Audiohobby.pl
Audio => Gramofony => Wątek zaczęty przez: jpg w 08-08-2008, 23:52
-
Kłopot następujący:
Podłoga solidnie klawiszuje(stare poczciwe dechy-piękne).Na tym stoi w miarę porządna konstrukcja-stolik(gramofon na samej górze).Wydawało by się,że rozwiązaniem może by pólka(jakieś DIY,project-owa lub rega).Niestety cała kamienica (w pobliżu bardzo ruchliwej okolicy) też wykazuje drgania.Sam gramofon podczas takiej sytuacji jakby się wzbudza i pływające zawieszenie thorensa 166 mkII to w tym momencie, to tylko utrudnienie.W planach zmiana na sztywną konstrukcję.
A przy okazji remontu(lada moment)jestem w stanie wiele wykonać pod audio.
Pomysł lania czekogolwiek pod dechy(na strop) raczej odpada-za duża przestrzeń.Pianka się nie sprawdziła,przekładanie dech także.Słyszalem o jakiejś biocelulozie(w miarę lekkiej)hmm....
Temat traktuję bardzo rozwojowo.Polubiliśmy się mocno z winylem)))
Macie jakieś sugestie jak się odciąć od wszelakich drgań?Póki co-są z rożńych stron tak silne,że właściwie uniemożliwiają(momentami) odsłuch.
Wielkie dzięki za pomoc.Pozdrawiam.
-
Proponuję bardzo proste rozwiązanie - zastosować masywną podstawę granitową, ona napewno nie będzie rezonować. Kwestią jest gdzie najlepiej ją umieścić, czy na podłodze, czy może lepiej gdzieś na półce (którą jednocześnie dociąży i wytłumi)? Aby wzbudzić taką ciężką granitową płytę w drgania to będzie musiało być conajmniej małe trzęsienie ziemi.
>offtopic
Na Pomorzu i Warmii 5 lat temu było trzęsienie ziemi o skali 5,5 i drgały całe betonowe budynki z meblami w środku, była to wówczas sensacja ogólnokrajowa, gdyż rejon geolodzy uznają absolutnie za asejsmiczny. Wtedy gramofon trzeba wyłączyć.
-
Moze takie umocowanie na ścianie pomoże?:
http://methe-family.de/die_hommage_wr.htm
-
Ładnie mieszka ten Niemiec :)
________
mniam...