Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => NAD => Wątek zaczęty przez: chorazy3 w 25-11-2023, 17:23
-
Przedstawiam dziadka NADa. Dokładna data urodzenia nieznana, gdzieś około 1978-1980. Trochę biedniejszy brat bliźniak modelu Crown CTD-2200 (ten ma w środku bardziej rozbudowaną sekcję zasilania i taśmę Bowdena do przełączania pomiędzy odtwarzaniem a nagrywaniem zamiast prostego drutu). Był też oferowany w srebrnym kolorze.
Magnetofon dawno temu kupiony w stanie agonalnym na popularnym portalu aukcyjnym. Mam już dwa takie, pierwszy pokazywałem kiedyś na innym forum:)
Coś tam niby jeszcze kręcił, ale jeden kanał głośno burczał. Do tego brudny.
Wymagał wymiany pasków, czyszczenia licznych idlerów i rolki dociskowej (guma jest w dobrym stanie więc nie trzeba było wymieniać), czyszczenia przełącznika rec-play i wymiany przepalonych żaróweczek podświetlenia VU-metrów. Do tego spolerowałem głowicę bo duży rowek już był. Głowica PMF, cokolwiek to znaczy, okazała się być bardzo oporna na szlifowanie, ale udało się.
-
w środku
-
w trakcie naprawy, na drugim zdjęciu widać oryginalny pasek, który był już na wykończeniu
-
Dla porównania wnętrze modelu CTD-2200 Crown:
-
nie ze nie patrze nie ze nie czytam
ja czytam patrzac
jako milosnik dobrach mechanizmow serce udezylo "kapstanem" ale potega
jakbyc mogl podac wymiary paska w metrach prosze
bardzo dziekuje
-
Daje radę staruszek. Po kalibracji nagrywania, która nie była szybka bo potki niepodpisane I nie ma serwisówki.
-
Gratuluję Pawle przywrócenia kolejnego złomka do życia. Takie złomki wymagają dużego nakładu pracy ;-)
Idzie to lekko po ciepłej stronie ale energicznie i nie zamula jak starszy charakter NAD-ów. A jak w rzeczywistości nie na YT?
-
Powiem Ci Wojtku, że w rzeczywistości jeszcze lepiej. Na prawdę fajne analogowe brzmienie z dobrym basem ale bez zamulania. Nie wiem czy mu tak podpasował wzmacniacz NAD 7120 i stare kolumny Philipsa ale na prawdę pozytywnie mnie zaskoczył ten magnetofon. Miał iść na sprzedaż ale teraz nie jestem pewien czy chcę go oddać :)
I jeszcze jedno nagranie, tym razem z Dolby B.
-
Fajnie wygląda-:)))
Dlaczego podczas odtwarzania wskaźniki (bardzo ładne/duże)takie mało ruszające są
"jakby bez życia"-?
Czy podczas nagrywania też tak mają-?
-
Chyba za mały poziom nagrywania dałem. Nie mam dużego doświadczenia ze wskaźnikami wychyłowymi i nie chciałem przesterować. Dałem do poziomu w którym zaczynała świecić lampka Peak Indicator.
To też pewnie zależy od rodzaju muzyki.
Spróbuję nagrać jakiś kawałek Techno :)
-
Też czasami mam trudności w opanowaniu takich wskaźników wychyłowych-:(((
Jeśli nie słychać przesterowania to daje im poszaleć np.do +3dB lub znaczka dolby-hehe...
-
Wyższy poziom zapisu nie oznacza lepszych parametrów. Im wyższy poziom tym węższe pasmo. Optymalny poziom zapisu zależy od nagrywanego materiału.
-
Wyższy poziom zapisu nie oznacza lepszych parametrów. Im wyższy poziom tym węższe pasmo. Optymalny poziom zapisu zależy od nagrywanego materiału.
Zgadzam się że poziom zapisu zależy od nagrywanego materiału/taśmy.
Nie wiem dlaczego wyższy poziom zapisu zwęża pasmo. Dlaczego należy nagrywać z poziomem +3dB /znaczek dolby przy włączonej redukcji szumów-?
-
Pasmo dla magnetofonów jak wiesz chyba, jest podawane w większości przypadków dla poziomu -20dB. A jak idziemy wyżej np 0dB to spada na wysokich okrutnie ( przeważnie dla kaseciaków kończy się na 12kHz) i także na niskich jest spadek. To wiedza podstawowa o magnetofonach i parametrach zapisu ;-)
To najprościej mówiąc;-)
-
Spróbowałem nagrywania z wyższymi poziomami, powyżej 0 w tej skali i niestety są wyraźne zniekształcenia.
Z tego co wiem te starsze wskaźniki pokazują średni poziom dźwięku więc w szczycie będzie więcej i mogą być zniekształcenia.
-
Dzięki za wyjaśnienie. Trzeba się teraz nauczyć inaczej nagrywać kasety magnetofonowe- hehe...
-
Spróbowałem nagrywania z wyższymi poziomami, powyżej 0 w tej skali i niestety są wyraźne zniekształcenia.
Z tego co wiem te starsze wskaźniki pokazują średni poziom dźwięku więc w szczycie będzie więcej i mogą być zniekształcenia.
Dzięki za informacje.
-
A teraz nagrałem coś z innej beczki:
-
Coś tu jest nie tak, już w pierwszych nagraniach miałem takie wrażenie że wysokie są ... hmmm, takie dziwne. Tutaj mam wrażenie że jest przester i to duży. Peak mruga przy -3dB a powinien chyba przy 100% a same wskaźniki działają jakby na hamulcu... Przy tak bardzo dynamicznym nagraniu powinny latać jak szalone.
-
Tutaj to już tak zniekształca że szok. Nie powinno tak być. Coś jest faktycznie nie tak. Pawle ustawiałeś go na 160nWb?
-
Ustawiałem go do kasety Dolby 400 nWb. Tam jest NE545.
W ostatnim nagraniu faktycznie słychać zniekształcenia w niektórych momentach, za duży dałem poziom. Może wskaźniki źle ustawiłem?
-
Ustawiałem go do kasety Dolby 400 nWb. Tam jest NE545.
W ostatnim nagraniu faktycznie słychać zniekształcenia w niektórych momentach, za duży dałem poziom. Może wskaźniki źle ustawiłem?
Znaczy się 200 nWb/m ;-) Znaczek Dolby ma na +3dB to i tak 0VU wypada dla 160nWb/m. To by się zgadzało.
Czyli NAD 6100 na wyjściu mam mieć 580mV (dla 0VU?) tak wynika z opisu znalezionego w necie. Z kolei Crown 2200 ma mieć 580mV dla taśmy Dolby MTT-150 czyli dla wartości +3dB... tutaj wydaje mi się jest coś poplątane...
-
Więc jeśli ustawiam poziom Dolby na 580mV (taśma 400Hz 200 nWb/m) to na wskaźniku powinno się ustawić +3dB a nie 0 jak podaje manual Crowna.
O VU to przy 160 nWb/m, stary poziom Philipsa.
Dobrze myślę?
-
Więc jeśli ustawiam poziom Dolby na 580mV (taśma 400Hz 200 nWb/m) to na wskaźniku powinno się ustawić +3dB a nie 0 jak podaje manual Crowna.
O VU to przy 160 nWb/m, stary poziom Philipsa.
Dobrze myślę?
Tak, ale...
Warunkiem jest to czy Crown i NAD mają te same nastawy...dla 0VU, czyli 160nWb.
-
Wg specyfikacji NAD ma na wyjściu 0.58V tak jak Crown.
Ale Crown ma znaczek Dolby pod 0 a NAD pomiędzy +2 i +3dB.
-
NAD stosował w specyfikacjach często opis "Output Level at Dolby Level" i oznaczało to, że kaseta Dolby będzie dawać takie napięcie na wyjściu jakie podawane jest specyfikacji. Czyli to co widzisz w serwisówce jako Line Out/Output Level jest położeniem znaczka Dolby na wskaźniku, a nie 0VU jak jest zazwyczaj. Wygląda na to, że NAD i CROWN mają po prostu inaczej ustawione wskaźniki. Przy CROWN 0VU = Dolby Level, a NAD ma 0VU w pozycji -3dB on poziomu Dolby.
Czyli musisz po ustawieniu odpowiedniego napięcia na chipie Dolby, ustawić wskaźnik tak aby wskazywał znaczek Dolby +3dB. Tak przynajmniej ja to interpretuję. Nie mam 100% pewności, że dobrze ;)
-
Czyli musisz po ustawieniu odpowiedniego napięcia na chipie Dolby, ustawić wskaźnik tak aby wskazywał znaczek Dolby +3dB. Tak przynajmniej ja to interpretuję. Nie mam 100% pewności, że dobrze ;)
Dokładnie tak jest. Też się nad tym zastanawiałem.
Dla NAD-a Dolby będzie na +3dB a dla Crown-a na 0VU.
Dwa podobne magnetofony o tej samej architekturze elektronicznej i całkiem inne wartości wskazań, bardzo to dziwne.
Czyli jednak te magnetofony mają różne wartości napięć dla tzw. 0VU.
-
Dobrze, że wrzuciłem te nagrania i wychwyciliście że coś jest nie tak.
Bezmyślnie ustawiłem wg SM Crowna i stąd taki błąd. 3dB to dużo.
Dziękuję.
-
3dB to sporo, dwa razy głośniej.
Kolega SAnd wychwycił to pierwszy;-)
Ale teraz masz Pawle Nadzinę ustawioną poprawnie. ;-)
-
Podciągnąłem wskaźniki do +3dB dla taśmy Dolby i sprawdziłem poziom odniesienia (580mV na wyjściu).
Ale dalej te wskaźniki jakieś nieruchawe.
Nagranie niżej na Aiwie F880 sięgało max +1dB (ale w peaku bo to nowszy sprzęt). Ale teraz już nie słyszę zniekształceń.
-
Ale dalej te wskaźniki jakieś nieruchawe.
Moim zdaniem pracują normalnie. Wskaźniki VU mają 300ms czasu opadania, to swoje robi. To nie to samo co PEAK ;-)
-
Dziękuję Wojtku za potwierdzenie.
Po przestawieniu wskaźnika wysterowania teraz nagrania są ładne, bez charczenia bo nie ustawiam już nieświadomie za wysokiego poziomu nagrywania.
W sumie jak na taki prosty deck odtwarza on zaskakująco dobrze a nagrywa nawet lepiej.