Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => Technics => Wątek zaczęty przez: zepter w 18-05-2022, 20:56
-
Witam. Mam problem z mechanizmem kasety Mechanizm został rozebrany na części pierwsze. Sprzęgła rozebrane filcowe przekładki wymyte w IPA i wysuszone . Przesmarowane punkty według service manual smarem CX 80 silikonowym. Dodatkowo punkty obrotowe talerzyków napędzających kasetę posmarowane smarem CX 80 silikon spray jest on rzadki
Ale po złożeniu miałem wrażenie że ciężko mu się przewija. Obroty przy odtwarzaniu były prawidłowe. Ale po paru minutach zastopował odtwarzanie i przewijanie też ciężko muszlo aż w końcu zadziałał auto stop.
Rozebrałem mechanizm jeszcze raz i przesmarowałem punkty obrotowe talerzyków i mechanizm ruszył ale tak jak by mu ciężko było i znowu nie ma siły kręcić . Wygląda tak jak by się przycierał lub za gęsty jest ten smar silikonowy w spreju.
Oczywiście smarowałem to małym pędzelkiem a smar napuściłem do pojemniczka.
-
Tym to posmarowałem.
Czym to wy smarujecie .
Może zamiast tego CX silikon spray posmarować ty Valvoline jest dużo rzadszy od tego CX w spreyu.
Rozbieram to ponownie przemyje i czekam na wasze propozycje co z tym zrobić.
Filcu oczywiście nie smarowałem.
-
Problem chyba rozwiązany ale muszę jeszcze potestować. I napiszę co i jak.
-
Jednak problem dalej występuje. Zapewne spowodowane jest to tym że założyłem chassis mechanizmu kasety z RS B555
do RS BX626 ale według service manual jest to ta sama część . A jednak nie. Na czerwono zaznaczyłem czy się różnią.
Przynajmniej to dostrzegłem. Brak tej fazy w RS B555 powoduje że ząbki od talerzyków sprzęgła zahaczają o ten plastik i sprzęgło cały czas jest włączone. Oczywiście zrobiłem fazę w chassis od RS B555 tak aby nie zahaczały ząbki od sprzęgła. Bo zaczęło działać normalnie ale po parunastu minutach problem powrócił. Idę walczyć dalej. Zamieszczam zdjęcia czym się różni. Jestem dobrej myśli. Ale jak nie to muszę szukać chassis od RS BX a nie od RS B. W RS B555 talerzyki sprzęgła są troszkę inaczej zbudowane nie mają tych filcowych sprzęgiełek przynajmniej w tym co mam ja.
Jeżeli ktoś ma takie chassis od RS BX to proszę o kontakt.
-
Mam chassis od RS BX 707 a le jest ułamana plastikowa cześć. Co myślicie o złożeniu tego z ułamaną częścią czy ona jest niezbędna do prawidłowego pozycjonowania kasety. Myślę czy sztukować to czy złożyć z ty ułamanym przynajmniej zanim nie kupie takiego chassis drugiego.
Obejrzałem sobie do czego ta ułamana część to służy. Ma ona za zadanie pozycjonowanie kasety aby się nie przesuwała lewo prawo.
-
Po obserwowałem zachowanie się magnetofonu. I zauważyłem zależność czasową co do usterki.
Czyli było tak:
- złożyłem magnetofon i zadziałał od pierwszego uruchomienia ale po parunastu minutach zaczął mieć problemy z szybkością przewijania i zatrzymywał odtwarzanie.
- rozebrałem przesmarowałem i znowu zaczął działać normalnie ale parunastu minutach takie same objawy brak siły podczas przewijania i zatrzymywanie autostop.
- powtórna rozbiórka i smarowanie i znowu wszystko działa ale po parunastu minutach znowu problem powraca. Było już po północy i dałem sobie spokój ale rano wszystko działa jak należy. Krótki test i wyjście do pracy.
- po pracy kolejny test i wszystko działa do czasu i problem powraca.
Może to wina zasilania silników.
Może ma ktoś wiedzę czy to może być zasilanie . Może te nieszczęsne kondensatory dają taki efekt.
Może ktoś ma taką wiedzę co posprawdzać w elektronice magnetofonu.
-
A moźe wina jednak zębatki którą sìę ślizga.....nic na o ośkach się nie rusza? Na pewno?
-
Właśnie... czy zębatka jest ok, nic nie popękane ?
-
Nic nie jest popękane. Zresztą jak by było to przynajmniej odtwarzał by kasety ( tak mi się przynajmniej wydaje ) a tak to idzie w parze słabnięcie przewijania i zatrzymywanie się odtwarzania.
Zębatka była przez kogoś wcześniej wymieniana bo jest nie oryginalna tylko zamiennik. Na razie obstawiam elektronikę tylko może ktoś z większą wiedzą przynajmniej mnie ukierunkuje gdzie szukać. Tak jak pisałem stawiam na zasilanie dochodzące do złącza 4 pin na płytce s tyłu mechanizmu kasety.
Złącze jest widoczne z lewej strony silnika od przewijania . Jedno zasilanie idzie bezpośrednio do niego a druga para na elektronikę silnika od odtwarzania.
-
Dla spokoju sprawdź tą czerwoną zebatke czy się nie rusza,nie mam zaufania do czerwonych.
Ojoj i tutaj też kondziorki alu wymień je zanim rozgrzebiesz reszte i sprawdż prędkość po tym.
-
Również stawiam na problem z czerwoną zębatką. Kłopoty z przewijaniem i zatrzymywaniem się mechanizmu to najpewniej objaw ślizgania się osi silnika w otworze tejże zębatki. Niestety czerwone zamienniki mają zbyt duże otwory i wchodzą na oś z dużo mniejszą siłą niż oryginalne. Do tego jeszcze z czasem ośka jakby go wyrabiała, wygląda to tak, że na początku magnetofon działa, ale po kilku dniach już nie. Jeśli nie masz oryginalnej zębatki, którą zazwyczaj da się naprawić za pomocą naciągnięcia na nią ciasno sprężynki to pozostaje wkleić tą czerwoną bardzo drobną ilością kleju typu kropelka. Klej najlepiej skapnąć sobie na jakąś kartkę, zamoczyć w nim szpilkę albo wykałaczkę i tak minimalnie posmarować wnętrze otworu przed założeniem na oś.
-
Witam ponownie. Pracę z problemem przewijania i odtwarzania zakończyłem z piątku na sobotę późną nocą. I nie czytałem już co mi tam pisaliście. Ale chyle czoła co do waszej wiedzy i trafności diagnozy.
Nie wiedząc co mam z tym począć rozebrałem jeszcze raz RX BX 707 w celu podmiany części i zdiagnozowania problemu.
Z uwagi że mechanizm wraz z głowicami w RS BX 707 został zamontowany z RS BX 626 a RS BX 626 dostał mechanizm z RS B 555 to płytki z elektroniką pozostały w deckach fabryczne z uwagi na inne złącza. Tak jak pisałem BX 626 dostał chassis od RS B 555 a zespół głowic od RS BX 707 .
Po rozebraniu mechanizmu wyjętego z RS BX 707 który działa bez zarzutu stwierdziłem że chassis od RS B 555 różni się mechanizmem sprzęgłowym lub hamulcami ( część ze zdjęcia )bo w RS B 555 nie ma sprzęgieł z filcami a są takie małe gumowe roleczki zastępujące sprzęgła w BX 626 i 707 oraz wypustkami przy tych roleczkach. A ja zamontowałem mechanizm od RS B 555 do RS BX 626.
Różnica zaznaczona na czerwono.
Szczęśliwy że znalazłem problem poskładałem mechanizm z pozmienianymi częściami teraz właściwymi. I co i dalej pupa.
Była już sobota a zacząłem w piątek. Obserwuje ten mechanizm i i cuda się dzieją słabnie nie zwija taśmy a rozwija.
Ponowny demontaż i co została czerwona zębatka zdjąłem ją oglądam wszystko cacy. Ale mam silnik od B 555 więc wymiana ponowny montaż i co i wszystko cacy .Nie pisałem w sobotę bo musiałem potestować. Aby nie zapeszyć.
Ale wszystko działa. Przewijanie działa odtwarzanie również.
Wchodzę na forum a tu co diagnoza czerwona zębatka.
Moja wygląda bardzo dobrze i w miarę ciasno siedziała a jednak się ślizgała.
Z ciekawości to w tej części ruchomej co zaznaczyłem na czerwono to w mechanizmach RS BX 626 i 707 jest miejsce na te gumowe roleczki ale ich niema myślałem że u mnie w BX 707 ich ktoś nie założył jak coś grzebał. Ale w BX 626 tez ich nie ma . Więc fabrycznie ich nie było. Ich zadanie spełniają te wypustki których nie ma w B 555.
Ogólnie Technics wrócił do żywych.
-
A prezentuje się tak.
Ale w porównaniu do RS BX 707 odtwarza słabo . Pewnie z uwagi na to że głowica która pochodzi z RS BX 707 była regulowana bo śruba nie miała fabrycznej plomby a dodatkowo mocniej jest zużyta. A ta zamontowana w BX 707 pochodzi z BX 626 i ma fabryczne plomby.
I teraz pytanie amatora . Czy zanim kupię kasetę do kalibracji głowicy. Chciał bym kasetę nagraną na BX 707 włożyć do BX 626 i spróbować na słuch doprowadzić BX 626 do podobnego odtwarzania jak w BX 707.
Jeszcze raz chyle czoła przed wasza wiedzą i postawioną diagnozą która była w 100% trafna.
-
Ciekawostką nie jest to że trafiony i zatopiony, tylko że w mechanizmach kaseciaków wady czy tez uszkodzenia są przewidywalne, bo takie same w danym modelu.
Większość uszkodzeń jest taka sama co pozwala na szybką lokalizacje i bez zbędnej straty czasu na wymianę.
Te czerwone zębatki wykonane są podobnie jak i do Sony z miększego materiału.
Czasem wystarczy na kleju osadzić i jak trzyma to trzyma.
Większość takich oryginalnych zębatek w Technicsie jak i w Sony pęka po tym czasie już i warto to bezwarunkowo od razu po zakupie wymienić na nowe.... ponoć białe wersje są twardsze.
Tak samo jak kondziorki przy silnikach DD te do montażu pow. też ......... pisali chłopaki już wiele razy o tym.
Naprawde... te niemieckie kasety dużo nie kosztują ustaw skosy do nich i będziesz Pan zadowolony.....
-
Ale od tego pana kaseta U04103-70A kosztuje £70 plus wysyłka.
A le od Hanspeter: są dużo tańsze. Popatrzę w service manual jakich częstotliwości i napiszę do was co mi polecicie.
Nie zajrzałem na forum czy ktoś coś mi odpisał. A w ferworze walki to już nawet nie patrzyłem. mając jeden cel zdiagnozować przyczynę źle działającego mechanizmu. A że doświadczenie i wiedza zerowa to rozbieranie po wielokroć mechanizmu i składanie miałem zafundowane . Ale teraz to po ciemku mogę go rozłożyć i złożyć. I dowiedziałem się o różnicy w konstrukcji poszczególnych mechanizmów. A to też się liczy.
Czyli tak poszukam co mi za kaseta jest potrzebna a może którąś konkretną mi zaproponujecie. Od Hanspeter.
Znalazłem co mi potrzeba.
-
Tylko czy w jednej kasecie się zamknę z zakupem.
-
Tylko czy w jednej kasecie się zamknę z zakupem.
Zależy co chcesz wyregulować. Najczęściej jest to skos głowicy, poziom odczytu/zapisu oraz prędkość obrotowa. 707 nie posiada możliwości regulacji prędkości obrotowej, gdyż ma napęd bezpośredni sterowany kwarcem, a zapis ustawia się do wcześniej wyregulowanego odczytu. Pozostają więc dwa potrzebne sygnały, do azymutu głowicy - 6,3 lub 8 kHz i poziomu odczytu 315 Hz (160 nWb/m - wtedy na wskaźniku masz 0 dB lub 250 nWb/m - na wskaźniku +4bB). Można też użyć sygnału dolby 200 nWb/m i ustawić poziom na układzie scalonym, na forum jest o tym temat. Potrzebne więc będą góra dwie kasety, a przy odrobinie szczęścia znajdzie się na jednej.
-
W service manual do BX 707 znalazłem
taką tabelkę z potrzebnymi częstotliwościami .
A U Hanspeter taką rozpiskę kaset.
Posiadam oscyloskop co prawda nie używałem go jeszcze :) ale na wszelki wypadek kupiłem .
-
Najlepsza byłaby kaseta taka jak QZZCFM Matsushita, jest ona w pierwszym poście o kasetach serwisowych: http://audiohobby.pl/index.php?topic=13527.0 - tylko, że jest praktycznie nieosiągalna.
Niektóre sygnały służą to ustawień (to co wymieniłem wcześniej), a niektóre tylko do pomiarów prawidłowej pracy podzespołów (pomiar częstotliwości przenoszenia czy parametr wow&flutter). Ja na Twoim miejscu, w pierwszej kolejności koncentrowałbym się na sygnałach do ustawień czyli tutaj skos głowicy i poziom odczytu. Z czasem można się naturalnie doposażyć w inne sygnały.
Powiem szczerze, że opis tych kaset jest taki, że nie za bardzo wiem, co jest gdzie. Może ktoś inny kto je zna pomoże. Potrzebujesz takich sygnałów jak pisałem we wcześniejszym poście.
-
Ok . Dzięki. Poczekam co mają inni do powiedzenia w tym temacie.
-
6.3 kHz do azymutu to za niska częstotliwość (chyba, że do polskich decków) 8 kHz może ujdzie, ale standardowo 10 kHz się używa. To jest najważniejsza kaseta testowa.
Co do poziomu odczytu/Dolby najlepiej kupić 400 Hz, 220 nWb/m, bo jest uniwersalna i ustawisz nią każdy magnetofon.
Ja polecam kasetę od Alexa, jeśli chcesz mieć pewność, że będzie dobrze ustawione. Te od HPR są niezłe ale mają problemy z obudową, która jest słabej jakości i powoduje przesunięcie skosu (miał to poprawić, ale nie wiem na ile się udało) i dobrze jest zmienić na lepszą. HPR sprzedaje od razu cały zestaw kaset na eBay'u.
-
Fakt, że jeśli chodzi o azymut, im wyższa częstotliwość to dokładność regulacji może być większa. Natomiast z tego co wiem, większość uznanych firm produkująca kasety testowe również używa do ustawienia azymutu częstotliwości 6,3 kHz. Przykłady to choćby: ABEX TCC-151, Panasonic QZZCSX, TAPEX TTA-5, TEAC MTT-113/115 i cała masa innych. Nie sądzę, aby te kasety służyły tylko do ustawiania polskich magnetofonów ;) Także jak nie będzie dostępu do innych kaset, 6,3 kHz jest jak najbardziej ok.
Dodam jeszcze, że przy kasecie z sygnałem dolby 400 Hz mamy opisy zgodne z normą ANSI, czyli podawany jest strumień magnetyczny 200 nWb/m. Nie widziałem jak do tej pory kasety, która miałaby opis zgodny z DIN czyli strumień 218 nWb/m. Jest to naturalnie dokładnie ten sam sygnał z identycznym poziomem, tylko mierzony wg. innych norm ma różniącą się wartość w nWb/m.
-
Racja, wkradł się błąd, ma być oczywiście 400Hz i 200nWb/m.
Co do azymutu to lepiej mieć jednak 10kHz, szczególnie, że te magnetofony mają FR do nawet 20kHz, więc po co sobie obniżać standardy.
Do tego później bias typowo ustawiasz do 10kHz, więc lepiej mieć to dograne.
-
Przejrzałem service manual i potrzebne by mi były takie częstotliwości.
- azymut głowicy (8kHZ -20dB)
- regulacja wzmocnienia odtwarzania (315 Hz -0dB)
- odpowiedź częstotliwości odtwarzania (315Hz,12kHz-63Hz, -20dB)
- ogólna reakcja częstotliwości (tu się pogubiłem co mi jest potrzebne)
Czy te kasety z linku od pana Hnspeter spełniają warunki jakich częstotliwości potrzebuję według service manual.
https://www.ebay.com/itm/Mess-Test-Tapes-Pegel-W-F-Azimut-Dolby-Level-Frequenzgang-Kopfhohen-calibration/175288896354
Przeczytałem wasz artykuł odnośnie kaset serwisowych i wiem że te od Hanspeter nie są idealne.
Ale chciałem zaznaczyć że jestem amatorem i nie zajmuję się zawodowo serwisowaniem sprzętu audio.
Chciał bym doprowadzić trzy decki które posiadam do stanu jak najbardziej zbliżonego do tego co wyszło z fabryki.
-
Patrząc na zdjęcie 6 kaset z aukcji:
Góra:
- Lewa: poziom dolby 400Hz 200nWb/m (nie ma jej w instrukcji)
- Prawa: poziom odczytu 315Hz 0dB 250nWb/m (Playback Gain Adjustment, tylo że masz 250nWb/m a nie 160nWb/m czyli Twój Technics pokarze +4dB powyżej 0 na wskaźniku, na wyjściu nie będzie 0,4V tylko jakieś 0,63-0,65V)
Środek:
- Lewa: 3150Hz -7dB (pomiar prędkości przesuwu taśmy i parametru wow&flutter)
- Prawa: 1kHz (wydaje mi się, że chodzi o ustawienie wysokości głowicy, ale nie mam pewności, nie ma o tym mowy w instrukcji serwisowej)
Dół:
- Lewa: zakres 31,5Hz do 18kHz i 315Hz -20dB (ta kaseta służy jak sądzę do zbadania częstotliwości przenoszenia przy odtwarzaniu Playback Frequency Response, zakres częstotliwości jest nieco inny, ale mieści się w zakresie tego co podaje instrukcja)
- Prawa: 10 kHz -6dB (do ustawienia azymutu, nie jest to częstotliwość i poziom podany w instrukcji, ale można go również wykorzystać)
Nie wiem czemu na kasecie z azymutem są podane 2 poziomy nagrania dla kaset Fe i Cr ? Tak czy inaczej można ją wykorzystać do ustawienia skosu głowicy. Ogólnie najważniejsze jak dla mnie sygnały są (poziom wyjściowy, dolby, azymut, prędkość przesuwu i w&f), trzeba tylko uważać na poziomy i mieć świadomość co robić jak są równice w odniesieniu do instrukcji serwisowej.
-
Prace nad RS BX626 oraz pozostałymi magnetofonami ( RS BX501 - RS BX 707 ) utknęły w martwym polu z powodu braku kaset do kalibracji magnetofonów.
Opcja od pana Hans Peter Roth jest ciekawą propozycją choć nie pozbawioną wad ( różnice w stosunku do zaleceń service manual Technics ) co może sprawić mi jako laikowi pewne problemy. Oraz ceną 280zł z wysyłką.
Czy zetknął się ktoś z substytutem kaset serwisowych które są na naszym popularnym portalu aukcyjny.
Może przez ma ktoś jakieś doświadczenie z takimi kastami i mógł by mi coś na ten temat napisać.
-
Kasety zamówione od Hanspeter . Czekam na przesyłkę.
-
Temat się widzę rozjeżdżał kilka razy i wobec tego wybiorę wpisy z kasetami serwisowymi i przeniosę to do odpowiedniego tematu : http://audiohobby.pl/index.php?topic=13527.0
Tam jest odpowiednie miejsce dla tego typu rozważań i porównań. A w tematach typowo dotyczących poszczególnych magnetofonów to zginą te ważniejsze informacje dotyczące kaset serwisowych.
Także dalsze wpisy o kasetach serwisowych proszę tam umieszczać, a tutaj w tym wątku tylko sprawy dotyczące w prostej linii RS-BX626.
-
Na początku pokaże co misie udało uzyskać.
Azymut głowicy.
-
Regulacja wzmocnienia odtwarzania.
Ustawione +4dB tak jak pisał Retro Tape
-
Kołysanie i drżenie dźwięku.
Tu są problemy. I nie bardzo wiem co może być przyczyną takiego wyniku. Chętnie wysłucham co o tym sądzicie i co mogę z tym zrobić i jak to poprawić.
Jest to słyszalne w słuchawkach podczas odtwarzania sygnału 3150Hz z kasety.
-
Wzmocnienie nagrywania. Sytuacja analogiczna jak w RS BX 707 .
Podłączyłem oscyloskop pod wyjście magnetofonu.
Wżąłem czystą kasetę TDK FE 90min. Podałem sygnał 1kHz 0dB (na wyświetlaczu na magnetofonie ) z komputera na wejście i nagrałem ten sygnał na kasetę.
Odtworzyłem go i metodą prób i błędów ( wielokrotnie nagrywając i regulując ) kręcąc VR5 i VR6 doprowadziłem do miejsca aż to co zostanie nagrane zbliży się do tego co jest podane z komputera przy wciśniętym przycisku monitor porównując oba sygnały na oscyloskopie.
Ale mam wrażenie że nie dokładnie tak to powinno wyglądać.
-
A teraz problem jaki napotkałem i który wydłużył mi kalibrację z jednego dnia do kilku dni.
Przy regulacji azymutu głowicy napotkałem taki problem że sygnał z jednego kanału po 1min ( około jednej minuty ) wyglądał tak jak na zamieszczonych zdjęciach . W pewnym momencie doszło do tego że w ogóle nic nie pokazywał oscyloskop. Włożyłem nagrana kasetę z muzyką i dźwięk był bardzo przytłumiony jak by coś się uszkodziło . Pomyślałem że coś musiałem popsuć przy tych kalibracjach. Załamany zostawiłem to do następnego dnia.
Kolejnego dnia miałem nadzieje że coś się poprawi ale włożyłem kasetę z muzyką i to samo . Wkładam kasetę do regulacji azymutu i oscyloskop nie wykrywa jednego kanału ogólnie jakaś katastrofa . Po myślałem że przeczyszczę głowicę . Przemyłem ją izopropanolem podłączam oscyloskop i jest wszystko w porządku . Zdjęcie z prawidłowym sygnałem zamieszczam poniżej. Ale po chwili to samo sygnał powoli zanika. Znowu mycie i jest dobrze .
Na patyczku widać ciemny nalot po chwili odtwarzania kasety kalibracyjnej do ustawiania azymuty .
Jest to taśma chrom. Na moich żelazowych kasetach nic takiego się nie dzieje.
Dodam tylko że dzieje się tak na RS BX 707 ( choć nie doszło do tak drastycznej sytuacji jak w 626 ) oraz RS BX 501 w którym głowica jest jak nowa.
Nie wiem w ogóle o co chodzi i dlaczego tak się dzieje. Siedzicie w kasetach na tyle długo to może ktoś się spotkał z taka sytuacja.
-
Zdjęcia z problemem w RS BX 501 dla zobrazowania problemu
-
Oczywiście po przemyciu wszystko wraca do normy.
-
Pytanie czy po kalibracji azymutu głowicy PB dźwięk jest na Twoje ucho ok?
Bo te kasety mają takie sobie obudowy i azymut trochę się przesuwa w niektórych deckach.
-
I znów to samo co z temayu Technics RS-BX707
Nie tak kalibrujemy magnetofon! Trzymaj się serwisówki a nie metoda prób i błędów! Masz wszystko pięknie opisane.
Tylko nadmienię że 0,4V to napięcie skuteczne więc nie amplituda na oscyloskopie ;)
A teraz problem jaki napotkałem i który wydłużył mi kalibrację z jednego dnia do kilku dni.
Poprawnie przeprowadzona kalibracja trwa około godzinę. Przy czym 45 minut to nagrzewanie sprzętu by parametry ustabilizowały się i dopiero po takim czasie dokonujemy kalibracji.
-
Tak jak pisałem w temacie o 707, kolega ma inną kasetę kalibracyjną niż podaje instrukcja serwisowa, nie może ustawiać do napięć tam podanych.
Druga sprawa, magnetofon wydaje się być niesprawny, gdyż ma gigantyczny parametr W&F, ten model powinien mieć w granicach 0,05-0,09 %, a ma grubo ponad 0,3%. Od tego trzeba zacząć i doprowadzić do normalnego stanu, podejrzane elementy: rolka napędowa, silnik nawijający oraz układ direct drive - może któraś z cewek się zerwała, albo kabelek dwużyłowy DD nie styka (częsty problem), może kondensatory zaniemogły itp. Teoretycznie też bardzo złej jakości kaseta lub źle nagrana może powodować taki efekt.
Trzecia rzecz, jeśli kaseta zostawia brud na głowicy to bardzo zły objaw, znaczy że nie jest ona dobrej jakości. Zobacz czy na taśmie widać jakieś przebarwienia, zdegradowane chromówki zazwyczaj mają dziwne plamy/przebarwienia na taśmie, zostawiają też osad biały lub ciemny. Obejrzyj kasetę i daj znać czy coś widać.
-
Tak jak pisałem w temacie o 707, kolega ma inną kasetę kalibracyjną niż podaje instrukcja serwisowa, nie może ustawiać do napięć tam podanych.
To nie zwalnia z myślenia i przeliczenia napięć na inną normę i ustawiania do miernika a nie do wskaźniczka w magnetofonie.
-
Problem dotyczy kasety kalibracyjnej od azymutu głowicy Hanspeter bo to z nią jest taki problem. Idę ją obejrzeć i dam znać.
-
Panowie jeżeli coś źle to napiszcie co nie tak robię. Moja wiedza jest nie wielka w ty temacie . Posiłkuje się forum i filmikami oraz servis manualem. I dla tego tu pisze aby skorygować to co źle robię.
Ja rozumiem że może to być denerwujące dla osób które maja wiedzę i doświadczenie że ktoś źle coś robi ale ja dopiero raczkuję w tym temacie. Taśma Od azymutu wygląda OK. pod lupą . Uruchomię mikroskop wieczorem lub jutro to obejrzę ją dokładnie.
-
To nie zwalnia z myślenia i przeliczenia napięć na inną normę i ustawiania do miernika a nie do wskaźniczka w magnetofonie.
Napisałem koledze w kilku miejscach jakie powinny być prawidłowe napięcia na wyjściu, ja zrozumiałem że to zdjęcie wskaźnika jest po ustawieniu napięć na oscyloskopie, bo jest tam 0,66V. Z tego co pamiętam z obliczeń wychodziło, że dla kasety 250nWb/m powinno być 0,63 V. Instrukcja serwisowa dopuszcza jednak 0,1V różnicy więc skoro ustawione jest 0,66V to ok bo to tylko różnica 0,03V.
Panowie jeżeli coś źle to napiszcie co nie tak robię.
Po prostu ustawiaj Playback Level do odpowiednich napięć, a nie przypadkiem do tego co pokazuje wskaźnik.
-
Napisałem koledze w kilku miejscach jakie powinny być prawidłowe napięcia na wyjściu, ja zrozumiałem że to zdjęcie wskaźnika jest po ustawieniu napięć na oscyloskopie, bo jest tam 0,66V. Z tego co pamiętam z obliczeń wychodziło, że dla kasety 250nWb/m powinno być 0,63 V. Instrukcja serwisowa dopuszcza jednak 0,1V różnicy więc skoro ustawione jest 0,66V to ok bo to tylko różnica 0,03V.
To ok, tego się trzymajmy.
W ogóle jestem za tym żeby napisać taką ogólną instrukcję postępowania z serwisem magnetofonu - od czyszczenia po kalibrację każdych stopni i detaling.
Bo rozpisujemy się w kolejnych wątkach, a potem szukaj wiatru w polu
-
Playback jest ustawiony tak jak na zdjęciu. regulacja według oscyloskopu a wyświetlacz magnetofonu tylko kontrolnie zamieściłem.
Ustawiłem na 0,63V na oscyloskopie jest 63mV ale sondy są X10 ustawione.
Niestety musze wyjść do pracy i dopiero wieczorem mogę odpisać. Ale z chęcią przeczytam wasze opinie .
Do tego 626 co ma za duże kołysanie dźwięku zamówiłem nowa rolkę . Podczas wymiany obejrzę kostki połączeniowe posprawdzam miejsca lutowania kostek i dodatkowo zimne luty oraz sprawdzę cewki. Nie pamiętam jak było przed bo jak go kupiłem do sprawdziłem czy działa i od razu go rozebrałem . Podczas krótkiego testu nie zarejestrowałem czy te kołysanie było.
-
Wygląda bardzo dobrze :)
-
Poskładałem również RS BX 626 ( głowica regenerowana ta z odwierconą prowadnicą ) . Ale jest z nim problem . Przy nagrywaniu jest przydźwięk. Sygnał podany z komputera 1kHz poziom na deku 0dB.
Rozebrałem ponownie mechanizm ale nic nie mogę zlokalizować co konkretnie powoduje ten przydźwięk.
Jedynie co zauważyłem to jest on zależny od lewej szpulki od kasety . Na początku kasety przy nagrywaniu jest bardzo mało zauważalny ( ale i lewa szpulka kręci się wolno ) na końcu taśmy jest bardzo wyraźny ( szpulka kręci się szybko ). Wizualnie też pokrywa się przydźwięk z obrotami lewej szpulki .
Drżenie i falowanie dźwięku nie jest idealne ale w normie. Odtwarza kasety nagrane na innym deku poprawnie ( przynajmniej na słuchawkach )
Przy zapisie tego sygnału jak dotykam od strony lusterek wykałaczką tej lewej szpulki to dochodzą inne przydźwięki. Ale ona podczas nagrywania i odtwarzania jest nie napędzana. Szukam jakiejś podpowiedzi .
Zamieszczam plik z dźwiękiem a w zasadzie to przydźwiękiem.
Mechanizm był składany z dwóch mechanizmów.
Jakimś rozwiązanie było by wyjęcie wózka z głowicami z RS BX 707 i sprawdzenie w tym 626 ale nie chce już chyba tamtego rozbierać kolejny raz.
Na dole jest plik z tym dźwiękiem.
-
Zamieszczam plik z dźwiękiem a w zasadzie to przydźwiękiem.
Przydźwięk hm... bardziej coś wchodzi w sygnał modulacja czy co... a masa jest dołączona do mechanizmu?
-
Ten twój "przydźwięk" brzmi jak jakiś mechaniczny stukot.
Czy ten przydźwięk nagrywa się na taśmę i w innym decku wtedy go słychać przy odtwarzaniu?
-
Co do masy to mechanizm jest przykręcony do plastikowego mocowania a masa pewnie jest podana w wiązce zasilającej. Ale sprawdzę jeszcze jak jest z masą . Sprawdzę jeszcze jak zasilanie silników wygląda na oscyloskopie.
To co słychać w załączonym pliku jest nagrywane na taśmie i słychać to na innym magnetofonie.
Ale tak jak pisałem to jest nagrane na końcu taśmy. Gdzie prawa szpulka kręci się szybko .
Na początku taśmy te zakłócenia są dużo mniej słyszalne ale i lewa szpula taśmy kręci się wolniej. Zamieszczę jutro jak to wygląda.
Patrząc na obracającą się lewą szpulkę ma się wrażenie że pokrywa się ten stukot.
-
Co do masy to mechanizm jest przykręcony do plastikowego mocowania a masa pewnie jest podana w wiązce zasilającej. Ale sprawdzę jeszcze jak jest z masą
W Technicsach z mechanizmem AR-350 masa jest przez śrubę wkręcaną od spodu w "podłogę" decka i mechanizm. Bez tej śruby będą "śmieci" w sygnale, bo chassis mechanizmu nie ma połączenia z chassis decka. Podobnie jest w Pioneerach z mechanizmem Reference Master.
-
Faktycznie przy testach mogłem jej nie wkręcić. Sprawdzę i dam znać .
Niestety wkręcona śrubka nic nie zmienia.
-
To nie zwalnia z myślenia i przeliczenia napięć na inną normę i ustawiania do miernika a nie do wskaźniczka w magnetofonie.
Napisałem koledze w kilku miejscach jakie powinny być prawidłowe napięcia na wyjściu, ja zrozumiałem że to zdjęcie wskaźnika jest po ustawieniu napięć na oscyloskopie, bo jest tam 0,66V. Z tego co pamiętam z obliczeń wychodziło, że dla kasety 250nWb/m powinno być 0,63 V. Instrukcja serwisowa dopuszcza jednak 0,1V różnicy więc skoro ustawione jest 0,66V to ok bo to tylko różnica 0,03V.
Panowie jeżeli coś źle to napiszcie co nie tak robię.
Po prostu ustawiaj Playback Level do odpowiednich napięć, a nie przypadkiem do tego co pokazuje wskaźnik.
A czasem nie powinno być te napięcie V rms 1,228 V ? Dla taśmy 250 nWb/m mamy dla Technicsa +4 dB a napięcie 1,228V. No chyba że się mylę:(
-
A czasem nie powinno być te napięcie V rms 1,228 V ? Dla taśmy 250 nWb/m mamy dla Technicsa +4 dB a napięcie 1,228V. No chyba że się mylę:(
Technics ma 0dB przy napięciu na wyjściu 0,40V (patrz instrukcja serwisowa). Tyle wychodzi przy kasecie poziomu 315Hz i 160nWb/m. Jak do tej wartości dodasz +4dB uzyskasz na wyjściu 0,63V jak przy kasecie 315Hz i 250nWb/m.
Widzę, że dodałeś sobie 4dB do 0dB równego 0,775V, który jest poziomem odniesienia w urządzeniach elektroakustycznych, ale nie w przypadku tego magnetofonu. Zresztą magnetofony mają 0dB przy bardzo różnych wartościach napięcia na wyjściu, wszystko jest instrukcjach serwisowych.
-
A czasem nie powinno być te napięcie V rms 1,228 V ? Dla taśmy 250 nWb/m mamy dla Technicsa +4 dB a napięcie 1,228V. No chyba że się mylę:(
Technics ma 0dB przy napięciu na wyjściu 0,40V (patrz instrukcja serwisowa). Tyle wychodzi przy kasecie poziomu 315Hz i 160nWb/m. Jak do tej wartości dodasz +4dB uzyskasz na wyjściu 0,63V jak przy kasecie 315Hz i 250nWb/m.
Widzę, że dodałeś sobie 4dB do 0dB równego 0,775V, który jest poziomem odniesienia w urządzeniach elektroakustycznych, ale nie w przypadku tego magnetofonu. Zresztą magnetofony mają 0dB przy bardzo różnych wartościach napięcia na wyjściu, wszystko jest instrukcjach serwisowych.
Dziękuję, pięknie mi to wyjaśniłeś, oczywiście masz 100% rację, dokładnie te napięcie będzie wynosić 634 mV przy taśmie 250nWb/m.