potem w drugą. Można zajrzeć do instrukcji serwisowej co jest gdzie: https://elektrotanya.com/technics_rs-tr333_sm.pdf/download.html#dl
Jeśli nie czujesz się na siłach poproś kogoś kto ma więcej doświadczenia, ale nie jest to jakaś wielka filozofia, wystarczy śrubokręt i sprawny słuch. Nie masz wiele do stracenia, bo druga kieszeń i tak gra źle.
-
Super, bardzo ci dziękuję. Będę próbował na dniach coś z tym zrobić. Jeszcze przy okazji zapytam. Czy sprężynę rolki dociskowej można dopasować z innego sprzętu lub kupić gdzieś w normalnych pieniądzach? Domyślam się, że jest ona specjalnie dostosowana do akurat tego mechanizmu ale może dałoby się coś z tym zrobić. Ową sprężynę ktoś u mnie zgubił, także deck 2 jest zdatny do użytku tylko przy odtwarzaniu do tyłu Niestety ktoś dość intensywnie grzebał w mechanizmie decku 2 i to pewnie też przez to jest tak rozstrojony. Przykładowo była w nim jeszcze ułamana podpora przewodów głowicy i brakowała głównego paska. Deck 1 jest na szczęście nietknięty oprócz mnie
-
Nie ma raczej szans na zakup oddzielnie takiej sprężynki, nie da się też dorobić, bo nie wymierzysz precyzyjnie odpowiedniej siły docisku, a bez tego magnetofon będzie działał nieprawidłowo. Pozostaje znalezienie zamiennika w innym mechanizmie serii AR300, który miało wiele różnych modeli.
-
Mały update. Dzisiaj wreszcie przysiadłem do sprzętu i zrobiłem chyba wszystko co mogłem na ten moment. Skos głowicy ustawiony - wydaje mi się że jest naprawdę przyzwoicie. Dodatkowo naprawiłem silnik który z własnej winy uszkodziłem - przy demontażu urwały się przewody wraz ze swoimi polami lutowniczymi. Trochę drutowania ale udało się to ogarnąć. Gdyby ktoś posiadał części do mechanizmu AR300 bardzo chętnie kupię sprężynę prawej rolki dociskowej, ewentualnie cały mechanizm. Zmierzyłem czas odtwarzania kaset i na szczęście oba silniki grają bardzo równo. Dźwięk zaczął być czysty a sam sprzęt po wyczyszczeniu zaczął przyzwoicie wyglądać. Pozostało jeszcze dokupić znaczek na panel przedni jako wisienkę na torcie
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240609/37f62e3789ebebb635baad39c1441ad1.jpg)
-
Brawo,Super-:)))
Teraz już można nagrywać/odtwarzać ulubione kasety magnetofonowe.
-
Witam,
Jest to jedyna rzecz, która pozostała mi do ogarnięcia w tym sprzęcie.
Ogólnie wszystko wygląda na to, że działa poprawnie tylko mam irytujący problem różnicy w obrotach pomiedzy trybem reverse i forward.
Problem występuje w obu kieszeniach, ale na Deck1 jest on bardziej widoczny niż na Deck2.
Gdy ustawię obroty na ~3000hz w trybie forward to tryb reverse ma wtedy obroty ~2980hz. Zwiększanie obrotów dla trybu reverse powoduje zwiększenie obrotów dla forward (np: 2990 - 3010). To logiczne.
Różnica ta wynosi na Deck2 około 20hz a na Deck1 aż około 30hz.
Może napiszę co było do tej pory zrobione.
1.Wymienione rolki dociskowe i paski na nowe wraz z czyszczeniem bieżni kół.
2.Wymienione połamane zębatki dowijania w obu mechanizmach.
3.Nasmarowane łozyska kapstanu olejkiem do maszyn precyzyjnych.
Po tych zabiegach problem nadal pozostał i w sumie nie wiem czy ten typ tak ma czy szukać dalej.
Bardzo proszę znawców tematu i tego mechanizmu AR300 o wypowiedź w tym temacie.
Ja rozumiem, że zawsze będzie występować różnica w obu trybach ale moim zdaniem u mnie jest ona za duża.
Sprawdziłem jeszcze W&F i na obu kieszeniach dla trybu forward wyności 0.04-0.06. Natomiast w obu kieszeniach dla trybu reverse 0.06-0.09 więc jest gorzej i tutaj właśnie są te wolniejsze obroty.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to problem z hamulcem prawego talerzyka (tego talerzyka co dowija podczas trybu forward).
To dobry trop i w jaki sposób ten hamulec jest skonstruowany?
Pozdrawiam,
Damian
-
Ten model ma w serwisówce W&F 0.07 (WRMS) więc jak u Ciebie idzie 0.04 to aż niebywałe ;)
Sprawdzaj rozbieżności w Hz w obie strony na środku taśmy, bo inaczej nakłada się jeszcze problem z różnicami w szybkości przy odtwarzaniu w różnym jej miejscu. Nie spotkałem jeszcze magnetofonu z rewersem, który by równo prowadził taśmę w obie strony. Może jest jakiś z cyfrową stabilizacją obrotów, ale nic o tym nie wiem.
Rozbieżności 20-30Hz wydają się duże ale przeważnie tak jest w tańszych magnetofonach. Jeśli masz nawet 30Hz różnicy i ustawisz to na środku, czyli w jedną stronę 3015 a w drugą 2985 to w zasadzie spełniony jest warunek z instrukcji serwisowej, że różnica może wynosić +/- 15 Hz, tylko w jedną stronę jest więcej, a w drugą mniej.
Niewiele da się z tym zrobić, tak po prostu jest w maszynach z rewersem. Ja bym za dużo nie kombinował, bo jeszcze się coś innego zepsuje.
-
ustaw 2990/3010 to zwykła kopiarka i nie ma co się roztkliwiać, ma jua prawie 30 lat chyba ......
Rewersy mają rozbieżności.
-
Skoro jest temat z 333 to zasadnym jest pisanie w tym temacie. Nie ma po co zakładać nowego tematu. Wszystko wtedy jest w jednym miejscu dotyczące danego modelu.
A co do obrotów to kopiarki mają rozbieżności pomiędzy stronami nawet do 30-40Hz. Bywa to czasem ujęte w serwisówce. Ale raczej producent się tym nie chwali bo niema czym...
-
Przepraszam jeśli umieściłem temat w złym dziale.
Zastanawiam się jeszcze nad nasmarowaniem całego mechanizmu ponieważ zauważyłem że porządne nasmarowanie tylnej osi koła zamachowego smarem TF niemal zupełnie niweluje problem. Tylko nie wiem czy smar TF jest wskazany do tego typu miejsc. Załączam zdjęcie tego miejsca.
Dodatkowo czym nasmarować miejsce w którym pracuje talerzyk. Pokazałem je na 2 zdjęciu. Jest tam jakiś smar. Czy smar silikonowy nada się ?
Pozdrawiam.
-
W miejsce samego docisku można troszkę smaru dać. Na tyle gęstego by tam pozostał.
W oś talerzyka coś o niższej gęstości kropelkę oleju.
-
Tylko tam co pokazałem na 2 zdjęciu to jest plastykowa ośka pracująca w plastykowej tulejce więc tam olej też się sprawdzi ?
-
Tylko tam co pokazałem na 2 zdjęciu to jest plastykowa ośka pracująca w plastykowej tulejce więc tam olej też się sprawdzi ?
Ach, tam wsio plastik....ok. Sam koniec odrobina smaru.
-
Witam ponownie,
Porządne ponowne nasmarowanie mechanizmu rozwiązało problem i teraz mam różnice 5-10hz pomiędzy trybami więc uważam to za bardzo dobry wynik i temat zamknięty.
Mam teraz problem z ustawieniem stałego azymutu. Używam kasety od ANT (10khz).
Ustawiam poprawny azymut (linia prosta pod kątem 45 stopni na wykresie lissajous) osobno dla każdego z trybów Play i Reverse (osobne śrubki regulacyjne).
Po ustawieniu testuję poprawność ustawień poprzez przełączanie trybów i wielokrotne stop/start. W większości przypadków azymut się zgadza, ale czasem potrafi sam się rozjechać i np zamiast linii prostej mam elipsę a czasem nawet niemal okrąg (bardzo rzadko ale się zdarza...). Po tym wystarczy dać Stop i Play i już wraca linia prosta.
Wszystko inne jest ok, w&f około 0.07 więc jak z fabryki. Rolki nowe, głowica jest jak nowa, zero zużycia, brak luzów w całym jej module obrotowym.
Co ciekawe, to dzieje się na obu kieszeniach więc zastanawiam się czy walczyć dalej czy poprostu ten typ tak ma...
Czy spotkał się ktoś z takim problemem? Nie tylko w tym modelu ale także w innych autoreversach z obrotową głowicą?
Bo może szukam rozwiązania na siłę a przyczyna tkwi w ograniczeniach samej konstrukcji.
-
Częściowo to ograniczenia konstrukcji, częściowo ustawienie, część pewnie zużycie.
Robiłem ostatnio autorevers w RX80 i tam w obydwie strony jest OK ale ustawianie robiłem kilkukrotnie. Tzn jeśli po ustawieniu FWD, zrobiłem REV, to wracałem do FWD i sprawdzałem. Tak kilka razy aby znaleźć idealne ustawienie. Po obrocie głowicy było na moment odchylenie ale wracało do ładnej prostej. To był mechanizm ALPS.
Teraz robię mecha Soniacza, to opowiem czy też będzie ładnie czy lipton.
Masz drugą kasetę do skosu aby sprawdzić? Lub też po obrocie głowicy obróć też kasetę, wtedy będzie idealnie miarodajny pomiar.
-
Ja też jakoś to wyśrodkowałem w podobny sposób jak kolega opisał tak, aby azymut był jak najbardziej powtarzalny, a nie jak najbardziej dokładny. No ale wtedy idealnie nie jest bo mam praktycznie cały czas większa lub mniejsza elipsę.
Kasetę zawsze obracam przed zmianą trybu. Niestety nie mam innej kasety testowej.
Jaką polecasz jako alternatywę ? Też mam w planie zakup bo na przyszłość się mi na pewno przyda.
-
Kup Abexa 8kHz (TCC-152) lub jeśli ogarniesz sprawdzanie na kompie z filtrowaniem, to Abexa multifreq wtedy masz skos/wf i poziom na jednej (opisałem procedurę używania w dedykowanym wątku).
Ja robię wszystko na Abexie, mam HPR pomocniczo (głównie używam 1kHz do wysokości i 31-18kHz do sprawdzania odczytu, czasami Dolby jako cross check)
U mnie skosy wyszły jak na zdjęciach - zobaczy w wątku RX80ES
-
Częściowo to ograniczenia konstrukcji, częściowo ustawienie, część pewnie zużycie.
Tak pisze Maciek, obstawiam ułomność i zużycie konstrukcji. Mechaniki z serii AR300 jako wersja z reversem lubiły się rozjeżdżać czasami.
-
Stan mechaniki w tym egzemplarzu jest bardzo dobry i sprawdziłem dosłownie wszystko włącznie ze sprężynkami, które ustawiają głowicę po obrocie.
Chyba wiem w czym tkwi problem!
Te głowice obrotowe mają minimalny luz na boki jak pokazałem na zdjęciu.
Co ciekawe, widziałem takich głowic wiele i nawet nowe oryginalne nie używane mają taki sam luz więc zapewne tak zrobiła fabryka. Luz tam musi być aby obrót był bezproblemowy.
Właśnie ten minimalny luz ma wpływ na azymut ponieważ sprawdziłem lekko zmieniając położenie głowicy podczas testu na kasecie testowej.
Nie da się w takiej głowicy ustawić azymutu idealnie ponieważ zmienia się punkt oparcia głowicy. Możemy ustawić idealny azymut tylko dla jednego punktu oparcia, a jak głowica po obrocie ustawi się w minimalnie innym punkcie to już jest rozjazd.
Czyli faktycznie ułomność konstrukcji i pewnie pozostaje to jakoś uśrednić.
Na szczęście FWD działa nienagannie i zawsze azymut jest ten sam a w REW jest jak jest. Czasem mam linię prostą pod kątem 45 stopni czyli ideał a czasem elipsę a czasem nawet prawie okrąg...
Jednak te obrotowe głowice to był chybiony pomysł...
-
Nie wiem czy to coś zmieni ale może weź wymień te sprężynki od śrubek do ustawienia azymutu. Prawa jeszcze jako tako ale lewa... zwój opiera się o zwój, dziwnie skręcona... Przy okazji ocenisz też stan śrubek.
-
To co napisał SAnd to jedno. Dwa - zaznaczony przez Ciebie luz (kierunek) ma wpływ na wysokość głowicy, a nie azymut. Na azymut ma wpływ kąt obrotu oraz może mieć krzywe prowadzenie taśmy np przez rolkę lub prowadnicę.
Popatrz dokładnie czy coś nie przeszkadza w równym obrocie. Da się ustawić nieźle na obrotowym mechanizmie - zobacz RX80, tak samo mam w 99ES.
-
Dziękuję za zainteresowanie.
Te sprężynki to każda z tych głowic takie ma. Też się nad tym zastanawiałem ale one taka są fabrycznie.
Jak w momencie gdy losowo ustawi się zły azymut np okrąg i wtedy nacisnę lekko od góry ten szary okrągły element, który obraca głowice to azymut ustawia się na poprawny (linia). Jak podniosę kasetę delikatnie do góry od strony głowicy i szpuli odbiorczej to też się poprawia.
Jak mam przypadek w którym ustawi się dobry azymut i zrobię to samo to go wtedy psuję.
Rolki mam nowe, nie maja bicia, tak samo jak oś kapstanu.
Próbowałem ruszać rolkami, hamować szpule odbiorcza lekko palcem, nic to nie zmienia.
Zmienia tylko to co napisałem powyżej.
Prowadnice na oko są proste.
Ogólnie tracę powoli i nerwy i nadzieję...
-
A czy w odsłuchu, jeśli można to tak nazwać jest to słyszalne ?
-
Tak. Nagrania z reverse mają mniej HF gdy odtwarzam je na FWD i odwrotnie. Jest rozjazd pomiędzy trybami. Szczególnie to słychać na kasetach typu 2.
-
Może tak ma, trudno powiedzieć. Obejrzyj na spokojnie raz jeszcze mechanizm obracania głowicą czy nic nie haczy. Może odkręć obydwie śruby mocniej i spróbuj złapać poprawny azymut przy innym naprężeniu sprężyn.
No i moim zdaniem lepiej dwie delikatne elipsy niż kreska i jajo :)
-
Nie fiksujcie się tylko na samej głowicy. Kaseta dobrze siedzi? Ona też ma kilka blaszek i sprężynek i kołków które ją powinny trzymać w >określonej pozycji<
Może kołek ułamany -skrzywiony itp.......
Same kable pod głowicą źle ułożone itp....
-
To tez słuszna uwaga odnośnie aspektów poza głowicą.
Zrób może test nie obracając kasety tylko sprawdzając skos wł/wył revers. Być może odchylenie wynika z tego, że sama kaseta nie trzyma idealnie skosu (konkretny egzemplarz).
-
Cała ta dyskusja opiera się na .... ? czym? nie przedstawiłeś żadnego filmu pokazującego efekty o których mowa, szukamy dziury w całym.
specjalnie dzisiaj rano nagrałem Ci jak to wygląda w kaseciaku model 373 Technicsa w którym nie grzebałem po uszy, rolki wymieniałem ponad rok temu a i tak się sparszywiły bo chinolskie.
Tak to wygląda u mnie , a takie ruchy to normalna sprawa, w muzyce nie słychać tego,
Ponadto na fotce u mnie nie ma żądnych sprężynek, może zmienili coś. w każdym razem głowica obraca się lekko, można ją wytrącić z położenia, nie jest na sztywno.
Docisk głowicy ustawia pod spodem sprężynka na krzywce
Jeśli objawy są sporo większe wpływ na to mają najpierw rolki, kto powiedział że nowe nie są zbuki ? pare lat temu pokazywałem wadliwe rolki do Technicsów nówki sztuki.
Po rolkach prowadnice, są one malutkie , i taśma może nie dokładnie sie prowadzić jakby coś było nie tak..
Nagraj z ciekawości na innym kaseciaku 8 khz i sprawdź na tym choćby dla porównania kasety serwisowej, a czy ona jest 100% ?
Wszystko potwierdzaj filmami bo to przynajmniej widać.
Jest jeszcze jedna możliwość.... choćby skały srały coś sie dzieje i nie wiemy dlaczego....
Kopiarki to sprzęt masowo produkowany i miały za zadanie tyrać, były obarczone błędami konstrukcyjnymi, produkcyjnymi itd....są egzemplarze lepsze i gorsze, tutaj rozbieżność 20 hz to nawet czasem dobrze........ szkoda w nie pakować.......
Są reversy lepiej wykonane, ale i były sporo droższe.
-
Hammer, zgubiłeś gdzieś blaszkę i sprężynki :) - poważnie, tak to wygląda. Wygląda jakby Ci fartem te skosy trzymał. Nawet popatrzyłem na nagrania z napraw i tam w tym modelu głowice mają blachy i śrubki ze sprężynkami. Chyba, że były jakieś inne wersje tego decka....
Kolega filmów nie wstawił ale napisał, że słyszy różnicę. Popróbujmy jeszcze, może uda się pomóc. Akurat nie znam tego modelu, natomiast Soniacz którego robię trzyma skosy mając podobną konstrukcję głowicy.
Popieram też pomysł z testem na innej kasecie oraz innym zestawie rolek. Ja też trafiłem lipne rolki Panasa z North, które są jajowate.
Jeśli nie inny komplet rolek, to zamienić obecne miejscami i zobaczyć czy ma to wpływ na wynik. Krok po kroku eliminować poszczególne składowe toru.
-
nic nie zgubiłem, kaseciak z za granicy jest i nikt w nim nie gmerał, paski miał dobre więc żadnej ingerencji niemiał w obydwu kieszeniach.
To samo dotyczy drugiego 474, obydwa były na Forum, mechanizmy tak samo wyglądają, więc jest poprawnie.
Może w nowszych wersjach coś pozmieniali.
Co nie zmienia sytuacji.
W każdym razie, bez filmów udowadniających teorie nie poradzimy.
-
Z tymi rolkami to niestety prawda. Naprawdę trzeba było się naszukać aby dobrać takie nie jajowate.
Ja również zamawiałem niby oryginalne od panasa z north 3 razy po 4 sztuki i dopiero z tych 3 zamówień byłem w stanie dobrać ostateczne 4 sztuki które były ok. Te jajowate reklamowałem i zwracałem.
Masakra... Albo to podróbki albo panas obecny to nie panas z lat 90 bo kontroli jakości tam chyba nie ma.
To co kolega Hammer przedstawił na filmie (bardzo dziękuję) jako przykład ustawionego skosu to u mnie jest tak samo przy poprawnym skosie i raczej lepiej już tego nie ustawię w tej klasie sprzętu. Fajnie że mam jakieś porównanie :)
U mnie jest skos losowy, raz taki jak kolega pokazał czyli ok, a raz prawie jednostajny okrąg który nawet nie próbuje się zbliżyć do elipsy. To już naprawdę spory rozjazd skosu i matowe wysokie tony.
Pobawię się jeszcze rolkami bo może faktycznie te niby oryginalne to padaka. Przejrzę jeszcze raz na spokojnie cały tor prowadzenia taśmy, prowadnice oraz mechanizm obrotu głowicy. Może coś przeoczyłem.
Zdam raport jak to będzie zrobione :)
-
Do takich zabaw warto by było sobie zrobić kasete (y) serwisowe, gdzie można by sobie popatrzeć na tor przesuwu, czy taśma równo idzie.
Na fotkach może nie widać aż tak dobrze, a w rzeczywistości z lupą wszystko ładnie widać czy na torze coś głupiego się nie dzieje, widać prowadnice, i taśme na rolkach.
Jeśli się robi kółko na oscyloskopie to już duża rozbieżność skosu
Np takie coś się przydaje.
Z ciekawości zrób sobie jak pisałem kasete z 8 khz poziom -10 dB na innym kaseciaku do porównania, zrób też takie coś na tym kaseciaku i zobacz te skosy, to tak dodatkowo może też coś zobaczysz.
-
Kółko na oscyloskopie to nie jest jeszcze tak źle, sporo serwisówek dopuszcza takie ustawienie i opisuje jako poprawne. Prawdę powiedziawszy w takim przypadku często nie słychać żadnej różnicy, przynajmniej tak było u mnie jak się bawiłem nie raz nie dwa w ustawienie skosu.
Napisałeś, że używasz kasety od ANT, ale czy dla jednego i drugiego kierunku używasz tej samej strony kasety ? Czyli dla rewersu przekładasz kasetę na drugą stronę ? Może to mieć kluczowe znaczenie, gdyż nie zawsze obudowa kasety jest idealnie symetryczna i są różnice właśnie w azymucie.
Ja bym się w przypadku tego magnetofonu specjalnie nie przejmował i ustawił sobie odtwarzanie na słuch za pomocą jakiejś firmowej oryginalnej kasety z muzyką. Aby w jedną i drugą stronę było słychać jak najwięcej wysokich tonów. Nie ma się za bardzo nad tym rozdrabniać.
-
Spróbuj przestawić sobie skos o 90st i jakie wysokie usłyszysz, tego się nie da słuchać, dźwięk jak z sekretarki, jeśli za szeroko pływa krzywka to to samo, wysokie, falują.
-
Przy najbardziej niekorzystnej sytuacji masz utratę 3dB, ale nie w całym paśmie, tylko tam gdzie fala z jednego kanału najbardziej wygasi falę w drugim. Nie ma to nic wspólnego z dźwiękiem sekretarki i z moich odczuć słuchowych wynika, że jest niemal niesłyszalne, ze względu na duże zróżnicowanie składowych fali dźwiękowej.
Technicy piszący instrukcje serwisowe raczej nie podawali by takiego stanu za prawidłowy gdyby było aż tak źle, no ale ja piszę tylko ze swojego obserwacji więc ktoś inny może odbierać to inaczej ;)
-
może to przejaskrawiłem, ale jak mamy deikatne wysokie i ich mało to te 3 db mogą robić różnice, sprawdziłem przed chwilę i odczucia moje jakby coś jednak brakowało.
Zobaczymy czy coś kolega znajdzie jeszcze....
-
Ja słyszę różnicę jak jest rozjazd czyli wspomniany okrąg.
Nagranie potrafi być cichsze nawet o 1-2db w porównaniu do poprawnego skosu.
To zależy też od muzyki jakiej test dotyczy.
Przy zwykłym popie czy np grubszym rocku tak tego nie słychać. Jedynie blachy przytłumione. Ale już przy muzyce elektronicznej (np nowoczesny Trance, ambient) gdzie wysokich tonów jest od groma to czuć w górze brak powietrza i tego ciężko się słucha bo z góry robi się sklejona przyduszona niewyraźna papka.
No i oczywiście na kasetach typu 2 to jest jeszcze bardziej widoczne. O metalu nie wspomnę bo on na skos to jest mega czuły.
Nie wiem. Mój mózg strasznie jest czuły na wysokie i odrazu wiem że coś jest nie halo. Właśnie dlatego wyłapałem usterkę, sprawdziłem skos i to tylko potwierdziło moje przypuszczenia.
Ten mój Technics nie jest górnych lotów ale z poprawnym skosem nawet to nagrywa poprawnie ale przy rozregulowanym skosie strasznie szybko jakość spada.
Nic, pewnie po świętach się za niego znów zabiorę 🙂
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wszystkie wskazówki.
-
Tak wyglądał w środku.Potem już inaczej, chyba dobrze wyczyściłem-?
Teraz testowe nagrywanie-:))))
-
Kilka zdjęć z remontu.Przed wypięciem wszystkich taśm z płyty z elektroniką na wszelki wypadek porobiłem zdjęcia
aby nie było potem pomyłki-:)))
1.Wymiana pasków napędowych
2.Wymiana w Deck 2 zębatkę
3.Ogólne czyszczenie
"Żółte papiery" do tego magnetofonu-(bez nich nie umiałbym go dobrze obsługiwać)
Nie bardzo wiem jak to zrozumieć, internet (AI) nie pomogło,kiedy jest lampka LED z tym napisem to magnetofon lepiej nagrywa/odtwarza , jak nie ma to jest gorzej-:)))
-
No i pięknie, tylko 7 sek nagrania to tak średnio pokazuje możliwości.
Widze że się rozwijasz serwisowo.
-
Dobra robota z wymianą zębatki i z czyszczeniem płyty. Od razu to lepiej wszystko wygląda.
-
Fajnie teraz taki czyścioch-hehehe...
Kaseta magnetofonowa to BASF CHROME SUPERII90
Balance-0/Rec LEVEL-0dB/BIAS ADJUST-0/ Audio Out(2xChich)-nie modyfikowany do telefonu.
Chyba dobrze nagrywa-?
-
Teraz już jest komplet-:)))
1Magnetofon TECHNICS RS-TR333
2.Odtwarzacz CD TECHNICS SL-PG340A
Dlaczego taki-? Bo teraz będzie można wykorzystać funkcję zautomatyzowanego przegrywania muzyki z płyty CD na kasetę magnetofonową ( Synchro Edit ). Oba urządzenia mają specjalne gniazdo na tylnej obudowie.
-
Nie bardzo wiem jak to zrozumieć, internet (AI) nie pomogło,kiedy jest lampka LED z tym napisem to magnetofon lepiej nagrywa/odtwarza , jak nie ma to jest gorzej-:)))
Czy koledze nie chodzi czasem o napis C lub B?
To dolby więc jak kolega nagrywa w danym systemie redukcji szumów np B to musi i w nim odtwarzać. W przeciwnym razie będą różnice.
- Jak nagrasz w dolby B i odtworzysz bez dolby to wtedy góra będzie jaskrawa. Jak odtworzysz w C to będzie słychać charakterystyczne pompowanie wysokich tonów.
- Jak nagrasz bez dolby i odtworzysz z dolby B lub C to wtedy góra będzie przytłumiona.
Pamiętaj. Dolby to możliwość a nie konieczność :D Ja używam tylko dla kaset typu 1.
Wracając do mojego poprzedniego tematu azymutu.
Będę podejmował dalszą walkę z tym chociaż czasu jak na złość mało no ale co nagle to po diable :)
Niestety międzyczasie odezwało się jedno sprzęgło (według mnie).
Oto filmik z głośnej pracy i takiego charakterystycznego skrzypienia jednostajnego i powtarzalnego:
- https://youtu.be/XTMesZxoHaU
Mam nadzieję że dostatecznie to słychać na tym filmie.
Moim zdaniem to głośna praca sprzęgła. Problem jest tylko na trybie Forward na jednej kieszeni.
I tak rozkręcam akurat ten mechanizm jeszcze raz więc przy okazji rozebrałem i sprzęgło.
Co to za czarny smar ktory pokazałem czerwonymi strzałkami?
On jest na pewno od nowości bo samego sprzęgła jeszcze nie rozbierałem.
Czym to smarować po wyczyszczeniu?
Bardzo proszę kolegów o zasugerowanie odpowiedniego smaru abym nie popełnił jakiegoś babola ze złym smarem :)
-
Nie słyszę na filmie zbyt wiele, ale smar wygląda na grafitowy i raczej powinien tam być. Wymyj podkładkę filcową w IPA (ja ją pocieram zawsze patyczkiem do uszu jak jest zanurzona, aby powierzchnia cierna trochę się rozruszała), wysusz, rozciągnij trochę sprężynę dociskającą hamulec i sprawdź czy nie ma gdzieś jakiś pęknięć plastiku. Trochę dziwne, że miałoby to hałasować, częściej pojawiają się problemy z hamowaniem. Ogólnie musisz popróbować, bo trudno coś stwierdzić.
-
Sprawdzałeś czy to jest tłuste? Bo może to wytarty czarny plastik.
Plastik o plastik - smar biały jest bezpiecznym wyborem ale pewnie może być i inny, jak napisał Retrotape.
-
Wszystko jest ok. Plastik nie ma wżerów ale ten smar jest już suchy więc na pewno nie spełnia swojej roli.
A Molykote em-30l?
Mam go jeszcze trochę. Nada się w to miejsce ?
-
Właśnie używam tego smaru do tworzyw.
-
Nasunęła mi się jeszcze jedna myśl.
Te elementy z czarnym a nawet lekko zielonkawym smarem (tulejka, sprężyna) pracują w momencie, gdy sprzęgło dowija szpulkę.
I tak się teraz zastanawiam czy tam powinien być zwykły smar do tworzyw/metali czy może jakiś smar lekko spowalniający jako jeden z elementów działania samego sprzęgła (oprócz filcu).
SM w ogóle nie podaje informacji o smarowaniu elementów wewnątrz talerzyka. Pokazuje tylko o smarowaniu tulejki na którym się obraca cały talerzyk. Pokazałem fragment SM na załączonym zdjęciu.
Zapewne zamysł był taki że sam talerzyk to element wymienny i jest pre-smarowany przy produkcji i tam nic się nie rusza.
No ale to miało sens jeszcze 10 lat po produkcji, a nie 30 lat po, gdy ze smaru zrobiła się skorupa i nie spełnia już swojego zadania i konieczne jest ponowne smarowanie.
I dlatego mam zagwozdkę.
-
Szybciej złożysz, sprawdzisz i ewentualnie poprawisz - chyba nie ma co medytować :)
-
Też fakt 😁 Bo AR300 to już z zawiązanymi oczyma bym rozłożył do śrubki i złożył 😁
-
Też fakt 😁 Bo AR300 to już z zawiązanymi oczyma bym rozłożył do śrubki i złożył 😁
Ja mam tak z TCM-200D :) :)