Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => Pioneer => Wątek zaczęty przez: chorazy3 w 05-09-2023, 09:39
-
Pioneer CT-770 (1980)
Model na rynek japoński, oczko niżej niż CT-970, który pokazałem wcześniej.
Wg informacji które znalazłem w sieci ma to być poprzednik modelu CT-A7 (a CT-970 modelu CT-A9).
Ta sama głowica Ribbon Sendust, mechanizm podobny dual capstan ale nie ma Direct Drive tylko zwykły silniczek i dwa paski płaskie.
Tor odczytu też trochę się różni, jest skromniejszy, ze wzmacniaczem operacyjnym JRC 4558DD.
Paski były stopione, idler stwardniały więc kupiłem kompletny zestaw z od CT-A7 od DK Elektronik.
Wymiary pasków płaskich:
76x6 mm (intercapstan) i 64x5 mm (od silniczka). Jest jeszcze dodatkowy długi pasek kwadratowy od mechanicznego licznika (i ciekawego wskaźnika przesuwu taśmy) i jeden kwadratowy fi 20 mm od czujnika autostopu. Akurat tych nie było w zestawie ale oryginały jeszcze dają radę a że nie są krytyczne to zostawiłem.
W&F wyszedł mi ok. 0.04% WRMS.
Po naprawie, która nie była zbyt skomplikowana magnetofon odtwarza i kalibruje i nagrywa bardzo ładnie. Azymut idealny, jedynie prędkość trzeba było skorygować.
Serwisówki brak więc nic więcej nie ruszałem.
Nie znalazłem noty serwisowej do pionierowskiego układu Dolby B PA4005.
Sprawdziłem poziom Dolby na wyjściu, dałem obciążenie 47kohm, dla taśmy A.N.T 160nWb/m, i mam kanał
lewy: 450mV i
prawy: 465mV (i -3dB na wskaźnikach).
Jedyne wiarygodne dane jakie znalazłem to wg prospektu na https://audio-database.com/PIONEER-EXCLUSIVE/player/ct-770.html (https://audio-database.com/PIONEER-EXCLUSIVE/player/ct-770.html) że ma być:
Output Reference Level/Load impedance Line: 450mV/50k Ω, więc chyba wg standardu 160 nWb/m powinno być?
Tym bardziej, że deck jest sprzed 1981 r.
Próbne nagranie z Dolby odtworzyłem w Aiwie i jest bardzo dobrze, więc nie wiem czy jest sens to ruszać.
Ponadto magnetofon ma rzadko spotykane dodatkowe ustawienia dla Dolby: playback Dolby NR i recording Dolby NR adjustment (są 4 dodatkowe potki do tego), bez serwisówki nie dam rady tego ustawić a nie wiem jak wpłynie korekta poziomu Dolby na te dodatkowe ustawienia.
-
cd, wnętrze magnetofonu
-
cd, mechanizm,
najpierw zdejmujemy płytkę z elektroniką z tyłu mechanizmu
-
cd, mechanizm,
żeby zdjąć blaszkę zakrywającą koła zamachowe i paski najpierw trzeba wyjąć silnik główny i potencjometr położenia mechanizmu oraz amortyzator kieszeni.
-
cd, mechanizm,
teraz trzeba wyczyścić, założyć nowe paski i poskładać z powrotem
-
cd, mechanizm front,
idler do wymiany, był stwardniały i do tego z wgniotką.
-
cd, licznik
-
Magnetofon został naprawiony
-
Pawle gratuluje przywrócenia do żywych kolejnego Pionka ;-)
Ilość makaronu wewnątrz trochę odstrasza.
Coś Ci japońskie pionki przypadły do gustu.
-
Fajne są te magnetofony technicznie, bardzo solidnie zbudowane. Szkoda, że serwisówek brak.
Mam tylko jeszcze jeden mały problem, nad którym długo myślałem i szukałem w internecie.
Chodzi mi o magnetofony sprzed 1981, przed wprowadzeniem standardu IEC Prague.
Wg tego tematu na TH https://www.tapeheads.net/threads/iec-prague-1981-pre-emphasis-de-emphasis-standard.92404 (https://www.tapeheads.net/threads/iec-prague-1981-pre-emphasis-de-emphasis-standard.92404)
ale i też moich doświadczeń z tymi Pionkami i starymi Philipsami, wcześniej była inna equalizacja. Starsze decki mają mieć niższy poziom odtwarzania powyżej 10kHz nawet o 4dB niż późniejsze. Nie dotyczy to Nakamichi, ze względu na jakość ich głowic.
I tak w tym CT-770 zmierzyłem frequency response kasetą testową Teac MTT-256 (która spełnia normy IEC Prague) i jest dokładnie tak jak wyżej napisałem.
To samo mam w CT-970, w którym nieświadomy próbowałem ustawić poziom 10kHz równy poziomowi 315Hz (potkami PB Eq) kasetą IEC Prague. Dało to efekt taki, że częstotliwości poniżej 6-8kHz zostały podbite o kilka dB powyżej poziomu 10kHz i magnetofonu nie dało się słuchać. Nie dało się też skalibrować biasu nagrywania bo brakło wewnętrznym potkom zakresu a wysokie tony (10kHz) miały wciąż kilka dB za wysoki poziom (co przemawia przeciwko zużytej glowicy).
Czy macie te same doświadczenie w tym temacie?
-
Ja niestety nie miałem okazji się spotkać z tym problemem. Może dlatego, że unikam jak ognia starszych sprzętów.
-
Dzięki Wojtku za komentarz.
Moja kaseta testowa MTT-256 jest ok, bo w nowszych deckach jak BX-300 czy XK-009 częstotliwość 315Hz ma poziom mniej więcej równy 10kHz.
Te same rezultaty mam zresztą z taśmą HansPeter Roth czy od Alexa.
-
Po ustawieniu wszystkiego (PB EQ zostawiłem jak jest) wychodzi ciekawie.
Kasety nagrane w 770 i w nim odtwarzane są prawidłowo, dość neutralnie, przyjemnie się tego słucha (nie tak jak w nowszych Pionkach).
Kasety nagrane w 770 i odtworzone w nowszym sprzęcie (użyłem Aiwy XK-009) są odtwarzane zbyt jasno.
Może jednak jest jakiś stopień zużycia głowic albo korozja w szczelinach (wizualnie jest niewielkie wytarcie, choć nic strasznego nie widzę pod mikroskopem).
Chyba ją spoleruję :)
-
Czyli jednak charakterystyka jest inna. Na tej serii pionka będzie ok, gorzej z wymiennością nagrań.
-
Głowica sendust w tym modelu (oraz CT-970 i CT-A1) ma symbol RPB081.
Głowicę lekko spolerowałem, i teraz czas sprawdzić efekty.
Głowica ma odkręcane widełki, co ułatwia pracę.
Ciekawe jest to jak w tym egzemplarzu krzywo wkleili blaszkę pomiędzy głowicami, może jako, że to najniższy model 3head tej serii to może selekcja i kontrola jakości już nie taka.
-
Pawle czekam na wieści odnośnie głowicy.
A to że nawet sporo "najgrubszych magnetofonów" było z wadami fabrycznymi to już zaczyna robić się plaga.
Setka Technics-a, CT-95 Pionka, najwyższe Soniaki itp... to dopiero wierzchołek góry lodowej, "super decków" z fabrycznie źle ustawionym torem prowadzenia taśmy. Więc to że akurat w Twoim Pawle jest tylko krzywo wklejona blaszka to nic ;-)
Ale trzymam kciuki za powodzenie polerki.
-
Dzisiaj zamontowałem głowicę z powrotem i puściłem taśmę przedskoczka żeby jeszcze wygładziła czoło głowicy.
Jeszcze wcześniej przed polerowaniem głowicy wymieniłem rolki dociskowe (stare choć w dobrym stanie były nieco za twarde), kupione u Mariana Mihoka, są bdb jakości ale ich wymiana niczego nie zmieniła jeżeli chodzi o W&F czy charakterystykę odtwarzania i zapisu.
Tak wyglądał magnetofon bez głowy:
-
ale ich wymiana niczego nie zmieniła jeżeli chodzi o W&F
Czyżby W&F był zbyt wysoki Pawle ?
-
Nie, W&F był w porządku. Ale stare rolki były trochę twardawe i słabiej przyczepne (trochę się bałem, że taśma w końcu zacznie zbaczać) a że i tak miałem kupione nowe rolki już wcześniej to postanowiłem je przetestować. Ich wymiana nie nastręcza trudności.
-
Nie, W&F był w porządku. Ale stare rolki były trochę twardawe i słabiej przyczepne (trochę się bałem, że taśma w końcu zacznie zbaczać) a że i tak miałem kupione nowe rolki już wcześniej to postanowiłem je przetestować. Ich wymiana nie nastręcza trudności.
No tak rozumiem. W tym przypadku lepiej "dmuchać na zimne" ;-)
-
Magnetofon skończyłem wreszcie naprawiać. Mało czasu coś ostatnio na grzebanie jest. Przyciski i pokrętła udało się wypolerować.
Ułamane były plastikowe zawiasy klapki kieszeni kasety (w CT-970 są klapka jest aluminiowa). Jeden przykleiłem bo brakujący fragment był a drugi po odrobinie druciarstwa trzyma mocno.
-
Wygląda dobrze Pawle ;-) A gałeczki błyszczą się jak.... hehehe
-
Odjazdowo i super gałeczki- teraz wyglądają -hehehe....
-
Udało mi się ustalić, ze chip PA4005 to odpowiednik podzespołu NEC uPC1180c (https://www.luckyx02.de/kalibrier-cassetten-von-hanspeter-roth/welchen-dolby-chip-hat-mein-deck/ (https://www.luckyx02.de/kalibrier-cassetten-von-hanspeter-roth/welchen-dolby-chip-hat-mein-deck/)), a w nocie aplikacyjnej tegoż podają wartość poziomu referencyjnego Dolby 1V rms (oczywiście dla taśmy testowej 200nWb/m (ANSI) 400Hz) pin 15.
Wartość ta zgadza się całkowicie z podanymi przeze mnie wcześniej 450 mV na wyjściu dla taśmy 160 nWb/m.
-
Nagranie 1
-
Nagranie 2
-
Dobrze to idzie ;-) Podoba mi się.
Czym nagrywasz Pawle video?
-
Niestety nie mam nic specjalnego do nagrywania. Komórką nagrywam. Sony Xperia 1 VI.
-
A audio jak zgrywasz? Z mikrofonu w telefonie?
-
Podłączam zewnętrzną kartę dźwiękową do USB telefonu. Karta ma wejście Line In stereo.
-
Podłączam zewnętrzną kartę dźwiękową do USB telefonu. Karta ma wejście Line In stereo.
Jakie jest USB,wtyczka-?
-
USB typu C
-
Podłączam zewnętrzną kartę dźwiękową do USB telefonu. Karta ma wejście Line In stereo.
O to ciekawe. Nie spotkałem się z czymś takim, tj. Że tak można podłączyć kartę muzyczną do telefonu.
-
USB typu C
Dzięki-:)))
-
Wygląda super, Pionki z tamtego okresu miały w sobie coś ;)
-
Karta dźwiękowa ma oprócz DAC także ADC (2 kanały 24-bit 48KHz/96KHz) i digitalizuje to co wychodzi z magnetofonu.
Myślę, że większość zewn. kart USB jest obsługiwanych przez obecne telefony.
Nie chciałem kupować specjalnie nic do nagrywania więc pokombinowałem z tym co miałem w domu :)
Tak wygląda ta konfiguracja:
-
Możesz Pawle dać tutaj też coś o tym połączeniu
http://audiohobby.pl/index.php?topic=14097.msg492061
Ktoś by napewno skorzystał z takiej opcji. ;-) Wydaje się bardzo ciekawa.
A tak zginie w innych tematach....