Audiohobby.pl
Audio => Magnetofony kasetowe => Magnetofony => Technics => Wątek zaczęty przez: Radmar w 19-10-2019, 21:39
-
Oj, bo RS-B100 pokaże. :)
-
Oj, bo RS-B100 pokaże. :)
Dawaj :)
Osłuchany kumpel dwa dni temu takiego słuchał i szczęka mu opadła. Niektórzy twierdzą, że RS-B85 gra "prawie" jak "setka". Tenże kolega, były właściciel RS-B85 stwierdził, że setka gra trzy razy lepiej :)
-
Dawaj :)
Voila. :)
-
No proszę i do tego jeszcze w komplecie z pozostałymi klockami, toś mnie Marku zaskoczył.
-
Jedyny Technics, którego nieustająco pożądam :) Marek, nie tęsknisz czasami za nim ?
-
No pewnie, że tak, to naprawdę klasa sama w sobie była.
-
W końcu Marek kupił ponownie RS-B100 czy to stare fotki ? RS-B100 ceny zawrót głowy i jeszcze na dodatek gdzie zdobyć dobre zamienniki, bo oryginalne części to już zapomnij.
-
Ale gdzie tam, Tomek. To są stare fotki z 2008 roku. :) Po raz drugi go nie kupię, za taką kwotę to coś innego wolałbym kupić. :)
-
Już myślałem ,jednak wiesz stara miłość nie rdzewieje.
-
Warto AZ6 kupić czy słabe to?
-
W temacie ogólnym "magnetofon" pisałem o tym już niedawno. Jeśli potrzebujesz do kolekcji to owszem, ale jeśli do grania to są inne lepiej brzmiące. Aczkolwiek w AZ-6 tragedii niema, brzmi dość przeciętnie.
-
Warto AZ6 kupić czy słabe to?
Krótko i zwięźle "słabe to" to trafne określenie.
-
Warto AZ6 kupić czy słabe to?
Wystarczy użyć wyszukiwarki i na przykład tutaj jest troszkę podsumowań na temat AZ-6:
http://audiohobby.pl/index.php?topic=115.9525 (http://audiohobby.pl/index.php?topic=115.9525)
-
Opinie czytałem. Jedne są zachęcające inne nie. Nie chcę kupować sprzętu wysyłkowo tylko w okolicy. A w okolicy w sensownym stanie mam jeszcze Pioneer tylko nie pamiętam czy to 737 czy coś takiego i Yamaha KX 360. Z tego ten AZ jest chyba najmłodszy i wygląda na najmniej zmęczony.
-
Dodam dwa zdjęcia dzisiejsze, jak wyciągnąłem "setkę" z szafy. Okazuje się że idler "jako tako" żyje, ale tylko na kilka minut niestety, potem zaczyna ledwo co ciągnąć prawy talerzyk z szpulką. Odtwarza perfekcyjnie ale tylko na krótką metę. No cóż, czeka go wymiana idlera. Jak będę wymieniać dam znać i pokaże co i jak .
-
Pokazać, pokazałem, ale przydałyby się jeszcze ze dwa słowa o nim. A zatem...
Technics RS-B100, najwyższy, uznany za referencyjny model Technicsa, produkowany w okresie 1984-1987. Uznany za niekwestionowanego króla spośród wszystkich decków tej firmy. Czy faktycznie tak było? Sprawdźmy...
Zacznijmy może od tego... Co oko widzi, tego sercu nie żal. To prawda. RS-B100 wizualnie jest perfekcyjny. Posiada chyba dosłownie wszystko co dobry sprzęt powinien posiadać. Trudno powiedzieć czy jest jeszcze jakaś opcja, której mogłoby brakować. Począwszy od funkcji ATS (automatyczny wybór rodzaju taśmy), poprzez wszystkie układy redukcji szumów (Dolby B, Dolby C, dbx), kalibrację wraz z generatorem sygnałów, na tak lubianym przez wszystkich użytkowników podświetleniu kieszeni kasety kończąc. No fakt, wszystkiego może nie ma, gdyż brakuje chociażby układu redukcji szumów Dolby S, jednak nie można wymagać cudów, gdyż układu Dolby S w 1984 roku jeszcze nie było. Czy RS-B100 może się podobać? Może. Magnetofon został zaprojektowany w taki sposób, że wygląda bardzo profesjonalnie. Nic nie przeszkadza, nie zasłania, nie jest gdzieś pochowane tak, że trzeba tego szukać, zrobione fachowo, solidnie, z dobrym smakiem i bardzo ergonomicznie. Do tego dodać należy dbałość o szczegóły. Do magnetofonu producent dołączał nawet dodatkowy przycisk zasilania jaki i potencjometr regulacji głośności w kolorze czarnym (w oryginale był montowany kolor srebrny), tak aby użytkownik mógł go zamienić, na taki, który będzie mu bardziej odpowiadał. Kwestia samego wzornictwa może być dyskusyjna, gdyż każdy ma inny gust. Jednak biorąc pod uwagę ogólną stylistykę Technicsa, trzeba przyznać jedno - jak na rok 1984 tak wykonany segment, mógł swoją urodą sprowadzić niemal wszystkich do parteru.
RS-B100 mógł się pochwalić naprawdę dobrymi parametrami. Jak przystało na model z najwyższej półki, był to magnetofon 3-głowicowy, w którym zastosowano wysokiej klasy głowice amorficzne oraz napęd bezpośredni "DirectDrive" stabilizowany kwarcem z mechanizmem dwuwałkowym tzw. "Dual Capstanem". Magnetofon wyposażono w system automatycznego rozpoznawania rodzaju taśmy (ATS), układ redukcji szumów Dolby B, Dolby C, dbx, filtr MPX, kalibrację dla każdego kanału wraz z generatorem sygnałów oraz całą masę innych funkcji, których nie sposób tutaj wszystkich wymienić. Według danych producenta magnetofon zapewnia szeroki zakres częstotliwości dla poszczególnych typów taśm, który wynosi według normy DIN: dla taśm żelazowych 20-20000 Hz, dla taśm chromowych 20-22000 Hz oraz dla taśm metalowych 20-24000 Hz. Niewątpliwie trzeba przyznać, że zarówno zakres częstotliwości jak i wyposażenie magnetofonu robi wrażenie. Jednak czy suche parametry techniczne potwierdzają się w rzeczywistości? Przejdźmy zatem do strony użytkowej i przekonajmy się jak to jest w praktyce.
Odtwarzanie - magnetofon znakomicie odtwarza każdy rodzaj kaset bez najmniejszego kaprysu. Bez znaczenia jest czy są to taśmy żelazowe, chromowe czy metalowe renomowanych producentów, czy też nieco gorsze taśmy sklasyfikowane jako "no name". Magnetofon poradził sobie świetnie z każdą testowaną kasetą, przy czym bez znaczenia był fakt, czy była to kaseta nagrana bezpośrednio na nim, na innym modelu Technicsa, na magnetofonie innego producenta, czy też kaseta wydana przez firmę fonograficzną. Każdy nośnik gra nadzwyczaj dobrze i w tym przypadku należy to wyraźnie zaznaczyć, gdyż nie każdy model tej marki tak dobrze toleruje kasety nagrywane na innym sprzęcie. Dźwięk jaki RS-B100 oferuje jest znakomity. Głęboki, ciepły i bardzo dynamiczny dół, świetnie dobrana w całym zakresie szerokości średnica oraz bardzo dobrze nasycona a jednocześnie delikatna góra, to wszystko daje wrażenie dźwięku o ogromnie bogatej barwie, z zachowanymi właściwymi proporcjami w całym zakresie. To co ma być ostre, jest ostre, to co ma być delikatne, jest delikatne. Wszystkie najdrobniejsze detale są słyszalne. Żaden dźwięk nie jest stłumiony, płytki, nie ucieka i nie ginie na tle innych. Do tego nic też nie jest sztucznie "przerysowane" czy wyostrzone. A jak się sprawują układy redukcji szumów? Zarówno Dolby B jak i Dolby C ustawione są bardzo dobrze. Na kasetach nagranych w wybranym systemie, jego włączenie nie powoduje żadnej straty, poza usunięciem szumu. Górny zakres pasma pozostaje i nie ginie jak to bywa w magnetofonach z niższej półki. Na kasetach nagranych na innym sprzęcie odczuwalna jest delikatna różnica. Góra minimalnie zostaje "obcięta", jednak różnica jest na tyle mała, że trzeba się dobrze wsłuchać aby ją zauważyć. Układ dbx natomiast działa bez zarzutów w każdym jednym przypadku i na kasetach "własnych" i nagranych na innym sprzęcie. Jego włączenie nie powoduje żadnych strat w dźwięku. Dodatkowo, jego włączenie wbrew pozorom wcale nie daje wrażenia, że dźwięk jest w jakiś sposób skompresowany i nienaturalny. Duży zatem ukłon dla producenta za świetne ustawienie wszystkich układów redukcji.
Nagrywanie - również i w tym przypadku próżno szukać "dziury w całym". Magnetofon nagrywa znakomicie na każdym typie taśmy. Równie świetnie radzi sobie z nagraniem markowej "chromówki" o znakomitych parametrach, jak i zwykłej "żelazówki", która służyła za nośnik wydany swego czasu jako oryginalna kaseta przez jedną z firm fonograficznych. Trudno się jednak temu dziwić, gdyż mając na pokładzie kalibrację wraz z generatorem tonów, można zrobić praktycznie wszystko. Kalibracja spisuje się bez zarzutów, ustawić można każdy rodzaj taśm żelazowych i chromowych. Nie jest ważne, czy są to taśmy stare czy nowe, wysokiej jakości czy też trochę gorsze. Siła sygnału zapisanego jest w większości taka sama jak ze źródła, wyjątek stanowią kasety firmy Basf, na których sygnał jest słabszy o ok. 2-4 dB w porównaniu z sygnałem ze źródła. Jednak dla kaset Basf, jest to akurat dość znana i charakterystyczna cecha. W tym miejscu należy się odrębne słowo dla kaset metalowych. "Metalówki" również nagrywają się znakomicie i zastrzeżeń mieć nie można. Jest jednak małe drobne "ale" w tym przypadku na minus. Producent nie przewidział w modelu RS-B100 możliwości regulacji prądu podkładu dla taśm metalowych (podobnie zresztą jak w kilku innych modelach np. RS-B905). Być może było to celowe ograniczenie ze względów konstrukcyjnych, a być może taśmy metalowe same w sobie były uznane za tak dobre, że regulacja prądu podkładu była dla nich niepotrzebna. To fakt, nagrywają się świetnie, jednak brak możliwości regulacji, jeśli ktoś bardzo chciałby to zrobić może spowodować lekki niedosyt. Na szczęście nie jest to jakaś ogromna wada i można ją przeboleć.
Mechanika - czuły punkt każdego magnetofonu kasetowego. W tym przypadku trzeba przyznać jedno - RS-B100 pracuje z dużą kulturą. Jest bardzo cichy, przełączanie funkcji odbywa się nieco inaczej niż w większości pozostałych modeli tej marki. Nie słychać charakterystycznego efektu klikania mechanizmu. Po włączeniu zasilania, magnetofon sprawdza czy w kieszeni nie ma włożonej kasety, poprzez uruchomienie na ok. 1 sekundę lewej rolki. W ten sposób ustawia naciąg taśmy w przypadku wykrycia kasety. Włączenie bądź wyłączenie funkcji "Play" czy "Rec", powoduje podniesienie bądź opuszczenie głowic w zasadzie bezgłośnie i dużą płynnością. Przewijanie również odbywa się bardzo płynnie i cicho bez charakterystycznego kliknięcia w momencie załączenia. W przypadku Technicsa tak duża kultura pracy zasługuje na zdecydowane wyróżnienie, gdyż należy do rzadkości.
Oświetlenie - chyba najbardziej lubiana przez użytkowników kwestia. Oświetlenie zastosowane w RS-B100 jest bardzo ciepłe, oczywiście nie w sensie temperatury tylko w sensie odczuć wzrokowych. Delikatne pomarańczowo-bursztynowe światło w kieszeni kasety oświetla nie tylko okienko kasety ale również obydwie rolki nawijające. Oświetlenie kieszeni wydaje się dosyć jasne, jednak jest to tylko pierwsze wrażenie. Wieczorem oświetla kasetę w taki sposób, że widać wszystko jak na dłoni, a po dłuższym patrzeniu światło nie męczy wzroku, zatem dobrane jest jak najbardziej prawidłowo.
Wyświetlacz - tutaj jest w zasadzie wszystko co być powinno i do tego rozmieszczone z odpowiednim smakiem i zachowaną właściwą kolorystyką. Zakres dla kanałów L i R od -40 do +18 dB z trójkolorowym wskaźnikiem wysterowania, oznaczenia wszystkich załączonych układów i filtrów (Dolby B, Dolby C, dbx, MPX), dodatkowe wskaźniki typu Music Selector, itp., czytelny licznik oraz zastosowany na oddzielnym małym wyświetlaczu (umieszczonym w prawym górnym rogu) monitor Tape/Source. Bardzo ciekawy w tym przypadku jest licznik, który jest dwuzakresowy. Standardowo uruchamia się w postaci trzycyfrowej jako licznik obrotowy, jednak można go również przełączyć w tryb czasowy i tutaj jest mała ciekawostka. Otóż licznik po przełączeniu w tryb czasowy można ustawić dla konkretnej długości taśmy. Producent przewidział 5 standardowych ustawień liczonych dla strony kasety, zatem wkładając określoną kasetę można ustawić licznik czasowy na wartość:
- 15:00 (dla taśm C-30),
- 23:00 (dla taśm C-46),
- 30:00 (dla taśm C-60),
- 45:00 (dla taśm C-90),
- 60:00 (dla taśm C-120, których zresztą producent nie zaleca stosować, co jest wyraźnie zaznaczone w instrukcji, mimo tego jednak opcja dla taśm o tej długości również się znalazła).
Takie ustawienie licznika czasowego znacznie ułatwia nagrywanie, bowiem wystartowanie kasety, powoduje odliczanie czasu aż do osiągnięcia wartości 00:00, a następnie pokazuje się czas doliczany, czyli długość tzw. rezerwowa kasety. Co ciekawe licznik czasowy działa bardzo precyzyjnie, zatem najprawdopodobniej działa na zasadzie stopera. Jednym słowem to co jest na wyświetlaczu może się podobać.
Podsumowując, RS-B100 jest magnetofonem, który potrafi zdziałać cuda z każdym rodzajem kasety, a dźwięk jaki oferuje potrafi pozytywnie zaskoczyć. Tytuł "króla" wśród wszystkich modeli firmy Technics zdecydowanie jest tutaj jak najbardziej na miejscu, a w ocenie ogólnej RS-B100 podobnie jak kilka innych wysokich modeli pozostałych producentów zaliczyć należy do bezwzględnej czołówki.
© 2008, Radmar.
Wszystkie treści i materiały zawarte w niniejszym poście są moją własnością i w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.2019.1231) objęte są prawem autorskim, które mi przysługuje.
Wobec powyższego, nie wyrażam zgody na rozpowszechnianie lub kopiowanie zawartych treści i materiałów w całości lub części, bez uzyskania mojej wyraźnej zgody w formie pisemnej (tradycyjnej lub elektronicznej - za pośrednictwem kanałów komunikacji internetowej).
Radmar
-
OOOOOO TAK!!!!!!!!
MARKU BARDZO DZIĘKUJĘ ZA OPIS I WŁAŚCIWE ZDJĘCIA!!!!
-
No teraz to dołożyłeś do pieca Marku :)
To królowa wszystkich prezentacji na portalach :)
Szacuneczek, Panie.
-
Eee, no gdzie tam chłopaki, to tylko takie moje przemyślenia krótkie. ;)
-
"Setka" wieczorową porą, muszę ją rozruszać bo bo już długo nie dawała oznak życia z szafy...
-
ech audiotonne
wyswietlacz jest tak boski ze wymaga lepszych fotek he he he
-
ech audiotonne
wyswietlacz jest tak boski ze wymaga lepszych fotek he he he
Z ręki bez lampy po ciemku lepsze nie będą :)
-
Widzę, że żyje i ma się dobrze :) Już sobie ostrzę na niego zęby, tzn. uszy :)
-
Widzę, że żyje i ma się dobrze :) Już sobie ostrzę na niego zęby, tzn. uszy :)
Odtwarzać odtwarza, ale kuleje to przewijanie w prawo i dowijanie. O dziwo przewijanie w lewo coś tam idzie.
Muszę troszkę po męczyć dziś jak mi się uda, jeśli znajdę czas. To był by gotowy na piątek do odtwarzania :)
-
Już sobie ostrzę na niego zęby, tzn. uszy :)
Coś mi się zdaje Artur, że wiem, na co będziesz teraz polował po powrocie. :)
-
Odtwarzać odtwarza, ale kuleje to przewijanie w prawo i dowijanie. O dziwo przewijanie w lewo coś tam idzie.
Kiedy składałem po konserwacji mechanizm RS-M02 zasugerowałem się fotkami rs-m85 wcześniej ściągniętymi z sieci, gdyż nie znalazłem dobrej jakości M-02. Tam zespół idlera założony był jak na załączonej fotce. Nijak nie mogłem dojść dlaczego znacząco nie poprawiło się przewijanie mimo czyszczenia silnika, oponki itd. Zerknąłem do instrukcji i wyszło, że zamontowałem idler odwrotnie: powierzchnia oponki po prostu nie stykała się w 100% z bieżnikami talerzyków.
W RS-B 100 zespół idlera jest bardziej złożony i nie sądzę aby uszło to Twojej uwadze jednak czasami sprawy oczywiste umykają naszym oczom :)
-
Januszu w moim przypadku definitywną sprawą jest idler i słaba jakość gumy. Nie jest to oryginał tylko zamiennik, który podziałał jakieś półtora roku i zrobił się twardszy. Ale będę zakładać oryginał bo takowy posiadam.
-
radmar
to sie nazywa wypracowanie
mialem z polskiego odp. slaba ocene
w zyciu bym tyle nie wycisnal z siebie
waw chyle czola
wiec tacy ludzie jak ty istnieja
he he
-
Znalazłem kilka strych filmów z setką większość jest z 2016 roku:
1. test zamiennika idlera (jak wiadomo po 1.5 roku zdechł) :
2. króciutki test odtwarzania:
W tym tygodniu chyba się zabiorę za nią i wymienię ten idler na oryginał. I sprawdzę to nieszczęsne nagrywanie bo nie kasuje poprzedniego zapisu, ale nagrywa normalnie.
-
No to idziesz jak burza w tym tygodniu! Wszystkie maszyny trochę czekały i wyczekały "krawantannę" ;)
-
Kilka zdjęć odemnie jak miała pierwszy przegląd w 2016 roku.
Rolki pasują od modelu RS-M273. (niestety nie pasują) jest napisane na dole tej strony dlaczego.
małe video z 2018 roku jak jeszcze idler był na "chodzie".
cdn...
-
Kolejne fotki mechaniki :
cdn....
-
i na dziś już ostatnie fotki mechaniki :
Zaznaczony na ostatnim zdjęciu styk PLAY trzeba uważać na niego jak składamy mechanizm by go nie zagiąć lub nie połamać.
-
Piękne fotki i jak zawsze dobra robota, Wojtku :) Gratuluję!
-
Piękne fotki i jak zawsze dobra robota, Wojtku :) Gratuluję!
Kiedyś tzn. w 2016 roku była dobra robota owszem, ale idler od Słowaka wysiadł szybko. I dziś właśnie skończyłem zakładanie nowego. Była także mała regulacja pracy silnika DD na oscyloskopie i jest git. Jak będę mieć chwile to dziś powklejam foto i video :)
Edit.
Braku kasowania poprzedniego zapisu jeszcze nie ruszyłem jakby ktoś pytał :)
-
W sobotę miałem trochę zadań domowych więc nie maiłem już czasu na nic tym bardziej na zdjęcia i filmy. A w niedzielę mam jeden dzionek dla siebie więc niema mnie przeważnie na forum. Dziś wracam znów do pracy ze sprzęciorami i nadrabiam zaległości.
Pierwsze małe video z wymiany idlera, zamontowałem oryginał Technics-a QXI0118 przeznaczony do RS-B100.
Problemy odrazu znikły, jak widać przewija bardzo dobrze bez żadnych poślizgów.
Dodatkowo sprawdziłem pracę silnika DD i wyregulowałem napięcie 3V i odpowiedni przebieg na nodze 2 w scalaku IC602. Rożnica była minimalna więc tylko mała korekta. Sprawdzenie poziomu 0dB 160nWb/m było tylko formalnością.
Do pełni szczęścia tylko to kasowanie i będzie git.
Poniżej małe foto z wymiany idler-a:
Pokazałem jak wyglądają idlery. od lewej:
1. Nowy oryginał
2. oryginał od nowości
3. od Słowaka po 1.5 roku pracy
4. od Słowaka nowy nie używany.
Dziś postaram się siąść do tego kasowania, i obadać co i jak.
-
Oryginał to jednak oryginał ;) Gratuluję! To teraz tylko powalcz z tym kasowaniem i setka odzyska zdrowie w 100% :)
-
Jak zwykle super robota Wojtku, no i magnetofon do którego można wzdychać
-
Niestety takiej jakości zamienniki gumowe mamy aktualnie do dyspozycji.
Choć każda "setka" zasługuje na taki oryginał, obawiam się, że Twoja Wojtku jest jedną z nielicznych, która go dostanie.
-
Faktycznie co do zamienników to widać gołym okiem, że są one nie takie jak potrzeba. Bieżnia jest śliska i nie wystarczająco elastyczna. A po krótkim czasie jakim było 1.5 roku użytkowania zamiennika (oczywiście grane od święta, a nie katowany dzień w dzień) magnetofon znów miał problemy z przewijaniem.
Obecnie po wymianie na oryginał widać na video (tym z wpisu wcześniejszego) że przewija bardzo dobrze. Mam nadzieje że na dłużej.
Obecnie dziś powalczyłem troszkę z tym kasowaniem i co zauważyłem. Magnetofon po włączeniu kasowania, kasuje sygnał bez problemu. Natomiast po dosłownie 8-10 sekundach zaczyna przebijać pomału stary sygnał (lekko przytłumiony) i po 15 sekundach już kasowanie ustaje i słychać tylko ten stłumiony nie dokasowany sygnał.
Trany w generatorze i wokół sprawne, kondy sprawne, diody także hehe. Oczywiście zasilanie jest w porządku.
-
Ale mocno wyślizgany en idler od Słowaka. Już nawet od nowości jakiś taki wybłyszczony dziwnie. No cóż, tak to z zamiennikami jest.
-
na video widać jaki jest efekt kasowania po kilku lub kilkunastu sekundach:
-
Tak, jak gadaliśmy ostatnio - pewnie wysiada któryś kondensator w okolicy generatora prądu kasowania.
-
Tak, jak gadaliśmy ostatnio - pewnie wysiada któryś kondensator w okolicy generatora prądu kasowania.
Jakubie pisałem o tym w poście wyżej, że wszystkie kondy sprawdziłem.... :)
Ale temat już ujarzmiony, problemem okazała się lewa rolka. Była zła, wychodzi na to że tylko prawa rolka pasuje od RS-M273 ale już lewa jest inna i taśma po jakimś czasie się podnosi. Co dalej skutkuje brakiem docisku do czoła głowicy kasującej i nici z kasowania. Kolega z TH o niku "20tajk7" przypomniał mi by podnieść lewą rolkę... i już dalsze sprawy potoczyły się lawinowo :) nie ukrywam, że całkowicie pominąłem sprawę tej rolki sądząc że jest dobra, podczas odczytu nic nie wskazywało że taśma pływa... a tu takie kwiatki.
No cóż człowiek uczy się całe życie :)
Poniżej video z załatwieniem problemu już z podstawiona starą oryginalną lewą rolką.
-
Ale numer, ale tak to nie raz jest, że szukamy przyczyny awarii zupełnie w innym miejscu. Najważniejsze, że problem wyeliminowany.
Miałem tak z moim mesiem, wymieniłem czujnik obrotów wałka rozrządu, a po miesiącu zaczęły się pojawiać dziwne objawy szarpania przy ruszaniu ze stukiem w okolicach skrzyni biegów. Cztery osoby szukały jednocześnie co to może być. Padło w końcu na listwę wtryskową lub, że coś się dzieje ze skrzynią biegów. Zostawiłem auto mojemu mechanikowi i pojechałem do roboty, dzwoni po kilku dniach i mówi, że naprawił, okazało się, że nowy czujnik wałka rozrządu raz działał, a raz nie. Po wymianie na drugi wszystkie problemy zniknęły. A na początku upierał się, że to nie może być czujnik, no bo przecież jest nowy.
Sorry za zejście z tematu.
-
To fakt Zdzisławie, powiem że całkowicie o tym zapomniałem.
Zabrałem się dziś za regulację końcową. A zdjęcia poniżej z wczorajszego dnia.
-
Cieszę się Wojtku, że udało się Tobie znaleźć przyczynę niekasowania.
Przypomniało mi się, że już tak miałem w jakimś magnetofonie, to te wspaniałe dual capstany, jeden element układanki średnio pasuje do reszty i takie cuda się właśnie dzieją.
-
Jakubie pisałem o tym w poście wyżej, że wszystkie kondy sprawdziłem.... :)
Ale temat już ujarzmiony, problemem okazała się lewa rolka. Była zła, wychodzi na to że tylko prawa rolka pasuje od RS-M273 ale już lewa jest inna i taśma po jakimś czasie się podnosi. Co dalej skutkuje brakiem docisku do czoła głowicy kasującej i nici z kasowania. Kolega z TH o niku "20tajk7" przypomniał mi by podnieść lewą rolkę... i już dalsze sprawy potoczyły się lawinowo :) nie ukrywam, że całkowicie pominąłem sprawę tej rolki sądząc że jest dobra, podczas odczytu nic nie wskazywało że taśma pływa... a tu takie kwiatki.
Oj, sorki. Umknęło mi :(
Ale cieszę się, że udało się znaleźć problem. Gratuluję :) Nie wpadłbym na to, że to może być wina lewej rolki, zwłaszcza, że odtwarzał i nagrywał normalnie.
-
Tutaj małe video z testu nagrywania :
Brzmi to zaskakująco dobrze jak na Technics-a :)
taki żarcik....
I poniżej kilka zdjęć:
-
Super Wojtku, że udało się usunąć usterkę, a zwłaszcza znaleźć ją tam, gdzie najmniej można się jej było spodziewać. :)
-
Przyjemnie się ogląda takie fotki, a z precyzyjnym komentarzem to chwilami czuję się jakbym sam grzebał w takiej setce.
Taki żarcik :-)
Wprawdzie nie zanosi się żebym, z uwagi na obecne ceny i stan oferowanych magnetofonów, stał się posiadaczem "seteczki" to z ciekawości zapytam - o ile to nie tajemnica handlowa :-) - skąd wziąłeś Wojtku oryginalny idler?
Ps.
Piękna robota i piękny deck - ale to oczywiste oczywistości.
-
Brzmi to zaskakująco dobrze jak na Technics-a :)
taki żarcik....
I nawet ma podświetloną kieszeń! To pewnie jakiś wysoki model!
Hahaha :D
-
o ile to nie tajemnica handlowa :-) - skąd wziąłeś Wojtku oryginalny idler?
Kupiłem parę lat temu, za kwotę 50 pandów spory zestaw części zamiennych do RS-B100, oryginalne rolki ramiona , idler tam był paski itp. Teraz ta kwota to jak za darmo...
Ogólnie to cieszy mnie to że temat "setki" ujarzmiłem :)
Marku , dziękuję bardzo.
Jakubie gdyby nie to podświetlenie kieszeni, to na pewno grał by gorzej hahahaha:)
-
Tak, zapobiegliwość popłaca. Dobrze, że udało się wówczas zakupić.
Ech gdybym ja kiedyś wiedział albo chociaż czuł, że warto robić zapasy! Np. kiedyś w Media Markt kupowałem TDK MA-XG i kupiłem, dwie czy trzy, a była ich cała półka! Myślałem sobie krótkowzrocznie, jak będę potrzebował to przecież pójdę i kupię. A tu za czas jakiś jeno Maxell UR czy Emtec podstawowy i jakiś chrom i tyle. Trzeba było kupić całą półkę prawda? :-)
-
Oczywiście, ja te części kupiłem jak już miałem kupioną "setkę". A już był wtedy ogromny problem z dostępnością czegokolwiek. Więc taki strzał zakupowy to było jak wygrana w totka. To jest to na foto poniżej, co udało mi się zakupić.
-
Cytując klasyka, - no ładne cacko :-)
-
Normalnie po obejrzeniu filmiku można dostać " ślinotoku "
-
Musiałem dziś delikatnie powalczyć jeszcze z generatorem prądu podkładu. Bo lekko jednak za bardzo pasmo leciało w stronę wysokich. Lekka korekta i jest "perfekto" :) I nie ukrywam że przy taśmie żelazowej poziom 0dB i od 30Hz do 14.5kHz... później leci na łeb na szyje ale 14.5kHz wyczyn nie wąski.
-
Sądząc z twojej wypowiedzi Wojtku, można by było powiedzieć, że to magnetofon prawie
" doskonały "
-
Parametrami owszem. Do tego jeszcze brzmienie jest bardzo dobre.
Rzekł bym, paradoks... "Technics idealny"
hahaha :)
-
Może w okolicach maja, czerwca będę mógł się przekonać, co taki Technics potrafi. Znajomy ma zamiar podesłać na przegląd. Narobiłeś apetytu Wojtku, już nie mogę się doczekać :)
-
To my też Arturze będziemy czekali na Twoją opinię.
-
Dokładnie, ciekaw jestem co napisze Arturo jak sobie go posłucha.
-
No trochę już sobie posłuchałem u Ciebie ;)
Za dużo czasu nie było na krytyczne odsłuchy, ale mniej więcej wiem, czego mogę się spodziewać.
-
Mam na stole dziada, nawet ładnie chodzi, strach, żeby tego nie spieprzyć (w serwisówce piszą, że W&F ma być do 0,04% JIS):)
-
0.04% na JIS... a Tobie Arturo ile wychodziło w "pikach"?
Pierwsze wideo na poczatku wygląda zachęcająco dopiero potem coś zaczyna się skakanie.
-
On ma teraz ok. 0,037% JIS i w miare gładko to wygląda, trochę skacze na DIN WTD. Na DIN powinien mieć 0,14% i tyle ma na drugim filmiku. Więc chyba pasek główny zostawię oryginalny. Rolki tez wyglądają bardzo ładnie, ale zobaczymy jak będzie z kasowaniem.
-
Patrzyłeś na impulsy na silniku DD, są poprawne?
-
Patrzyłeś na impulsy na silniku DD, są poprawne?
Zrobię to później, bo mechanizm już na stole.
Za to idler kaszana, wiadomo skąd. Zamontowany w styczniu bieżącego roku, a osiągi jak na filmie.
-
Na szczęście tor przeuwu taśmy wydaje się nie kręcony :
-
Tymczasem przerwa w robocie, bo za luźny pasek do przewijania był w zestawie i trzeby było zamówić nowy.
-
A paski gdzie kupowałeś? Cały komplet?
-
A paski gdzie kupowałeś? Cały komplet?
Paski dostałem z magnetofonem i pochodzą od popularnego sprzedawcy na znanym portalu aukcyjnym.
-
A paski gdzie kupowałeś? Cały komplet?
Paski dostałem z magnetofonem i pochodzą od popularnego sprzedawcy na znanym portalu aukcyjnym.
Zapytałem, ponieważ ja kupowałem z Ebay-a od "Niemca" i było ok.
Ale, ok. Dzięki.
-
Setunia na lewą nogę. I druga na prawą ;)
Ajj, ale wchodzą, aż żal się rozstawać.
A tak plastikowy Technics pozamiatał z W&F :
-
piknie piknie
-
Arturo piękne śmietniksy :)
A już wynik W/F jest wręcz zdumiewający..... chylę czoła przed Tobą i Twoim samozaparciem by doprowadzić te śmietniksy do takiego stanu. Wiem ile to "kosztowało" Ciebie pracy.
-
Oj tam, oj tam :)
Z pierwszym z nich trochę schodow było, co pozwoliło nabrać doświadczenia, więc z drugim poszło już szybciej.
Ten model przy sprawnym idlerze potrafi wygenerowac ponadnormatywny moment dowijania wynoszący 80-90g/cm, co czasami powoduje deformację cieńszych, delikatniejeszych taśm. Serwisówka zaleca 60 +- 10g/cm. W celu zmniejszenia momentu można dobrać inną sprężynę w sprzęgle lub eksperymentowac skracając oryginalną.
Trzeba przyznać, że te ręczne robótki, czyli skracanie sprężyny po zwoju, połączone z każdorazowym wyjmowaniem mechanizmu i mierzeniem momentu dowijania były nieco uciążliwe, ale warto było, bo efekt jest. Robota nie jest szczególnie trudna, ale dość czasochłonna, poniewaz zdarza się, że sprężyna, na której dowijanie było odpowiednie, po kilku godzinach pracy decka "układała się" i moment zmieniał się w dół lub w górę, oczywiście ponad dopuszczalną wartość, a wtedy zaczynamy od początku. Wkrótce dodam kilka fotek z prac.
Choć konstrukcyjnie "setka" trzyma się na "sznurek i plastelinę", trzeba przyznać brzmi znakomicie. Pomiarowo również wygląda to dobrze, azymut utrzymuje bardzo stabilnie, prędkość również. W&F udało się w jednej z "setek" osiągnąć jak na filmie, czyli średnio ok. 0,02-0,024, a w drugim egzemplarzu 0,023 -0,027 % JIS.
-
Czy może jeden z tych serwisowanych egzemplarzy byłby do sprzedania , bo jestem zainteresowany ?
-
Czy może jeden z tych serwisowanych egzemplarzy byłby do sprzedania , bo jestem zainteresowany ?
a takie pytanie bardzo łatwo zadać na PW.
-
Czy może jeden z tych serwisowanych egzemplarzy byłby do sprzedania , bo jestem zainteresowany ?
a takie pytanie bardzo łatwo zadać na PW.
Chciałem oficjalnie bo jeżeli nie któryś z tych to może ktoś inny z forum chciałby sprzedać , ale jeżeli źle zrobiłem to przepraszam .
-
Ja swojego śmietniksa nie sprzedaję. A Arturo napewno kończy zaległe serwisy. Więc także nie na sprzedaż.
-
Ja swojego śmietniksa nie sprzedaję. A Arturo napewno kończy zaległe serwisy. Więc także nie na sprzedaż.
Ok, wszystko jasne .
-
Czy może jeden z tych serwisowanych egzemplarzy byłby do sprzedania , bo jestem zainteresowany ?
Też bym kupił :)
-
Ku pamięci fotki sprzęgła idlera Technicsa RS-B100 i sprężynki, którą można zmodyfikować, lub zastąpić inną by zmniejszyć ponadnormatywny moment dowijania :
-
Czy to oznacza ze zmniejszamy ilość zwojów, czyli mamy zmniejszyć nacisk sprężyny na "talerzyk" ? czy niszczenie taśmy występowało na styku z rolką i ośką capstana, czy już poza nią w kasecie?
-
Czy to oznacza ze zmniejszamy ilość zwojów, czyli mamy zmniejszyć nacisk sprężyny na "talerzyk" ?
Dokładnie. Tniemy, aż uzyskamy odpowiedni moment dowijania.
Niektóre cienkie taśmy miały falbankę z jednej strony, albo rysę wzdłużną. Niszczenie następowało w torze przesuwu taśmy, nie w kasecie. Nawet pyłek z kurzu, czy patyczka do czyszczenia na rolce, czy wałku potrafił na wrażliwej taśmie zrobić rysę.
Tak za mały jak i za duży naciąg przynosi szkody, tu był zdecydowanie za duży. Podobnie miałem w Harmanie CD491 z chińskim silnikiem dowijania, podróbką Mabuchi. Tam dowijanie było znacznie ponad normę i magnet też niszczył taśmy.
-
Pytam bo...mam taki problem ze "niszczenie " taśmy zaczyna się w kasecie przy przejściu przez prawą rolkę kasety, a nie rolkę mechanizmu.
-
Jakiś czas temu zabrałem się za stary problem z "setką". Wymiany wymagały już cieknące "fiolety" Matsushity.
Jako że spisałem także i bi-polary to oba tematy załatwiłem odrazu. Lista kondensatorów poniżej.
Kondensatory Bi-polarne:
1. Płytka silnika DD
C612, C613, C615, C616 - 4.7uF/25V Bi-polar
2. Płytka Rec Memory
C1102, C1105, C1106 - 4.7uF/25V Bi-polar
3. Płytka Encoder-a
C871, C872 - 4.7uF/25V Bi-polar
4. Płytka Decoder-a
C731, C732 - 4.7uF/25V Bi-polar
5. Płyta główna
C139, C140 - 4.7uF/25V Bi-polar
Razem: 13 sztuk 4.7uF/25V Bi-polarów.
Poniżej lista "fioletów".
Kondensatory elektrolityczne (normalne biegunowe fiolety Matsushity) :
1. Płyta główna
C47, C48 - 0.68uF/50V
2. Płytka Decoder-a
C737, C738 - 0.68uF/50V
C755, C756 - 10uF/16V
3. Płytka Encoder-a
C835, C836 - 0.68uF/50V
C863, C864 - 10uF/16V
Razem 6 sztuk 0.68uF/50V i 4sztuki 10uF/16V.
-
Jest plecionka widzę to można działać. Choć ja ostatnio przesiadłem się na rozlutownicę bo jest wygodniejsza.
Udanego recapu:)
-
Jest plecionka widzę to można działać. Choć ja ostatnio przesiadłem się na rozlutownicę bo jest wygodniejsza.
Udanego recapu:)
Rozlutownica się sprawdza owszem. Sam jej długo używam, ale do delikatnego laminatu wolę plecionkę lub zwykły odsysacz.
A setka już śmiga po powtórnej kalibracji. Reszty kondów narazie nie wymieniałem bo trzymają parametry.
Może kiedyś się wezmę za recap zasilacza. Ale wpierw czeka mnie recap zasilacza w ZX-7.
-
Podłączę się z serwisem swojego. Kupiony z 15 lat temu, ściągnięty z USA, wersja na 120V. Po zakupie był w serwisie na przeglądzie ale jedyne co pamiętam to uwaga "coś jest z DBX, nie dało się wyregulować na 100%"
Po drodze padła oponka idlera, jest zamiennik i wrzuciłem paski zamienniki (ten od przewijania padł zupełnie). Zanim trafiłem na Audiohobby braki w wiedzy spowodowały, że nie można uznać ostatniej naprawy za sukces :)
Po wymianie oponki i pasków działa natomiast pogniótł mi w sumie 3 taśmy - Sony Metal XR, jakiś ostatni wypust TDK D 90 i jakąś starą nagrywaną z muzą. Wszystkie na początku strony A. Niestety nie było tak, że każda od razu tylko tak sobie raz na jakiś czas zmielił.
Po przejściu przez serwis 905-ki nabrałem odwagi na spokojne doprowadzenie do ładu RS-B100. Wstępne oględziny - wylane fiolety na płytkach Dolby/dbx (zdjęcie), bujające się przyciski przy liczniku no i mechanika. Przeczytałem wszystkie wpisy odnośnie serwisu B100 i będę z wiedzy korzystał - m.in. wymiana bipolarów na płytce mechanizmu. Reszta wyjdzie w praniu.
Liczba płytek, kabli itp budzi lekkie obawy jak się przebić przez ten makaron :) i czy zakończy się sukcesem.
-
Trochę makaronu jest ;-) Ale bywają gorsze. Filolety musowo do wymiany, bo napsują sporo. A już proces "gnilny" się rozpoczął i laminat będzie w tych miejscach zepsuty... Trzeba się śpieszyć. Fiolety usunąć, miejsca oczyścić i po lutowaniu i oczyszczeniu zalakierować. Będzie na wieki.
-
Od tego zacznę, bo to relatywnie łatwa akcja.
Mam pytanie/prośbę - może ktoś ma serwisówkę RS-B100 ale wersję na USA/Japan (pierwsza wersja, napis drukowany). Ta ogólnie i łatwo dostępna jest do późniejszych modeli.
Ciekawostka: w serwisówce (tej łatwo dostepnej) jest 0,045% W&F, w katalogach/użytkownika i biuletynie technicznym 0,022% WRMS
Inne jest też napięcie LINE OUT w manualu na Japonie.
Wersja japońska na zdjęciu oraz wersja Ameryka/Kanada
-
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby wersja na 120V miała 0,022%. Nie wiem o co chodzi i z czego to wynika, ale różne modele mają inne W&F w zależności od zasilania. Przykładowo, RS-TR333 przy 120V ma gorszy ten parametr - załączam grafikę z serwisówki.
Dla RS-B100 jest podany 0,022% w kilku różnych miejscach przy wersji 120V, więc to nie może być błąd. Znalazłem nawet broszurę i tam jest to samo. Czyli wychodzi na to że lepiej mieć wersję USA/Canada.
-
Może tak być, natomiast jedynie serwisówka japońska ma 0,022 i 400mV line out. Eurupa, Ameryka, Kanada w serwisówkach jest 0,045% i 700mV line out.
Z kolei w User Manual jest 0,022% oraz w katalogach (mam np katalog na Szwecję)
Pomierzę swój i zobaczymy :)
-
Wcześniej z tego co pamiętam to pisalismy o tym w tym temacie. Ile standardowo wychodzi W/F, okolice bez względu na wersję nie wymęczonego egzemplarza to 0.02..0.03...% a różnice w serwisówce wynikają z kraju przeznaczenia i norm. USA (NAB) , Europa DIN i Japan JIS. Które niestety nie są opisane w instrukcji. A wskazania właśnie są w tych różnicach. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
-
Wcześniej z tego co pamiętam to pisalismy o tym w tym temacie. Ile standardowo wychodzi W/F, okolice bez względu na wersję nie wymęczonego egzemplarza to 0.02..0.03...% a różnice w serwisówce wynikają z kraju przeznaczenia i norm. USA (NAB) , Europa DIN i Japan JIS. Które niestety nie są opisane w instrukcji. A wskazania właśnie są w tych różnicach. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
Może tak być, jak piszesz. Jedna rzecz, która mnie jeszcze frapuje, to inne napięcie na wyjściu w japońskiej serwisówce. No ale nie mam tej wersji, więc problemu nie ma.
Wziąłem się za płytkę dekodera, wszystkie fiolety padnięte, jeden miał naprawdę spory wyciek, druk ściemniał ale ścieżki są OK. Wylutowałem zworę, pod którą wpłynęło zielone mazidło, oczyściłem i polutowałem. Okazało się, że bipolary też już są zielonkawe więc wymieniłem na nowe (Nichicon Muse). Chyba jeszcze sprawdzę z jeden granatowy 10uF bo może się okazać, że tam też zonk.
Kondy włożyłem te same modele jak do 905-ki - Nichicon FG (10uF) i Nichicon KL (0,68uF)
Na płycie głównej też są fiolety więc nie obejdzie się bez większej rzeźby. Planuje też recap kondów w zasilaczu, jak już mam wszystko na wierzchu to zrobię za jednym zamachem.
-
Encoder zrobiony, płytka rec memory też. Powoli do przodu.
Luty chyba wychodzą ok ;)
-
Płytka zasilacza praktycznie skończona, zabrakło mi kondensatorów 22/220/100.
Stare zostały wymienione na Panasonic FM i FC - te same pojemności, większe napięcie i 105C
Na zdjęciach przed i po rewitalizacji.
-
Zasilacz w "setce" to niestety bardzo nagrzewające się miejsce. Dlatego trzeba uważać i starać się nie zakrywać otworów wentylacyjnych w górnej pokrywie. To już niewiele Ci zostało z recapu.
-
Zasilacz w "setce" to niestety bardzo nagrzewające się miejsce. Dlatego trzeba uważać i starać się nie zakrywać otworów wentylacyjnych w górnej pokrywie. To już niewiele Ci zostało z recapu.
Tak, zauważyłem że się grzeje. Dlatego dałem kondensatory 105c. Tak mnie jeszcze korci aby odkręcić tranzystory i posmarować je pastą termoprzewodzącą.
W sumie zostały mi 4 sztuki w zasilaczu, 2 fiolety na płycie głównej i płytka silnika. Warto coś jeszcze podmienić czy szkoda zachodu?
-
Zasilacz w "setce" to niestety bardzo nagrzewające się miejsce. Dlatego trzeba uważać i starać się nie zakrywać otworów wentylacyjnych w górnej pokrywie. To już niewiele Ci zostało z recapu.
Tak, zauważyłem że się grzeje. Dlatego dałem kondensatory 105c. Tak mnie jeszcze korci aby odkręcić tranzystory i posmarować je pastą termoprzewodzącą.
W sumie zostały mi 4 sztuki w zasilaczu, 2 fiolety na płycie głównej i płytka silnika. Warto coś jeszcze podmienić czy szkoda zachodu?
Te w zasilaczu wymień wszystkie to oczywiste. I fiolety też wszystkie do kosza, można jeszcze sprawdzić kondycję kondów w torze audio z naciskiem na małe pojemności. Jak tam jest z ESR-em.
Bardzo częstym problemem nierównego świecenia wyświetlacza w setce jest zasilacz i kondy w nim. Po wymianie kondów w zasilaczu wyświetlacz zawsze zaczyna świecić jaśniej i równomiernie. Sprawdzone i potwierdzone, na kilku "setkach" ;-)
-
Zasilacz w "setce" to niestety bardzo nagrzewające się miejsce. Dlatego trzeba uważać i starać się nie zakrywać otworów wentylacyjnych w górnej pokrywie. To już niewiele Ci zostało z recapu.
Tak, zauważyłem że się grzeje. Dlatego dałem kondensatory 105c. Tak mnie jeszcze korci aby odkręcić tranzystory i posmarować je pastą termoprzewodzącą.
W sumie zostały mi 4 sztuki w zasilaczu, 2 fiolety na płycie głównej i płytka silnika. Warto coś jeszcze podmienić czy szkoda zachodu?
Te w zasilaczu wymień wszystkie to oczywiste. I fiolety też wszystkie do kosza, można jeszcze sprawdzić kondycję kondów w torze audio z naciskiem na małe pojemności. Jak tam jest z ESR-em.
Bardzo częstym problemem nierównego świecenia wyświetlacza w setce jest zasilacz i kondy w nim. Po wymianie kondów w zasilaczu wyświetlacz zawsze zaczyna świecić jaśniej i równomiernie. Sprawdzone i potwierdzone, na kilku "setkach" ;-)
A ja cały czas myślałem, że ten typ tak ma czyli taki wyświetlacz lekko ciemniejszy. Niezłe, niezłe... Dzięki za info i podpowiedzi. Kondy w drodze więc niedługo ciąg dalszy.
-
Ruszyłem dalej z pracami. Poprawiłem zasilacz, przegiąłem z wielkością kondów 3300 i opierały się o siebie, bałem się że jak się nagrzeją, to będą naprężenia. Wstawiłem Panasonic FR, parametry takie same (poj./V) jak oryginalne. Reszta starych też wymieniona na Panas FM
Co do płytek dekodera i enkodera - wylutowałem kilka 10uF i niektóre (tak z 60%) miały już taki szary nalot na spodzie więc mając i tak nadmiar kondensatorów poszedłem na całość i wymieniłem wszystkie jak leci :) - Nichicon i Panasonic
Chyba zanim wezmę się za płytę główną, to zamontuję zasilacz i płytki aby sprawdzić czy wszystko wciąż działa...
-
Włożyłem płytki i zasilacz i magnetofon działa więc jest mały sukces. Rozebrałem z powrotem i robię płytę główną. Okazuje się, że granatowe kondy Panasonic też już zaczęły proces upadku. Na zdjęciu jeden z normalnym spodem i kilka omszałych, w różnych pojemnościach. Wymieniam wszystko.
-
Panasonic FR
Tez często używam, to dobre kondy ;-) Przy takim zagęszczeniu wysokich elektrolitów sądzę że mogło by tak pozostać (te 3300).
Tragedii nie było.
Po za tym, idziesz jak burza ;-)
Ja chyba swoją "setkę" skończę za parę lat, w takim tempie. hahahahah
Ale niestety zawsze w trakcie wyskakują ważniejsze sprzęty do reanimacji i tak to jakoś leci. Własne złomki odchodzą na dalszy plan.
Włożyłem płytki i zasilacz i magnetofon działa więc jest mały sukces. Rozebrałem z powrotem i robię płytę główną. Okazuje się, że granatowe kondy Panasonic też już zaczęły proces upadku. Na zdjęciu jeden z normalnym spodem i kilka omszałych, w różnych pojemnościach. Wymieniam wszystko.
Bardzo mnie zmartwiłeś że, też i te "Panasowe granaty" także szykują się do natychmiastowej wymiany.
-
Ja nie mam innych wrzutek magnetofonowych (choć rodzina zaczyna się już czaić mając błędne wyobrażenie, że jestem serwisantem) więc idzie mi w miarę sprawnie.
Mnie te granaty też zmartwiły, bo w 905-ce to wszystkiego nie wymieniałem, a pewnie też jest kilka takich omszałych. Co prawda punktowo sprawdzałem ale mogłem trafić na dobre.
I znów mam postój, bo zamiast raz zrobić inwentaryzację potrzebnych kondów, to mi wychodzi w trakcie jakiś brak...
Wziąłem się za mechanizm i mam pytania.
1) To zabezpieczenie (taka podkładka wskazana strzałką na zdjęciu) - jest jakiś patent na zdjęcie? Siłowo? Bo jakoś nie widzę innego wyjścia. Czy to jest ryzykowne, tzn czy łatwo uszkodzić/wygiąć czy spoko? Nigdy tego nie zdejmowałem.
2) Podobne zabezpieczenie jest na prawej rolce... Nie widzę innego sposobu aby ją zdemontować. Chcę ją zdjąć aby wyjąć samą rolkę i ją porządnie doczyścić.
3) I pytanie nr 3 - po zmianie paska od przewijania i idlera (zamienniki) zanim zadziałał autostop to było słychać taki piszczący dźwięk - łiii, łyiii, łyyyiiii :) i dopiero stop. Czy dobrze podejrzewam, że to poślizg oponki idlera?
-
Zrobiłem recap płyty głównej. W zasadzie tak 90% kondów 10uF było omszałych, to samo 0.47, 0.33, 1. Większe różnie, niektóre były OK.
Teraz żałuję, że nie zrobiłem tego samego w 905...
I ciekawostka, jest jeden kondensator nietypowy - 10uF, 50V, 105C, gruby i niski. Na schemacie jest oznaczony jako 10/25V. Nie ma już takich (o tych wymiarach byłby na 160V), szukałem info w sieci Panas HF, wygląda na to, że chyba takie były wymiary dawno temu przy takich parametrach kondensatora (high current, 105c, 20%). Nie jest omszały ale chyba go tez podmienię na Panasa FR, który jest mniejszy ale ma lepsze parametry.
Siedzi w sekcji Volume Circuit, na linii 10V
Czeka mnie jeszcze podmiana FC 1000uF, który siedzi między płytkami Dolby, bo jest za gruby i za wysoki i opiera się o encoder. Ale to drobiazg.
Biorę się za przedni panel...
-
Te zabezpieczenia czy podkładki plastikowe z założenia były jednorazowe. Serwisant w tamtych czasach je wyrzucał i zakładał nowe. A my teraz musimy delikatnie zdjąć aby nie uszkodzić. Nie mam na to specjalnego patentu natomiast trzeba uważać aby przy zdejmowaniu nie wystrzeliło bo może być trudno znaleźć na dywanie. Można nakleić taśmę klejąca.
-
Dokładnie, tak jak pisze Paweł. ;-)
Cholerka , nie mam ostatnio wcale wolnego czasu i na forum zaglądam z doskoku... praca mnie wykończy.
-
Dzięki za potwierdzenie co i jak z tymi podkładkami.
Walczę dalej, coś może w weekend już poskładam, to wrzucę fotki.
-
Płyta główna złożona, zasilacz i płytki Dolby.
Mechanizm umyty, nasmarowany, kondy wymienione, pasek wrzuciłem z powrotem oryginał, pomocniczy został zamiennik. Zrobiłem eksperyment i odwróciłem pasek główny na drugą stronę. Zobaczymy jak to będzie działać.
Został mi panel do ogarnięcia i składam gadzinę.
-
Pasek oryginalny spróbuj spolerować papierem ściernym to bardzo poprawia przyczepność. Robiłem już tak kilka razy z oryginałami i to działa. Oczywiście pasek musi być jeszcze w dobrej kondycji, nie stwardniały itp.
U Mariana jest opisane i pokazane jak:
https://fixyouraudio.com/tutorials/how-to-improve-belt-quality/ (https://fixyouraudio.com/tutorials/how-to-improve-belt-quality/)
-
Pasek oryginalny spróbuj spolerować papierem ściernym to bardzo poprawia przyczepność. Robiłem już tak kilka razy z oryginałami i to działa. Oczywiście pasek musi być jeszcze w dobrej kondycji, nie stwardniały itp.
U Mariana jest opisane i pokazane jak:
https://fixyouraudio.com/tutorials/how-to-improve-belt-quality/ (https://fixyouraudio.com/tutorials/how-to-improve-belt-quality/)
Dzięki za podpowiedź ale na tym etapie odpuszczę. Mam to złożone, jeśli okaże się, że lipa z WF, to wtedy zrobię kombinacje. Pasek oryginalny nie wygląda źle, dobrze domyłem koła więc powinno banglać.
-
Zrobiłem panel (umyty), wymienione kondensatory na płytkach wyświetlacza. Bi-polary Muse i maluchy Panas FR
Pierwszy pełny recap za mną.
Wyświetlacz, blenda i szybka umyte więc powinna być laleczka ;)
Zostało sprawdzenie podłączeń ze świeża głową i zamontowanie mechanizmu. No i zobaczymy jak to będzie chodzić.
-
Zostało sprawdzenie podłączeń ze świeża głową i zamontowanie mechanizmu. No i zobaczymy jak to będzie chodzić.
Trzymam kciuki, za pierwszy start. Jak jest wszystko dobrze to nie powinno być problemów ;-)
-
No i właśnie lipa... :(
Podłączyłem, sprawdziłem 3 razy i mam tyko częściowy sukces.
Włącza się, mechanizm działa - play, przewijanie, stop, autostop, dźwięk, wskaźniki etc działa.
Natomiast
Nie działa licznik (wyświetla same zera ) w trybie play. Działa przy przewijaniu.
Cały czas załącza mi się MS (music select)
Po naciśnięciu Play żarzy się Rec, nie reaguje na pauzę.
Jedyna rzecz, którą robiłem przy panelu i klawiszach i wyświetlaczu to wymiana kondensatorów (sprawdziłem, polaryzacja OK) i przedmuchanie z kurzu.
Edit
Ufffff, ufffff, ufffff. :) :) :) Znalazłem przyczynę ale mi ulżyło. Pomyliłem wtyczkę G i D - na szczęście nie była to pomyłka zakończona spaleniem czegoś. Bangla! :)
Sprawdziłem jeszcze kasetą z lusterkiem tor przesuwu, jest OK, wszystko idealnie równo.
-
Brawo. A teraz poprosimy o opinię odnośnie grania po wykonaniu serwisu. Czy gra lepiej a może inaczej?
Kiedyś w "naszej" szufladzie wymieniłem wszystkie kondy i muszę przyznać że zagrała zupełnie inaczej niż przed wymianą. Doszło więcej ciepła w graniu, dźwięk stał się wyraźniejszy, wcześniej wydawał się jakby taki skompresowany. Czekamy więc na Twoją opinię.
-
No i właśnie lipa... :(
Podłączyłem, sprawdziłem 3 razy i mam tyko częściowy sukces.
Właśnie teraz odczytałem tą wiadomość. Cieszę się, że udało się bez zbędnego rycia po laminacie. A cud jest taki że faktycznie nic się nie spaliło. Masz szczęście i nauczkę na przyszłość by sprawdzać nie 3 a 4 razy ;-) A na poważnie to git że recap się udał bez problemu. Jak będziesz ustawiał tor prowadzenia taśmy to wysokość głowicy ustaw optymalnie by taśma nie zaginała się o widełki głowicy. W przeciwnym wypadku jak będziesz chciał ustawić wysokość głowicy zgodnie ze sztuką to będzie zaginał taśmę na brzegu. Bo nie da się w setce ustawić poprawnie, taka wada fabryczna ;-) Ale o tym już wiele razy wspominałem.
-
Tak fart nowicjusza, następnym razem sprawdzę chyba 5 razy :)
Odnośnie brzmienia - napiszę/nagram jak wyreguluję. Może wrzucę próbki nagrań B100, B905 i KA5ES to sami ocenicie. Słuchałem 1 taśmy, nagranej na innym magnetofonie, z dolby C - gra super. Myślę, że moja pamięć odnośnie brzmienia jest zaburzona tymi wylanymi kondami więc różnica będzie. Zobaczymy, napiszę jak ogarnę regulację.
Oczywiście nie wytrzymałem i wrzuciłem kastę QZZCWAT 3kHz aby sprawdzić czy jest OK. No jest bardzo dobrze W/F (złapałem najmniejszą wartość, utrzymuje stabilnie 0,019-0,02 ale trochę szybko chodzi (może kwestia bipolarów, które zmieniłem). Posprawdzam jeszcze na spokojnie i pochwalę się co wyszło.
Pasek oryginalny przewinięty na "lewą stronę" oraz rolki oryginalne dokładnie domyte.
-
Dobry "flater" 0.019-0.02 ;-) Mechanizm w bardzo dobrym stanie !
-
Dobry "flater" 0.019-0.02 ;-) Mechanizm w bardzo dobrym stanie !
I serwis dobrze zrobiony! :) :)
-
ale trochę szybko chodzi (może kwestia bipolarów, które zmieniłem).
Ustawiałeś na oscyloskopie przebieg na silniku DD? To ważne dla W/F i prędkości. 11.9Hz względem wzorca trochę sporo... zapomniałem ile u mnie było.
-
ale trochę szybko chodzi (może kwestia bipolarów, które zmieniłem).
Ustawiałeś na oscyloskopie przebieg na silniku DD? To ważne dla W/F i prędkości. 11.9Hz względem wzorca trochę sporo...
Nic jeszcze nie robiłem (żart o serwisie dotyczył części mechanicznej : ). Dziś złożyłem, usunąłem ten problem z wtyczkami i napalony jak Reksio na szynkę zrobiłem pomiar z marszu. Byłem ciekawy, czy jest na tyle OK, że można wyciągać oscyloskop czy jednak czeka mnie wyjęcie mechanizmu i zmiana paska.
Jak napisałeś - sprawdzę przebieg, napięcia itd, to co jest w serwisówce i zrobię regulację aby chodził w punkt.
Tak gdybając - możliwe też, że recap zasilania spowodował, że coś zmieniło się z napięciem i stąd zmiana obrotów.
-
Obiecałem sprawdzić jak sprawuje się moja śmietniksowa setka.
Więc tak zrobiłem dwa podejścia, oto wyniki:
1. Kaseta Matsushita QZZCWAT 3kHz odczytana częstotliwość: 3005 Hz (+/-1Hz) W/F: 0,025 %
2. Kaseta Nakamichi DA09006C 3kHz odczytana częstotliwość: 3000 Hz (+/-1Hz) W/F: 0,023 %
Wyniki w normie. Tak to wygląda u mnie. Śmietniks serwisowany jakiś czas temu, mechanika oczywiście.
-
Ładne wyniki, gratulacje.
Twoja kaseta Panasa też pokazuje wyższą częstotliwość...
-
Ładne wyniki, gratulacje.
Twoja kaseta Panasa też pokazuje wyższą częstotliwość...
Dziękuję.
Tak, kaseta Panasa jest +5Hz względem wzorca Naka.
-
Jak mówiłem sprawiłem sobie programowy T-100 także do porównań.
O to wyniki. Wynika z tego że mój przyrząd Kenwood-a FL-180 po mojej własnej kalibracji jakieś 8 lat temu dalej trzyma poziom i poprawnie wskazuje wartości.
1. Kaseta Matsushita QZZCWAT 3kHz odczytana częstotliwość: 3005 Hz (+/-0,2Hz) W/F: 0,023 %
2. Kaseta Nakamichi DA09006C 3kHz odczytana częstotliwość: 3000 Hz (+/-0,6Hz) W/F: 0,020 %
Czyli tylko potwierdziłem że to nie wina programu.
Wygląda na problem z kasetą.
-
Niezły numer z kasetami Panasa. Swoją drogą mechanika w B100 jest super spoko, z palcem w kapstanie ;) schodzi do 0,02%
Przy okazji swojej walki z W/F sprawdzałem jak chodzą rolki w B100 i 905. W przeciwieństwie do Soniacza, chodzą super lekko i być może to tez daje dobre wyniki W/F.
-
Oryginalne rolki w starszych śmietnikach są bardzo dobrej jakości. To także wpływa na wynik końcowy W&F. Mam tylko jedno ale do tej wersji mechaniki... zamocowanie idlera na ramieniu wahliwym. Ale jak się przyjrzeć to widać że korpus mechaniki to normalna seriia RS-M250 i jest możliwe przerobienie na podobę wersji jaka była np. W RS-M275X, 253X itp. Tam gdzie idler jest mocowany od góry. Oczywiście kiedyś chciałem to zrobić ale odpuściłem i setka będzie w oryginale.