Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony => Nośniki (kasety, taśmy) => Wątek zaczęty przez: AUDIOTONE w 03-04-2020, 13:48
-
Temat kasety czyszczących powinien także się tutaj znaleźć. Wklejamy zdjęcia i prowadzimy dyskusję dotyczące tylko kaset czyszczących, i sposobu ich użytkowania, rodzai itp.
Gdyby ktoś pytał to o kasetach demagnetyzujących będzie inny temat. :)
Pierwsza to BASF ze swoją kasetą do czyszczenia "na sucho" z "papierem ściernym". Kaseta dość stara, która ma bardzo chropowatą powierzchnię. Może w latach 70-80 zwykłe odtwarzane lub nagrywane kasety bardziej brudziły głowice i były potrzebne drastyczne środki by usunąć te zanieczyszczenia powstałe podczas pracy.
-
Kolejna kaseta do czyszczenia na sucho to dość popularna TDK HCL z taśmą już o mniej drastycznych walorach ściernych. Ale spełnia swoja rolę, jak najbardziej. Podobną taśmę stosowało wiele wytwórców kaset na początku jako rozbiegówki (np. Maxell, FUJI itp.) Ja używam tej kasety po umyciu toru przesuwu IPĄ i po rozmagnesowaniu .
-
Nie mam żadnej kasety czyszczącej. Tym bardziej chętnie poczytam i pooglądam. :) TDK, ma nawet "wytłoczki" przygotowane dla taśmy metalowej. :) A w ogóle to jakaś nowsza produkcja? Bo pudełko jeśli oryginalne, to widać, że typu "slim", a to by wskazywało, na co najmniej późne lata 90-te jeśli chodzi o TDK? Mam rację, czy się mylę?
-
Marku tutaj dobre pytanie z Twojej strony :
A w ogóle to jakaś nowsza produkcja? Bo pudełko jeśli oryginalne, to widać, że typu "slim", a to by wskazywało, na co najmniej późne lata 90-te jeśli chodzi o TDK? Mam rację, czy się mylę?
Otóż kaseta to kolejna już wersja popularnej kasety czyszczącej na sucho typu "HCL" od TDK. Wczesne wersje miały piękne niebieskie duże szpulki wzorowane na taśmach TDK MA-R 46 z 82 roku po prostu pięknoty :) Ale z biegiem czasu poszli po najmniejszej linii oporu i już w latach 90-tych stosowali zwykłe 20mm szpulki. A szkoda bo wczesne wersje HCL były śliczne, jak na kasety czyszczące.
Zdjęcie poniżej:
-
Wczesne wersje miały piękne niebieskie duże szpulki wzorowane na taśmach TDK MA-R 46 z 82 roku po prostu pięknoty :)
Faktycznie ślicznotka. A niby taka proletariacka, do brudnej roboty....
-
Dzięki Wojtku za wyjaśnienie. Czyli faktycznie, chyba lata 90-te. A starsza wersja z niebieskimi szpulkami, po prostu wizualnie bajka.
-
Mam tylko taką, bez oryginalnego opakowania i nigdy jej używałem.
-
Zdzisławie ciekawa kaseta, ponieważ jest ona przeznaczona do czyszczenia na mokro. Stąd napis na niej "WET TYPE" "wilgotny, mokry, rodzaj, typ". Czyli do tej kasety w oryginale musi być płyn do nasączenia powierzchni samej taśmy czyszczącej.
-
Tylko ciekawe jaki to musi być płyn ?
Może można by było zastosować izopropanol ?
Podejrzewam, że płynem trzeba nasączyć taśmę czyszcząca przez okienko po środku kasety, bo nie ma tam szybki
-
Miałem chyba kiedyś kasetę czyszczącą na mokro, która była firmowo nasączona. Przynajmniej tak mi się wydaje bo śmierdziała jakimś alkoholem..
Marki niestety nie pamiętam.
-
Część tych kaset nasączonych "firmowo" była dobrze nasączona IPA...lub temu podobnym środkiem, bo to jest jeden z najbardziej rozpowszechnionych specyfików.
-
To i ja pokażę kasetę czyszczącą Basf/Emtec jaką odnalazłem w swoich zasobach.
Ciekawa obudowa, zupełnie jak w Chrome Maxima II i ze złotymi śrubkami :-)
Co zaskakujące, obudowa jest z otworami detekcyjnymi dla CrO2. Zastanawiam się po co? Czy to tylko dlatego, że obudowa jest od CMII? Czy może czemuś to miało służyć?
Taśma w kolorze zielonym i jak podano w instrukcji, wynaleziona zupełnie na nowo - "newly developed tape formulation" oraz chroniąca głowice w czasie czyszczenia.
Kaseta jest jakby dziesięciorazowa, ponieważ wg. instrukcji należy odtwarzać ją przez 10 sek. a takich odcinków po 10 sek. jest dziesięć. Potem taśma jest "przechodzona".
-
Obudowa bardzo ładna faktycznie wzór CR-M-II :)
A co do zielonkawej taśmy, spójrz na mój pierwszy post stary BASF i ta sama taśma.... Czyli chłopaki z BASF-a przez cały czas próżnowali jeśli chodzi o taśmy czyszczące.
-
Ja z kolei mam taka, wciąż zapakowana, której nie zamierzam używać.
-
Za pomocą tej kasety to chyba każdy element tory przesuwu jest czyszczony :)
I te wielgaśne szpulki. Niesamowicie skomplikowana jak na kasetę czyszczącą.
-
Przy okazji małych porządków znalazłem u siebie taką oto czyszczącą ciekawostkę. W zasadzie bardzo podobna do tej pokazanej powyżej. Może mniej elegancka, ale też "atakuje" każdy element toru przesuwu taśmy. Nawet jest zapasik wałeczków czyszczących.
No tak, robiłem porządki a laptopa nie wytarłem o! Dopiero na zdjęciach zobaczyłem jak jest zakurzony :-(
-
Kaseta czyszcząca równie skomplikowana jak mechanizmy jedno silnikowe... :)
Bardzo ciekawa kaseta.
-
Dopiero po tylu latach dowiadujemy się o takich i innych " cudach " deckowych, eh, ale może to i dobrze, bo byśmy stali przylepieni do szyb wystawowych i tylko wzdychali z nie mocy.
-
Dlatego fajnie jak się ludzie chwalą swoimi zbiorami .Dzięki temu niektóre z ciekawostek mogę zobaczyć :)
-
cos dla czyscioszkow
-
Ja mam taką, ale raz może użyłem. Nie ma to jak ręczne czyszczenie patyczkami i IPA/Platencene.
-
Moje małe czyściwa do decków, chociaż jeszcze chyba ani razu z nich nie korzystałem, wolę tradycyjnie.
-
Dopiero na zdjęciach zobaczyłem jak jest zakurzony :-(
Najważniejsze aby laptop był sprawny, co tam kurz- to ochrona dodatkowa przed wirusami:)))
-
I kolejna do kolekcji.
-
Ta niebieska Sony jest fajna!
Oczywiście obudowa jest standardowa, ale widzi mi się jej kolorystyka ;)
-
No i chicior tej zimy......pewnie "taśma" jak w 1 poście, nie odważyłem się spróbować.....
Kaseta czyszcząca typ KS-1
-
Opis jest ciekawy.... nadmierne wydłużanie czasu oczyszczania nie jest wskazane... Niema się co dziwić, toż to prawie papier ścierny ;)
-
Myślę że dwie ostatnie linijki są najlepsze...
-
Częste mycie skraca życie - hasło znane od dawna. Chyba to mieli na myśli. Rzeczywiście, jakby tak ciągle czyścić, to głowicy będzie ubywać jak ołówka. :)
Jak używałem kasety czyszczącej albo patyczków nasączonych izopropanolem, to próbowałem sobie wmówić, że po zabiegu jest lepiej. I nie szło mi to wmawianie sobie. Natomiast jak pierwszy raz w życiu użyłem demagnetyzera na sprzęcie, który przez 7 lat używania nie miał z czymś takim do czynienia, to zaliczyłem grube zdziwko. Generalnie mocno się odmuliło granie.
-
Częste mycie skraca życie...
...bo głowica się ściera i deck nam umiera ;).
-
KS-1, kaseta identyczna jak Hammera, na wkładce powiększyli opis o uwagę.
-
Dwie kolejne, Caroline i Silver Sound
-
Jeszcze parę kaset mi doszło, Astat (urwana i brakuje dość dużo taśmy), Knowin, kaseta bez nazwy ale z pudełkiem, Teldec, no i najlepsza moja perełka z dzisiejszego trafienia TDK HC-1
-
no i najlepsza moja perełka z dzisiejszego trafienia TDK HC-1
Fakt ta TDK jest bardzo ładna ;-) I bardzo stara, obstawiam początek lat 70-tych.
-
no i najlepsza moja perełka z dzisiejszego trafienia TDK HC-1
Fakt ta TDK jest bardzo ładna ;-) I bardzo stara, obstawiam początek lat 70-tych.
Tym bardziej cieszy Wojtku, kasetkę udało mi się dorwać grzebiąc w pudle z rupieciami, przywiezionymi ze sprzątania mieszkania w Niemczech, było tam wszystko, od zabawek erotycznych po kasety :) , wybierałem na oko które zdawało mi się że nie mam to brałem, większość wymieszana, kasety nie w swoich pudełkach, tak wybrałem ponad trzydzieści kaset, większości Agfa z lat od 70 w wzwyż (i tak źle dopasowałem kasetki do pudełek), no ale jest, i to za 2,20 zł./szt. Kaseta ciekawa tym bardziej że chyba nie używana, na okładce w opisie jest by użyć jej maksymalnie 24 razy, do tego jest rubryczka gdzie można było każde jej wykorzystanie odhaczyć, rubryczka jest czysta, na taśmie też nie widać śladów, do tego ma przyklejone jeszcze dwie gąbki dociskowe, to też jak dla mnie ciekawostka, dodaję zdjęcie taśmy.
-
Zielona taśma przypomina mi podobny czyszczący "papier ścierny" od BASF-a. Strach to używać w magnetofonie.
-
Ja jeszcze nawet tych mniej drastycznych nie używałem, jak co to spiryt + wacik, tradycyjnie.
Przy okazji dodaję jeszcze jedną kasetkę Magna, tym razem kaseta czarna, jednak bez pudełka.
-
po tylu latach te taśmy niszczą tor prowadzenia taśmy...dżdżownica lepiej by go oczyściła...
-
Ja mam taki wynalazek.
-
...dżdżownica lepiej by go oczyściła...
DO WYBORU DO KOLORU ;)
https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fzycie.news%2Fcrops%2F75a0eb%2F620x0%2F1%2F0%2F2020%2F06%2F26%2FP5N6mZBo8Q2A38ZpCpjaW31yy5OLzUAdTQIZAdFT.png&imgrefurl=https%3A%2F%2Fzycie.news%2Fciekawostki%2F19638-tej-gasienicy-motyla-nalezy-unikac-korowodka-jest-niebezpieczna-zarowno-dla-ludzi-jak-i-zwierzat&tbnid=H4FAO0WceuBhxM&vet=12ahUKEwjQtNDRmZf5AhWJk4sKHUvlD3EQMyhhegUIARCvAQ..i&docid=O0Sg5QYljVwR2M&w=545&h=355&q=g%C4%85sienica%20motyla&client=firefox-b-d&ved=2ahUKEwjQtNDRmZf5AhWJk4sKHUvlD3EQMyhhegUIARCvAQ
-
Dżdżownica to nie gąsienica........kompletnie dwie rózne istoty.....
-
Istoty może i inne, lecz istotą są właściwości czyszczące, a nie wyglądające ;) hihi.
-
Od wczoraj kolejna w kolekcji, MM kaseta czyszcząca cxx
-
Opis zwala z nóg ;-)
"...Zastosowana specjalna importowana taśma chromowa z dodatkiem lekko ściernego pigmentu, pozwala na szybkie i dokładne usunięcie wszelkich zanieczyszczeń..."
Miałem tą kasetę kiedyś i nie zauważyłem by to była jakaśkolwiek taśma chromowa.... była to normalna taka zielonkawa taśma czyszcząca.
-
Zgadza się Wojtku, taśma zielona, pewnie ten chrom tak zzieleniał ;)
-
Więc gdzie ta taśma "chromowa".. ale wiadomo co wtedy się działo na rynku i co wmawiano użytkownikom tego produktu.
-
ORWO Reinigungskassette KR, kupiona w licytacji, w komplecie były jeszcze kasetki ORWO chromdioxid HiFi, ale okazały się bez naklejek na kasetach.
-
ORWO Reinigungskassette KR, kupiona w licytacji, w komplecie były jeszcze kasetki ORWO chromdioxid HiFi, ale okazały się bez naklejek na kasetach.
Wiedziałem że gdzieś te podobne kolory widziałem... a książka także i niemieckiego autora (Hanns Rolf Monse) ;-)
-
Kaseta do czyszczenia na sucho Philips 811/CCT z 1972 roku, udało mi się dziś zdobyć na giełdzie za jedyne 2 zł:)
-
Ta kaseta nie była dostępna normalnemu śmiertelnikowi w sklepie. To jest taśma określana jako "serwisowa" taśmy do zastosowań domowych lub typowo nie profesjonalnych były inne. Bardzo rzadkie znalezisko Pawle.
-
A ja nawet zwykłej kasety nie kupiłem na giełdzie, tylko gruszki i sok z buraków bez dodatków. Nawet jednego kabelka :(.
-
Kasetka Pawle super, aż miło popatrzeć na nią. Na wszelkich giełdach, pchlich targach itp można nie raz coś fajnego wyrwać, i to właśnie za grosze, to jest ich urok, nigdy nie wiadomo co się trafi.
-
no i taka ładna....
-
no i taka ładna....
To prawda, ładna, ostatnio na pewnej aukcji była taka (troszkę inny krój naklejki i kasety), nawet dałem do obserwowanych, ale sobie odpuściłem by mnie żona nie wywaliła z domu (jak za dużo kupuję dziwnie na mnie patrzy),.
-
Z ostatnich zakupów, kaseta jeszcze z pudełkiem, niestety bez płynu.
-
Dzisiaj doszły, Philipsa pokazał już Paweł, więc mi zostaje tylko kolejną Orwo w innym kolorze.
-
Kolejna w kolekcji
-
Nie żałowali tej taśmy wewnątrz ;-) I do tego bardzo ładny stan.
-
A takiej chyba jeszcze tu nie było :)
-
I taki Maxell
-
Cześć Towarzystwo,
Co wy na to? :)
https://allegro.pl/oferta/magnetofonowa-kaseta-tasma-czyszczaca-glowice-mc-11082621380#
-
Do odtwarzacza w aucie może być, do domu patyczki do uszu są tańsze.
-
Dokładnie.
Tylko i wyłącznie w miejscu z utrudnieniami dostępu. Do zwykłego magnetofonu niema sensu, za drogo i patyczkami zrobisz to lepiej.
-
Kolejna w kolekcji, tym razem Audio Magnetics HC
-
nju prawie
-
ta...
-
Wśród swoich kaset czyszczących nie znalazłem żadnych nowinek.
Znalazłem tylko te dwie, wcześniej prezentowane.
-
Kaseta którą dorwałem na pchlim targu ale tylko do celów kolekcjonerskich jako ciekawostka bo osobiście samodzielnie czyszczę głowice nie korzystając z podobnych kaset.
-
Podobna do " ściernej zielonki" Basf-a ;-)
-
Pierwsza Basf CR jednak z podmienioną taśmą na zwykłą, druga też Basf, prawie jak Wojtka z pierwszej strony, inne okienko i naklejka na kasecie, trzecia kasetka Caroline, druga pokazana tej firmy.
-
Tą "CR" to pierwszy raz widzę ;-) ciekawe znalezisko Mirku.
-
jedna z nich wczesniej juz byla.
-
Kolekcja się stale powiększa ;-)
-
Fajne, czyszczą cały tor, nie tylko glowicę.
-
Trochę szukałem tej wersji z 1982 roku do kolekcji i jest ;-)
-
W dawnych czasach miałem taką właśnie kasetę czyszczącą którą kupiłem w jednym ze sklepów z elektroniką (Pewex) w mieście gdzie mieszkam. Już jej nie posiadam ,chyba przez pomyłkę przy jakiś porządkach domowych
zniknęła-:((((
Teraz to demagnetyzuje, czyszczę płynem specjalnym głowicę w magnetofonie (Articlear1), kółka te napędowe małe gumowe czyszczę płynem ( Cleaner Nowa Guma). Raz w tygodniu magnetofony przecieram szmatką z domowego kurzu:)))
-
Upolowałem kolejna nową kasetę czyszczącą od TDK i jest na pewno starsza niż pokazana stronę wcześniej z 1982 roku... ale który to rocznik ???? Internet milczy, brak oznak występowania.