Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => NIKKO => Wątek zaczęty przez: Hammer w 25-04-2022, 00:51
-
Swego czasu kupiłem i poszedł do leżakowania.
i dalej leżakuje, tylko że wczoraj przywiozłem sobie następny egzemplarz....myślę sobie najwyżej opyle Wojtkowi bo co mu szkodzi mieć 3 róże...ale nie .
W przypływie weny twórczej zachciało mi gmerania , no i efekt jest.
Nowe paski, idler papierkiem i jedziemy.
No i pojechaliśmy....jakie on ma koło zamachowe ........
Granie... jest całkiem przyjemne .... on nie ma HX PRO ale ciągnie do góry cudnie.....
https://photos.google.com/share/AF1QipOhR1ok4YAorGZnwravbpcWKnANxCT59eSjOEzWSx7id3NrTQy7gwLcnWJP3mcmtQ?key=Z0xJWThJcFB4eGNSbFBrb2ROSVRYU1NqMVNSSl9n
-
1 strart...
-
Ładny skubaniec ;-)
-
Jak myślisz..podwyższone napięć ie zasilania może wpływać na bias ? bo jest za dużo wysokich
W innym modelu też tak jest, chyba że elektronika ? kpondziorki siadają ?
Skręciłem zew bias sporo i jest dobrze, i nie wiem czy podregulować na podkówkach czy brać się za kondziorki.
-
Aż takiej różnicy nie powinno być. To nie wina napięcia.
-
Na razie schowałem do szafy, sprawdziłem źe bias sìę reguluje od zew wg mnie w małym zakresie więc jak się zabiore za niego gruntownie to sprawdzę na płycie co tam słychać,
-
Są dwa, jak pisałem wcześniej, jak doczytałem gdzieś to ponoć topowe modele.
-
Są dwa, jak pisałem wcześniej, jak doczytałem gdzieś to ponoć topowe modele.
Najwyższy z serii był ND-1000 ;-)
Co nic nie ujmuje 990-tce.
-
Aaaaa to nie wiedziałem tyle że to kosmiczna maszyna ......u chciałbym mieć taką .....https://service-sound.gr/service-nikko-nd-1000-deck/
-
Aaaaa to nie wiedziałem tyle że to kosmiczna maszyna ......u chciałbym mieć taką .....https://service-sound.gr/service-nikko-nd-1000-deck/
No... ;-) ND-1000 to już konkret. Chyba Arturo ma go w "dekowej spiżarni" kiedyś napewno go pokaże.
-
Jak myślisz..podwyższone napięć ie zasilania może wpływać na bias ? bo jest za dużo wysokich
W innym modelu też tak jest, chyba że elektronika ? kpondziorki siadają ?
Skręciłem zew bias sporo i jest dobrze, i nie wiem czy podregulować na podkówkach czy brać się za kondziorki.
Fizyka mówi że jak zwiększysz napięcie to i prąd się zwiększa więc bias też powinien być większy a jak masz większy bias to masz mniej tonów wysokich. Poza tym masz stabilizator napięcia więc napięcie zasilania w magnetofonie na głównej szynie zasilacza się nie zmieniło. Dowalając biasu na "oko" nic nie poprawisz. Oscyloskop lub miernik true RMS do 20khz w dłoń, odłączyć sygnał biasu i zdjąć charakterystykę Częstotliwościową Umag(f). Wtedy bedzie pewność ze tor zapisu daje odpowiednią krzywą liniową zapisu. Jak tak podpinamy bias i wtedy dopiero następuje regulacja. Kręcenie potencjometrami w ciemno to to najgorsza rzecz jaką można zrobić i tak zazwyczaj robią typowi handlarze co chcą opylić sprzęt podpisując "wyregulowany w pełni sprawny świetnie brzmi". Wystrzegajmy się tego. Co jeżeli tor zapisu nie jest sprawny i daje złą krzywą zapisu. Odpowiedź prosta zniekształcenia skrośne lub przebiasowanie a co za tym idzie albo szumiące tony wysokie i ich za mała ilość albo przesycenie rdzenia i przesterowanie tonów wysokich a co za tym idzie kompresowanie taśmy czyli tak zwana saturacja! Saturacji używa się w np.: studio nagrać ale ona całkowicie zmienia barwę brzmienia taśmy i pojawia się wzrost poziomu tła a dynamika taśmy drastycznie spada. Przemagnesowanie taśmy zbyt dużym biasem może spowodować przesłuchy
-
Hm... kolego umiem ustawiać Bias....ale dzieki za wywód, zapisuje w kajecie.....
Akurat wysokich jest za dużo, pomierze kondziorki najsampierw a potem będe ustawiał, to prosta czynność.
-
Nikko ma swoje lata, podejrzewam że wystarczy skalibrować i powinno być dobrze.
-
Witajcie.
Przepraszam za odkop ale mam problem z NIKKO ND-990. Magnetofon dostałem od znajomego w 2017 albo 2018r i wczoraj dopiero znalazłem wenę by go odpalić. Była obcięta wtyczka na przewodzie sieciowym - to problem najmniejszy.
Pasek napędu capstanu zmienił się w smołę - tu gorzej ale udało się to wyczyścić. Dobrałem pasek z odzysku póki co jakikolwiek - sukces, mechanizm działa. Po wyczyszczeniu rolki dociskowej sprzęt normalnie działał ale po paru godzinach zaczęły się problemy. Przy próbnym nagrywaniu (przez wejście DIN) nagle wskaźniki wysterowania spadły do zera i nic się nie nagrało od tego momentu. Nie ma w ogóle reakcji na sygnał podawany przez wejście DIN. Gdy podaje na złącza cinch - wszystko jest w porządku. Magnetofon bardzo ładnie nagrywa. Nagranie testowe na jakiejś no name żelazówce (kaseta reklamowa Przegląd Reader's Digest) bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Gra elegancko i poziom przy odczycie jest taki jak nastawiony przy zapisie. Niestety złącze DIN które przestało częściowo działać to początek problemu. Po dłuższej pracy zaczął zwalniać i czyszczenie rolki już nic nie pomaga - rolka nawet nie zostawia brudu na czyściwie. Jak go na chwilę odstawię wyłączonego to przez jakiś czas znów gra dobrze. Po nocnym postoju jak go rano odpaliłem w ogóle nie reagował elektromagnes podnoszący mostek z głowicami i rolką dociskową. Napęd prawej szpulki normalnie startuje ale elektromagnes nie rusza. Dopiero po paru próbach zadziałał i teraz za każdym razem łapie ale z wyraźnym opóźnieniem. Jak postał 2h nie używany problem powrócił. Co tu się dzieje? Spotkał się ktoś z takim problemem?
Pozdrawiam
-
Obcięta wtyczka, to niejednokrotnie wskazanie, że sprzęt jest niesprawny.
To co do tej pory zrobiłeś w decku, który miał lata stania, to za mało aby mógł poprawnie działać.
Objawy nie są specyficzne, jeśli nie czujesz się na siłach aby rozebrać mechanizm i zrobić mu serwis to:
1. Kropelka oleju na ośkę silnika napędzającego capstan
2. Kropelka oleju na oślę silnika pomocniczego
3. Mini kropelka na łożysko wałka - postaw magnetofon na tylnej ściance aby olej mógł wpłynąć
To przynajmniej wyeliminuje potencjalne miejsca, gdzie się może przycierać i zwalniać.
Inne objawy to trudno powiedzieć, wyglądają na problemy z zasilaniem - coś się grzeje, może jakiś kond padł, może masa.
Trzeba wziąć w rękę multimetr, serwisówkę i sprawdzać - zaczynając np. od napięć dla mechaniki.
Brak reakcji po włączeniu - tu też na odległość ciężko powiedzieć - może brak zasilania, może switche nie kontaktują
-
Wtyczka odcięta ale przewody były odizolowane. Sprzęt przyjechał z Anglii z tego co wiem dlatego pewnie została wtyczka odcięta bo nie pasowała do naszych gniazdek. Serwisówkę mam. Jak dojadą zamówione paski to się wezmę za niego.
Dzięki za podpowiedzi.
-
Aktualizacja: dzisiaj dojechały zamówione paski. Po dobraniu i zamontowaniu odpowiedniego problem prędkości zniknął na dobre.
A opóźniona reakcja elektromagnesu spowodowana była tym, że odbojnik dźwigni którą ten elektromagnes porusza zmienił się w smolisty klej. Wcześniej tego nie zauważyłem, dziś po zdemontowaniu pokrywy nacisnąłem palcem dźwignię i sprawa stała się jasna. Po tym naciśnięciu i odpuszczeniu elektromagnes załapał od razu. Usunąłem cały ten smolisty syf i w to miejsce dałem dwie warstwy koszulki termokurczliwej. Problem znikł. Magnetofon jest w 100% sprawny :)
-
Gratulacje ukończonej naprawy, niech służy jak najdłużej :)