Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => Nakamichi => Wątek zaczęty przez: AUDIOTONE w 14-10-2023, 18:57
-
Takiego złomka trafiłem DR-3 czyli starszy Cassette Deck 2 w innym ubranku. Także i DR-8 najprawdopodobniej jest to samo wewnątrz. Szkoda było go wyrzucić na śmieci. Komuś się nie podobał... dostał strzała w front panel i ma pękniętą plastikowa obudowę frontu. I szeroką i głęboką ryskę na aluminiowym panelu. Troszkę poprostowałem i zamazałem czarną mazią tymczasowo ;-)
Elektronicznie wydaje się sprawny, ale i tak pasek do wymiany i całość do czyszczenia i kalibracji. Na razie ląduje w poczekalni pod łóżkiem.
Uczyniłem małe video z pierwszego odpalenia i po małym prostowaniu panela...
Poniżej kilka zdjęć.
-
Gratuluję upolowania złomka - tylko właśnie szkoda, że ktoś go tak "zezłomkował" :( Zwłaszcza, że wewnątrz wszystko wygląda super i jest ogólnie sprawny.
-
Faktycznie szkoda że ktoś go tak potraktował. Nieczęsto spotykany model i na pewno przyzwoicie gra.
-
ee tam ładny jest, przynajmniej nie kusi aby odsprzedawać tylko sobie zostawić i użytkować.
-
Na razie gada posklejałem to co było połamane i trochę oczyściłem. Na zdjęciu wygląda nieźle ale w rzeczywistości jest źle, niestety zbyt głęboka rysa ;-( Jeszcze mechanika do przeglądu i kalibracja. Po czym składamy i będzie grał do kotleta, razem z LX-3 który czeka jeszcze pod łóżkiem na pełny serwis...
-
Zabrałem się niedawno za dziada by przywrócić go do życia już na dobre.
Pasek od "capstana" średnica 54mm i szerokości 5mm sprawuje się idealnie parametr W/F na poziomie 0.04% JIS.
Magnetofon został skalibrowany. Brzmi po mojemu jak nowsze, ostatnie Naki. Trochę po "cyfrowemu", ale nie sucho i sterylnie. Jest dynamiczny z kopem, ale i detaliczny, przestrzenny. Różni się jednak od konstrukcji typu 48x, CR, LX, ZX itp. z podobnego okresu. Bliżej mu brzmieniem do nowszych serii typu Cassette Deck. Poniżej kilka zdjęć.
-
Mała muzyczka na koniec :
1. "King of the Rock" - Faithful Breath
2. "Robin" (The Hooded Man) - Clannad
3. "Yesterdays" - Patricia Barber
-
Ciekawa sprawa. Z tego magnetofonu chyba słychać najbardziej szum kasety, w porównaniu do innych Twoich nagrań innych magnetofonów na kanale YT.
Może kwestia rodzaju kasety akurat w tym wypadku?
-
On ma 500mV dla 0dB i musiałem podkręcić poziom w aparacie, może to to? Hm... Większość magnetofonów jest dużo ponad 700mV. Trudno powiedzieć.
-
No tak, nie ma przecież żadnej unifikacji, aby to porównać musiałbyś w tych samych warunkach na tych samych nastawach nagrać wszystkie magnetofony.
Po prostu zwróciło moją uwagę ponieważ masz nagrania, gdzie szumu prawie nie słychać.
W każdym razie gra fajnie :)
-
Pierwszy utwór jest przegrany z LP... kolejne dwa to pliki.
Dziękuję Krzysztofie za opinie ;-)
-
Ogólnie mam wrażenie że Naki z serii DR są względnie rzadko spotykane. Podobnie Cassette Deck. Bo takich np. BX to zawsze pełno ofert jest.
Musieli chyba mniej tego wyprodukować.
Generalnie podoba mi się wygląd serii DR, szczególnie wyswietlacze. A już DR-10 w kolorze złotym to dla mnie bajka.
-
dla mnie niestety optycznie
to nakamichi " grufti time"
omijam szerokim lukiem
mowie o optyce
czyli tu sie nie zgadzamy :-)
-
Najmniej jest właśnie serii CD ("Cassette Deck"). Z kolei seria DR to nic innego, jak CD z innym front panelem. Widocznie seria CD się nie spodobała wzorniczo i bardzo szybko została zamieniona przez serię DR.
-
Takiego złomka przygarnąłem ostatnio ;-)
Nawet miał swój kartonik, co oczywiście cieszy. I stan wizualny jest bardzo ładny. Oczywiście nie jest bez wad. Całość do czyszczenia i kalibracji ale doskwiera wyświetlacz. Jakby nie dostawał pełni napięcia. Widać tylko lekko żarzące się funkcje. Będzie do zobaczenia co tam się dzieje. Na razie ląduje w poczekalni dla złomków.
-
Coś ostatnio obrodziło u Ciebie Nakamichi Wojtku.
-
Coś ostatnio obrodziło u Ciebie Nakamichi Wojtku.
Nie ukrywam, że za takimi się rozglądam w pierwszej kolejności... ;-)
-
Coś ostatnio obrodziło u Ciebie Nakamichi Wojtku.
Bo u Wojtka Naki mnożą się jak króliki hahahahaha :D
-
Coś ostatnio obrodziło u Ciebie Nakamichi Wojtku.
Bo u Wojtka Naki mnożą się jak króliki hahahahaha :D
Pewnie, dobrze by było ;-) hahaha
-
DR-3 już świeci ;-)
Było zwarcie na pinach 1 i 2 i sygnał podawany z procesora był blokowany. Napięcia wszystkie były poprawne.
Także naprawa prosta. . Magnetofon jest (Made in Taiwan) i niestety widać gorszą jakość wykonania lutowania na płytce w porównaniu do wcześniejszego (Made In Japan), było dużo zimnych lutów. Przelutowałem jeszcze całą płytkę zasilacza. Teraz tylko odszczurzanie mechaniki i kalibracja audio.
-
Jak tyś to wypatrzył Wojtku?!
Strasznie gęsto te lutowania są, trudno się takie naprawia i faktycznie łatwo coś skleić.
-
Sprawdzałem po kolei całość zasilania wyświetlacza, a to jedyna wtyczka która go łączy z płytką zasilania. A że zasilanie było poprawne to pozostało sterowanie.
-
Pasek doszedł do mechaniki i całość wyczyszczona i poskładana.
Pasek o średnicy 54mm szerokości 5mm. Wynik jest bardzo dobry, 0.028-0.038 % JIS dla jednego wałka na zwykłym silniku.
Pozostało tylko ustawić tor prowadzenia taśmy na gotowo i kalibracja toru audio.
Wideo:
-
Padlinka gotowa. Magnetofon jednak był bardzo mało używany, wyniki W/F i podczas kalibracji były tylko drobne korekty. Takie naprawy cieszą ;-)
Niedługo zrobię jakieś video z muzyką.
-
Genialny wynik W&F, rzadko się takie widuje.
Fajnie też że się taki jak nówka trafił, to też już rzadkość.
Czekam zatem na filmy, ciekawe co potrafi.
-
Dodałem małe video, niestety kasety są bardzo stareńkie i niektóre były nagrywane jak widać z nierównymi poziomami... hahaha ;-)
1. Radiorama - "Desire".
2. Norah Jones - "Good Morning".
Reszta na moim kanale ;-)